Dodaj do ulubionych

Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzice ...

IP: 217.153.169.* 01.11.04, 16:05
A tak, tez sie spotkalem z podobna sytuacja. Chamstwo u lekarzy zdarza sie
bardzo czesto, i jakby coraz czesciej.
Obserwuj wątek
    • masaladosa Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzice ... 01.11.04, 16:15
      sytuacja skandaliczna
      na miejscu rodzicow zlozylbym zawiadomienie u rzecznika odpowiedzialnosci
      zawodowej bo zachowanie lekarza bylo niedopuszczalne
      tlumaczenie dr paradowskiego zas jest groteskowe
      ostatecznie jezeli komus nerwy nie pozwalaja zniesc dyzurowania to powinien
      zastanowic sie nad zmiana miejsca pracy
      wiazanie kwestii zbadania dziecka z przestawieniem samochodu
      to jakis ponury absurd i idiotyzm
      pomijajac juz nawet ze to po prostu krancowo nieetyczne

      poziom dziennikarstwa aleksandry pezdy jest zalosny
      potrafila podac nazwisko rodzicow oraz ordynatora
      ale jakos zapomnialo jej sie napisac o jaki szpital chodzi
      no ale rozumiem ze spieszyla sie odwiedzic cmentarz...

      mdosa
      • Gość: piotr.szylinski Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.szcz.gazeta.pl 01.11.04, 20:11
        To nie jest wina Aleksandry Pezdy. Do internetu wrzuciłem niewłaściwą wersję
        tekstu. Dzięki temu wątkowi zauważyłem swój błąd. Teraz powinno być już
        wszystko w porządku.
        Piotr Szyliński, Gazeta Wyborcza
        • Gość: dr Killer Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:40
          Szyliński,podaj się do dymisji.
          Tekstów młodych nie czytasz a dajesz do druku.
          Doktorkom dokopujesz a sam jesteś taki odpowiedzialny .
          Żenada,żenada,żenada.
          • Gość: KR$ Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 02.11.04, 15:37
            Ty Dr. Killer - moze powinienes sie przemianowac na Dr. Mengele?
      • Gość: Bagsik Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 01:43
        Masaladosa czy Ty jesteś omnibusem? Czytam Twoje komentarze od roku i dochodzę
        do wniosku, że znasz się na wszystkim tylko nie na swojej robocie. Wytrawny
        dziennikarz, lekarz specjalista conajmniej, specjalista od rewitalizacji,
        urzędnik miejski przynajmniej na stanowisu dyrektora każdego wydziału itd. A
        może Ty malkontent jesteś. W domu stara nie daje Ci dojść do słowa? Tak
        myślałem.
        • Gość: Bartosan Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.ee.titech.ac.jp 02.11.04, 08:39
          Zalosny komentarz panie Bagsik. Czy ma Pan cos do powiedzenia ad rem? Czy trzeba
          byc omnibusem zeby miec swoje zdanie w wielu kwestriach tak jak masaladosa?
          Wybraz Pan sobie ze na swiecie sa ludzie o poziomie wiedzy i inteligencji
          pozwalajacych im rozumiec otaczajacy ich swiat. Ja wiem, to podejrzane dla
          czlowieka ktorego zdolnosc wnioskowania sprowadza sie do konkluzji "ma zdanie na
          wiele tematow = malkontent, stara nie daje dojsc mu do slowa".
        • masaladosa wielbicielowi odpowiadam... 03.11.04, 17:09
          Gość portalu: Bagsik napisał(a):

          > Masaladosa czy Ty jesteś omnibusem?

          nie ale ciesze sie ze taka mozliwosc przyszla ci do glowy

          > Czytam Twoje komentarze od roku

          bardzo mi pochlebia ze mam tak wiernego i uwaznego czytelnika
          ktory jakby tego bylo malo reaguje na moje skromne posty tak emocjonalnie
          to naprawde budujace bagsik wiedziec ze istniejesz

          > i dochodzę do wniosku, że znasz się na wszystkim tylko nie na swojej robocie.

          no nie na wszystkim to nie
          a o mojej robocie nie masz pojecia bagsik wiec skad te wnioski?
          czyzbys cos projektowal na mnie? moze frustruje cie twoja zalosna miernosc?

          > A może Ty malkontent jesteś.

          tez pudlo bagsik
          ja po prostu patrze wokol i staram sie samodzielnie myslec
          co i tobie polecam mimo ze chyba troche cie to przerasta
          ale probuj to nie boli

          > W domu stara nie daje Ci dojść do słowa?

          czyzby bolesne doswiadczenia bagsik?
          bo wyglada na to ze ten akurat temat jest ci doskonale znany

          a ja mam w domu mloda
          i mowimy na przemian
          tak jakos nam to wychodzi
          naprawde

          > Tak myślałem.

          no nie tu przeszedles samego siebie
          myslales?!!! ty?!!!
          zapisz to sobie w kalendarzu i obchodz rocznice koniecznie

          na koniec bagsik pragne ci serdecznie podziekowac za merytoryczna i gleboka
          odpowiedz na moj post-w psychopatologii to co wyprodukowales nazywaloby sie
          pozostawaniem poza plaszczyzna tematu...no ale to juz mogles przeczytac u
          bartosana

          mdosa
      • Gość: rakarz Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: 193.193.181.* 02.11.04, 10:39
        Nazwisko (ze zdjęciem) tego debila i kretyna - cóż za łagodne określenia na
        pewno ten ojciec takich nie użył - powinno wisieć na każdym płocie w całym
        mieście. Oczywiście mowa o debilu i kretynie lekarzu
      • Gość: Janusz Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.nfz / 82.160.7.* 02.11.04, 11:13
        A może wprowadzić system zmianowy u dyżurantów. Było by taniej dla szpitala, a
        lekarze nie byli by tak zmęczeni.
        Może 24 godzinnymi dyzurami zainteresuje się rownioeż PIP.
      • Gość: Arek Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 16:45
        To skanda!!! Uwazam,ze niebezpieczny jest przyjazd do tego szpitala noca a
        zwlaszacza na ortopredie,gdyz lekarze z tego oddzialu spozywaja alkohol podczas
        nocnych dyzurow
    • Gość: andreas Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: 62.233.223.* 01.11.04, 16:31
      to jest jakis sposób
      szpitale moga zarabiać krocie
      lekarze jako windykatorzy!!!

