Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 11:48
Black napisał, że jest za totalną prywatyzacją.
"ogolnoswiatowy przetarg dom po domu z cena wywolawcza 1 zl plus remont"

A ja i tak , i nie.

Prywatyzacja o której piszesz, tj model totalnej wyprzedaży temu kto da
więcej pod warunkiem wypełnienia zobowiązania wyremontowania kamienicy jest
wielce ryzykowny. Chciałbym moimi przemyśleniami podzielić się z Wami z
nadzieją, że może choć raz przeprowadzimy w miarę merytoryczną dyskusję na
ten temat.

Oto moje tezy:

1. Nowy właściciel nabywając nieruchomość czyni to z chęci czerpania
zysku. Niekoniecznie będzie zainteresowany należytym wykonaniem remontu, tym
bardziej, że stan kamienic jest opłakany i nie przedstawiają dużej wartości
poza oczywiście parcelami na której stoją. Reasumując - bardziej będzie mu
się opłacało wybudowanie na nowo niż rewitalizacja tego co stoi. A to co
jeszcze stoi, często stanowi majątek także ważny pod kątem historyczno-
kulturowo-zabytkowym.

2. Z drugiej strony nie jest powiedziane, że urzędnicy UM czy ZBiLK, czy
czegoś tam jeszcze dopilnują z należytą starannością wykonania umowy. Nie
potrafią poradzić sobie z pojedynczymi prostymi umowami (patrz.
Zarządzanie/Administrowanie przez obce spółki) a co dopiero jak piszesz
totalny przetarg a właściwie ich tysiące.

3. Z trzeciej strony jednak, same nie potrafią remontować (ZBiLK) lub
robią to zbyt mozolnie (SCR/TBS). Powierzanie im kolejnych nieruchomości jest
obarczone ryzykiem zarówno czasu jaki pozostał do „zawalenia” się
nieruchomości jak i odpowiedzialności finansowej, tj zaciągania i spłacania
kredytów.

4. Z czwartej strony model prywatyzacji poprzez wspólnoty mieszkaniowe
jakiej zwolennikiem jest MJW/Student1 stanowi naruszenie zasad
równości/sprawiedliwości oraz nie gwarantuje szybkiej rewitalizacji
nieruchomości przez nowych właścicieli w tym też Gminę. Pozyskiwanie przez
nich środków na remonty poprzez kredytowanie się w bankach jest tak
marginalne, że można traktować to jakby ich wcale nie było. Nie czują jeszcze
(pewnie nigdy ni poczują) obowiązku „w stosunku do nabytych nieruchomości „,
a ich zdolność kredytową można określić jako mierną.

5. Z piątej strony wizja sponsora, czy jak chce magazynier i jego
szemrany zastępca – inwestora strategicznego który tylnymi drzwiami zostaje
wspólnikiem jest jak najgorsza i oburzająca. I tu musze Studentowi1 przyznać
rację. Nie wierzyłem pół roku temu kiedy „paplał” o sprzedaży TBS-ów.
Wydawało mi się to na tyle irracjonalne, że kwalifikowałem te teksty
jako „bzdurne”. Myliłem się i muszę przyznać, że rzeczywistość kreowana przez
aktualnie nam panujących przerasta moje wyobrażenia. Nawet te fantastyczne
wizje Studenta1 jak widać są brane pod uwagę.

Proszę o własne opinie i dopisywanie uwag do moich tez. Nie upieram się, że
są właściwe i proszę tylko o merytoryczne uzasadnienia a nie inwektywy.
Przepraszam też wszystkich wypowiadających się już dziś w podobnym wątku.
Chciałem oddzielić pojedyncze zdania n/t szemranego inwestora i problemu,
który jak mniemam "pali" nie od dziś.

Pozdrawiam
Fugazi
    • arkadiusz_litwinski Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 15.10.04, 11:54
      Ciekawy wątek, z braku czasu wrócę do niego po południu.
      • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 11:56
        Nie skrywając odpowiem, że będę czekał.
      • Gość: asterix Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 27.10.04, 22:53
        W Muzeum Narodowym otwarto dziś wystawę "Architektura secesyjna Rygi" - warto
        jąobejrzeć. Wystawa prezentowana będzie w terminie 27.10.2004 - 16.01.2005
        W Galerii Sztuki Współczesnej MNS przy ul. Staromłyńskiej 1 oraz 27.
      • Gość: hgw Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 12:56
        CO Z TYMI BEZPŁATNYMI ZUPAMI DLA BIEDNYCH EMERYTÓW I RENCISTÓW?BĘDĄ JEDLI W
        JADŁODAJNIACH W KAMIENICACH?
    • blackexit Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 15.10.04, 11:58
      Gość portalu: Fugazi napisał(a):

      > Oto moje tezy:
      >
      > 1. Nowy właściciel nabywając nieruchomość czyni to z chęci czerpania
      > zysku. Niekoniecznie będzie zainteresowany należytym wykonaniem remontu, tym
      > bardziej, że stan kamienic jest opłakany i nie przedstawiają dużej wartości
      > poza oczywiście parcelami na której stoją. Reasumując - bardziej będzie mu
      > się opłacało wybudowanie na nowo niż rewitalizacja tego co stoi.

      niekoniecznie to zalezy jak sobie policzy. poza tym mowielm o konkretnej
      blokadzie w umowie. wszystkie one sa chyba pod opieka konserwatora.


      >
      > 2. Z drugiej strony nie jest powiedziane, że urzędnicy UM czy ZBiLK, czy
      > czegoś tam jeszcze dopilnują z należytą starannością wykonania umowy.

      no jesli nie umieja sobie z niczym poradzic (i mam tu na mysli wladze miasta
      nie malych urzednikow) to rzeczywiscie lepiej niech sie za to nie zabieraja.
      szcecin tez nie jest na wyspie wbrew pozorom. mozmey czeprac z doswiadczen
      innych miast poslki i siwta. tylko u nas panuje taki syf w centrum (azji nie
      licze). mozna polaczyc by koncepcje sprzedazy z mozliwoscia wczesniejszego
      wykupienia mieskzan przez ludkow tam mieskzajacych. wtedy i wilk syty i owca
      cala. byc moze przy odrobinie szcescia te kamienice przetrwaja jeszcze
      jurczyka, ale czy nastepne 4 lata to juz mozna miec watpliwosci. pozdrawiam
      black
      • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 12:01
        blackexit napisał:
        > niekoniecznie to zalezy jak sobie policzy. poza tym mowielm o konkretnej
        > blokadzie w umowie. wszystkie one sa chyba pod opieka konserwatora.

        W tym problem, że nie są. Tylko kilka/kilkanaście budynków.
        Pozdrawiam
        Fugazi
        • blackexit Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 15.10.04, 12:06
          Gość portalu: Fugazi napisał(a):

          > blackexit napisał:
          > > niekoniecznie to zalezy jak sobie policzy. poza tym mowielm o konkretnej
          > > blokadzie w umowie. wszystkie one sa chyba pod opieka konserwatora.
          >
          > W tym problem, że nie są. Tylko kilka/kilkanaście budynków.

          zreszta nzajac naszego konserewatora to i tak nie byloby to przeszkada. ale
          blokada w umowie moze byc i przy normalanych wladzach bylaby elegancko
          egzekowana. pozdrawiam black
    • blackexit Jeszcze 2 slowa 15.10.04, 12:01
      ja jestem zadowolony z tego co robi scr. potrafili zmienic oblicze jednego
      kwartalu i to warto zauwazyc bez konfliktow spolecznych. dlatego dalbym im
      wiecej domow i wspomagal jak tylko mozna. reszte sprzedac. dobry byl pomysl z
      rynkiem ale chyba juz upadl niestety. pozdrawiam black
      • Gość: Fugazi Re: Jeszcze 2 slowa IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 12:06
        blackexit napisał:

        > ja jestem zadowolony z tego co robi scr. potrafili zmienic oblicze jednego
        > kwartalu i to warto zauwazyc bez konfliktow spolecznych. dlatego dalbym im
        > wiecej domow i wspomagal jak tylko mozna. reszte sprzedac. dobry byl pomysl z
        > rynkiem ale chyba juz upadl niestety. pozdrawiam black
        >

        Były i są konflikty. Społeczne też.
        Ale tempo i skala niezadawalająca.
        Niezadawalająca dla miasta jak mniemam też strona finansowa.
        Pozostaje także pytanie. Co potem? Jaka wizja centrum?
        • blackexit Re: Jeszcze 2 slowa 15.10.04, 12:09
          Gość portalu: Fugazi napisał(a):

          > blackexit napisał:
          >
          > > ja jestem zadowolony z tego co robi scr. potrafili zmienic oblicze jedneg
          > o
          > > kwartalu i to warto zauwazyc bez konfliktow spolecznych. dlatego dalbym i
          > m
          > > wiecej domow i wspomagal jak tylko mozna. reszte sprzedac. dobry byl pomy
          > sl z
          > > rynkiem ale chyba juz upadl niestety. pozdrawiam black
          > >
          >
          > Były i są konflikty. Społeczne też.

          chyba jakie smale bo nie slyszalem o nich.

          > Ale tempo i skala niezadawalająca.

          to prawda dlatego mowie o pomocy miasta dla scr.

          > Niezadawalająca dla miasta jak mniemam też strona finansowa.
          > Pozostaje także pytanie. Co potem? Jaka wizja centrum?

          po renowacji? nic. beda sobie staly. przeciez nie mzoesz ich poprzesuwac. mozna
          by zamknac kilka ulic w centru. z jagiellonskiej bylby fajny deptal ale ni
          cholwery nie mozna tego w tym miasteczku przepchnac. pozdrawiam black
          • Gość: Fugazi Re: Jeszcze 2 slowa IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 12:19
            blackexit napisał:
            > to prawda dlatego mowie o pomocy miasta dla scr.

            1. Realizacja takiego zadania przez miasto wymagałaby własnych nakładów
            finansowych.A te są ograniczone lub ich brak. Skala potrzebnej renowacji
            przerasta również możliwości organizacyjne i finansowe SCR.
            Nie wiem, może jest inna droga?
            Masz pomysł na finansowanie i kontrolę nad prywatyzacją/rewitalizacją?

            2. Co do "potem" miałem właśnie na myśli rolę i kształt centrum w życiu naszego
            miasta.
            Na razie to centrum umiera. I to nie tylko w wyniku odstraszającego wyglądu.
            Zapytaj się kupców najmujących tam lokale. Czy mają klientów?
            Zobacz też w okna i bramy. Kto tam mieszka?
            • blackexit Re: Jeszcze 2 slowa 15.10.04, 12:46
              Gość portalu: Fugazi napisał(a):

              > blackexit napisał:
              > > to prawda dlatego mowie o pomocy miasta dla scr.
              >
              > 1. Realizacja takiego zadania przez miasto wymagałaby własnych nakładów
              > finansowych.A te są ograniczone lub ich brak.

              hm moim zdanime to powinno przy dobrym zarzadzaniu byc perpetum mobile. czyli
              im wiecej remontuja i sprzedaja (czy wynajmuja) tym maja wiecej kaski na
              kolejne remonty.


              Skala potrzebnej renowacji
              > przerasta również możliwości organizacyjne i finansowe SCR.

              dlatego nie wmoie o calym miescie ale o kilku kwartalach. reszta sdo
              prywatyzacji.

              > Masz pomysł na finansowanie i kontrolę nad prywatyzacją/rewitalizacją?

              nie wiem jakiego pomyslu oczekujesz podpisuje sie umowe i pozniej sie jej
              pilnuje.

              >
              > 2. Co do "potem" miałem właśnie na myśli rolę i kształt centrum w życiu
              naszego miasta.

              niewiele da sie tu zmienic bo wszystko jest juz calkiem dobrze i madrze
              wyznaqczone przez niemcow,. jak mowie zamknalbym kilka luic dla samochodow. to
              z czasem wygenerowaloby centrum.

              > Na razie to centrum umiera. I to nie tylko w wyniku odstraszającego wyglądu.
              > Zapytaj się kupców najmujących tam lokale. Czy mają klientów?
              > Zobacz też w okna i bramy. Kto tam mieszka?

              no mowilem o tym ze to sa slumsy. ja sam tam malo hcodze bo nie odopowiada mi
              ten smrod brud i nie che dostac w zuby. dlatego potrzeba szybkich i radykalnych
              dzialan. tera zmamy paradoks niemal amerykanski ze normalni ludzie mieszkaja
              dzies zupelnie daleko od centrum aono samo staje sie oaza nie biur i biznesu
              ale patologii w czystej postaci. pozdrawiam black
              • vojciech Re: Jeszcze 2 slowa 15.10.04, 22:01
                blackexit napisał:

                > hm moim zdanime to powinno przy dobrym zarzadzaniu byc perpetum mobile. czyli
                > im wiecej remontuja i sprzedaja (czy wynajmuja) tym maja wiecej kaski na
                > kolejne remonty.

                Tak to właśnie jest robione. Tylko idzie straaaasznie powoli.

                > dlatego nie wmoie o calym miescie ale o kilku kwartalach. reszta sdo
                > prywatyzacji.

