Spis powszechny, formularze - nie za szczegółowe?

10.04.02, 22:29
Właśnie obejrzałem sobie druki formularzy jakie będziemy wypełniać w czasie
spisu powszechnego:
www.stat.gov.pl/nsp/formularze.htm (format .pdf)

Jak dotąd nie widziałem przeciwskazań co do spisu, myślałem, że wypełnię
formularz sam bez wpuszczania ankietera do domu i sam zaniosę do GUS-u.
A teraz mam wątpliwości - po jaką cholerę mamy podawać tak szczegółowe dane jak
dokładne adresy mieszkań (ulica, nr domu i mieszkania), imiona i nazwiska, daty
urodzenia wszystkich domowników?
Jest jeszcze czas by to wyjaśnić, myślę, że przez to jeszcze więcej osób
nabierze podejrzeń i z "narodowego" spisu wyjdą nici.
    • Gość: zamek Re: Spis powszechny, formularze - nie za szczegółowe? IP: 192.168.1.* 10.04.02, 23:09
      CZy to sie godzi z zasadami demokracji.Stare angielskie powiedzenie brzmi "
      Moj dom moja twierdza". Czy niewpuszczenie rachmistrza do domu grozi jakimis
      kosekwencjami.
    • Gość: JACEK Re: Spis powszechny, formularze - nie za szczegółowe? IP: 64.9.159.* 10.04.02, 23:58
      Wiesz co , zadaj sobie najpierw pytanie po co spis powszechny jest robiony( to bardzo wazne , bys
      konsekwencje spisu powszechnego zrozumial, moze poczytaj ksiazki, najlepiej ekonomiczne bo jak myslisz ze
      ten caly " cyrk spisowy" jest po to by cie sledzic to sie po prostu mylisz), to po pierwsze.Po drugie , pomysl jak
      tez gebe rozdziawisz jak ci np rzad powie ......hey w szczecinie zyje tylko 50 tys ludzi oni tak tez wielkiego
      wsparcia finansowego nie potrzebuja ...bo jest ich malo......( a podatki placisz...dla panstwa...hmmm??) no to
      przeznaczymy wiecej forsy ...powiedzmy dla poznania.......
      • Gość: zamek Re: Spis powszechny, formularze - nie za szczegółowe? IP: 192.168.1.* 11.04.02, 00:49
        No , no ,no, madra glowo o ksywece Jacek i o podatkach zachaczyles i o Poznan
        strasznie uczony jestes.Tak 50 tysiecy ludzi tez fajnie wymysliles.Bede z Toba
        czesciej polemizowal bo juz raz wykazales sie blyskotliwoscia umyslu.No to pa
        kochanie.Pisz czesciej .
        • Gość: JACEK Re: Spis powszechny, formularze - nie za szczegółowe? IP: 64.9.159.* 11.04.02, 01:01
          JA durny jezdem ale wal bracie co masz na serduchu...............
          • gosia-s Re: Spis powszechny, formularze - nie za szczegółowe? 11.04.02, 09:00
            Przeczytałam Wasze posty i chcę, żebyście wszyscy wiedzieli, że spis musi się
            odbyć. Dodam, że poprzedni przeprowadzony został w 1988r., co już sugeruje, że
            kolejny spis powinien odbyć się 4 lata temu. Dane ze spisu służą budowaniu
            szacunków (GUS nie może bazować na danych sprzed 14 lat), są także bazą do
            losowania operatów do innych badań reprezentacyjnych (np. badania budżetu
            gospodarstw domowych). To z kolei ma służyć konstruowaniu polityki państwa
            (socjalnej, edukacyjnej itp.) Poza tym spis zaangażuje całą rzeszę bezrobotnych
            (nie będzie to wielki zarobek, ale zawsze coś).

            Co do formularzy wiem, że są szczegółowe, ale nie przerażajcie się. I raczej
            nie wypełniajcie ich sami. Jeżeli nie chcecie wpuszczać rachmistrza do domu,
            można umówić się z nim w innym miejscu. Niech też formularz D (dzietność
            kobiet) nie odstraszy dziewczyn. Podanie danych w nim zawartych jest dobrowolne.

            Chciałam również wspomnieć, że wraz z Nardowym Spisem Powszechnym ma się odbyć
            Powszechny Spis Rolny. To kosztuje, ale państwo musi wiedzieć, ile właściwie
            jest w Polsce gospodarstw, jeżelu oczekujemy wsparcia finansowego od UE.
            Unijnych władz nie interesują nasze szacunki co do ich liczby (powszechnie
            znane 2 miliony).

            Niech nikt nie narzeka jeżeli ma stałą pracę i nie musi stawiać się w sytuacji
            rachmistrza. To wyjątkowo ciężki kawałek chleba. Ktoś taki musi przekonać
            delikwenta o konieczności podania danych no i nalata się jak z pieprzem; na
            jednego rachmistrza przypada ok. 70 mieszkań. Ma na to 2 tyg., przy czym w grę
            wchodzą raczej godziny popołudniowe. Fajna praca, no nie?
            • Gość: Skuter Re: Spis powszechny, formularze - nie za szczegółowe? IP: 192.168.0.* 11.04.02, 09:31
              Nie jestem na 100% pewny ale raczej nie ma przymusu udzialu w spisie.
              A co do strachu o podawanie szczegolowych danych to przeciez przerozne urzedy i
              tak nimi dysponuja, problemem jest tylko zebranie tego wszystkiego do kupy.
              Jakos nikt sie nie oburza np. na to, ze musi podac date urodzenia przy
              wydawaniu dowodu osobistego, albo swoich dochodow w US.
              jedyny problem jaki wudze to to, ze ankieter moze bedzie chcial przy okazji
              sprzedac mi mydelko jakiejs rewelacyjnej firmy za 350zl sztuka albo nawrocic na
              swoja wiare:)
              • gosia-s Re: Spis powszechny, formularze - nie za szczegółowe? 11.04.02, 09:46
                Udział w spisie jest obowiązkowy. Nie wiem, jak to będzie egzekwowane, na
                szczęście nie muszę się o to martwić. Tutaj nie ma co wydziwiać, spisy
                przeprowadzane są w każdym kraju, chyba, że kraj jest w stanie wojny.
                Co do ankieterów, pewnie to żart z Twojej strony, ale wiedz, że handel ani temu
                podobne są niedopuszczalne. Tak przy okazji - rachmistrz musi mieć pzy sobie
                identyfikator i pismo od prezesa GUS.

                Pozdrowienia z GUS-u.
                • Gość: anula Re: Spis powszechny, formularze - nie za szczegółowe? IP: 158.2.8.* 11.04.02, 10:44
                  gosia-s napisał(a):

                  > Udział w spisie jest obowiązkowy. Nie wiem, jak to będzie egzekwowane, na
                  > szczęście nie muszę się o to martwić.

                  Słyszałam że odmowa może być karana grzywną. I nie ma możliwości odmówienia.
            • Gość: zamek Re: Spis powszechny, formularze - nie za szczegółowe? IP: 192.168.1.* 11.04.02, 09:35
              Dzieki wielkie za serdeczne podejscie do tematu.Co prawda watpliwosci jakies
              pozostaja ale tak juz w zyciu bywa ,ze jezeli ktos narusza Twoja prywatnosc to
              starasz sie ja obronic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja