Gość: Ved
IP: *.devs.futuro.pl
02.09.04, 18:19
Czy i Was, drodzy forumowicze, takze irytuje sposob planowania przystankow
autobusowych tudziez tramwajowych przez ZDiTM? Czy moze to wszystko ma swoja
jakas ukryta logike, ktorej to nie dostrzegam???:| Za przyklad wezme moze i
malo znane, ale akurat znajdujace sie w mej okolicy skrzyzowanie ul
Przyjaciol Zolnierza z ul Wilcza, przystanek autobusowy zwany "Komuny
Paryskiej". Otoz po "modernizacji" skrzyzowania mamy tam rowniez przystanek
linii 69, ktory to, wbrew wszelkiej logice, zrobiony zostal cholernie daleko
od owego skrzyzowania. Na domiar zlego stoi toto posrodku wielkiego placu ze
sklepami(mini centrum handl 'Wilcza') Dlaczego przystanek nie znajduje sie
przy skrzyzowaniu(tak jak to bylo kiedys, przed "modernizacja")? Ulatwilo by
to przeciez przesiadki i ogolna komunikacje. Przystanek "Przyjaciol
Zolnierza" istnieje juz tylko w kierunku ->Kollataja, jadac w odwrotnym
zmuszonym sie jest popierdalac kawalek dalej:( Ciekawe ze przystanek nocnego
pozostal tam gdzie byl wczesniej:|
Przyklad nr 2: Znany wszystkim Plac Rodla - mamy tam 12, 2,3, 11 i 5
(tramwaje:) Dlaczeho jest wspolny przystanek 2,3 i 12, kiedy to 12 tam
walsnie z trasy wspolnej do tej pory z pozostalymi tramwajami odbija i jedzie
w kierunku 5 i 11??? Czy to taki problem zrobic przystanek tej 12, 5 i 11
razem?
Nie wiem, kto jest odpowiedzialny za planowanie w ZDiTM, ale albo jest
niesamowicie glupi, albo bawi go utrudnianie innym zycia i robienie ludziom
na zlosc.