gozal
29.07.13, 16:04
byłam i ogólnie podoba mi się ten pomysł prezentacji filmów i rozmowy z twórcami / aktorami, ale już chyba nie wrócę za rok na plażę, bo odbiór zakłócała mi cała banda jakichś podpitych wyrostków mało zainteresowanych filmami, za to komentujących wszystko, co widzieli, nierzadko w wulgarny sposób. tyły hałaśliwe i wulgarne. nawet w pewnym momencie wydawało mi się, że wdycham zioło. po projekcji "prostej historii..." została tylko kupa butelek po tych fajdaczach. fajnie, że każdy może wejść na tę imprezę, ale nie każdego wejście jest fajne dla otoczenia.