odyn06
15.04.16, 12:31
Na parkingach Auchan, Castoramy i Makro na Gumieńcach działa oszust. Wiek ok. 55-60 lat, dosyć dobrze ubrany, a ostatnio "pod krawatem". Dawniej poruszał się starym osobowym Mercedesem na nieważnych włoskich numerach dyplomatycznych, a teraz jeździ białą Toyotą na warszawskich numerach. Samochód ma włączone światła i cały czas pracujący silnik.
Oszust udaje Włocha mówiącego łamaną polszczyzną. Jest jakoby włoskim turystą, któremu ukradziono/zagubił dokumenty i zbiera pieniądze na powrót do Italii. Dla zdobycia zaufania ew. "jeleni" posługuje się wizytówkami, które wręcza rozmówcom.
Aby zdobyć pieniądze próbuje sprzedawać "fanty" przewożone w bagażniku.
W dniu wczorajszym grasował na parkingu Castoramy. Na ostrzeżenie jego rozmówców, że mają do czynienia z oszustem ów "Włoch", prawdopodobnie narodowości romskiej, natychmiast ruszył z miejsca i szybko odjechał do centrum miasta.
Próbowałem zainteresować sprawą ochronę Castoramy i Makro, ale to podobno sprawa policji.
Jaki z tego wniosek?
Informujmy się o zagrożeniach i nie bądźmy "jeleniami".