                SCR ma już kilka kwartałów. 5 jeśli się nie mylę. Są to wszystkie kwartały
                dookoła pl. Zamenhofa.
    • Gość: dziadek Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.04, 13:09
      Obecnych mieszkańców mieszkań zawsze można eksterminować. Są już niepotrzebni,
      a
      nawet nam zawadzają w Szczecinie. Tam mieszkają same stare śmieci. Zawsze można
      zrobić obozy koncentracyjne i wywieżć tych ludzi do obozów. Bo są
      już niepotrzebni. Po co te stare babcie i dziadkowie mieszkają w tych
      mieszkaniach. Za pióra i wont. W ogóle jakie oni maja prawo do tych mieszkań.
      No i co z tego że mieszkają tam kilkadziesiąt lat. Po co w ogóle żyją. Powinni
      już wszyscy powymierać i zrobić miejsce dla silnych i młodych i nie trzeba
      będzie im wypłacać emerytury. Nie ważne że nas wychowali i utrzymywali. Nie
      ważne że za ciężko zarobione pieniądze remontowali swoje mieszkania, płacili
      czynsze. Teraz trzeba zabrać im te mieszkania, wynieść ich gdzieś do gett a
      mieszkania oddać Hiszpanom albo innym Niemcom. Tylko chciałbym przypomnieć
      jedno - ci młodzi i piękni którzy to popierają, też kiedyś będą starymi
      dziadkami i babciami.
      • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:00
        Nijak nie wspisujesz się w dyskusję n/t rewitalizacji centrum.
        Twoje rozważania odnoszą się do zupełnie innego tematu, tj szacunku i opieki na
        ludźmi starszymi.
        Załóż proszę taki wątek.
        Chętnie się przyłączę.
      • Gość: Zorro Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.04, 19:36
        Taaak...najlepiej byloby przywrocic zakladowe autobusy na grzyby,ogolne
        nierobstwo i kolejki po mieso!!Fajnie bylo ,nie dziadek?? Bylo,ale sie
        skonczylo!50 lat zmarnowales w tej komunie.50 lat niszczyles wlasny kraj.50 lat
        byles dojnym oslem.I dlatego nie dziwie sie Twoim zalosnym wypowiedziom.W
        jednym masz racje,poki pokolenie homosovietikusow nie wymrze poty nie ma
        nadziei dla tego smutnego kraju.
    • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 20:33
      Okazuje się że tylko Black ma pomysł.
      Szkoda że tylko.

      • blackexit Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 15.10.04, 20:33
        Gość portalu: Fugazi napisał(a):

        > Okazuje się że tylko Black ma pomysł.
        > Szkoda że tylko.

        no tylko. ale jaki! poczekaj spokojnie w poniedzialek dyskusja ruszy.
        pzodrawiam black
        • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 20:39
          Dyskusje na sesjach są bezsensowne.
          Magazynier z szemranym ( a wlasciwie szemrany z magazynierem) już mają plan.
          Klopot w tym , że tzw opozycja nie ma pomyslu na szybka i skuteczną
          rewitalizację. I to nie od dziś.
          Pozdrawiam
          Fugazi
      • vojciech Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 15.10.04, 22:05
        Gość portalu: Fugazi napisał(a):

        > Okazuje się że tylko Black ma pomysł.
        > Szkoda że tylko.

        Eee tam tylko. Nie tylko :)

        Wydaje mi się, że część takich kamienic do remontu mogliby przejąć developerzy.
        Zawsze uzupełni to ich ofertę, która obecnie zbyt duża (wbrew pozorom) nie jest.
        Część, tak jak proponuje blekuś, sprzedać za złotówkę. A poza tym zrobić jeden
        wielki program rewitalizacji śródmieścia i spróbować może coś z UE?
        • blackexit Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 15.10.04, 22:13
          vojciech napisał:

          > Część, tak jak proponuje blekuś, sprzedać za złotówkę.

          ja nie proponuje sprzedac za zlotowke. to cena wywolawcza i to jest podstawowa
          roznica. cos jak allegro. pozdrawiam black
          • Gość: poddany tbsu Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 10:40
            jeden kwartał turzyński robia już chyba z 15 lat i końca nie widać. kilka ich
            wyremontowanych kamienic już zaczyna pękać. kto wie czy się nie zawalą. usterki
            to do tej pory likwidują ato dach, a to okna, a to przecieki, a to wentylacja.
            Przed remontem to chodzili po mieszkaniach ludzi namawiać nawet z socjologiem.
            Jedynkę na rogu to cztery razy robili i do tej pory ponoć nie zrobili.Próchno
            wyłazi na każdym kroku. Teraz ktoś powinien ocenić to co zrobili. Tylko kto to
            uczciwie zrobi, ci sami co robili remont? Właścicielowi tbs najmniej na tym
            zależy bo on nadzorował i odpowiada za to. kto to miał kontrolować jak Jurczyk
            był w radzie nadzorczej.A miasto chce mieć święty spokój bo to nie jego. I tak
            wszystko idzie w koszty, najemcy płacą za ich błedy. A potem się ludzie dziwią,
            że czynsze takie wysokie.
            • Gość: Olek51 Jak zapędzić prezes Szotkowską do roboty? IP: *.teleton.pl 27.10.04, 12:24
              Zarządzane przez TBS kwartały turzyńskie to rozpacz i zgroza (zausterkowane w
              100% Chodkiewicza 1, naruszona statyka budynku na B.Śmiałego 15) i cudowna
              prezes Szotkowska, reprezentująca dobre samopoczucie i wyuczoną bezradność.
              Najciekawiej być włascicielem mieszkania w którymś z bloków wniesionych aportem
              do TBS, jeszcze w ramach realizacji pomysłow P.Mynca, bo próba wyegzekwowania
              na TBS jakichś prac remontowych kończy się klęską. Aha, polecam jeszcze usługi
              tej spółeczki, która ma wyłączność na prace remontowe w zasobach TBS. Wysoka
              fachowość. a jaka kultura (podpisując trzeba sprwdzić, o ile zawyżyli zakres
              rzeczowy prac, mnie wymieniając zawór od gazu dopisali jeszcze 2 mb ruru 1i1/4)
              • Gość: Olek51 Pytanie do Grażyny Kochańskiej IP: *.teleton.pl 27.10.04, 13:44
                Jako najwazniejsza osoba w klubie radnych SLD powiedz mi jak to się dzieje że
                Pan Radny Litwiński może dać głos w sprawach dotyczących miasta, a z naszego
                przodującego klubu nikt. Przecież to dotyczy ludzi, którzy głosowali na Ciebie,
                Napieralskiego, Wijasa. Wytłumacz im wszystkim, że obecność w Radzie nie
                sprowadza się tylko do brania diet i obsadzania stanowisk w spółkach z
                dominującym udziałem miasta.
              • Gość: poddany stbs Kto rozliczy p.Prezes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 14:57
                do tej pory pamiętam wypowiedzi p. Szotkowskiej w Kurierze Szczecińskim na
                zarzuty pękania murów kamienic poddawanych remontom.
                Cytaty z pamięci: "to śmiała interwencja w stuletnią strukturę
                murów", "nastąpiło przegrupowanie sił".
                Nowy rodzaj poezji?
                Pani Prezes umie rozmawiać z prasą, jest mistrzynią pokrętnej odpowiedzi i
                manipulacji.
                Czy przed przekazaniem następnych kwartałów p. Szotkowskiej ktoś zlecił
                niezależną ocenę dotychczasowego dorobku p. prezes?
                Szczególnie jeśli chodzi o nadzór nad jakością robót i gospodarność powierzonym
                mieniem? To są ściśle strzeżone tajemnice p. Prezes, niedostępne dla szerszego
                grona zainteresowanych osób.

                Strusią politykę (nikt nic nie słyszy, nikt nie widzi) w sprawie renowacji
                kwartałów prowadzi również prezydent i rada miasta.
                Czy dlatego, że za wszystkie błędy i tak zapłacą użytkownicy, prezydent i radni
                miasta nadal nie będą reagować na skargi poddanych stbs?



                • Gość: Olek51 Potiomkinowska wioska prezes Szotkowskiej IP: *.teleton.pl 28.10.04, 07:29
                  Ogromnie podoba mi się recepta na renowację elewacji budynków STBS. Bierzemy
                  starą elewację, z tynkiem cementowo-wapiennym albo wapienno-piaskowym, jeżeli
                  jest jeszcze z przed wojny lub z lat 50. Nie sprawdzamy czy jest
                  odspojony,tylko zacieramy na gładko szpachlówką "Atlas Rekord" po ok. 40 zł za
                  worek, potem malujemy i jest git. Jest to technologia wypróbowana i sprawdzona
                  na Pocztowej, B.Śmiałego, teraz jest ćwiczona na Boh. Getta Warszawskiego. A
                  może tak Pani Prezes zacząć od przeglądu elewacji, zrobić obróbki blacharskie
                  i rynny, sprawdzić drożność rur spustowych, uzupełnić ubytki tynku w
                  tradycyjnej technologii cementowo-wapiennej, umyć całość i pomalować farbą
                  mineralną (bo jest paroprzepuszczalna i nie tworzą się purchle wskutek migracji
                  pary wodnej). Będzie znacznie taniej, a efekt taki sam.
                  • Gość: kandydat Re: Potiomkinowska wioska prezes Szotkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 23:03
                    ta baba to musi mieć opanowany bajer. dostała przeciez jakieś nagrody. Jeszcze
                    na starej stronie internetowej były wycinki prasowe o zasługach. Ale tylko
                    pozytywne. Na nowej już chyba nie ma.
                    • Gość: Fugazi Re: Potiomkinowska wioska prezes Szotkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 23:17
                      A te nagrody to "baba" dostała za bajer czy za co innego, bo nie piszesz.
                      Strone oglądałem. Imponująca, nawet dobra. Piszą tam o ISO - PN-EN ISO
                      9001:2001 i o nagrodach od inżynierów, architektów i budowlańców .
                      Widziałem "babę" kiedyś w TV. Jak dla mnie to dobrze gadała.

                      Pozdrawiam
                      Fugazi
                      • Gość: kandydat Re: Potiomkinowska wioska prezes Szotkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 14:11
                        Kolektywizacja, głoszona ustami propagandzistów też wyglądała dobrze. "Baba"
                        jest słynna z tego czego nie mówi.
    • arkadiusz_litwinski Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 16.10.04, 17:06
      Gość portalu: Fugazi napisał(a):

      > Black napisał, że jest za totalną prywatyzacją.
      > "ogolnoswiatowy przetarg dom po domu z cena wywolawcza 1 zl plus remont"
      >
      > A ja i tak , i nie.
      >
      > Prywatyzacja o której piszesz, tj model totalnej wyprzedaży temu kto da
      > więcej pod warunkiem wypełnienia zobowiązania wyremontowania kamienicy jest
      > wielce ryzykowny. Chciałbym moimi przemyśleniami podzielić się z Wami z
      > nadzieją, że może choć raz przeprowadzimy w miarę merytoryczną dyskusję na
      > ten temat.
      >
      > Oto moje tezy:
      >
      > 1. Nowy właściciel nabywając nieruchomość czyni to z chęci czerpania
      > zysku. Niekoniecznie będzie zainteresowany należytym wykonaniem remontu, tym
      > bardziej, że stan kamienic jest opłakany i nie przedstawiają dużej wartości
      > poza oczywiście parcelami na której stoją. Reasumując - bardziej będzie mu
      > się opłacało wybudowanie na nowo niż rewitalizacja tego co stoi. A to co
      > jeszcze stoi, często stanowi majątek także ważny pod kątem historyczno-
      > kulturowo-zabytkowym.

      Nie mylmy przedsiębiorców z oszustami, choć przyznaję, że bywają i tacy którzy
      wydają się odpowiadać obydwu określeniom. Przedsiębiorca komercyjny - jeśli
      zwłaszcza zależy mu na zdobyciu dobrej marki lub nie chce jej utracić- nie
      będzie podejmował działań za nadto ograniczających koszty uzyskania przychodu,
      czyli np. remontu. Racjonalne wydatkowanie środków na remont to jedno,
      oszczędzanie na niezbędnym zakresie rzeczowym i jakości to drugie. To drugie
      może spowodować brak popytu na sprzedawane lub wynajmnowane mieszkania i
      lokale uzytkowe po ich renowacji. Nabywcy lokali i ich najemcy są coraz
      bardziej wymagający, coraz lepiej dbają o kształt zawieranych umów i np.
      gwarancje. Wiek i lokalizacja naszych śródmijeskich kamienic zazwyczaj są
      czynnikim podwyższającym wartość, po pewnych zmianach w organizacji ruchu
      kołowego i przy osiągnięciu pewnej "masy krytycznej" obszaru faktycznie
      zrewitalizowanego ( np.problem uciążliwego sąsiedztwa) będzie to jeszcze
      bardziej widoczne.
      >
      > 2. Z drugiej strony nie jest powiedziane, że urzędnicy UM czy ZBiLK, czy
      > czegoś tam jeszcze dopilnują z należytą starannością wykonania umowy. Nie
      > potrafią poradzić sobie z pojedynczymi prostymi umowami (patrz.
      > Zarządzanie/Administrowanie przez obce spółki) a co dopiero jak piszesz
      > totalny przetarg a właściwie ich tysiące.


      Właśnie chodzi tu o storzenie mechanizmów konkurencyjnych, aby nie rzec
      rynkowych. Ingerencja w te zasady powinna być ograniczona jedynie do
      przeciwdziałania patologiom skutkującym dla szerszych grup mieszkańców, lub
      wizerunku miasta. Wzasadzie instrumenty takiej ingerencji zawart są w
      istniejącym ustawodawstwie, nie wspominając o przygotowywanych nowych aktach
      dotyczacych rewitalizacji.
      >
      > 3. Z trzeciej strony jednak, same nie potrafią remontować (ZBiLK) lub
      > robią to zbyt mozolnie (SCR/TBS). Powierzanie im kolejnych nieruchomości jest
      > obarczone ryzykiem zarówno czasu jaki pozostał do „zawalenia” się
      > nieruchomości jak i odpowiedzialności finansowej, tj zaciągania i spłacania
      > kredytów.


