To w Berlinie rośliny nie niszczą murów ?

13.03.15, 13:21
Nasz Urząd wojewódzki został obdarty z roślinności bo niszczy cegły.
Będąc w Berlinie natknąłem sią na wiele budynków którym to nie zagraża - inna cegła i zaprawa ?
Zdjęcia duże ...
zapodaj.net/8335d6c21a938.jpg.html
zapodaj.net/ab6b24159eb84.jpg.html
zapodaj.net/b7c24479c7b3a.jpg.html
    • skypet126p Re: To w Berlinie rośliny nie niszczą murów ? 14.03.15, 17:46
      Ta sama cegła, te same tynki, ta sama zaprawa.
      Kilkanaście lat temu byłem świadkiem barbarzyńskich działań służb naszego kochanego miasta, których pracownicy zrywali winobluszcz ze ścian starych szczecińskich kamienic na Niebuszewie, niszcząc przy tym dodatkowo i bezlitośnie zamieszkałe w tych roślinach ptactwo.
      To samo działanie, już pod bystrym okiem ogrodnika miejskiego, odbyło się dwa lata temu na Wałach.
      To jest sprawa niekompetencji i głębokiej niewiedzy ludzi, którzy powinni właściwie dbać o zieleń miejską.
      Winobluszcz NIE NISZCZY elewacji budynku ani jej warstw technicznych (tynków), winobluszcz je CHRONI !!!
      Gołym okiem laika spostrzec można było, że z pod usuniętych warstw zieleni widać było nowiutkie tynki, jakby wczoraj wykonane, na ścianach 90 letnich kamienic.
      Nie mówiąc już o estetyce domów i publicznych kamienic owiniętych bluszczem zmieniającym kolory w zależności od pory roku - architektura zieleni i krajobrazu się tutaj kłania.
      Kto więc zatem ma o to dbać ?
Pełna wersja