Kastracja komunikacyjna

IP: 83.144.120.* 06.10.04, 23:10
Witajcie Drodzy Forumowicze, po przerwie spowodowanej przeprowadzką!

Właśnie podłączyłem się do chello po ponad dwutygodniowej przerwie. To
naprawdę męczące być poza sieciową społecznością. Wyobcowanie? Nie, ale na
pewno dziura społeczna, informacyjna. Wyłączenie z nurtu, upośledzenie
komunikacyjne. To boli. Autentycznie.

Dziś podłączyłem też kablówkę. 50 kanałów, full wypas, zestaw C. Po co?
Przecież wystarczyłby A. Ale cieszę się jak dzieciak. Bo mam kontakt ze
światem. Interesują mnie przede wszystkim aktualne wiadomości. Filmy mogę
sobie obejrzeć w kinie albo na dvd. Ale jak tu się poruszać przez świat, gdy
nawet nie wiedziałem o happeningu ptakowym?

Cieszę się, że wróciłem. Kiedyś w jednej z redakcji, w których pracowałem
była taka młoda dziewczyna na stażu dziennikarskim. Naczelny wysłał ją na
ważny temat, a potem po prostu wziął w obroty (redagowanie) jej tekst.
Dziewczyna zaczynała pracę, więc chciał jej pokazać jak to się robi. Zrobił
redakcję tekstu (gruntowną, bo trzeba było) i każdą zmianę opisał. Dla
początkującego pismaka to idealna, fantastyczna rzecz. Rzadko kto dziś pomaga
stażystom. Rzuca się ich na głęboką wodę i tyle. Rzecz w tym, że ta Panna
strasznie się załamała. Powiedziała, że Naczelny ją intelektualnie
wykastrował :)))). A miała zadatki na dobrego pismaka. Nie wiem, co teraz
robi, ale miała zadatki... Przywołuję teraz to wspomnienie, bo bez sieci,
forum, informacji, cywilizacji - czułem się jak komunikacyjny kastrat :))).
Takie skojarzenie...

Wiecie co, to jest naprawdę temat do szerokich cywilizacyjnych rozważań :))).

Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
pismak_logowany@gazeta.pl
    • Gość: Gryf Re: Kastracja komunikacyjna IP: *.nitka.net.pl 06.10.04, 23:16
      Oj witaj,witaj,witaj Pismaku i pisz wiele prosze Ciebie ja oraz (mam nadzieje?)
      forumowi przyjaciele.



      Sumienie i slowo czynia czlowieka krolem ziemi.
      • ja_aska Re: Kastracja komunikacyjna 07.10.04, 15:21
        pisz:-)
        • albert_c Re: Kastracja komunikacyjna 07.10.04, 15:40
          > Wiecie co, to jest naprawdę temat do szerokich cywilizacyjnych rozważań :))).

          * Witam ponownie w matriksie Pismaku:))

          te rozwazania to rozumiem przy pifku i koktajlu - tam gdzie zawsze:)))
          choc ostatnio sie Ciebie nie doczekalem - ale wiesz musialem gnac szybciutko do
          zony i kotki (bo mi sie powaznie kicia rozchorowala). Ale co sie uciecze...itd.

          a i najwazniejsze ze juz Ty sie nie bedziesz wczesniej urywal z pogadanek:))))


    • Gość: krust Re: Kastracja komunikacyjna IP: 62.233.223.* 07.10.04, 15:53
      Witam ponownie!
      W nawiązaniu do "komunikacyjny kastrat" i do Twojego zamiłowania do piłeczki
      nożnej, do ostatnich występów naszych "mistrzów" (Wisła, Legia etc)na arenie
      międzynarodowej ( Gruzja, Czeczenia,Łotwa) to jak określić ten rodzaj kastratu.
      Nic mi nie przychodzi do głowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja