Jeździmy po Europejskiej

IP: *.astermedia.pl / *.astermedia.pl 17.08.04, 22:01
I kolejny raz będziemy uczyli się na błędach.Nie bardzo rozumiem ! Czy nie
można bylo w tym etapie przebudowy za jednym bałaganem budowlanym przebudować
tego skrzyzowania w rondo? Już takie coś przerabialiśmy kiedy przebudowywano
ul.Derdowskiego. I za jakiś czas zrobiono prawoskręt w Ku Słońcu w kierunku
do Castoramy. Oj czy w naszym mieście to już nikt nie myśli. Chyba mamy zbyt
dużo pieniędzy!!!
    • Gość: SHP Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 00:25
      ...po 15cm krawężnikach, które zafundowali nam drogowcy na przejazdach dla
      rowerzystów. Dodatkowo na Dworskiej mamy do przefrunięcia dwa drzewa oraz słup
      sygnalizacji świetlnej. Drodzy kierowcy. Bądźcie wyrozumiali, gdy będę jechał w
      tamtym miejscu rowerem po jezdni. ;-)

      --
      Pozdro
      Tomek
      szczecin.rowery.org.pl
      • albert_c Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej 18.08.04, 09:53
        Gość portalu: SHP napisał(a):

        > ...po 15cm krawężnikach, które zafundowali nam drogowcy na przejazdach dla
        > rowerzystów. Dodatkowo na Dworskiej mamy do przefrunięcia dwa drzewa oraz
        słup sygnalizacji świetlnej.

        *SHP, az sie dziwie tym wszytskim najlepiej wiedzacym ktorzy projektuje te
        drogi ze jeszcze nie korzystaja z Twoich uslug. co inwestyja, to zawsze moge
        liczyc na to ze SHP obnazy jej slabe punkty...
        • Gość: SHP Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 13:53
          > *SHP, az sie dziwie tym wszytskim najlepiej wiedzacym ktorzy projektuje te
          > drogi ze jeszcze nie korzystaja z Twoich uslug. co inwestyja, to zawsze moge
          > liczyc na to ze SHP obnazy jej slabe punkty...

          Posyłam pisemka tu i ówdzie. Czasem odpowiadają, czasem nie. Jeśli odpowiadają,
          to często mijają się z treścią pytania. Mam tylko nadzieję, że ZDiTM nie
          odbierze tej drogi, dopóki wykonawca jej nie poprawi. Ja naliczyłem w tamtym
          rejonie co najmniej 5 błędów łącznie z oznakowaniem, np. przy Europejskiej (od
          strony Dworskiej), postawili znak C13/C16 z podziałem pionowym. Wg tego znaku
          rowerzyści powinni jechać po chodniku, a piesi chodzić po czerwonym bruku. Nie
          mam nic przeciwko płytom chodnikowym: są o niebo równiejsze, niż kostka ;-)
          Sęk w tym, że z drugiej strony Europejskiej oznakowanie mówi co innego, tzn.
          bruk dla rowerzystów, chodnik dla pieszych.

          --
          Pozdro
          Tomek
          szczecin.rowery.org.pl
          • meg2222 Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej 18.08.04, 13:56
            za duzo bys chcial :)
            jest nowa ulica? - jest, a ze jakies tam niedorobki, kto bym tam sie
            przejmowal, samochody jakos pojada, a reszta niech sobie radzi ...
            • Gość: SHP Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 14:28
              > za duzo bys chcial :)

              Po prostu, jak ktoś mnie wygania z jezdni, to liczę na to, że mi zaproponuje
              równie dobrą alternatywę przemieszczania się. A, że często tak nie jest, więc
              psioczę i krytykuję ;)

              --
              Pozdro
              Tomek
              szczecin.rowery.org.pl
              • meg2222 Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej 18.08.04, 14:33
                ja sie w ogole boje jezdzic rowerem po jezdni i jezdze tylko po sciezkach albo
                chocby chodnikiem, oczywiscie nie terroryzujac pieszych
                • Gość: SHP Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 15:54
                  > ja sie w ogole boje jezdzic rowerem po jezdni i jezdze tylko po sciezkach
                  > albo chocby chodnikiem, oczywiscie nie terroryzujac pieszych

                  Są miejsca, gdzie i ja wolę nie jechać jezdnią, ale są też miejsca (np. ul.
                  Eskadrowa), gdzie ścieżka rowerowa jest tak potrzebna, jak psu rzep na ogonie ;-
                  )

                  --
                  Pozdro
                  Tomek
                  szczecin.rowery.org.pl
                  • meg2222 Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej 18.08.04, 15:57
                    tak daleko jeszcze nie dojechalam na rowerze :)
                    ale powaznie, to fakt, tam gdzie by sie sciezki przydaly to nie ma na nie
                    szans, a jesli sa, to oczywiscie zajete przez samochody ...
                    • Gość: SHP Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 00:03
                      Akurat na ul. Eskadrowej niemal 100% ruchu samochodowego lewo-prawobrzeże
                      wywiało na most Pionierów. Obecnie na Eskadrowej widuję więcej rowerów niż
                      samochodów. Moim zdaniem ścieżka rowerowa, gdzie ruch samochodowy na jezdni
                      jest wręcz znikomy, to zwykłe marnotrastwo kasy...



