Gość: Gryf
IP: 217.153.6.*
16.10.04, 20:03
Jestesmy my mieszkancy Europy swiadkami powstawania dyktatury nie gdzies
daleko w Azji, Ameryce pd. czy Afryce, ta dyktatura wyrasta na naszej
wschodniej granicy.Przyszly dyktator stara sie zachowac pozory legalnosci i
demokracji.Dekretami ograniczyl swobody obywatelskie jednoczesnie samemu
sobie przyznajac nieograniczona wladze.
W XX wieku doswiadczylismy juz tego co moze zrodzic sie z dyktatury.Kazdy
dyktator z czasem staje sie coraz bardziej bezwzgledny i stopniowo staje sie
tyranem zwalczajacym wszelka opozycje w sposob czesto brutalny.
Marszalek Pilsudski zaproponowal Francji w polowie lat 30-stych akcje
prewencyjna przeciwko dyktatorowi w Niemczech.Francja jednak nie byla
zainteresowana.Mozna sie tylko domyslac ile cierpien mozna bylo uniknac ile
istnien ludzkich ocalic.
Czy zjednoczona Europa razem z Rosja nie powinna zaczac dzialac juz dzis
natychmiast nie sila ale np. wysylajac obserwatorow na jutrzejsze wybory na
Bialorusi.Przy najmniejszym lamaniu demokratycznych praw sila odsunac od
wladzy Łukaszenke? Tak aby nie bylo za pozno?
Czy sadzicie , ze takie rozwiazanie byloby sluszne?
Ps. To straszne co dzieje sie na Bialorusi.
Prawda ,dla czlowieka jest tym, co czyni z niego czlowieka.