Gość: Zuza
IP: *.astro.net.pl
26.09.04, 09:55
Wracając w piątkowym Interem z Warszawy oniemiałam aż myślałam że śnię , ale
nie ,panowie przepuścili wszystkie panie przodem elegancko czekając aż każda
pani wsiądzie do pociągu i nie pchali się ,jestem pełna podziwu jednak w
narodzie jeszcze tli się iskierka dobrych manier to było bardzo przyjemne
DZIĘKUJĘ BARDZO acha to był wagon nr.8