Holownik w Świnoujściu - opowiem o innym holowniku

21.05.15, 21:25
Tymi o ty słowami zwrócił się do mnie stoczniowiec który od kilku lat pracuje już w Norwegii

Holownik zatonął w Świnoujściu ....
Pewnej nocy w naszej stoczni - nowej , malarze stoczniowi przy pomocy operatora żurawia portowego umieścili kontener drogiej farby okrętowej na holowniku który odpłynął w kierunku wschodnim gdzie prywatni właściciele spółek stoczniowych mieli odkupić tenże kontener za połowę ceny.
A nagle w połowie drogi pojawiła sie straż portowa.
Nikt nie został zwolniony ani nie został wyrzucony ze stoczni mimo iż do dyrekcji doszła wiadomość o złodziejstwie.......
Pełna wersja