estonskipolicjant
17.11.15, 22:56
Zwalczany nietolerowany ignorowany ale jeden z najwiekszych polskich pisarzy XX w, śmieje sie z za grobu Michnikowi (Szechterowi po ojcu) w twarz. Panie Michnik literatura wielkiego polskiego pisarza trafila w koncu do ogolu spoleczenstwa polskiego.Ten niedoszly noblista naoczny swiadek zbrodni katynskiej relacjonujacy bardzo rzetelnie napasc soviecka na Polske oraz sama okupacje soviecka a pozniej niemiecka mial byc w/g pana slow panie Michnik absolutnie zapomniany zamazany i nieznany ogolowi spoleczenstwa polskiego .Zastanawia mnie czego pan panie Michnik bal sie?Prawdy? Musze Panu powiedziec ze prawda zawsze zwyciezy i tak tez sie stalo z literatura wielkiego Polaka Jozefa Mackiewicza.
To napisalem ja estonski policjant ktoremu pewien Polak ze Szczecina
zaproponowal 1000$ za mozliwosc patrolowania ulic Tallina w dniach
przeniesienia na cmentarz "Brazowego Zolnierza"
;-))