as9943
26.12.14, 07:54
z tych 18 dni tylko 8 dni trzeba pokryć dyżurami czyli bardzo szczatkowa obecnoscią nauczycieli .W tym czasie gdy rodzice normalnie pracują.Próby zdyscyplinowania nauczycieli by podczas 8 dni bardzo nieliczni z nich zapewnili opiekę dla dzieci spotyka się z krytyką .Dziwne jest to, że nauczyciele wiedzac że jest ich nadmiar tak się zachowują.Czy taki nauczyciel pomyśli że rodzic dziecka często do godz 14 w wigilię jeszcze pracuje gdy ten od 5 dni ma wolne.Bezczelnością nauczycieli jest dyscyplinowanie ministra MEN ,czy też w tych dniach pracuje.Coś nauczycielom się pomyliło.Minister swoją pracę moze wykonywać w innym czasie niż nauczyciel to jest ta różnica.Dziecko jest powierzane nauczycielowi w danym czasie i nauczyciel w danym czasie musi pracować.W tym środowisku w dalszym ciągu trwa przekonanie że szkoła jest dla nauczycieli a nie dla uczniów.