Dowcip

25.08.04, 15:26
Podczas wizyty w Anglii Aleksander Kwaśniewski został zaproszony na herbatę
do królowej. Królowa powiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi.
– Po czym ich rozpoznać? – spytał Kwaśniewski.
– Zadaję im odpowiednie pytania – odpowiedziała królowa. Po czym wzięła
słuchawkę i zadzwoniła do Tony’ego Blaira:
– Proszę opowiedzieć na następujące pytanie: pańska matka ma dziecko i pański
ojciec ma dziecko, ale nie jest ono pańskim bratem ani siostrą – kto to jest?
– To ja nim jestem.
– Czy teraz już pan rozumie, panie prezydencie? – zwraca się do
Kwaśniewskiego.
Po powrocie do Warszawy Kwaśniewski zdecydował poddać testowi Leszka Millera.
Wzywa go do Pałacu Prezydenckiego i pyta:
– Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale nie jest
ono twoim bratem ani siostrą – kto to jest?
Miller chrząka, kaszle i w końcu, w akcie desperacji, dzwoni do Rokity i
przedstawia mu problem:
– Niech pan posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i pański
ojciec ma dziecko, ale nie jest ono pańskim bratem ani siostrą – kto to jest?
Rokita odpowiada bez zastanowienia:
– To ja, oczywiście.
Miller odkłada słuchawkę i krzyczy:
– Mam, mam! Wiem kto to jest! To Rokita.
Na co Kwaśniewski, robiąc zdegustowaną minę:
– Źle idioto! To Tony Blair!

pozdrawiam blackexit
    • absztyfikant w rewanzu przypominam swoj stary dowcip 25.08.04, 16:43
      Poznym wieczorem do mieszkania Juliusza Slowackiego dobija sie jakis zawiany
      jegomosc.

      Zaspany radny otwiera drzwi i widzi jakiegos kompletnie zalanego faceta z
      butelka taniego wina.

      Czlowiek zaczyna niewyraznie belkotac i po dluzszej chwili okazuje sie, ze
      chce sie zapisac do Niezaleznego Ruchu Spolecznego.

      Niedawny przewodniczacy NRS-u tlumaczy, ze trzeba przyjsc nastepnego dnia do
      biura. Facet jednak nie daje za wygrana:

      - Aaaalbo mnie teraz zopiszssecie, albo nie chse w ogole!

      Slowacki - Niech pan chociaz powie dlaczego !

      - Jaaak mnie zapiszsecie, to pooowwiem!

      Slowacki - Ale tak nie mozna, nie da Pan radysie podpisac, prosze sie wyspac
      i niech Pan najlepiej jutro przyjdzie na moj dyzur radnego!

      Po okolo godzinie radny skapitulowal i obiecal sam jutro zapisac faceta do
      NRS.

      - No dobrze, to teraz niech pan powie, dlaczego tak nagle chce sie pan
      zapisac do naszego ugrupowania, kiedy wszyscy nas krytykuja ?

      - Nnnnno! Tera powiem. Ano psszychodze jja dzis do chalupy, wchhhodze do
      swojego pokoju - a tam moooja zona w lozku zz gachem. No to posszedlem do
      kuchni, golnalem sse kiellicha i posszedlem do drrrugiego
      pokoju. Patrze, a tam mmoja pietnastoletnia cooorka w lozku ze swoim
      aaabsztyffikkantem.

      Slowacki - ???????????

      No to wrocillem do kuchni, gooolnalem se drrrugiego kielicha i powiedzialem:
      TO JA WAM TERAZ KU**Y WSTYDU NARRROBIE!
      • Gość: XYZ Stare kotlety IP: 213.155.191.* 26.08.04, 14:52
        Ten dowcip czarnej dziury to przerobiny kawał o Wałęsie. Adekwatny. Kwas mimo,
        że bez mgr jest inteligentny.
        Drugi, absztyfa, to kawał o bacy z PRLu, a dotyczył PZPR.

        Zatem kawał współczesny (tez lekko zmodyfikowany):

        50-letnia kobieta przybyła do zakonu z chęcią zostania zakonnicą. Przeor
        stwierdził, że nie za bardzo, bo kobieta leciwa itp. Cóż skoro kobiecina sie
        uparła. Przeor wymyślał najróżniejsz sposoby by ją od tego odwieść. Na am konie
        użył ostatecznego argumentu, sądząc, iż 50 letnia kobieta zaewne go nie spełni.
        Stwiersził, iż kandydatka do zakonu musi być dziewicą.

        Na to kobieta, że o na dziewic jest.

        Zdziwiny przeor zapytała jak to możliwe, że tyle lat nie wyszła za mąż.

        Kobita na to, że i owszem była mężatką i to trzy razy.

        Ogłupiały padre pyta jak to możliwe, że trzy razy małżeństwo, noc poślubna itp.

        A ona na to, że jej pierwszy był strażakiem. Zaraza pod ślubie, wezwali do
        akcji, gdzie zginął w płomieniach.

        Padre się zasmuciłi i zapytał o drugiego męża.

        Kobita mówi, że drugi był policjantem. I ten sam scenariusz. Ślub, wezwanie,
        postrzał, wdowa.

        - A co z trzecim? Zapytał padre.

        - a trzeci był członkiem PO - odpowiedziała kobita.
        - hmmm - odparł padere i zagadnął - zginął w wypadku za raz po lubie?
        - E nie - odrzekła kobita - z moim trzecim to 15 lat żyłam,
        - No to jak to możliwe? - wykrzyknął padre.
        - Ano przez cały czas mi mówił, jak to będzie wspaniale jak juz pójdziemy do
        łóżka... ;)
        • albert_c Re: Stare kotlety 26.08.04, 14:56
          XYZ to stary kotlet o leszku:))
          • Gość: XYZ Re: Stare kotlety IP: 213.155.191.* 26.08.04, 15:00
            Najpierw był o leszku ale Wałęsie.
        • swarozyc Re: Stare kotlety 26.08.04, 14:57
          tak a propos starych kotletow i XYZ..
          Jaka jest roznica miedzy socjalista a komunista ?- pyta syn ojca.
          Komunisci rozstrzeliwuja na miejscu, moj synu, a socjalisci morduja cie przez
          cale zycie...
    • Gość: fan club rado do rado IP: 212.180.161.* 26.08.04, 12:57
      skad wziales ten dowcip? z naszego dziennika ?
      • blackexit Re: do rado 26.08.04, 14:20
        Gość portalu: fan club rado napisał(a):

        > skad wziales ten dowcip? z naszego dziennika ?

        nie mozna zwracac sie do rado bo rado nie zyje. pozdrawiam blackexit
        • ergie Re: do rado 26.08.04, 14:42
          blackexit napisał:

          > Gość portalu: fan club rado napisał(a):
          >
          > > ...
          >
          > nie mozna zwracac sie do rado bo rado nie zyje. pozdrawiam blackexit
          >

          podobno nie żyje rrado, a co do rado to nic nie wiem ;-)

          >
          • blackexit Re: do rado 26.08.04, 16:04
            ergie napisał:

            > blackexit napisał:
            >
            > > Gość portalu: fan club rado napisał(a):
            > >
            > > > ...
            > >
            > > nie mozna zwracac sie do rado bo rado nie zyje. pozdrawiam blackexit
            > >
            >
            > podobno nie żyje rrado, a co do rado to nic nie wiem ;-)

            tez nie zyje. wszyscy w ogole umrzemy i szlus. pozdrawiam blackexit
Pełna wersja