                      --
                      Pozdro
                      Tomek
                      szczecin.rowery.org.pl
                      • dutchman Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej 19.08.04, 13:57
                        Gość portalu: SHP napisał(a):

                        > Akurat na ul. Eskadrowej niemal 100% ruchu samochodowego lewo-prawobrzeże
                        > wywiało na most Pionierów. Obecnie na Eskadrowej widuję więcej rowerów niż
                        > samochodów. Moim zdaniem ścieżka rowerowa, gdzie ruch samochodowy na jezdni
                        > jest wręcz znikomy, to zwykłe marnotrastwo kasy...
                        >
                        Nie zgadzam sie. Powinno byc standardem budowanie drog or razu ze sciezkami
                        rowerowymi. Obojetnie czy ruch jest duzy czy nie. Przeciez nie wiadomo jaki
                        ruch bedzie tam jutro. Taka polityke stosuje sie w Holandii. A tam gdzie
                        sciezek nie ma, zawsze je bardzo trudno potem dobudowac.
                        pozdrowienia
                        dutchman
                        • Gość: SHP Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 16:21
                          Ścieżek nie da się u nas wszędzie wcisnąć, a szczególnie przy obecnym podejściu
                          władz miasta do ich budowy. Czasami można natomiast zaoferować inne,
                          zdecydowanie tańsze rozwiązania, dzięki którym rowerzysta mógłby czuć się na
                          jezdni bezpieczniej... Ale...przyjdzie nam chyba poczekać, aż się miasto
                          bardziej zatka, by ktoś w końcu zauważył problem. Jakoś nie umiemy patrzeć na
                          błędy krajów, gdzie motoryzacja jest o wiele bardziej rozwinięta i samochodem
                          spędza się w korkach przynajmniej 10% czasu swojego życia :-)
                          • dutchman Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej 19.08.04, 17:26
                            Masz racje SHP - jak sie zatka, to zaczna sie problemy.
                            Mowiles o alternatywnych tanszych rozwiazaniach. Co miales na mysli i czy nie
                            jest to kosztem bezpieczenstwa rowerzystow ?
                            pozdrowienia
                            dutchman
                            • Gość: SHP Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 01:08
                              > Co miales na mysli i czy nie
                              > jest to kosztem bezpieczenstwa rowerzystow ?

                              Na przykład miejscowe zwężenia jezdni przy użyciu wysepek, z zostawieniem po
                              prawej stronie luki dla rowerzysty, śluzy na wzór holenderski, by bezpiecznie
                              można było skręcić sobie na ruchliwej arterii w lewo itp.. Ostatnie rozwiązanie
                              miałoby sens, patrząc na to, że wielu rowerzystów, chcąc skręcić na ruchliwej
                              ulicy w lewo, podjeżdża do skrzyżowania z prawej strony, po czym "wskakuje"
                              rowerem na przejście dla pieszych, ja ci mają zielone światło...

                              Niestety, obecnie nawet na naszych ścieżkach nie można się czuć bezpiecznie, co
                              sam wiele razy doświadczyłem. Drogowcy tak ostro profilują zakręty prowadzące
                              np. na stacje benzynowe, że rowerzysta nie ma szans zobaczyć, czy jakiś
                              samochód nie wskoczy tuż za jego plecami.

                              Albo inny przykład: zielone strzałki. Że większość kierowców olewa je, to rzecz
                              normalna. Jakiś czas temu jechałem z kolesiami ścieżką przy Ku Słońcu. Oni
                              przemknęli przez przejazd na czerwonym świetle. W sumie pusto, więc zagrożenie
                              żadne. Ja się uparłem i postanowiłem zaczekać na zielone. Kiedy się pojawiło i
                              ruszyłem, z mojej lewej strony wpadł skręcający w prawo samochód, którego
                              kierowca olał nakaz zatrzymania się przy zielonej strzałce, która mu najpewniej
                              jeszcze chwilę świeciła, gdy ja miałem czerwone. W porę wyhamowałem, ale
                              od tamtej pory, gdy jadę rowerem, na sygnalizację zerkam tylko dla ogólnego
                              rozeznania. I tak dla mnie ważniejsze jest, co się dzieje wokół. Powietrza, to
                              ja przepuszczać nie muszę ;-)


                          • dutchman Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej 19.08.04, 17:26
                            Masz racje SHP - jak sie zatka, to zaczna sie problemy.
                            Mowiles o alternatywnych tanszych rozwiazaniach. Co miales na mysli i czy nie
                            jest to kosztem bezpieczenstwa rowerzystow ?
                            pozdrowienia
                            dutchman
          • Gość: Jurek Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej IP: *.agro.ar.szczecin.pl 19.08.04, 11:35
            O dawna postuluję żeby przywrócić do stanu używalności stare poniemieckie
            ścieżki rowerowe, są w większości pokryte asfaltem i po niewielkich poprawkach
            i konsekwentnym zakazie parkowania samochodów (z mandatami - jeden przejazd
            radiowozu dziennie!!!). Pisałem o tym na forum wielokrotnie, popatrzcie na
            nasze ulice pod tym kątem ile jest tych ścieżek.
            • Gość: SHP Re: Skaczemy po Europejskiej i Dworskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 16:07
              U nas konsekwentnie zrywają asfalt ze starych ścieżek (np. Woj. Polskiego obok
              stacji Shell) i kładą kostkę brukową. Mam nadzieję, że chociaż na alejkach przy
              Jedności Narodowej nie posuną się do takiej głupoty. To jedna z nielicznych dla
              mnie ścieżek rowerowych, gdzie jeździ się najwygodniej i nie zamieniłbym z całą
              pewnością jazdy po niej na jazdę po brukowanej obok jezdni.


Pełna wersja