      Dynamika tego procesu zależy od zasadniczo od trzech okoliczności.Po pierwsze
      od determinacji i kompetencji decydentów (właściciele nieruchomości w tym
      miasto i ich zarządcy).U nas w Szczecinie średnio oceniam je na 4. Po drugie
      od przeszkód-barier natury tak mentalnej i prawnej (np. nadmierne
      uprzywilejownaie najemcy wobec wynajmującego ) , a także ekonomicznej. Te
      ostatnie dotyczą tak najemców, których nie stać na opłacanie realnie
      skalkulowanych czynszów pokrywających koszty rewitalizacji, jak i właścicieli
      nieruchomości, którzy tak jak i reszta potencjalnych polskich inwestorów nie
      posiada dostatecznej ilości kapitału własnego lub dostepu do dobrego kredytu.
      Po trzecie od narzędzi jakie państwo, a czasem samorząd oddaje do dyspozycji
      właścicieli i zarządców ( czasem również najemców ) nieruchomosci w celu
      ominięcia barier o których wczesniej napisałem. W naszym kraju państwo w
      zasadzie nie pomaga, samorządu na to zazwyczaj nie stać.Cóż z tego że mamy w
      Szczecinie - co roku broniony przez radnych - program Nasz Dom służący
      wspieraniu remontów kamienic.Stosunkowo dobre narzędzie, jednak kilkadizesiąt
      razy za małe środki. Jeśli popatrzymy na rozwiązania niemieckie, austryiackie,
      nie wspominając o duńskich to mamy czego zazdrościć.
      >
      > 4. Z czwartej strony model prywatyzacji poprzez wspólnoty mieszkaniowe
      > jakiej zwolennikiem jest MJW/Student1 stanowi naruszenie zasad
      > równości/sprawiedliwości oraz nie gwarantuje szybkiej rewitalizacji
      > nieruchomości przez nowych właścicieli w tym też Gminę. Pozyskiwanie przez
      > nich środków na remonty poprzez kredytowanie się w bankach jest tak
      > marginalne, że można traktować to jakby ich wcale nie było. Nie czują jeszcze
      > (pewnie nigdy ni poczują) obowiązku „w stosunku do nabytych nieruchomości
      > „,
      > a ich zdolność kredytową można określić jako mierną.


      Racja.Jeśli jednak w najbliższych latach nie podejmiemy bardziej intensywnych
      działań rewitalizacyjnych lepszym rozwiązaniem, będzie nawet ta "sowiecka"
      prywatyzacja.Dzięki niej radykalnie powiększymy wtórny rynek mieszkań i lokali
      użytkowych.Kto wie może lada dzień pojawią się przedsiebiorcy na własną rękę
      skupujacy poszczególne lokale w danej kamienicy by zmienić jej stan techniczny,
      charakter i wartość.Coraz trudniej zarabia się duże pieniądze w krótkim czasie,
      więc takie przedsięwzięcia zaczną być atrakcyjne.Widać to w mikroskali
      na "starym" Pogodnie.Uzyłem termin "sowiecka" w odnieszienu do bezpłatnej w
      zasadzie prywatyzacji, gdyż nie podoba mi sie rozdawanie wspólnego mienia
      Szczecin jedynie wybranej grupie najemców.
      >
      > 5. Z piątej strony wizja sponsora, czy jak chce magazynier i jego
      > szemrany zastępca – inwestora strategicznego który tylnymi drzwiami zosta
      > je
      > wspólnikiem jest jak najgorsza i oburzająca. I tu musze Studentowi1 przyznać
      > rację. Nie wierzyłem pół roku temu kiedy „paplał” o sprzedaży TBS-ó
      > w.
      > Wydawało mi się to na tyle irracjonalne, że kwalifikowałem te teksty
      > jako „bzdurne”. Myliłem się i muszę przyznać, że rzeczywistość kreo
      > wana przez
      > aktualnie nam panujących przerasta moje wyobrażenia. Nawet te fantastyczne
      > wizje Studenta1 jak widać są brane pod uwagę.
      >

      Rozwój wymaga aktywności i podejmowania dopuszczalnego ryzyka.




      > Proszę o własne opinie i dopisywanie uwag do moich tez. Nie upieram się, że
      > są właściwe i proszę tylko o merytoryczne uzasadnienia a nie inwektywy.
      > Przepraszam też wszystkich wypowiadających się już dziś w podobnym wątku.
      > Chciałem oddzielić pojedyncze zdania n/t szemranego inwestora i problemu,
      > który jak mniemam "pali" nie od dziś.
      >
      > Pozdrawiam
      > Fugazi


      Przepraszam za:

      a.ewentualne błędy
      b.zwłokę w odpowiedzi, zapowidanej na wczoraj

      w obu przypadkach umykajacy czas mi nie pomaga ;)

      Pozdrawiam
      • blackexit Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 16.10.04, 17:34
        arkadiusz_litwinski napisał:

        >Uzyłem termin "sowiecka" w odnieszienu do bezpłatnej w
        > zasadzie prywatyzacji, gdyż nie podoba mi sie rozdawanie wspólnego mienia
        > Szczecin jedynie wybranej grupie najemców.

        ok a co sadziesz o proponowanej przeze mnie prywatyzacji "amerykanskiej" czyli
        sprzedaz kamienic na maksymalnie szerokim przetargu przy maksymalnie niskie
        cenie wywolawczej plus remont. pozdrawiam black
        • student1 Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 16.10.04, 19:41
          a na czym polega pana zdaniem stwierdzenie że są to wybrańcy
          może na tym że z wyboru zamieszkali w oficynach
          najczęściej nie własnego ale zostali wybrani przez Radę Narodową
          i jako wybrańcy wybrani do mieszkania w czynszówkach utrzymywali te czynszówki
          z czynszów przez prawie 60 lat
          część z nich umarłą i nie doczekała naszych wspaniałych czasów
          nie dane im było posiadać prywatnej własności
          ale teraz pora na sprawiedliwość dziejową
          te mieszkania należą do ludzi któzy utrzymywali je przez te wszystkie lata
          to jest tylko kwestia formalności
          natomiast pana poglądy to komunizm w najczystszym wydaniu
          wszystko powinno być wspólne
          prywatyzacja za jak najniższą cenę to prawdziwy liberalizm
          zresztą świetnie realizowany swego czasu przez pana Janusza Lewandowskiego
          niestety
          politycy PO w Szczecinie tak się mają do polityków PO z Gdańska czy Wrocławia
          jak furmanka do Mercedesa
          brak mocy do 250 KM
          • student1 Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 16.10.04, 19:44
            > Uzyłem termin "sowiecka" w odnieszienu do bezpłatnej w
            > zasadzie prywatyzacji, gdyż nie podoba mi sie rozdawanie wspólnego mienia
            > Szczecin jedynie wybranej grupie najemców.

            moje pytanie było oczywiście do pana radnego Litwińskiego w odpowiedzi na
            powyższe dictum
            włos się jeży od takiej hipokryzji
          • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:46
            student1 napisał:
            > natomiast pana poglądy to komunizm w najczystszym wydaniu
            > wszystko powinno być wspólne
            > prywatyzacja za jak najniższą cenę to prawdziwy liberalizm
            > zresztą świetnie realizowany swego czasu przez pana Janusza Lewandowskiego
            > niestety
            > politycy PO w Szczecinie tak się mają do polityków PO z Gdańska czy Wrocławia
            > jak furmanka do Mercedesa
            > brak mocy do 250 KM


            Drogi Studencie1,
            Na temat prosze!

            • student1 Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 16.10.04, 19:50
              na temat było powyżej
              spoko
              jest komentarz
              jest ocena poglądów innych
              a jak chesz to jeszcze dorzucę malutki komentarzyk
              zorro czyli Wars przywitał nas
        • Gość: mimi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 16.10.04, 19:52
          Jestem mieszkanką rejonu o którym mowa i nie podoba mi sie pomysł licytacji, w
          której ja, jako mieszkaniec- najemca nie mam nic do powiedzenia. Mało tego, od
          dwóch lat utrudnia mi się na wszelkie sposoby możliwość wykupu mieszkania.

          Naprawdę, mogłabym nawet za nie zapłacić wiecej, gdybym miała możliwość wziać
          np. jakiś łatwy i niedrogi kredyt. Kalkulacja moja obecnie jest taka: w
          momencie, gdy miasto zmieniło wielkość bonifikaty, upustu do 90 % ceny
          rynkowej, czynsz i opłaty pobierane przez zarządcę (STBS) przez ten okres 2 lat
          który minął od złożenia wniosku, jest prawie równy kwocie, którą miałabym
          zapłacić za własność!

          Wiem, że łatwo się mówi, gdy nie chodzi o własną skórę i optuje się za oddaniem
          komukolwiek kłopotu- może ten któś COŚ z tymi kamienicami zrobi, ale może się
          tak zdarzyć, i tego sie obawiam, że nie bedzie to dla nas, mieszkańców
          korzystne.
          Boję się, że po uwolnieniu czynszu, kamienica w której mieszkam od 40 lat
          dostanie się w ręce osoby, która będzie utrudniać lokatorom życie. Czytaliśmy o
          takich przypadkach w prasie.

          Widzę też problem, jeśli chodzi o mieszkańców Centrum- te meliny o których
          piszecie, to też prawda, choć nie w mojej kamienicy. Co proponujecie zrobić z
          tymi ludźmi? Wyrzucić się ich na bruk? Miasto, o ile wiem nie ma lokali
          zastępczych...Czy może mam się o nich nie martwić, bo nie są godni tego, aby
          ich traktować jak ludzi? Bardzo mnie boli taki "radykalizm", który
          wypowiadającego nic nie kosztuje i któremu się wydaje, że ktoś, o innym ,
          nazwijmy to standardzie życia, może pozostajacy bez pracy, słabo wykształcony
          czy po prostu społecznie bezradny jest śmieciem, o którym nie warto mówić...To
          nieludzkie. Mamy przecież społeczeństwo składajace się z różnych , i całe
          szczęście, osób- nie wszyscy sa młodzi, piękni i bogaci! Nie mają ci ludzie, z
          własnej czy też nie własnej winy pracy, pieniędzy na życie a teraz jednym
          pociągnięciem pióra zabierze się im rodzinny dom. Może warto by było o tym też
          pomówić, a nie tylko o tym czy kamienica jest ładna czy nieładna?

          Nie mam pojęcia też, co w takim razie z właścicielami, których np. w moim
          budynku jest 80 % ?
          Czy inwestorowi będzie się opłacało kupno takiej kamienicy? A jeśli tak, to czy
          będzie to taki inwestor, którego będzie stać na zamianę np. dużego mieszkania
          właścicielskiego na mniejsze, bo może taka opcja dla starszych osób
          mieszkających na drugim czy trzecim piętrze byłaby korzystna?

          Bardzo sie boję, że, nie zważając na indywidualną sytuację w każdym budynku,
          zastosuje się reguły, z których nikt nie będzie zadowolony.
          Ba, najbardziej się boję, że obudzę się rano, tak jak działo sie dotychczas, a
          tu...już nie OADM, tylko STBS, potem "oddano" mnie aportem a teraz kombinuje
          sie jeszcze Bóg wie co?
          Jeśli dążymy do społeczeństwa obywatelskiego, to może warto byłoby
          zrobić "burzę mózgów", zapraszajac do dyskusji także tych, których to
          bezpośrednio dotyczy? Artykuł w gazecie i dyskusja na forum to jest rzecz
          niewystarczajaca, abyśmy w swoim mieście czuli sie jak u siebie...
          Także, myślę, trzeba wysłuchać także tych, których się chce bez litości po
          prostu pozbyć? Jak się ludzi traktuje, tak ludzie żyją- w słusznym
          przeświadczeniu, że nic od nich nie zależy...
          Trochę mniej może pragmatyzmu, bo już mi on "wychodzi" nosem... :)
          • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 20:04
            Dziekuje Mimi.
            Czekam na kolejne głosy w tej sprawie.
          • student1 Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 16.10.04, 20:38
            mimi
            mam nadzieję że mówimy o tym samym
            oddać mieszkńcom mieszkania za jak najniższą cenę
            niech sami decydują co z nimi zrobić
            a twierdzenie że jest to dysponowanie majątkiem wspólnym jest hipokryzją
            co znaczy wspólnym
            te mieszkania z czynszu utrzymywali ludzie w nich mieszkający
            • Gość: mimi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 16.10.04, 21:19
              Ludzie, którzy poczują się właścicielami są w stanie więcej zrobić dla
              wspólnego dobra niż ci, np.lokatorzy- najemcy, którzy, by np. wymalować klatkę
              lub naprawić choćby schody muszą prosić o POZWOLENIE- ADM czy STBS, wykonać
              plan budowy, odbiór techniczny i co tam jeszcze... Po 6 miesiecach oczekiwania
              na odpowiedź i po zapłaceniu kosztów tej zabawy, odechciewa się wszystkiego!
              A tu, gdzie mieszkam, KAŻDY z mieszkających "zrzucił" się na remoncik klatki,
              jak nie miał forsy- dał farbę, przewody elektryczne, czy wreszcie swoją pracę i
              umiejętności, a jak i tego nie miał, to choć kwiatek postawił w oknie na klatce
              lub posprzątał...
              Ja poczuwam się do ZAPŁACENIA za moje lokum, ale rozumiem też sytuację tych,
              którzy TERAZ nie mają pieniędzy, bo czasy są paskudne.
              Po co oddawać komuś, komu zależy, być może tylko na zysku- a brzydkie
              podejrzenia w naszym kraju lubią się sprawdzać- gdy z takim samym ryzykiem, że
              może się nie udać, można by było przeprowadzić eksperyment społeczny- oddać te
              mieszkania! Może byłoby dobrze przeprowadzić jakąś akcję uświadamiającą, że
              można mieszkać inaczej, wskazać pozytywne przykłady- najlepiej naocznie-
              odebrać deklaracje- co kto może zrobić, jakie ma umiejętności, które można by
              było wykorzystć? Ludzie lubią się czuć potrzebni, tylko- być może nie zawsze
              mają świadomość swojej przydatności? Są za mało pozytywnie aktywizowani do
              działania? Nie mierzmy ludzi taka paskudną miarką- że jak wygląda i żyje
              jak "menel"- to się do niczego nie nadaje...
              Może jestem zbyt ufna , ale wierzę w ludzi i pamiętam czasy, kiedy wielu z nas
              potrafiło bezinteresownie działać, współdziałać i nie oglądać się na osobiste
              korzyści.
              PS
              Tylko mnie nie "ochrzaniajcie" bom wrażliwa...
            • blackexit Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 17.10.04, 13:05
              student1 napisał:

              > mimi
              > mam nadzieję że mówimy o tym samym
              > oddać mieszkńcom mieszkania za jak najniższą cenę

              ok ale dlaczsego tylko tam? dlaczego ludzie mieszkajacy np w spoldzielniach
              mieszkaniowcych maja byc gorzej trraktowani? moze jeszce pasazerom oddac
              autobusy i tramwaje?
              pozdrawiam black
            • arkadiusz_litwinski Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 17.10.04, 15:45
              student1 napisał:

              > mimi
              > mam nadzieję że mówimy o tym samym
              > oddać mieszkńcom mieszkania za jak najniższą cenę
              > niech sami decydują co z nimi zrobić
              > a twierdzenie że jest to dysponowanie majątkiem wspólnym jest hipokryzją
              > co znaczy wspólnym
              > te mieszkania z czynszu utrzymywali ludzie w nich mieszkający



              Idąc Twoim tokiem rozumowania należałony :
              1.przyznać na własność (w udziałach oczywiście ) autobusy i tramwaje, ale tylko
              tym którzy dostatecznie często korzystali z przejazdów z biletem. Wszak to oni
              współuczestniczą w kosztach utrzymania komuanlnych środków transportu. Jeśli
              ktoś korzysta z nich okazjonalnie, albo wogóle to nie powinien uczestniczyć w
              tak pomyślanej prywatyzacji.

              2.przyznać najemcom mieszkań wynajmowanych komercyjnie przez właścicieli
              prywatnych prawo do domagania sie nieodpłatnego ich przejęcia po odpowiednio
              długim-kosztownym okresie ich wynajmowania.


              itd, itp...

              próbuję Ci uzmysłowić, że ślepe trzymanie sie błędnych założeń natury
              pozamerytorycznej przesłania Ci cel jakim jest szybka zmiana stanu
              własnościowego mieszkań komunalnych w celu poprawy efektywności zarządzania
              nimi. Jeśli to dla Ciebie jest cel strategiczny to niewątpliwie możemy do niego
              dążyć wspólnie.Co więcej możemy go zrealizować. A zatem nie starajmy się
              tworzyć domorosłych dogmatów z założeń i argumetów używanych w dyskusji.One tak
              Twoje jak i moje mogą być niekiedy nie trafne.Jaki sens ma dyskusja, jeśli na
              wstępie zakładamy, że jesteśmy nieomylni?
          • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 11:50
            Powiedz mi Mimi jak sądzisz. Czy jeżeli wykupisz swoje mieszkanie, dogadasz się
            z sąsiadmi to wykonasz remont być może kapitalny swojej nieruchomości?
            Może Cie do tego zmusić prawo.
            Czy stać Was wszystkich będzie do wyłożenia w zależności od potrzeb od 1,000 do
            2,000 PLN/m2 aby kamienicę przwrócić do należytego stanu, tak aby ona i jej
            podobne nie odstraszały turystów i inwestorów do naszego miasta?
            Czy gotowi jesteście na taki ruch?
            • Gość: mimi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 17.10.04, 12:43
              W zasadzie nie mam takich informacji, czy remont kapitalny jest potrzebny.
              Odkąd tu mieszkam, nie był badany stan techniczny budynku, mam na myśli
              kompleksowe badania.
              Dość często bada się stan instalacji: gazowej- ostatnimim czasy, kominowej,
              kanalizacyjnej i wodociągowej oraz elektrycznej. Nic natomiast nie wiem o
              stanie np. stropów, ścian, tynków, fundamentów. Nie będę się wypowiadać, bo w
              zasadzie nie wiem, co bierze pod uwagę inżynier, określając, jak długo budowla
              postoi.
              Przynajmniej co do dachu jestem pewna: nie przecieka...
              A tak na marginesie: co to znaczy remont kapitalny?
              Kiedy NALEŻY go zrobić?
              Kto o tym decyduje?
              Mam wrażenie, że dotychczas robi się to w taki sposób:
              - Wiecie co? Może zabierzemy się za ul. Bohaterów Getta Warszawskiego...albo
              nie...za Małkowskiego lub Bł.Królowej Jadwigi i "dla jaj" zaczniemy od nr 13...
              To żart, ale decyzje o remoncie zapadają jakoś cichcem i chyłkiem. :)
              Czy w ogóle ktoś w mieście zajmuje się bezpieczeństwem budowli, bo to chyba
              byłaby ta osoba czy instytucja o której mówisz, że mogłaby nakazać ten remont.
              Nie wiem, może jest potrzebny, może nie jest, w każdym razie STBS ( zarządca)
              nie jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć- a pytałam decydując się na
              kupno...
              Masz rację pewna, czy nie kupuję- o ile mi się uda kupić- kota w worku nie
              jestem...
              Chciałabym natomiast nareszcie wyjaśnienia ostatecznego mojej sytuacji, jaka by
              ona nie była.
              Pieniadze, zgromadzone na ten cel, leżą sobie i "kwiczą", nie jestem pewna dnia
              ni godziny, bo może nie będzie mnie stać na remont kamienicy, a być może nie
              będzie mnie stać wogóle na mieszkanie tutaj, po uwolnieniu czynszów.
              Zdecydowałam, że zaryzykuję, bo innego wyjścia oprócz mieszkania pod mostem nie
              mam. Za te pieniądze, za które mam szansę kupić moje mieszkanie nie kupię
              żadnego innego, choćby najmniejszego...

              • coconut1 Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 17.10.04, 22:06
                jako najemca nie masz wpływu na to co zrobi właściciel. wcale nie musi ci
                sprzedać mieszkania, jeśli nie masz wcześniejszych wiążących uzgodnień z
                miastem.
                mogę ci tylko poradzić, żeby do stbs o wszystko (bezwzględnie!) zwracać się na
                piśmie. stbs jest spółką z oo i ma gdzieś procedury administracyjne ze
                skargami włącznie. skarżyć się możesz do nieba.
                możesz, choć wymaga to konsekwencji i wiele zachodu, żądać informacji powołując
                się na ustawę o dostępie do informacji publicznej z dn. 6 września 2001r.,
                której treść znajdziesz w internecie. jeśli dostaniesz odpowiedź, że nie jest
                to informacja publiczna, skarż do NSA.
      • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 11:44
        Arku,
        Powiem szczerze, że nie jestem usatysfakcjonowany twoją odpowiedzią.
        Nie wyłania się z niej jasna wizja renowacji centrum.
        Nie odpowiada na moje pytania-tezy. Raczej je rozszerza.
        Do końca nie wiem czy optujesz za obecnym status quo, czy posiadasz inną
        alternatywną wizję rewitalizacji i rozwiązania problemów pojawiających się wraz
        z wybraniem opcji dominującej.
        Reasumując proszę powiedzieć czy Twoim zdaniem powinno poszukiwać się inwestora
        strategicznego i wprowadzić go do spółek renowacyjnych i TBS czy też dokończyć
        prywatyzacje poprzez wspólnoty mieszkaniowe. A może wariant totalnej wyprzedaży
        (kto da więcej) za remont?
        Odpowiedzi „wszystkiego po trochu” nie przyjmuję :)))
        • Gość: zaradny Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 13:32
          Czy nie za dużo wymagasz od p. radnego?
          Przecież firma, którj dyrektoruje p. Litwiński
          straci robotę, kiedy wejdzie tu "obcy"
          inwestor.
          Przeczytaj sobie cv p. radnego.
          Bardzo wiele łączy p.radnego z tbs-ami.
          Zrozum człowieka.
    • Gość: Zorro Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.04, 19:27
      Mysle,ze Twoje wywody to typowo szczecinskie "sranie w banie"i to okreslenie w
      tym przypadku nie jest inwektywa,porownujac do tych co mi sie na usta cisna!!
      Czy Wy ludzie kiedys COKOLWIEK oprocz jalowego teoretyzowania macie zamiar
      zrobic??
      • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:40
        Przykro, że odnisłeś takie wrażenie.
        Wielokrotnie na forum dyskutowaliśmy na tematy, które w niedługim czasie
        przynosiły znaczące zmiany. Tak jakby nasza dyskusja kreowała rzeczywistość.
        Niemożliwe? A jednak!
        Do tego jest forum aby dzielić się swoimi doświadczeniami i poglądami.
        Jak masz coś do powiedzenia to pisz. Chłopie. Pisz. Ale sensownie. Na temat.
        Pozdrawiam
        Fugazi
        • Gość: pieszy Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.fnet.pl 17.10.04, 12:41
          prywatyzacja - w tym wypadku na rzecz najemców.


          wszystkie wywody o kosztach remontów to demagogia rodem z minionego okresu
          (jeżeli jest inaczej to proszę o statystyki),
          tu nikt nikomu nie robi łaski i nie jest to ze szkodą dla innych (bo w takim
          razie proszę wykazać dlaczego mam się cieszyć z prywatyzacji przedsiębiorstw
          państwowych - a się cieszę - , w krórych prezes otrzymuje lwią część majątku a
          i cieć także coś A CO RESZTA NARODU?)

          a co do wybrańców to mogą nimi być byli najemcy mieszkań zakładowych (np. ZCH
          Police - ok. 10% wartości za mieszkanie 15-20 letnie(kupowane na początku lat
          90-tych))

          • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 18.10.04, 20:25
            stbs nic nie robi nawet okien nie wymieni stal sie w ramach aportu wlascicielem
            kamienic kwartal turzynski i nawet sprzedac ich nie chce . powinno sie ich
            zaskarzyc ludzie mieli wykupowac swoje lokale gdzie prawo pierwokupu ?
            • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 22:43
              Ania,
              Napisz proszę, w którym monitorze wyczytałaś o prawie pierwokupu dla najemców.
              Czy to znaczy, że mam prawo żądać od Kowalskiego, od którego najmuję mieszkanie
              prawa pierwokupu? Czy mogę go zaskarżyć, że nie chce mi sprzedać swojego
              mieszkania?
              • Gość: pieszy Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.fnet.pl 18.10.04, 23:19
                szanowny Fugazi stosujesz wyświechtane techniki

                (ale masz takie prawo)
                • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 23:30
                  Określenie "wyświechtane" ma pejoratywny charakter.
                  Wolę inne określenia argumentów: "sprawdzone, dobre, trafne, rzeczowe", etc.

