nie skasowalam biletu

IP: 194.42.117.* 29.09.04, 09:30
Witam dzis mialam przygode z kontrolerami nie zdążyłam skasować biletu i
zaczęło się.Nie chcaiłam pokazać biletu i oni wezwali policję, policja
przyjechała i mnie spisali grozi mi 110zł.Pomóżcie mi jak się odwołać, jakich
argumentów użyć? Nie chcę płacić pieniędzy za darmo.
    • Gość: H56 Re: nie skasowalam biletu IP: *.comnet.krakow.pl 29.09.04, 10:56
      marne szanse, chociaż dobry adwokat by sobie z tym poradził, bo przeciez nie ma
      określonego ściśle czasu w jakim masz skasowac bilet, masz to zrobić po weściu
      do środka lokomocji, no i napewno przed zatrzymaniem się na następnym
      przystanku. Kontrolerom nie wolno Cię legitymować ani dokonac zatrzymania do
      czasu przyjazdu Policji bo to podpada pod artykuł dotyczący pozbawienia Cię
      wolności jaką gwarantuje Konstytucja RP. Uważam ,że kontrole biletów są
      bezprawne i powinny byc dokonywane tylko podczas opuszczania środka lokomocji.
      Kup sobie sieciówkę.
      • phobos.755 Re: nie skasowalam biletu 29.09.04, 11:36
        > bo przeciez nie ma
        > określonego ściśle czasu w jakim masz skasowac bilet,

        "Kasować zaraz po wejściu do pojazdu" na każdym bilecie jednorazowym nie jest
        twoim zdaniem wystarczająco precyzyjne?
        • Gość: XYZ Re: nie skasowalam biletu IP: 213.155.191.* 29.09.04, 12:58
          A ile to jest "zaraz"? 5 sekund czy 25 sekund? I czy "zaraz" nie realtywizuje
          się w zależności od ilości i tuszy pasażerów znajdujących się w tramwaju? Zatem
          myślę, że jeżeli znajdą się świadkowie, którzy potwierdzą, iż nie dane było
          dotrzec do kasownika, to sprawę mozna wygrać. Istnieja orzeczenia Sądu
          Najwyższego, które wskazują, iż rozciąganie klauzul generalnych do absurdu,
          jest niedopuszczalne.
    • phobos.755 Re: nie skasowalam biletu 29.09.04, 11:35
      > Nie chcę płacić pieniędzy za darmo.