      Ot, podpisuje sie umowe ze szpitalem,
      przychodzi pacjent
      sprawdzają...
      o, niestety nie zapłacił pan za kablówkę
      nie zbadamy.... o i tu jeszcze mandacik
      nieuregulowany... no, niestety nie pomozemy
      • Gość: Marian Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.proxy.aol.com 09.11.04, 16:30
        Jezeli ktos zle zaparkowal to powinien zaplacic mandat, z ktorego cieszyc sie
        bedzie miejska kasa. A ten portier to pewnie praktykowal kiedys jako klozetowa
        babcia. Bardzo czesta scena za poprzedniego ustroju jeszcze kiedy to za gosciem
        bez drobnych w kieszeni babcia przychodzila do stolika aby odebrac zaplate.
    • Gość: Mariner Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.04, 16:56
      Gdybym to ja był ojcem tego dziecka, to ten konował przez najbliższe tygodnie
      odżywiał się przez słomkę!
      M.
      • Gość: Dajver Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: 83.168.75.* 01.11.04, 17:15
        Czy jest szansa ze poznamy nazwisko tego konowala i nazwe szpitala?
        Tak skrajna glupote powinno sie pietnowac bez litosci.
        • Gość: Rozsądny Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 18:01
          Czytając cały ten artykuł oraz poprzednie posty w całości popieram działanie
          portierów i lekarzy (zaznaczam, że nie jestem związany ze służbą zdrowia) -
          wydaje sie, że poziom chamstwa wśród polaków jest coraz większy. Tak na
          marginesie przecież jeżeli ktoś jest niezadowolony z usług szpitala może sobie
          wybrać inny lub też zamówić prywatna wizytę lekarską (w tym wypadku o ile dobrz
          zrozumiałem nie potrzeba bylo reanimacji), zawsze tak robię i jestem z poziomu
          usług medycznych zadowolony.
          • Gość: mamoniowa Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.ksiazat.v.pl 01.11.04, 20:22
            Ciekawe czy bys popieral, gdyby ciebie tak potraktowano. Fajnie sie doradza
            bedac teoretykiem.
            • Gość: banda prlu niedouczone barany IP: *.client.comcast.net 01.11.04, 21:28
              wielu lekarzy to wyniosle glupie i niedouczone towarzysto ze wsi. sposob
              traktowania pacjentow i ich rodzin przez tych niedouczonych chamow w kitlach
              jest skandaliczny. kiedy patrze na ten prymityw mowiacy rozkazujacym tonem i
              czesto poprostu klamiacy pacjentowi sam mam chec walnac w morde taka arogancka
              suke, wielka pani/pan doktor. cholera prymityw. w opisanym wypadku wypieprzyl
              bym tych lekarzy na zbita morde!
              • Gość: mamoniowa Re: niedouczone barany IP: *.ksiazat.v.pl 01.11.04, 21:31
                Bez urazy,ale po twojej wypowiedzi wnioskuje, ze przesiakles srodowiskiem
                szpitala :-)
              • Gość: 3 RP smiech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:21
                Jak słysze kiedy pacjęci zajeżdzają mi na oddziale szpitalnym wiedzą z Newsweeka to mi się śmiać chce. Z pewnością sam byś lepiej leczył ludzi specjalisto niż niejeden lekarz bo masz miejskie pochodzenie i z tąd wynika twoje przyrodzone znastwo medycyny. Opisana sytuacja powstała tylko dlatego, że na studia medyczne przyjmuje się złe osoby. Sam egzamin teoretyczny nie pozwala ocenić wszystkich przymiotów kandydata. Później na studiach nikt nie uczy takiego lekarza taktu i dobrego zachowania. Opisana sytuacja nie pokazuje złego przygotowania lekarza pod względem wiedzy medycznej lecz ukazuje brak zrozumienia uczuć pacjęta a tę umiejętność trzeba w sobie kształtować całe życie
                • Gość: jaro pacjęt :) i kto dał ci szkoły ukończyć "pacjęcie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:49
                  • Gość: hegemon Re: pacjęt :) i kto dał ci szkoły ukończyć "pacj IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 14:05
                    skoro już poprawiasz, to dodaj również, że należy pisać stąd, a nie jak
                    napisano z tąd..., ale może nie zauważyłeś;)
                • pawka55 Do 3RP 02.11.04, 14:50
                  Jakos dziwne mi sie wydaje, ze lekarz zamiast slowa pacjenci pisze "pacjeci".
                  Mam nadzieje, ze wiedza lekarska 3RP jest wyzszej miary od wiedzy o polskiej
                  ortografii.

                  Obserwator z Daleka
                • Gość: Cros1 Re: smiech IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.11.04, 20:17
                  Zam lekarz ginekologa ze Szczecina,gburowaty,oschły i z wiedzą medyczną tez na
                  bakier.Postanowił wyjechać do RFN,jeszcze jak był mur berliński.Chłopak był
                  dopiero co po studiach,no ale asapiracje i mniemanie o sobie miał wielkie.
                  Bidaczysko 4 lata był sanitariuszem bo 2 razy oblał egzamin ze znajomości jezyka
                  niemieckiego.Po 6-ciu latach pobytu w RFN zaczął nareszczie pracować jako
                  lekarz ginekolog.Zrobił się grzeczny i uprzejmy dla pacjentow.
                  A tak to wogole podzielam opinie przedmówcy,że z niektórym adeptom medycyny
                  wyłazi słoma z butów.A wieć widzisz 3 RP/trzy recepty na viagre/,grzeczności i
                  kultury nie trzeba się łucyć tylko ją trzeba wynieść z domu lub wusi to
                  konieczność.
                • Gość: K-mać Re: smiech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 23:59
                  Ciągle to samo te skorumpowane handloduchy przejeły na własność nasze szpitale
                  i placówki zdrowia.
                  Mało, że kupili sobie wykształcenie, za nasze pieniadze to jeszcze stawiają
                  warunki.
                  Kiedy zakończy sie ten cyrk?
                  Mieli przecież po wyjeżdżać za granicę, ale tępaki nie chcą się uczyć językow
                  obcych.
                  Chronią ich skorumpowani prawnicy