                  Pozdrawiam
                  Fugazi

                  • coconut1 Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 19.10.04, 14:17
                    Po sprzedaniu 18 tys. mieszkań komunalnych, tak jak chce ODNOWA, stworzy się
                    niejednolity system własności, który przez następne sto lat nie pozwoli na
                    odremontowanie miasta. Przykład, kamienica w kwartale 27 Pocztowa,
                    Ściegiennego.
                    • Gość: mimi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 19.10.04, 18:36
                      Może nie na temat, ale tak się ucieszyłam, że musze to powiedzieć!
                      Otrzymalam odpowiedź z STBS ( pisemną), że owszem, mieszkanie mi sprzedadzą...
                      Zaczęłam wierzyć, że tam ktoś żyje :)
                      Zabobonnie splunęłam przez prawe ramię- może tę niecodzienną reakcję STBS
                      sprawiły moje jęki na Forum.
                      Sprawdzę tę metodę "zaklinania" ale nie tu- na Forum Humorum :)
                      Zdziwiona i ucieszona
                      mimi
                      • Gość: bzdziągwa Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 18:50
                        traktuj wszystko podejrzliwie i pilnuj sprawy, stbs już niejednego wyrolowało.
                      • Gość: niezadowolony Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 23:50
                        sprawdź, czy wszyscy najemcy dostali tę propozycję, jeśli tak, to po wykupieniu
                        sami będziecie remontować swoją kamienicę.
                      • Gość: słoneczko Mimi, powiedz co piszą, ja też jestem zainteresowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 10:10
                        wykupieniem mieszkania, kiedy zaczną sprzedawać, Jakie warunki stawiają, po
                        ile, jakie papiery trzeba złożyć. Boję się czy bedzie mnie stać na remont. A
                        jest dużo osób co mają tylko emeryturę. w Głosie wyczytałam, że to koszt 2,5
                        do3,2 tys zl, na pewno na tyle mnie nie stać przecież za to można kupić nowe.
                        • Gość: mimi Re: Mimi, powiedz co piszą, ja też jestem zainter IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 21.10.04, 00:45
                          Na razie napisali tyle, że w ciągu 2 tygodni od otrzymania informacjo, mam
                          wpłacić 200 zł. tyt. kosztów wyceny. Ma to być odliczone od ceny mieszkanie. Co
                          do Ceny:poprzednia wycena robiona była w zeszłym roku i naliczono 1450 zł za
                          metr kw. z czego miałam zapłacić 10 % (bonifikata 90%). potem trzeba zapłacić
                          koszty notarialne i wpis do księgi- liczę, że te dodatkowe to ok. 5- 6 tyś. zł.
                          w moim przypadku- chodzi o wartość nieruchomości),aha i jeszcze ok 1500zł.
                          podatku od gruntu(??? pewna od czego nie jestem).
                          Pytałam tez o kaucję, jaka wpłacało się przy umowie najmu- zwracają po 30
                          dniach od daty sprzedaży. Nic wiecej nie wiem, przepraszam, że odpowiadam tak
                          późno, ale "zdechło" mi łącze i dopieto teraz zmartwychwsało :)
                          Pozdrowionka
                          mimi
                          • Gość: pieszy Re: Mimi, powiedz co piszą, ja też jestem zainter IP: *.fnet.pl 22.10.04, 21:41
                            do mimi:
                            te 1500 zł jest płatne w ciagu 99 lat, przy wykupie 15% tej kwoty.
                            notariusz od kupna mieszkania od gminy nalicza tylko połowę stawki (takie prawo)
                            - idz do notariusza i żyj spokojnie,
                            o remontach decyduje wspólnota, a więc i ty. wspólnoty to najlepsi księgowi i
                            gospodarze.
                        • Gość: mimi Re: Mimi, powiedz co piszą, ja też jestem zainter IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 21.10.04, 00:54
                          Ach ,<słoneczko> przepraszam za literówki, ale bohatersko więłam się do pisania
                          po ciemku, nie zapalając lampki... wybacz :)
                          Projekt, aby sprzedawać po tych cenach, o których mówisz( tj. 2,5% ceny
                          rynkowej), jeszcze nie stanął jeszcze na obradach Rady Miasta i obawiam się, że
                          nie przejdzie...
                          Co do dokumentów, jeśli podlegasz pod STBS- to tam, jeśli nie , to w Wydz.
                          Mieszkalnictwa Urzędu Miejskiego
                          • Gość: ania Re: Mimi, powiedz co piszą, ja też jestem zainter IP: 217.153.6.* 21.10.04, 15:44
                            powiedz mi w jakim kwartale wykupujesz lokal i czy podlega on remontowi?
                            • Gość: mimi Re: Mimi, powiedz co piszą, ja też jestem zainter IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 21.10.04, 15:52
                              Kupuję w tym rejonie, który został wniesiony aportem do spółki- ul. Bogusława,
                              co do remontu - nikt nic nie wie ( STBS), a przynajmnhiej nic o tym nie wie
                              istniejąca w kamienicy wspólnota...
                              pozdrawiam
                              mimi
                              • Gość: ania Re: Mimi, powiedz co piszą, ja też jestem zainter IP: 217.153.6.* 27.10.04, 16:35
                                dlaczego 1450 zl ? za mkw ? przeciez w starych kamienicach obowiazuje 150 zl za
                                mkw do 400za mkw dlaczego placisz tak drogo czy jest to kamienica secesyjna ?
                                • Gość: mimi Re: Mimi, powiedz co piszą, ja też jestem zainter IP: *.asternet.pl 28.10.04, 17:12
                                  Taka była wycena rzeczoznawcy, którego przysłał w zeszłym roku UM.
                                  Wiem tylko, że ponieważ założyłam sobie- STBS mi w tym nie pomagało :)- gazowe
                                  orzewanie, więc cenę podwyższono, ze względu na standard o 15%.
                                  Skąd te ceny, które podajesz? Niedawno kupował mój znajomy ( też Centrum) i
                                  płacił 1300zł/ za m kw. ...
                                  To zwykła kamienica, nie jest obiektem zabytkowym, ma 100 lat i jest raczej w
                                  stylu- jeśli go mogę tak określić, bo specjalistą nie jestem- historycznym.
              • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 21.10.04, 15:38
                prawo pierwokupu od gminy które zaczelo obowiazywac we wrzesniu 2004 tylko ze
                aport to nie kupno a darowizna urzedu miasta dla spólki z o.o kapito ?
                • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 18:31
                  Jezeli bylabyś jedynym własicielem zakładu fryzjerskiego i zaniosłabyś tam swój
                  prywatny telewizor. To czy twoj najemca (np student z pokoju) miałby prawo
                  podać Cię do sądu, bo zabrałaś mu telewizor (swoją własność) i przekazałaś
                  swojej firmie?
                  Coś polątałaś. Jesteś tylko najemcą jak klient w hotelu. Gmina czyli my wszyscy
                  wyświadczamy Ci łaskę sprzedając za jakieś procenty.

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 22.10.04, 17:14
                    jak czytam twoje wywody to zastanawiam sie co ty masz w glowie jaka łaska,
                    łaska to jest za darmo jezeli ludzie placa czynsz to nie jest zadna laska z
                    takich ludzi stbs czy inna spólka egzystuje o czym ty wogóle mówisz ????? jak
                    nie bedziesz placil to nie bedziesz mieszkal o jakim ty fryzjerze mówisz ? ja o
                    niebie ty o chlebie we wrzesniu weszlo prawo pierwokupu lokali jezeli jestes
                    najemca lokalu który nalezy do gminy i gmina chce go sprzedac to ty masz prawo
                    pierwokupu o to mi caly czas chodzi tylko jezeli gmina odda w ramach aportu
                    swoje lokale po np stbs to onni ich nie chca sprzedawac i w tym przypadku nie
                    dziala prawo pierwokupu bo nie byla to sprzedaz tylko darowizna zastanawiam sie
                    jestes z stbs? czy osobą która nie dostala przydzialu lokalu komunalnego a
                    bardzo tego chciala ze jestes tak barzo przeciwko w kamienicach nie mieszkaja
                    same lumpy , sa tez osoby które pracuja dobrze zarabiaja i maja wlasne firmy
                    nie wszyscy sa degeneratami .
                    • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:03
                      Jak sprzedają poniżej wartości rynkowej to wyświadczają Ci łaskę.
                      Dają bonifikaty i na dodatek nie gwarantują nam (i innym co chodzą po tym
                      syfiastym centrum), że meliny które żeście zrujnowali odremontujecie (sama
                      piszesz że mieszkacie tam wiele lat).
                      Co do czynszów to przypomnij sobie i odpowiedz sama, czy były realne.
                      Od wojny płaciliście grosze, to jest fakt a nie mój wymysł. Jak i z czego miały
                      być remontowane?
                      Teraz jaśnie panujący Magazynier nawet nie rewaloryzuje waszego najemnego
                      czynszu.
                      Aby były realne musielibyście po pierwsze płacić (co robią nieliczni) po drugie
                      nie w aktualnej wysokości.

                      Teraz zaś zamiast dziękować za łaskę to podskakujecie.
                      Ja od komuny nic nie dostałem. Gdzieś mam ten twój TBS. I ciszę się że z tym
                      bagnem urzędowym nic mnie nie łączy. Mało mnie obchodzi kto rozdaje gminny
                      majątek. Może to być XYZ. Chodzi mi o zasadę - rozdawnictwa. Jestem temu
                      przeciwny. Wole już pomysł Mr Blacka aby nieruchomości nabywał ten kto da
                      więcej.
                      Twój sposób myślenia jest mi obcy.
                      Jak cos od kogoś chcę to mówię "proszę", zamiast "musisz dać".

                      Pozdrawiam
                      Fugazi
                      • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 24.10.04, 17:03
                        ale cie boli ze tobie sie nie udalo nic kupic po nizszych kosztach ze ktos tam
                        wykupil sobie chate a ty nie ,ty palas jakas niewyjasniona nienawiscia kto
                        zrujnowal kamienice ja ? moi sasiedzi sami robilismy klatki schodowe ogródki ,
                        bramy bo zadna gmina ani inna spólka z o.o tego nie zrobila a jest to ich
                        zasranym obowiazkiem jezeli place czynsz mam miec czysta klatke schodowa i
                        brame a nie dziury w chodniku gdzie lamie obcasy a jezeli nie podoba ci sie
                        miasto kamienice przeprowadz sie na wies koncze z toba dyskusje to ja nie
                        rozumiem twojego toku myslenia czlowieka zazdrosnego i widzacego wszedzie
                        niszczycieli mentów itp itp wszyscy ci sie nie podobaja powinienes przebywac w
                        odizolowaniu od spoleczenstwa bo tobie kazdy bedzie przeszkadzal
                        • Gość: bzdziągwa Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 18:46
                          jak było do tej pory, nie ma sensu tego roztrząsać - Fugazi nie wierzy, że
                          wspólnoty wyremontują kamienice wlasnym kosztem. I ma, niestety, rację. Ktoś
                          podawdał cenę: 2,5-3,2 tys. za m.kw. STBS (prawdopodobnie twój zarządca)
                          prowadzi swoją politykę i nie będąc instytucją charytatywną nie musi - tym
                          bardziej kiedy sprzeda wszystkie lokale w kamienicy (na Twoim miejscu bałbym
                          się takiej sytuacji)- remontować wam jej, jeśli nic na tym nie zyska (np lokale
                          użytkowe, dobudowane lokale na strychu).
                          Być może twoją wspólnotę stać będzie na remont ale będzie to wyjątek
                          potwierdzający regułę.
                          Radzę jednak zrobić zebranie wspólnoty i wybrać mądry zarząd spośród przyszłych
                          właścicieli, który nie da się wyrolować.
                        • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 19:24
                          Nie chcesz dyskutować proszę bardzo Twój wybór.
                          Pozwól jednaj, że dopowiem na Twój post.

                          Napisałaś:
                          > ale cie boli ze tobie sie nie udalo nic kupic po nizszych kosztach ze ktos
                          tam
                          > wykupil sobie chate a ty nie ,ty palas jakas niewyjasniona nienawiscia

                          Nie masz racji, to nie nienawiść raczej rozdzielenie prywatnego interesu od
                          interesu miasta. Ty to gdzieś zgubiłaś.
                          Rozumiem, że wyrażasz akces do wykupu mieszkania. Skalkulowałaś to sobie lepiej
                          lub gorzej i chcesz zaryzykować. Twój wybór. Natomiast sprzedaż Tobie
                          mieszkania "ni jak" nie leży w moim interesie, czy innych którzy widzą co się
                          dzieje z budynkami w centrum, a w większości z nich powstały już wspólnoty
                          mieszkaniowe.
                          Ruina jak była tak i jest.

                          Do tego drażni mnie Twoja i Ci podobnych hipokryzja idąca w przekonywaniu do
                          swoich racji.
                          Zasadą obiektywnej dyskusji winno być to iż żadna ze stron żywo
                          zainteresowanych daną opcją (zaangażowanie finansowe) w niej nie bierze
                          udziału; przynajmnie w sposób tak namolny.
                          W waszym przypadku przybiera to rozmiary jakiegoś natrętnego lobbingu.
                          „musicie sprzedać, oddać, nie robicie łaski, za złotówkę, etc”
                          Jak miasto coś by Ci zabrało to rozumiałbym Twoje święte oburzenie, ale w tym
                          przypadku nie.
                          Przyjmij też do wiadomości, że czynsze które płaciliście i płacicie nie
                          pokrywają kosztów odtworzenia nieruchomości. Nigdy środków nie wystarczało, do
                          tego dodaj jeszcze rosnące zaległości w spłacie czynszu. Nie mogłaś i nie
                          możesz wobec tego oczekiwać aby miasto dokładało do utrzymania z moich
                          podatków.

                          > zrujnowal kamienice ja ? moi sasiedzi sami robilismy klatki schodowe
                          ogródki ,
                          > bramy bo zadna gmina ani inna spólka z o.o tego nie zrobila a jest to ich
                          > zasranym obowiazkiem jezeli place czynsz mam miec czysta klatke schodowa i
                          > brame a nie dziury w chodniku gdzie lamie obcasy a jezeli nie podoba ci sie
                          > miasto kamienice przeprowadz sie na wies

                          Ogródki, co ty wygadujesz. Ja piszę o przywróceniu nieruchomości dawną
                          swietność a ty o samowolnych ogródkach. Żaden nakład i argument za przekazaniem
                          Ci nieruchomości.

                          >nie rozumiem twojego toku myslenia czlowieka zazdrosnego i widzacego wszedzie
                          > niszczycieli mentów itp itp wszyscy ci sie nie podobaja powinienes przebywac
                          w
                          > odizolowaniu od spoleczenstwa bo tobie kazdy bedzie przeszkadzal

                          I na koniec uwaga.
                          To że nie masz żadnych argumentów które mogłyby mnie przekonać, nie upoważnia
                          Cię do niegrzecznego wypowiadania się o mnie. Wystawiasz sobie złe świadectwo.
                          Nie mi.

                          Z poważaniem
                          Fugazi
                          • Gość: pieszy Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.fnet.pl 24.10.04, 22:04
                            to co napisała bzdziągwa jest niespójne, że tylko przytoczę taki akapit:... nie
                            wierzy, że wspólnoty wyremontują kamienice wlasnym kosztem. I ma, niestety,
                            rację. ...
                            w swojej złosliwosci zapytam:
                            - od kiedy pewność, rację w finansach opiera się na wierze?

                            (kwoty podane są wyssane z palca)
                            (zarządca wewnętrzny to pierwszy błąd - dlaczego, może innym razem)
                            • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 22:49
                              Pewnie pisała o mnie, że to ja nie wieżę, a potem dodała od siebie że mam
                              niestety rację.
                              Zdanie, przynajmniej dla mnie jest jak najbardziej zrozumiałe. Nie wiem czemu
                              się czepiasz?

