Gość: H56
IP: *.comnet.krakow.pl
12.09.04, 11:32
SLD ,szukajac intratnych stanowisk dla swoich aktywistów, stworzyło twór o
nazwie Park Krajobrazowy Doliny Dolnej Odry, aby za bardzo się tym tworem nie
interesowano,dyrekcję Parku umiejscowiono w Gryfinie tym bardziej ,że wysoki
funkcjonariusz szczecińskiej SLD p. Długoborski ,był w tym czasie
burmistrzem tego miasta. Na stanowisko dyrektora powołano jego bliską znajomą
p. Blandynę Migdalską. Zakupiono dla Parku terenowe samochody b.dobrej
klasy ,wyposażono biura na poziomie zachodniej Europy, obdarowano wysokimi
poborami. Jednak po pójściu w posły do Warszawy p. Długoborskiego, zawistni
mieszkańcy Gryfina zaczeli bliżej przypatrywać się działalnosci dyrekcji
Parku, tym bardziej że to desant szczeciński. Szalę goryczy przelała się, gdy
p.Migdalska przyczyniła się do zablokowania funduszy UE na remont dwóch
gryfińskich mostów i drogi łączcych miasto z Niemieckim Mescherinem. Podczas
spotkań z delegacją państw zachodnich wbrew zabiegom władz gminy,jako jedyna
przeciwstawiała się w otwarciu przejścia granicznego.Zwiedzających Międzyodrze
przedstawicieli UE przywitał brud i dzikie wysypiska śmieci. Oczywiście p.
dyrektor zwaliła winę za ten stan na władze Gryfina chociaż to ona właśnie
odpowiedzialna jest za porządek na tym terenie. Gdy Tomasz Miler red.naczelny
miejscowej gazety 7 Dni Gryfina postanowił bliżej przyjrzeć się działalności
Parku i jej zarządowi, pani dyrektor nagle zachorowała. Jednak wstrętny pismak
nie dawał za wygraną, kiedy p.Blandyna M. myślała, ze sprawa ucichła i
wróciła do pracy, ten znowu zaatakował prosząc o wywiad. Tego juz było za
wiele, poruszona do granic p.dyrektor, odmówiła wywiadu z dziennikarzem
motywujac to nagonką mieszkańców na jej osobę.Wymieniona czuje się bezkarna
bo nie podlega tutejszej władzy. Wszystkim wiadomo,że SLD-owski wojewoda może
w każdej chwili przenieść dyrekcję Parku do innego miasta,no i kto podskoczy.
Wiadomo, ze z budzetu państwa na działalność Parku idą bardzo duże pieniądze,
które rozliczane są przez swoich ludzi. Fundsze przekazane na działalność
Parku z UE, mogłyby doprowadzić do niezależnej kontroli ze strony Unii, a
tego nikt z SLD raczej nie chce.Czy ktoś w Szczecinie słyszał coś ciekawego o
tej pani o dziwnym imieniu Blandyna ? Interesuje mnie również czy dyrektor
było nie było państwowej jednostki organizacyjnej, może odmówić udzielenia
informacji o jej działalności i zgodnym z przeznaczeniem wykorzystaniu
budżetowych pieniedzy. Zastanawia mnie również czy p.Migdalska posiada
wykształcenie zgodne z potrzebami zajmowanego stanowiska czy tylko jest
fachowcem partyjnym z mocnymi układami.