      Chcialas jechac za darmo to teraz płać.
    • Gość: ano ???????????????? IP: *.arcor-ip.net 29.09.04, 12:01
      Witam dzis mialam przygode z ochroniarzami nie zdążyłam zaplacic przy kasie w
      hipermarkecie (bardzo sie spieszylam) i zaczęło się. Nie chcaiłam pokazać
      paragonow za towary i oni wezwali policję, policja przyjechała i mnie spisali
      grozi mi 110zł. Pomóżcie mi jak się odwołać, jakich argumentów użyć? Nie chcę
      płacić pieniędzy za darmo!!!
      • Gość: z tyłu wagonu ONA,TO ZWYKLA CWANIARA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 13:24
        Ona to zwykla cwaniara.Myslala ze za darmoszke sobie przejedzie jeden
        przystanek.A tu masz babo placek,nie udalo sie.Teraz pisze,ze nie chciala
        pokazac biletu.Nie chciala,bo po prostu nie miala!Jesli chcialaby cos
        pokazac,to napewno nie bylby to bilet hehehe.....Ja,jesli jade na gape,to znam
        reguly gry i po ewentualnym zlapaniu,nie placze jak mazgaj i nie skarze sie na
        forach.Jestes kobieta bez godnosci.
        I slowo do H56.Przestan sciemniac,ze bilet za przejad mozesz sobie kasowac w
        kazdej chwili,kiedy zechce ci sie ruszyc swoja stara dupe.Masz to zrobic,zaraz
        po ruszeniu pojazdu,oczywiscie ,jesli nie chcesz sprzeczek z kanarami.A jesli
        nie,to tlumacz im(a moze i nam)ze nie sa naiwniakami i maja ci uwierzyc,ze ten
        bilecik chciales skasowac akurat wysiadajac z tramwaju hahaha........
        • laqroix Re: ONA,TO ZWYKLA CWANIARA 29.09.04, 13:31
          sciema
        • Gość: H56 Re: O karwa ! IP: *.comnet.krakow.pl 29.09.04, 16:55
          Nie wiem jak ja to czytałem ,że nie zauważyłem tego fragmentu o odmowie
          okazania biletu do kontroli. Dałem sie wypuścić.
          • Gość: Żużlowiec Re: O karwa ! IP: *.espol.com.pl 30.09.04, 06:41
            Jeśli nie skasowałaś biletu niezwłocznie po wejściu do pojazdu, to jedziesz na
            gapę. Wchodząc do tramwaju, zawierasz umowę z przewoźnikiem. Juśli jej nie
            akceptyjesz (patrz skasować bilet) to wypad. Jeśli dodatkowo nie chcesz okazać
            biletu, to trzeba ustalić twoje personalia i wezwać policję. Ciesz się, że
            tylko ponad 100, bo w normalnym kraju obciążonoby cię interwencją policji, a to
            też kosztuje. Teraz więc grzecznie banknocik w zęby i do kasy.
            • Gość: H56 Re: O karwa ! IP: *.comnet.krakow.pl 30.09.04, 08:37
              co prawda bardzo rzadko korzystam z komunikacji miejskiej, ale gdybym chciał
              przejechać na gapę to jazdę rozpoczął bym od przeczytania regulaminu i przepisów
              obowiazujacych w danym środku transportu. Do zawarcia umowy potrzebna jest
              akceptacja dwóch stron,jeżeli mi umowa nie odpowiada ,to wysiadam i mogą mi
              naskoczyć, bo niby gdzie wcześniej mogę zapoznać się z tym regulaminem ? Żaden
              kontroler nie ma prawa żądać dokumentów bo takie uprawnienia ma tylko Policja,
              ABW-era, SG i celnicy, nie ma prawa mnie także przetrzymywać na siłę do
              przyjazdu Policji, bo go oskarżę o pozbawienie mnie wolności. Jak pamietam
              kontrola biletów w berlińskiej komunikacji odbywała sie w asyście policjantów.
              W Krakowie bardzo często kontrole biletów odbywają się w utajnionej asyście
              nieumundurowanych policjantów udajacych pasażerów. Są to silne trzyosobowe
              patrole które przy okazji eliminują wandali, doliniarzy i chuliganów poprzez
              przekazywanie droga radiową czy telefoniczną informacji dla patroli
              zmotoryzowanych.
              • Gość: z tyłu wagonu H56-wielki komplikator prostych rzeczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 16:11
                H56,komplikujesz.Czemu chcesz zapoznawac sie z regulaminem komunikacji
                miejskiej akurat w tramwaju bedacym w trasie???A nie stojacym na zajezdni,albo
                bezposrednio w biurze firmy??Tym sposobem,moze na lotnisku mowisz,ze chcesz
                zapoznac sie z regulaminem jakiejs lini lotniczej wlasnie w trakcie lotu,nie
                przymierzajac np z Krakowa do Berlina?
                • Gość: H56 Re: H56-wielki komplikator prostych rzeczy IP: *.comnet.krakow.pl 30.09.04, 18:45
                  kupując bilet na lotnisku dowiesz się wszystkiego od kasjerki,kupujac bilet MPK
                  w kiosku nikt Ci informacji nie udzieli.
    • Gość: tropiciel Re: nie skasowalam biletu IP: *.ksiazat.v.pl 01.10.04, 19:05
      poskarżyła się dziewuszka na forum bydgoszcz . Zenada
Inne wątki na temat:
Pełna wersja