                              Co do kwot wykonania kapitalnego remontu to masz inne propozycje? Jakieś
                              doświadczenie. Ile za m2 (elewacja+dach+stropy+instalacje+klatka+stolarka bez
                              pozwoleń i dokumentacji). Podaj cenę za m2 i adres nieruchomości. Sprawdzę.
                              Jak można taniej to czemu nie.

                              Pozdrawiam
                              Fugazi
                              • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 27.10.04, 16:39
                                fugazi blagam wierze-wiara nie rób błedów dzieci z podstawówki please
                            • Gość: bzdziągwa Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 14:08
                              poczytaj sobie wszystkie wątki na ten temat, znajdziecz tam kwoty, które
                              podałam. W informacji o przetargach na stronie stbs jest informacja o firmie
                              calbud, która remontuje budynek przy ul. ściegiennego. Koszt tam podany to
                              ponad 2,8 mln zł. Jaką wspólnotę stać na taki wydatek? A kto się w imieniu
                              wspólnoty (i za jaką kwotę, bo przecież nie za darmo) podejmie przeprowadzenia
                              takiej inwestycji? Banki nie są zbyt skore do udzielania kredytów takim
                              klientom jak wspólnota - muszą mieć gwarancje.
                              Wiele problemów nalezy więc rozwiązać w większej niż obrys budynku skali.
                              Wcześniej już ktoś pisał o zagospodarowaniu wnętrz kwartałów. Czy te rupiecie w
                              środku pozostaną? A coś ztym trzeba zrobić. Miasta, po rozdaniu budynków, tym
                              bardziej nie będzie stać na uporządkowanie i utrzymanie tych małych enklaw.
                              Jako mieszkaniec, który nic nie dostanie od miasta, mam prawo wymagać, żeby
                              remontowano je "z głową".A tego wspólnoty mi nie zagwarantują.
                              • Gość: pieszy Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.fnet.pl 26.10.04, 23:21
                                kwoty o których piszesz ten ktoś tam napisał tak sobie, ot kwota z kapelusza.

                                jedna uwaga: proszę zainteresujcie sie strukturą źródeł finansowania tych
                                remontów (skąd się biorą pieniądze? - nie kredyt, a pieniadze)

                                druga uwaga: wspólnota gwarantuje wszystko, z prostej przyczyny - gdzie jest
                                rozdział udziałów (np 1/99) tam jest wspólnota.
                                • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:36
                                  Podaj inne kwoty/m2 i adresy gdzie przeprowadzono za te pieniadze remont
                                  kapitalny.

                                  Pozdrawiam
                                  Fugazi
                            • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 26.10.04, 14:32
                              2,8 mln jak napisala bzdziagawa to bzdura chyba ze chodzi o caly kwartal; wiem
                              bo sama remontuje dom na glebokim i znam sie na kosztach fakt ze remont starych
                              kamienic i powojennych domów jest zawsze drozszy niz postawienie nowego domu
                              czy nowej kamienicy .
                              • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:13
                                Wysil się trochę i policz.

                                Np. 15mieszkań * 70m2 * 2,500/m2 = 2,625,000 PLN
                                To koszt jedej kamienicy. Jak chcesz liczyc dla kwartalu to * np 10.

                                Pozdrawiam
                                Fugazi
                                • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 27.10.04, 16:24
                                  nie musze sie wysilac robia to za mnie ksiegowi i prawnicy apropo stare okna
                                  odpadajace podlogi tynk oto efekt renowacji stbs jeszcze stare schody na klatce
                                  gdzie sa te pieniadze w tych kamienicach? chyba w ich kieszeniach tych co je
                                  remonuja lub im podobnych
                                  • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 16:28
                                    Zobaczymy jak Ty i twoi księgowi "wyremonują" kamienicę w której mieszkasz.
                                    Pewnie lepiej niż STBS, czego życzę.

                                    Pozdrawiam
                                    Fugazi

                              • Gość: bzdziągwa Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 17:30
                                wierzę, że się znasz na kosztach, ale jeszcze zdziebko się poducz.
                              • Gość: renata Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:16
                                mieszkanie komunalne może kupić osoba, która nie posiada innego lokum. dziwne,
                                że posiadając dom na głębokim masz zamiar kupić jeszcze mieszkanie. czy to
                                zgodnie z prawem?
                                • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 27.10.04, 16:18
                                  dobrze wiem o tym dlatego domek nie jest na mnie ...;-]
                                  • Gość: bzdziągwa Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 20:08
                                    masz bardzo ciekawe podejście do uczciwości, gratuluję
                          • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 26.10.04, 14:22
                            tyle szukales w slowniku wystawnych slówek a tu takie radykalne fo-pa, nie
                            mi;TYLKO MNIE ;WLASNIE WYGRALAM Z STBS TZN MÓJ ADWOKAT PONIEWAZ WCZESNIEJ
                            MIALAM POZWOLENIE OD MIASTA NA WYKUP ALE POCZEKAM JESZCZE BYC MOZE WYKUPIE NIE
                            ZA 10%A ZA 2,5 CO BARDZIEJ CIE ZDENERWUJE I POPSUJE HUMOREK NA CALY DZIEN
                            APROPO Z TWOICH PODATKÓW OPLACA SIE DOMY DZIECKA SCHRONISKA DLA ZWIERZAT NIE
                            DENERWUJESZ SIE ZE ZA TWOJE!!!!!!!!! KTOS EGZYSTUJE?POZDRAWIAM CIE SERDECZNIE A
                            I W NICZYM CIEBIE NIE OBRAZILAM JAK SUGERUJESZ JA TYLKO NAZWALAM CIEBIE PO
                            IMIENIU
                            • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:08
                              > APROPO Z TWOICH PODATKÓW OPLACA SIE DOMY DZIECKA SCHRONISKA DLA ZWIERZAT NIE
                              > DENERWUJESZ SIE ZE ZA TWOJE!!!!!!!!!

                              Nawet się cieszę. Teraz będę dopłacał do sierot, psów i Ani.
                              Pozdrawiam
                              Fugazi
                              • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 27.10.04, 16:16
                                ty mi dajesz na wykup mojego lokalu ? a zreszta szkoda czasu na idiotyczne
                                twoje odpowiedzi ja jestem zadowolona ty nie musisz , cholera ale bogacz z
                                ciebie
                                • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 16:23
                                  Wyszlo na to, że i ja daję (choć niechętnie) na wykup nie twojego mieszkania.
                                  Pozdrawiam
                                  Fugazi
                                  • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 27.10.04, 16:47
                                    nie mojego? nie przewiduje twojego nazwiska w moim akcie notarialnym pisz ze
                                    słownikiem ortograficznym bo na błedy nie będe odpowiadac
                                    • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 16:54
                                      Jak sie nie ma nic do dodania to sie szuka bledow ort.
                                      Pozdrawiam
                                      Fugazi

                                      p.s. przeszukalas wszystkie moje posty? czy tylko te pisane do Ciebie?
                                      siegnij do archiwum. tam moich bledow znajdziesz wiecej.
                                      • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 27.10.04, 17:12
                                        jak chce się cos napisac to trzeba najpierw umiec to zrobic nie rozumiem sensu
                                        wypowiedzi jak sie nie ma nic do oddania????? a co ty oddales przeciez ty nic
                                        nie masz bo jakbys mial to nie zazdrosciłbys tak innym to chyba logiczne
                                        zaczyna mi byc CIEBIE szkoda chciala CIE choc jakas dupa?
                                        • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 17:16
                                          Niejedna. Zapewniam Cię ,że tez byś chciała.
                                          Nie martw się o mnie tylko o swoją kieszeń (o przep. księgowy już jakoś to
                                          załatwi)

                                          Pozdrawiam
                                          Fugazi
                                          • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 27.10.04, 17:29
                                            a cha cha cha a cha dobrze ze pomarzyc mozna bo przeciez to nic nie kosztuje
                                            • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 17:30
                                              Milo ze sie rozmarzylas.

                                              Pozdrawiam
                                              Fugazi
                                              • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 27.10.04, 17:40
                                                dobrze ze dzieki mnie wiedziales jak to napisac czegos mozesz sie jeszcze
                                                nauczyc np jak napisac poprawnie list do dziewczyny chyba ze pisze ona tak samo
                                                jak ty a obawiam sie ze tak jest ;jak wogóle :jest:dobrze ze podstawówka jest
                                                bezplatna
                                                • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 17:44
                                                  Co mianowicie dzięki Tobie miałbym wiedzieć? Jakieś szczegóły "dodaj" (a
                                                  nie "oddaj").

                                                  Pozdrawiam
                                                  Fugazi
                                                  • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 28.10.04, 15:31
                                                    jak sie poprawnie pisze ;mnie byloby wstyd wyglaszac tezy na forum z taka
                                                    pisownia ty nie umiesz gramatycznie napisac zdania ale obciach ,nie chce mi sie
                                                    juz nawet odpisywac bo mam podejrzenia ze piszę z absolwentem szkoly
                                                    podstawowej dla ociemnialych tzn opóznionych w rozwoju i nie trzeba ich szukac
                                                    jak napisales ; najpierw naucz sie pisac bo na bledy nie chce mi sie odpisywac
                                                  • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 15:39
                                                    Chyba Ci jednak zależy. Odpisujesz i odpisujesz. Flirtujesz ze mną Aniu?
                                                    A księgowy i adwokat? Mogą się obrazić. Co wtedy będzie? Przemyśl to.
                                                    Wyrolują Cię i z mieszkanka będą nici. A potomek? Pomyśl o nim.

                                                    Pozdrawiam jak zawsze.
                                                    Fugazi

                                                    p.s. Chyba tym razem nie zrobiłem błędów? Popracuję nad gramatyką i lepszego w
                                                    Szczecinie nie znajdziesz. I liczyć też potrafię. Pomogę Ci jakby co.
                                                  • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 28.10.04, 16:04
                                                    bo zwymiotuje ; ty nie wiesz co to ksiegowy bo ty jestes bezrobotny bo tylko
                                                    bezrobotny ma czas sleczec od rana do wieczora na forum masz racje musze
                                                    przestac odpisywac bo zaczne robic sama bledy bo tyle sie na nie napatrze
                                                  • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 16:07
                                                    Nie rań mnie.
                                                    Proszę.
                                                    Tak nam było dobrze. Co prawda wirtualnie ale jednak.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Fugazi.
                                                  • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 28.10.04, 16:14
                                                    lepiej zajmij sie konkretna robota wyklócanie sie w sprawach kamienic
                                                    bezrobotnemu nic nie da ale twoje cv poskrecane gramatycznie nie ma szans
                                                  • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 16:20
                                                    Masz rację. Trzeba coś zrobić bo podatków nie zapłacę, Szczecin ich nie
                                                    dostanie i z waszej bonifikaty nici.
                                                    Odnośnie CV - moje jest długie, a twojego księgowego?


                                                    Pozdrawiam
                                                    Fugazi
                                                  • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 28.10.04, 16:43
                                                    ksiegowy nie pisze cv robi jak wiesz co innego twoje cv razi analfabetyzmem ,
                                                    ale jak ma nie razic,jak ty od rana udzielasz sie na forum ito na jakim sie da
                                                    nawet w ciechocinku sie znalazles; nie mówiac o tym iz katolikem nie jestes a
                                                    trza brac przyklad z jezusa watpie oj watpie
                                                  • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 16:56
                                                    Aniu!
                                                    Zakochałaś się chyba.
                                                    Czytasz wszystkie moje wątki?
                                                    A co wolisz katolików? Dla Ciebie mogę nim być. Bylebyś PLEPSEM mnie nie
                                                    nazywała.
                                                    Co do CV to nigdy jeszcze nie pisałem (skłamałem wcześniej). Szefuję i czytam
                                                    czasem takie tam.
                                                    Mam też głupi program co brzęczy jak ktoś odpisuje mi na posty. Więc przestaję
                                                    pracować i oglądam co napiszą.

                                                    Kończymy ten wątek bo uznają nas za spam i nie będą zapraszać do poważnej
                                                    dyskusji.
                                                    Nie gniewaj się na docinki. Na twoim miejscu wykupiłbym tę ruderę. Tylko
                                                    siedziałbym cicho bo to niezbyt sprawiedliwe aby jedni coś dostali a inni nie.
                                                    Ja mam sporo i czasu i kasy. Więc pisuję i tu i tam z nudów a czasem bo mnie
                                                    coś zainteresuje albo wkurzy. Nie gniewajmy się i do zobaczenia w innym wątku.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Fugazi
                                                  • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 29.10.04, 15:17
                                                    oj filozofie ,CI którzy maja duza kase o tym nie mówia
                                                • albert_c Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 02.11.04, 14:06
                                                  Gość portalu: ania napisał(a):

                                                  ;jak wogóle :jest:dobrze ze podstawówka jest
                                                  > bezplatna

                                                  * tak w ogole aniu to sprowadzilas dyskusje do poziomu piaskownicy i
                                                  zachowujesz sie jak mala zenujaco zakompleksiona dziewczynka, ktora zdaje sie
                                                  nie pojmowac podstawowych pojec.
                                        • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 17:20
                                          Cosik szwankuje Ci monitor. Zgloś ksiegowemu.
                                          Albo z oczami problem.
                                          Pisalem dodania a nie oddania. Aniu.

                                          Pozdrawiam
                                          Fugazi
                                          • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 28.10.04, 15:34
                                            od kiedy monitor sprawdza ksiegowy kim ty jestes?ale pleps
                                            • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 15:41
                                              Pleps się nie pisze; tylko plebs od plebejski. Uczytielko moja.

                                              Pozdrawiam
                                              Fugazi
                                              • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 28.10.04, 15:59
                                                dobrze o tym wiem ale na chwile chcialam napisac cos twoja pisownia i innych
                                                • Gość: Fugazi Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 16:02
                                                  Acha. Tylko po co w kilku wątkach?
                                                  Aniu nie kłam!
                                                  Zdarzyło się. To nie powód do kręcenia.
                                                  Jak tam postępy w wykupie lokalu?