                  Partyjny interes i użycie do tego celu idiotów.
                  Bolszewicka idea przewidywała wprawdzie wykorzystanie ludu do ciężkich prac,
                  ale żeby osadzić ich na wszystkich wysokich stanowiskach to już typowe
                  posunięcie mafijne.
                  W bolszewickich szkołach wychowano miliony członków partii: od lekarzy do
                  sprzątaczki w kc kończąc. Upadająca w latach 80-tych ekipa pozostawiła po sobie
                  idee w wypaczonych mózgach swoich strategicznie rozstawionych członków.
                  To rzecz normalna, że nowe ekipy bardzo dokładnie zmieszane ze starym gównem
                  nie potrafiły się odnaleźć i bolszewiki powrócili.
                  Tym razem jednak brak naczelnego wodza (Lenina) i jego następców, natychmiast
                  wyzwoliła w nich naturalną ich chciwość i korupcję. Normalną jest również
                  rzeczą, że tym razem władzy nie oddadzą. Powrót, bowiem tym razem przewidywany
                  jest za około 80-siąt lat.
                  Więc robią największy burdel, jaki tylko uda się zrobić w tym kraju. Rozwalenie
                  gospodarki, kościoła, związków zawodowych i zakładowych, szpitali i
                  najważniejszego „ochrony państwa i wydziału sprawiedliwości” przyniosło już
                  taki efekt, że skłócone społeczeństwo nie potrafi się ponownie solidaryzować i
                  zwoływać zgromadzeń i strajków.
                  Tym sposobem znienawidzone bez żadnego poparcia społecznego SLD nadal rządzi a
                  coraz to biedniejsze, okradane społeczeństwo wyżywa się same na sobie.
                  Tym też sposobem przy pomocy własnej policji, prokuratury i sądom można usunąć
                  każdego inaczej myślącego i utrzymać każdego popierającego. Popiełuszkę
                  zamordowali i udowodnili, że są bezkarni inni wieszają się w więzieniach,
                  strzelają sobie w łeb albo giną w wypadkach a przy okazji robi się z nich
                  przestępców albo idiotów.
                  Właściwie sposoby są stare i wypróbowane, problem tkwi w Nas, że się na to
                  zgadzamy.
          • Gość: andreas Rozsadny jest nie każdy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.04, 21:09
            drogi Rozsądny
            masz dziecko? było chore? 39 stopni!
            kazdy rodzic ma cos z nadopiekuńczości
            dziecko chore to wpada w panikę,
            nie jest lekarzem, który spokojnie oceni sytuację.
            Ta osoba, która powinna zachować spokój
            w tym wypadku powinien być lekarz,
            który nie poiwinien słuchać ciecia
            tylko spokojnie powiedziec tacie:
            -Pan odjedzie, a ja w tym czasie zajme się ...

            Stam dziecka nie był az taki byle jaki
            skoro wylądowało w szpitalu.

