szczecin74
29.07.13, 20:14
Każda z wymienionych tutaj firm ma swoją stronę na których to nie ma śladu gadżetów związanych z regatami. Jak zatem od szwagra Piotra Krzystka kupują hurtowo coś czego nie widać. Widać rodzina cieszy się zaufaniem lub zaufanie dotyczy rodziny. Co do Zapolu to klasa szefa na pewno przełoży się na klasę upominków - można spokojnie spać do regat. Trzecia z firm podaje numer telefonu.No cóż.... pełny "profesjonalizm".