                                                  Pozdrawiam
                                                  Fugazi
                            • Gość: bzdziągwa Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 17:27
                              To kiedy zaczynasz remont swojej kamienicy?
                              • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 27.10.04, 16:10
                                to nie moja kamienica tylko lokal ja mam wszystko nowiutkie w srodku jak
                                wiekszosc moich sasiadów zostala tylko elewacja na zewnatrz która ma byc
                                rozpoczęta w przyszlym roku
                                • Gość: bzdziągwa Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 20:46
                                  Poproś fachowca - budowlańca to ci wskaże co trzeba zrobić. Dla przykładu
                                  sprawdzić:
                                  stan i zagrzybienie stropów (zwykle są przeciążone)
                                  instalacje (elektryczną, kanalizacyjną, wodociągową, bo nie
                                  odpowiadają przepisom)
                                  zmiana systemu ogrzewania na oszczędniejszy (pieców już chyba nie masz)
                                  izolacje fundamentów
                                  stan i zagrzybienie więźby dachowej
                                  pokrycie dachowe
                                  klatka schodowa
                                  piwnice
                                  stolarka okienna i drzwiowa (cz. wspólne)
                                  OCIEPLENIE budynku (chcesz chyba płacić mniejsze rachunki za ogrzewanie)
                                  elewacje
                                  itd, itd,

                                  A propos. A śmietnik to gdzie będziecie trzymać - w piwnicy? na ulicy miasto
                                  nie pozwoli, podwórko nie będzie wasze tylko stbs

                                  • Gość: yvonne Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 22:23
                                    kilka tysięcy właścicieli o takiej mentalności jak ania sprawi, że kamienice
                                    szybciej się zawalą niż zostaną przez nich wyremontowane.
                                    • Gość: pieszy Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.fnet.pl 28.10.04, 08:52
                                      do Fugaziego:
                                      ul. Ściegiennego 58 (modernizacja i przebudowa)- koszt 1m2: 1990 zł
                                      (proszę pamietać o strukturze źródeł finansowania)

                                      i jeszcze jedna uwaga do bzdziągwy:
                                      poruszony przez Ciebie problem śmietników jest realny; pisałem już wczesniej o
                                      tym, to miasto zdecydowało o takim absurdalnym podziale gruntów: budynek
                                      frontowy z działką po obrysie, podobnie oficyny a reszta to podwórko - dlaczego
                                      tak ktoś kiedyś zdecydował? no właśnie? dlaczego?

                                      to co piszesz o stanie technicznym budynków jest oczywiście prawdą, musisz
                                      jednak wziąć pod uwagę fakt prowadzonych ekspertyz technicznych, określajacych
                                      potrzebny i konieczny zakres remontu, a ten w większosci przypadków jest
                                      skromniejszy od twojej listy.
                                      proszę zainteresować się jaki jest zakres remontów w SCR.

                                      co do jakosci: proponuję wizję przy ul. Bol. Śmiałego 15 (chyba)- szkiełka na
                                      frontowej elewacji.

                                    • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 28.10.04, 15:21
                                      ty w nich nie mieszkasz wiec nie martw sie o innych lepiej o siebie
                                  • Gość: ania Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: 217.153.6.* 28.10.04, 15:17
                                    bzdziagawa widziales wyremontowane kamienice przez stbs stare zostawione okna
                                    ta sama klatka schodowa stare schody odpadajacy tynk wiec nie pisz mi bzdur z
                                    kwotami jakie poszly na remonty stbs poza tym polowa z wymienionych przez
                                    ciebie rzeczy typu okna klatki itp itp dawno jest zrobione i to przez nas za
                                    nasze pieniadze nie wasze
                                    • Gość: bzdziągwa Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 17:54
                                      aniu, kochanie, bzdziągwa jest samiczką - to tak dla przypomnienia.
                                      jak remontuje stbs to wiem. Roboty, które wykonaliście w kamienicy można nazwać
                                      kosmetycznymi. niezależnie od tego, co jeszcze chcecie remontować, stuletnia
                                      kamienica wymaga ekspertyzy fachowca. po niej okaże się jaki jest niezbędny
                                      zakres robót koniecznych dla bezpieczeństwa konstrukcji kamienicy i waszego a
                                      także ekologicznej i ekonomicznej eksploatacji. nie ma się co łudzić - 100%
                                      kamienic wymaga ingerencji w elementy konstrukcji budynku. nie lekceważ
                                      śmietnika - tu stbs może dyktować warunki. za czyje pieniądze będzie wykonywany
                                      remont to jest inna sprawa. jestem za tymi, którzy twierdzą, że trzeba to robić
                                      kompleksowo, co najmniej kwartałami. niezależnie od tego kto będzie robił
                                      remont, trzeba bardzo uważnie i podejrzliwie temu się przyglądać - szczególnie
                                      papierom, które podpisujecie. od tego również zależy cena, jaką zapłacicie. w
                                      waszym, wspólnotowym interesie leży zatrudnienie uczciwego, własnego inspektora
                                      nadzoru! na uczciwość stbs nie możecie liczyć.
                                      • Gość: Olek51 Kompleksowy remont całymi kwartałami IP: *.teleton.pl 29.10.04, 09:31
                                        Zmartwię Cię, ale to przerabialiśmy w ramach kwartału (33 czy 29?)-Pocztowa,
                                        Chodkiewicza, B.Śmiałego, Ściegiennego. Koszt ogromny, efekty - Chodkiewicza 1
                                        złożone z samych usterek, B.Śmiałego 15 z "plombami" na elewacji (naruszona
                                        statyka budynku, budynek pęka). Teraz z podziwem oglądam elewację na Boh. Getta
                                        Warszawskiego 6- stara elewacja, tynk przedwojenny, zapaćkamy całość
                                        szpachlówką na gładko, pomalujemy i będzie ładnie. Wracając do meritum -
                                        przemysłowe odnawianie budynków jest bez sensu, bo są one w różnym stanie i
                                        robienie we wszystkich wszystkiego niepotrzebnie nabija koszty. Część z nich
                                        przechodziła remonty w latach 60. i 70 i wymaga tylko stosunkowo drobnych prac.
                                        Najważniejsze są naprawy bieżące - obróbki blacharskie, rynny, rury spustowe,
                                        uzupełnianie ubytków tynku elewacji. STBS tego bardzo nie lubi, widać działka
                                        za zlecenie od wykonawcy jest za mała.
                                        • Gość: fachowiec Re: Kompleksowy remont całymi kwartałami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 14:36
                                          leczenie syfa pudrem?
                                        • Gość: ania Re: Kompleksowy remont całymi kwartałami IP: 217.153.6.* 29.10.04, 15:05
                                          dokladnie ,zapomniales dodac ze zostawili te same okna i schody na których
                                          tylko patrzec jak ktos zlamie gire slicznie zrobili ten kwartal a jak ktos chce
                                          wykupic mieszkanie po tym pieknym remoncie to wyja 1700zl za mkw
                                        • Gość: bzdziągwa Re: Kompleksowy remont całymi kwartałami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:11
                                          Uczyć należy się również na błędach. Ciekawe, że tyle pieniędzy utopiono w
                                          remont tego kwartału a nikt nie jest zainteresowany sprawdzeniem czy wydano je
                                          właściwie. Stbs robi buble, wszyscy otym wiedzą i ...cicho. Bo to spółka zoo.
                                          Zależna tylko od prezydenta. I wszystko jasne.

                                          Dlaczego drogo.
                                          Nikomu nie zależy na tym, żeby robić taniej. Nikt stbsu tak naprawdę nie
                                          kontroluje. Zapłacą lokatorzy a, to co zabraknie,pozostali mieszkańcy.
                                          Jak to zmienić nie wiem ale puszczenie budynków w ręce najemców, na żywioł?
                                          Prędzej się pozabijają niż wyremontują kamienice.
                                          Ten na parterze ma gdzieś, że leci przez dach temu na 3 piętrze. A ten z
                                          drugiego olewa tego z parteru, któremu grzyb od piwnicy wchodzi.
                                          Ci zgodni z "lepszej" wspólnoty np. mają swoją wizję elewacji i nawet wbrew
                                          architektowi miejskiemu zrobią po swojemu "bo to nasze".
                                          A za podwórka i to, czego nikt nie zechce kupić kto będzie płacił? dalej my?
                                          A te 1800 kominów (tylko w tbsie) będzie dalej dymić?
                                          A co jeśli wspólnota zechce zlikwidować kominy i podłączyć się do c.o. i trzeba
                                          będzie wybudować węzeł cieplny albo trafostację. gdzie to postawić? Jak
                                          przeprowadzić rury, kable, jeśli będą musiały przejść przez teren innego
                                          właściciela, stbs. A co jeśli on się nie zgodzi?
                                          A co jeśli za rok inna wspólnota, która sie między sobą dogada, będzie chciała
                                          zrobić to samo. itd, itd.
                                          Czy da się to wszystko jakoś skoordynować? Wątpię.
                                          Za dwadzieścia lat mamy pstrokaciznę i szczerby w zabudowie. A centrum na
                                          prawobrzeżu
                                          • Gość: pieszy wspólnoty IP: *.fnet.pl 29.10.04, 22:30
                                            droga bzdziągwo dlaczego u Ciebie dominują przypuszczenia podawane jako pewnik.

                                            Ty też jasteś w głębi duszy za prywatyzacją wspólnotową, bo tylko one są
                                            gwarantem gospodarności i rozsądku.
                                            Pozdrawiam.
                                            • Gość: bzdziagwa Re: wspólnoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 00:23
                                              Byłabym. Ale jak to wszystko pogodzić?
                                              • Gość: pieszy Re: wspólnoty IP: *.fnet.pl 30.10.04, 23:09
                                                nie przeszkadzać życiu
    • Gość: sceptyk Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 11:55
      Normalka, przecież żyjemy w Polsce.
      • Gość: bzdziągwa Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 13:37
        Dotychczasowym najemcom, trzeba, niestety wybudować mieszkania. Tego nie da się
        obejść. Jednocześnie możnaby zaoferować im prawo pierwokupu dotychczasowego,
        wyremontowanego mieszkania, być może po preferencyjnych cenach.
        Te zdewastowane kamienice są szansa dla miasta. Szansą na uporządkowanie i
        przystosowanie do obecnych standardów europejskich. To również szansa na
        wyprowadzenie "elementu" z centrum (to dla Blackexita). Nie można robić tego na
        żywioł i byle jak. Nikt nie będzie chciał kupić mieszkania w kamienicy, w
        której tylko elewacja wygląda ładnie a w środku syf i malaria a sąsiedzi to
        element spod ciemnej gwiazdy (vide np. Boh. W-wy 4). Tu "trzecia droga" ODNOWY
        doprowadzi do stworzenia pierwszego na świecie miasta slumsów. Chyba, że o to
        nam (a przede wszystkim ODNOWIE) chodzi.
        Nasze wysiłki powinniśmy skoncentrować na pozyskaniu środków finansowych i
        stworzenie rygorystyczngo systemu odpowiedzialności za każdy etap procesu
        inwestycyjnego. Jak to zrobić to już inna sprawa.
        Jeśli przegramy tę szansę, nasze dzieci i wnuki nas przeklną.
        • Gość: europejczyk Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 08:56
          nie stać nas na remont - trzeba sprzedać cały Scczecin. Może Niemcy kupią, albo
          Rosja.
    • albert_c Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 02.11.04, 14:47
      Gość portalu: Fugazi napisał(a):

      * wpierw sie wyraze tak ze zaczales bardzo ciekawy watek, ale jak to
      doswiadczamy na forum skonczylo sie na wycieczkach pozamerytorycznych studentow
      czy tez ani i z ciekawego watku zeszli na niziny intelektualne...a wracajac do
      tematu:

      > Oto moje tezy:
      >
      > 1.Nowy właściciel nabywając nieruchomość czyni to z chęci czerpania
      > zysku. Niekoniecznie będzie zainteresowany należytym wykonaniem remontu, tym
      > bardziej, że stan kamienic jest opłakany i nie przedstawiają dużej wartości
      > poza oczywiście parcelami na której stoją. Reasumując - bardziej będzie mu
      > się opłacało wybudowanie na nowo niż rewitalizacja tego co stoi. A to co
      > jeszcze stoi, często stanowi majątek także ważny pod kątem historyczno-
      > kulturowo-zabytkowym.

      * a ja i tak i nie:)
      no bo z jednej strony coraz mniej, a mimo wszytsko wciaz duzo tych terenow w
      centrum gdzie jeszcze mozna cos postawic...ale wczesniej czy pozniej moim
      zdaniem to stanie sie trendy aby mieszkac w centrum - choc na dzien dzisjeszy
      jestesmy swiadkami migracji tej bogatszej czesci spoleczenstwa poza centrum -
      ja jednej z przyczyn tej migracji upatrywalbym w zasyfieniu centrum. Odnosnie
      nowego wlasciciela to nalezaloby skonkretyzowac o kogo chodzi w tym wywodzie.
      Czy ma byc to wlasciciel instytucjonalny czy tez jakas grupa kapiatalowa czy
      tez developerska (bron nas ktos od inwestorow vide hiszpan, ktory nabyl juz
      troche w Szczecinie i to lezy odlogiem). Jezeli mialaby to byc jakas
      utytulowana i bogata firma ja bym zaryzykowal doswiadczenie z taka firma, aby
      ich wpusici nanasz rynek - oczywisice pod rygorem tego ze maja jakies dwa latka
      na kapitalny remont - jezeli nie wywiazaliby sie z umowy nalezaloby zastrzecw
      umwie jakies kary czy cos takiego (i bez znaczenia na sciemy ala hiszpan ze
      tpsa cos tam tego).
      sprzedajac nalezy przede wszytskim zadbac o to aby wartosc historyczna tej
      architektury pod zadnym ozoroem nie zostala naruszona.
      >
      > 2. Z drugiej strony nie jest powiedziane, że urzędnicy UM czy ZBiLK, czy
      > czegoś tam jeszcze dopilnują z należytą starannością wykonania umowy.

