tertium-non-datur 01.08.13, 09:56 Jeśli chodzi o dąb, w najbliższym czasie będzie wymieniany na nowy. No tak... najpierw zniszczyć, a potem za publiczne pieniądze kupić nowy i wymienić... i tak w kółko Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: JAN Re: Uschnięty dąb i wysypisko śmieci przy fontann IP: *.globalconnect.pl 01.08.13, 10:08 bo ja płacę i Pani Płaci o Pan... to takie pieniądze niczyje, więc czemu się ograniczać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gacio Re: Uschnięty dąb i wysypisko śmieci przy fontann IP: 80.94.20.* 01.08.13, 10:24 Robi się to dosyć typowe. Remont jakiejś przestrzeni, nasadzenia wymuszone na wykonawcy kontraktem (jakoś tak najtańsze krzaczki), uroczyste otwarcie (oczywiście w obecności purpurata), po czym wszyscy o drzewach i krzakach zapominają. Dobór naturalny, przetrwa to jego wygrana. Nikt nie będzie słabeusza podlewał. Popatrzcie jak wyglądają krzaki na Alei Fontann. W kilku punktach widziałem jak zeschłe nasadzenia po prostu wyrywano. Bez nasadzania nowych. A kiedyś podano że zatrudniamy ogrodnika miejskiego. Aktualne czy nie? I czym się on/ona zajmuje? Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Uschnięty dąb i wysypisko śmieci przy fontann 01.08.13, 10:29 Ogrodnik Miejski liczy kolce na Różance. Odpowiedz Link Zgłoś
szczecin321 Dobry rzecznik 01.08.13, 10:35 "- Teren dookoła fontanny sprzątany jest kilka razy w tygodniu." Grunt to mieć dobrego rzecznika prasowego. Pozdrawiam i zapraszam na facebook "Szczecin bez korupcji" www.facebook.com/pages/Szczecin-bez-korupcji/459647790774706 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Dobry rzecznik IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.13, 10:59 To może ktoś by zechciał sprawdzić jak pracują ci sprzątający. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do redaktorka kolejny produkcyjniak bez głównego bohatera IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.13, 15:15 I znów dziennikarzowi nie udało się dowiedzieć KTO personalnie odpowiada za zastąpienie śmieciami wody w fontannie? Ani za pielęgnację uschniętego drzewa. Przecież drzewo nie usycha z dnia na dzień. Chociaz w Szczecinie... palmy więdną z nadmiaru wody a dęby usychają po paru latach rośnięcia. CUDA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: kolejny produkcyjniak bez głównego bohatera IP: 195.124.114.* 01.08.13, 15:32 za burdel wsrod sluzb miejskich odpowiedzialny jest prezydent miasta Szczecina Piotr Krzystek, zdemoralizowana banda urzednikow wie ze jej nic nie grozi za zaniedbanie obowiazkow wiec kladzie laske ... przeciez gdyby Gazeta o tym nie napisala to az do wielkiego potopu 2050 woda by sie tam nie pojawila :-) Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: kolejny produkcyjniak bez głównego bohatera 01.08.13, 18:14 Otóż to, mieszkamy w Bananowej Republice Krzystka. Odpowiedz Link Zgłoś
evergreen111 Re: kolejny produkcyjniak bez głównego bohatera 01.08.13, 21:46 Dla ciebie, dziennikarzu-amatorze, KAŻDY artykuł (nawet najkrótszy!) winien być tzw. artykułem śledczym. A tymczasem - wyobraź sobie, jakie to dziwne! - dla artykułów śledczych rezerwuje się jedynie naprawdę bardzo poważne sprawy. Zaskoczonyś, co? Pytam, CO BY CI DAŁO USTALENIE I PODANIE W GAZECIE OSOBY ODPOWIEDZIALNEJ ZA NIEWŁAŚCIWE PIELĘGNOWANIE JAKIEGOŚ TAM - KONKRETNEGO! - DRZEWA? Co by ci dała znajomość nazwiska, przyjmijmy Ksawerego Bąbczyńskiego. CO BY CI DAŁA? Dziennikarz straciłby sporo czasu, aby dotrzeć do tej osoby, dodać nazwisko do tekstu a ty - beznadziejny amatorze - przeczytałbyś to nazwisko, pokiwał głową i... natychmiast byś je zapomniał. I słusznie. Jakie szczęście, że nie udało ci się dostać - widać jak na dłoni, że wymarzonego! - dziennikarskiego etatu! Przecież zanudziłbyś czytelników na śmierć, szczegółowo analizując najprostsze nawet sprawy. Kto by miał czas na czytanie takich szczegółowych do bólu epistoł? KOGO OBCHODZI NAZWISKO LENIWEGO FUNKCJONARIUSZA? W gazecie wystarczy zasygnalizować sprawę, a ustalenie winnego należy do właściwej instytucji! Ech, i tak tego nie zrozumiesz, biedny człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do redaktorka Re: kolejny produkcyjniak bez głównego bohatera IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.13, 22:01 A co interesującego jest w 3000 artykule o syfie na jakiejś ulicy, podwórku lub w fontannie, którą odpowiednie służby po telefonie redaktorka obiecują posprzątać? A dzięki takim artykułom nikt nie jest za nic odpowiedzialny, za to "ORMO czuwa i reaguje!". Gimnazjalne dziennikarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś