Minister skarbu zwleka w sprawie PŻM-u

IP: 217.153.6.* 01.09.04, 13:51
Gdyby mieli coś na Brzezickiego to facet już by nie żył.Minister zrobił z
siebie idiote dostosowując prawo do sytuacji.Już dawno takiego braku
profesjonalizmu nie widzieliśmy, ale czego można się spodziewać po ludziach
ktorzy wpadli do ministerstwa na chwile wydrapać z resztek ile się tylko da!W
dodatku nie potrafi przyznać się do błędu
    • Gość: Aligator Re: Minister skarbu zwleka w sprawie PŻM-u IP: 57.67.16.* 01.09.04, 17:52
      Przestancie pisać że to Brzezicki wyprowadził firmę z kryzysu bo tak na serio
      to się skończył kryzys w shippingu i mocno wzrosły stawki frachtowe. Facet
      naraził firmę na spore straty, nieudolnie nią zarządzał. Gdyby nie on to firma
      by się rozwinęła o wiele lepiej. Niech obrońcy Brzezickiego zastanowią się
      dlaczego PZM wspiera stocznie dalekowschodnie nie dając zarobić naszej
      szczecińskiej????
      • Gość: simca Re: Minister skarbu zwleka w sprawie PŻM-u IP: 60.27.24.* 01.09.04, 18:27
        Nie wiem kto sie kryje pod pseudo "Aligator", wiem tylko, ze to taki sam
        nieudacznik jak urzedasy MSP, prezes Paszczyk i inne miernoty, ktore gdyby
        mialy 1-dniowe zastepstwo na straganie to doprawadzilyby go pewnie do
        bankructwa. Gadac jest latwo, ze mozna bylo lepiej, bo po fakcie latwo
        powiedziec, ze optymalniej bylo wybrac korzystniejsze rozwiazanie. Stawiam
        nugaty przeciw orzechom, ze "Aligator" to pierdzistolek, ktory za nic w
        rzeczywistosci nie odpowiada.
      • arkadiusz_litwinski Re: Minister skarbu zwleka w sprawie PŻM-u 01.09.04, 19:33
        Gość portalu: Aligator napisał(a):

        > Przestancie pisać że to Brzezicki wyprowadził firmę z kryzysu bo tak na serio
        > to się skończył kryzys w shippingu i mocno wzrosły stawki frachtowe. Facet
        > naraził firmę na spore straty, nieudolnie nią zarządzał. Gdyby nie on to
        firma
        > by się rozwinęła o wiele lepiej. Niech obrońcy Brzezickiego zastanowią się
        > dlaczego PZM wspiera stocznie dalekowschodnie nie dając zarobić naszej
        > szczecińskiej????


        Powtórze swoją uwagę z innego wątku. To Rząd i Parlament muszą tworzyć takie
        warunki prawne i ekonomiczne by przedsiębiorcom ( również i państwowym )
        opłacało się realizować politykę gospodarczą państwa. Jestem pewien, że gdyby
        dzięki takim unoormowaniom zamówienia w naszych stoczniach były co najmniej tak
        samo korzystne jak w dalekowschodnich to PŻM z pewnością by z nich
        korzystał.Podobnie z problemem taniej bandery.

        Dzisiejsza sesja miała dla mnie nieoczekiwany przebieg. Część radnych ( całkiem
        spora) na początku sceptyczna co do zwołania sesji poświęconej PŻM, a zwłaszcza
        formułowania jakichkolwiek stanowisk w trakcie obrad zmieniła zdanie.
        Jednomyślnie Rada Miasta przyjęła ok 1,5 godziny temu wnioskowane stanowisko.
        Czasem - jak widać - argumenty i poczucie lokalnej tożsamości potrafią
        przezyciężyć partyjny rozkaz. Oby tak dalej. Niestety na sesji mimo zaproszenia
        nie pojawił się choćby najbardziej szeregowy przedstawiciel Ministra Skarbu, za
        to wypowiedzieli się licznie reprezentowani przedstawiciele pracowników. Miło
        było posłuchać, prawdziwych, szczerych, poruszających niekiedy wystąpień.Mimo
        emocji nie zabrakło w nich prawdziwego zazwyczaj profesjonalizmu. Zabrzmi to
        niechcący patetycznie, ale mówiąc na gorąco - gdy słuchałem tych ludzi,
        widziałem ich odwagę, determinację i profesjonalizm byłem dumny, że też jestem
        Szczecinianiem.Widziałem dziś co jeszcze, solidarność, tą zwykła ludzką.
        • Gość: ewcia Re: Minister skarbu zwleka w sprawie PŻM-u IP: *.espol.com.pl 01.09.04, 19:38
          tez tam bylam, widzialam jak sie do siebie przytulali zaremba (po) z
          napieralskim (sld). boze uchowaj nas od takich tytanow intelektu!
      • Gość: x Re: Minister skarbu zwleka w sprawie PŻM-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 20:50
        Aligator, masz racje, choc chyba nie jestes shippingowcem.
        Pytanie powinno brzmiec: o ile lepsza bylaby dzis sytuacja pzm-u, gdyby na
        stolku dyr.naczelnego przez ostatnie lata siedzial ktos profesjonalny a przede
        wszystkim normalny a nie ten psychopata pawel b.
        taki ktos potrafilby z pewnoscia wykorzystac nie notowana w historii hosse na
        rynku zeglugowym. kto troche sledzi ten biznes, ten wie, ze gdyby przez
        ostatnie 2 lata dyrektorem pzmu byl srednio rozgarniety dyr.pgr-u, firma bylaby
        dzis rowniez na plusie, gdyz to niezalezny od nas rynek swiatowy sprawia (a nie
        geniusz brzezickiego), ze do pzm-u plynie rzeka milionow dolarow.
Pełna wersja