Gość: SHP
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.10.04, 21:07
Proszę, może mi ktoś wyjaśnić, kto ma pierwszeństwo wg naszego pomiganego
prawa? Sytuacja wygląda tak:
www.masakrytyczna.most.org.pl/kto.jpg
Skrzyżowanie ulic, pierwszeństwo wg znaków, mają pojazdy jadące drogą
dwujezdniową (Jedności Narodowej). Pomiędzy jezdniami biegnie alejka, na
której wyznaczona jest ścieżka dla rowerów. Rowerzysta "B" dojeżdża
ścieżką do skrzyżowania. Z jego prawej strony wyjeżdża samochód "A".
Kierowca wpierw patrzy, czy z lewej strony nie jadą samochody, po czym
dojeżdża do przejazdu i ..trąbi na rowerzystę, który wjechał na przejazd.
;-)
W jego kierunku ze słów rowerzysty "posypało się" pouczenie ;-P Chwilę potem
ten sam kierowca zatrzymuje się (już bez trąbienia), by przepuścić pojazdy
jadące drugą nitką drogi z pierwszeństwem.
Czy wg naszego prawa rowerzysta w wyżej wymienionej sytuacji ma
pierwszeństwo?
Z jednej strony, wjazd rowerem na przejazd nie jest włączaniem się do ruchu,
więc skoro kierowca ma znak "ustąp pierwszeństwa" dotyczy to również
przejazdu rowerowego.
Z drugiej strony, nie wolno rowerzyście wjeżdżać na przejazd bezpośrednio
przed jadący pojazd.
Jakieś sugestie? :) Chciałbym wiedzieć, czy jak rowerem skasuję tam samochód,
to czy będzie to moja wina? :P
--
Pozdro
Tomek
szczecin.rowery.org.pl