Gość: Frustrat
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.08.04, 21:03
Jak to w wakacje duzo sie podrozuje... i frustruje. Ostatnich kilka dni
spedzilem we Wroclawiu i w Poznaniu. Teraz wrocilem do Szczecina. Choc
wrocilem geograficznie bardziej na Zachod to mam wrazenie, ze przenioselem
sie kilkaset kilometrow na wschod. Poznan w nocy zyje! Na Starowce mnostwo
ludzi mowiacych roznymi jezykami swiata... jest kolorowo i to nie tylko
tam... deptak, Stary Browar. Nie bylem tam kilka lat i widac, ze miasto zyje,
zmienia sie, widac inwestycje. We Wroclawiu to samo... Ludzie, co sie z
naszym Szczecinem dzieje, Roznica zaczyna przybierac rozmiary przepasci.
Niech mnie ktos pocieszy....