novell2000
20.11.13, 17:52
Jem w tylko lokalu codziennie od paru miesięcy (abonament).
Zdecydowałem się tam jeść codziennie z dwóch powodów:
- moja pierwsza zupa tam jedzona (pomidorowa) była bardzo gęsta i dobra
- schabowy był wielkości talerza
Obecnie jest zupełnie inaczej.
- porcje znacznie się zmniejszyły
- przy dowozie obiadów często brakuje jakiegoś obiadu lub dwóch ( a w dodatku dla pana kierowcy "nic się nie stało" a obiad trzeba samemu odebrać z firmy jadąc całe miasto.
- kompot na miejscu (w zależności od obsługi) raz jest gratis do obiadu a raz płatny
- dostaję zupełnie inne surówki niż zamawiałem
- zamówiłem obiad (ale tym razem poinformowałem, żeby kierowca nie przywoził, ja odbiorę sam popołudniu) "nie ma problemu" usłyszałem. Problem był, bo na miejscu okazało się, że moich obiadów nie ma - mało tego, zaraz dostanę obiady ale do wyboru mam.....jeden wybór, bo nic innego już nie ma (i nie ważne że rano zamawiałem coś konkretnego)
- zamawiając np. 2 obiady (2x filet z kurczaka) - jeden filet jest ok. (tzn. cały i miękki) a drugi składa się z 4 małych części (trochę większych i grubszych od frytek) i w dodatku lekko twardawy.
- mówią, że obiad będzie na 12 a przyjeżdża na 15. Obiecuje, że jutro będzie wcześniej i jest to samo.
- wczoraj apogeum, kotlety w sosie pomidorowym nie tylko nie dobre, ale moje dzieci zwymiotowały po nich a mi było nie dobrze.
- dziś zamówiłem racuchy o godz. 12 - jak zwykle ich nie było podczas odbioru (15:50) a na miejscu w tawernie jak zwykle usłyszałem od wydającego "sory, to moja wina" i co z tego? Ile razy można słuchać "sorry, "sorry", "przecież nic się nie stało" - lekceważanie i CHAMSTWO ! pierwszej klasy !
Generalnie nie opieram się tylko na mojej opinii ale na ok. 10 osobach (mojej opinii, mojej rodziny oraz znajomych).
Na początku się starali, później się tłumaczyli, że po reklamach w radio nie wyrabiają się z zamówieniami, teraz po prostu zlewają czy ktoś jest zadowolony czy nie. Nie pomaga ani proszenie kierowcy, ani opieprzenie żeby nie zapomniał obiadu, żeby był w miarę na czas, żeby nie mylił się w rachunkach i żeby w końcu nie zganiał na kolegów (że to nie jego wina).
Ponad to kadra zupełnie nie umie rozmawiać z klientami. Zachowują się jakby byli stażystami. A o polskim słowie "przepraszam" można zapomnieć.
Kiedyś byłem bardzo zadowolony i wszystkim ten lokal polecałem,dziś nie tylko nie polecam, ale i odradzam, jeżeli ktoś chce tam codziennie jadać.