      * na urzedasow bym nie stawial. i wydaje mi sie przy kazdym pomysle to wlasnie
      ci urzedasy to pieta achillesowa - bo z jednej strony moga miec jakies prywatne
      interesyw tym aby zachowac status quo albo doprowadzic do wyboru korzystnego
      dla jednej opcji (np sprzyjajcej ich szefom). dotychczasowe doswiadczenie w tej
      materi na terenie Szczecina nakuzje miec ograniczone zaufanie do powierzania
      tego typu zadan urzedasom.

      >
      > 3. Z trzeciej strony jednak, same nie potrafią remontować (ZBiLK) lub
      > robią to zbyt mozolnie (SCR/TBS). Powierzanie im kolejnych nieruchomości jest
      > obarczone ryzykiem zarówno czasu jaki pozostał do „zawalenia” się
      > nieruchomości jak i odpowiedzialności finansowej, tj zaciągania i spłacania
      > kredytów.
      >

      * wiadomo ze zadna z tych firm nie jestw stanie z wlasnych srodkow
      przeprowadzic kapitalnych remontow - na pewno jest potzreba wskazania
      priorytetow w tym zakresie w budzecie miasta - czyli pomoc miasta w szyszej
      rewittalizacji centrum - moze pierwsze efekty ustanowienia w tym zakresie
      priorytetu bedzie widziec kiedy to juz moze beda jakies owoce pracy tego
      Holendra ktory zostal pelnomocnikiem ds rewitalizacji w UM.


      > 4. Z czwartej strony model prywatyzacji poprzez wspólnoty mieszkaniowe
      > jakiej zwolennikiem jest MJW/Student1 stanowi naruszenie zasad
      > równości/sprawiedliwości oraz nie gwarantuje szybkiej rewitalizacji
      > nieruchomości przez nowych właścicieli w tym też Gminę.

      * to zalezy. wydaje mi sie ze nie mozna tego okreslic tak jednowymiarowo. ale
      generalnie raczej masz racje.
      z konkretnych przykladow chcialbym sie dowiedziec kto jest wlascicielem
      kamienicy na krzywoustego (vis a vis DT Kupiec - zolta elewacja) czy tez
      kamienicy na Wojciecha (tam gdzie jest antykwariat) - to sa dwa przykaldy dosc
      ladnego remontu (a wydaje mi sie ze sa to kamienice albo wspolnotowe albo
      jendego wlasciciela). ale na pewno nie mozna tego nazwac rewitalizacja - bo
      nijak nie da rady dopatrzyc sie w tym kompleksowosci poczynan w zmianie
      srodowiska tych miejsc.

      Ponadto w calej dyskusji zabraklo mi glosow opisujacych przyklady z innych
      miast o podobnie niestabilnej wlasnosci kamienic w centrum miast (chcialbym
      poznac historie wlasnosci kamienic we Wroclawiu czy tez Gdansku albo Toruniu).
      W Poznaniu czy tez Krakwoie wydaje mi sie ze sytuacja wlasnosciowa byla duzo
      bardziej przejrzysta i ulozona.

      Ciekawe moglyby byc tez doswiadczenia Lublina w tej materii - kiedys juz
      pisalem o tym na forum - nie znam mechanizmu pranwego jaki stal za decyzjamiw
      tym mieiscie ale w skrovcie wygaldlo to tak ze problem byl podobny do tego jaki
      mamy w Szczecinie tj. generalnie rzecz ujmujac zuleria w centrum i komunalne
      mieszkania - postanowiono sprzeadc mieszkania za 1% ich wartosci a nastepnego
      dnia po ich sprzedazy namawiac ludzi na ich sprzedaz - bo czesto te 1% to byl
      kredyt a ludzie nie bardzo mieli jak to splacac - tym ktorzy nie kupili za ten
      1% podniesiono czynsze o 300% czy tez wiecej - w efekcie czego wyladowali w
      mieszkanaich socjalnych. rynek nieruchomosci przezyl boom bo ruch byl jak
      nigdy - nagle w mieiscie w obrocie pjawilo sie kilkadziesiat milionow zl w
      obrocie. Czesto bylo tak ze kamienice byly wykupowane przez jednego wlasciciela
      itp. z tego cow iem nie obeszlo sie bez wpadek mniej lub bardziej
      spektakularnych, ale w kilak lat po tych decyzjach centrum Lublina zmienia
      swoje oblicze na plus i juz dzis wyglada w maire dobrze - a najwazniejsze ze
      nie w centrum zulerii. to tak w telegraficznym skrovcie i zapewne bez wielu
      elementow.

      tyle...
      • Gość: bzdziągwa Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:00
        albert_c napisał:

        > * wiadomo ze zadna z tych firm nie jestw stanie z wlasnych srodkow
        > przeprowadzic kapitalnych remontow - na pewno jest potzreba wskazania
        > priorytetow w tym zakresie w budzecie miasta - czyli pomoc miasta w szyszej
        > rewittalizacji centrum - moze pierwsze efekty ustanowienia w tym zakresie
        > priorytetu bedzie widziec kiedy to juz moze beda jakies owoce pracy tego
        > Holendra ktory zostal pelnomocnikiem ds rewitalizacji w UM.

        Nie sądzę, żeby, nawet w nie najbliższej przyszłości, miasto stać było na
        bezpośrednią pomoc finansową przy remoncie kamienic. Mimo to pomoc miasta
        będzie istotna. Np. opracowanie projektu koncepcyjnego, adaptacja
        infrastruktury do nowych potrzeb. Miasto nie powinno także dopuścić do dalszego
        rozdrobnienia własności (sprzedaż mieszkań komunalnych).
        Już od dawna istnieje koncepcja rewitalizacji tzw. kwartałów turzyńskich znana
        obecnemu pełnomocnikowi prezydenta.
        Może wystarczy trochę dopasować do obecnych wymagań?

        Z punktu widzenia oczekiwań światlejszej części mieszkańców Szczecina
        najsłuszniejszy wydaje się pogląd, który zakłada opracowanie koncepcji przez
        miasto i sprzedaż kamienic (ideałem, całych kwartałów)w sposób, który by tę
        koncepcję jak najmniej naruszył.

        Hans van den Sanden - obecny pełnomocnik prezydenta ds rewitalizacji to,
        zapewne, ta sama osoba, która na początkowym etapie pełniła rolę koordynatora w
        Zespole Koordynacyjnym ds Renowacji Kwartału Turzyńskiego (Nr 27)w latach 92-95
        (mniej więcej). Przyczyny przerwania współpracy były różnie komentowane. Mimo
        tego owoce jego pracy już na stałe wpisały się w losy miasta - tu założył
        rodzinę i tu zamieszkał.
        • Gość: pieszy Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.fnet.pl 02.11.04, 21:14
          zastanawiam się na podstawie czego budujecie w sobie takią pewność co do
          stawianych tez (sprzedawać kamienice nie pojedyncze mieszkania, mieszkańcy-
          najemcy są biedni, wszystko musi być już etc.)

          (przy św. Ducha sa dwa prywatne, w 100%, budynki i oba zapewne się rozsypią -
          odnieście sie do tego)
          • Gość: europejczyk Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:46
            to co robi stbs i scr to oklejanie gówna pazłotkiem. i to tylko od widocznej
            strony. stan kamienic wymaga radykalnych rozwiązań. ogłośmy przetarg na
            sprzedaż miasta, może wtedy je uratujemy. a my wynieśmy się za odre zachodnią,
            tam mają spore nadwyżki mieszkaniowe.
        • albert_c Re: Próba dyskusji n/t szczecinskich kamienic 03.11.04, 09:26
          Gość portalu: bzdziągwa napisał(a):

          > Nie sądzę, żeby, nawet w nie najbliższej przyszłości, miasto stać było na
          > bezpośrednią pomoc finansową przy remoncie kamienic. Mimo to pomoc miasta
          > będzie istotna. Np. opracowanie projektu koncepcyjnego, adaptacja
          > infrastruktury do nowych potrzeb.

          * ja to widze tak: np oprocz wsparcia finansowego na rewitalizacje zabudowy
          pozostajacejw gestii miasta (komunalnej) takze pomoc wspolnotom mieszkaniowym -
          np. one remontuja elewacje, wnetrze kamienicy etc., dla uzupelnienia tego
          miasto pomaga im poprzez swoje sluzby np. uzyskac wsparcie finansowe dla takich
          projektow etc. poza tym wspolnota wykalda kase na sama kamienice, a miasto na
          okolice tej kamienicy - czyli np. podworko (polecam wlodarzom miasta zapoznanie
          sie i wspomozenie akcji Zielone Podworka Turzyna - akcji koordynowanej przez
          rade osiedla Turzyn). Tak aby pozniej to wszytsko bylo wlasnie rewiztalizacja w
          pelnym tego slowa znaczeniu.

          Ponadto nie dezawuowalbym tak z miejsca roli wspolnot, fakt nie zawsze kase,
          ale wydaje mi sie dzis jest dosc sporo funduszy pomocowych w tym zakresie -
          trzeba tylko woli miasta, aby pomoc tym wspolnotom, przeszkolic je etc. Ponadto
          nalezaloby docenic to ze wspolnoty mieszkaniowe to spoleczenstwo obywatelskie w
          jego mozna by zaryzykowac teze: najczystszej postaci - dla chocby tego warto
          wspomagac tych ludzi.
          • Gość: bzdziągwa Cała nadzieja w pełnomocniku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 01:53
            Na początek oszczędne wyliczenie:

            założenia - 1,5 mln pln za remont jednej kamienicy. Ile mamy kamienic?
            15 lokali w kamienicy (troche przesadziłam?)
            daje średnio 100 000 pln na lokal

            Kogo na to stać? Jaki bank udzieli kredytu ludziom starszym, emerytom, których
            większość mieszka właśnie w kamienicach.
            A nawet jeśli będzie stać. Co w zamian otrzymamy. Tę samą kamienicę, tylko
            odnowioną. Z piecami, bo np. miasto nie podciągnęło co., z kubłami śmieci pod
            oknami, z pijacką meliną, bałaganem w podwórkach wewnątrz itd. Czyli, niestety
            to, co "europejczyk" owinął w papierek.
            A jeśli jedna osoba sie uprze, i nie wyrazi zgody, co może się częściej zdarzać
            niż nam się wydaje? Wieloletnie procesy sądowe?
            Jeśli chcemy mieszkać w europejskim mieście, taki sposób rewitalizacji miasta
            należy odrzucić.

            Na początek może należałoby określić, na co nas stać, czego oczekujęmy i
            określić kierunki działań, żeby znaleźć źródła finansowania. Nie wykluczałabym
            nawet światowego przetargu, co proponował Blackexit. Ale, moim zdaniem, to za
            mało. Nikt tego nie kupi tylko po to żeby mieć. To musi być "biznes". A do tego
            trzeba stworzyć warunki. Nie jestem fachowcem, ale może należałoby rozważyć
            stworzenie specjalnej strefy z ekonomicznymi zachętami (np. na wzór Hongkongu)
            i powiązać to jakoś z rewitalizacją?

            Jeśli uwzględnić czas jaki pozostał do całkowitej dekapitalizacji większości
            kamienic, należy działać szybko.
            Jedyna droga, mogąca przynieść jakieś pozytywne wyniki to remont co najmniej
            kwartałami wg wcześniej opracowanego planu.
            Wszelkie planowanie zaczyna się od inwentaryzacji obejmującej nie tylko budynki
            i ich stan i wyposażenie. Także strukturę wlasności, uwarunkowania socjalne i
            mnóstwo innych danych. Takie dane, nie wiem czy aktualne, posiada miasto.
            Wchodzą one w sklad planu zagospodarowania przestrzennego. Bez znajomości tych
            danych nasze rozważania są mało warte. Trzeba oddać się w ręce fachowców -
            urbanistów i architektów (nie mylić z urzędnikami). To od nich należy oczekiwać
            przedstawienia propozycji rozwiązań, nad którymi powinno przeprowadzić się
            publiczną dyskusję. A ewentualne, kontrowersyjne rozwiązania rozstrzygać w
            sposób demokratyczny - poddać ocenie mieszkańców poprzez referendum.
            Niestety, miasto - także część radnych - idzie w przeciwną stronę - zamierza
            coraz bardziej skomplikować strukture własnośći co ograniczy możliwości
            negocjacyjne i jeszcze bardziej utrudni całe przedsięwzięcie.

            Obawiam się, że psu na budę nasze rozważania. Z każdym dniem coraz bliżej nam
            do slumsów niż do miasta o europejskich standardach.
            Cała nadzieja w pełnomocniku?
            • Gość: utopista? "Demokracja" przy renowacji miasta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 11:16
              wątpię, czy demokracja doprowadzi do rozwiązania tego problemu.
              Tu więcej zdziałalaby indywidualność, która potrafiłaby przyjąć na siebie
              konsekwencje niepopulistycznych rozwiązań w obecnej chwili, dla której nie
              miałoby znaczenia, że zrozumienie i splendor przyjdzie od następnych pokoleń.
              Czy w Szczecinie znajdzie się taki?
Pełna wersja