laton
10.08.04, 09:08
Kilka dni odpoczywałem z dala od naszego ukochanego miasteczka. Jak widzę
wszystko po staremu i powoli znowu (czytając gazety)wchodzę w opary absurdu.
Mam pytanie - co słychać u moich magistrackich ulubieńców: Roszkowskiego,
Krawca i Cehaka. Czy dalej rozdają karty w mieście, czy może ktoś otrzeźwiał
i już siedzą. Jeżeli nie siedzą - to dlaczego?