            Inna sprawa to dziennikarska rzetelność...
            czy tak było? i jak było?
          • Gość: dziad no to zycze ci.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 22:23
            No to zycze ci zebys mial nagly przypadek wsrod czlonkow swojej rodziny albo
            kogos bardzo bliskiego najlepiej taki bardzo bardzo nagly i to tak zebys ze
            zdenerwowania nie mogl wybrac numeru swojego prywatnego lekarza. Mam nadzieje ze
            doswiadczysz wtedy rozkoszy obcowania z lekarzem ktory lamie przysiege Hipokratesa.
            Lekarz ktory odmowil badania nie jest lekarzem - zlamal przysiege Hipokratesa -
            zaakceptowal cierpienie chorego by samochod zostal przestawiony.
            Gdyby sprawa dotyczyla mnie to lekarz mialby problem - dopadlbym scierwo po
            wszystkim i wyjasnil dlaczego nie powienien zle traktowac ludzi.
            • Gość: a Re: no to zycze ci.... IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 02.11.04, 08:40
              A znasz "dziadu" koniec cystowanej uczenie "przysięgi"? "...i będziesz żył
              godnie , otoczony szacunkiem..." szcunek - vide powyżej, co do godności - po 20
              latach pracy, z dwójką 1400PLN.I jeszcze każdemu łosiowi się kłaniać - choćby i
              bluzgającemu pijanemu menelowi , co się dyktą struł, bronić się przed
              napakowanym testosteronem kibolem - i to jeszcze po 24 godzinach dyżuru....
              • scorpionek_gosia Re: no to zycze ci.... 02.11.04, 09:22
                No wiesz, przecież każdy kto wybiera zawód wie jakie ryzyko go czeka. Czy
                policjant powinien mieć pretensję, że jak patroluje ulicę to mu d..a marznie
                (bo mróz na dworze) i w k...pę wszedł, bo latarnia się nie świeciła. Znam
                lekarzy i miłych i chamów. A najbardziej chamscy sa chirurdzy. I nie ważne po
                ilu godzinach dyżuru i jakiej płci.
          • Gość: poko Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:00
            ...rozsądny jesteś ale chyba jakby troche innaczej....współczuje...
          • Gość: Majcher Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.lubzel.com.pl 02.11.04, 09:05
            No tak w twoim przypadku to zrozumiałe. Przychodzi dwóch uprzejmych
            pielęgniarzy. Przemawiają łagodnie. Zakładają cieplutki kaftanik. I odlatujecie
            do przyjemnego, mięciutkiego pomieszczonka w szpitalu.
          • Gość: rob Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.rajgrod.sdi.tpnet.pl 02.11.04, 09:06
            1. Nie po to człowiek płaci składkę zdrowotną aby chodzić do lekarza i mu płacić.
            2. Lekarze są opłacani z naszych pieniędzy, mamy więc prawo wymagać.
            3. Chamstwo i obłuda tej grupy zawodowej w Polsce sięga już zenitu, nie
            zapłacisz to cię nie będą leczyć.
            4. Nie każdego stać na prywatną wizytę u lekarza.
            Pozdrawiam
            • Gość: Bernard Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.uni.wroc.pl 02.11.04, 12:35
              Dodałbym do tego kolejny punkt
              5. Nikt nie zmusza do bycia lekarzem.
              • aelithe Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic 02.11.04, 17:10
                fakt nikt nikt nie zmusza cię do pracy w Polsce.
          • Gość: m.m. Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 09:43
            jestem ciekawy czy ma Pan dziecko? bo sytuacja zupełnie inaczej wyglada gdy
            dotyczy to kogos kto jest mały, nie moze powiedziec co mu dolega. to było
            półtoraroczne dziecko! i nie ma co sie dziwić rodzicom,że byli zdenerwowani i
            prosze mi wierzyć ,że w stytuacji gdy maleństwo własne jest chore to po
            pierwsze:
            nie szuka się innego szpitala, tylko jedzie sie do najbliższego
            po drugie obowiazkiem lekarzy jest nieść POMOC.
            A prosze mi wierzyć, że z tego co przeczytałem to uważam,że chamstwem to
            popisał sie lekarz dyzurny a nie pacjent
          • Gość: elka do rozsadne4go IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.04, 10:22
            Ty jestes matoł a nie rozsadny raczej..lekararze to coraz wieksze chamstwo i
            tak jak ty mowic moze tylko ososba niiedokjrzała i bez wyobraźni.tak postawa
            jak twoja w kurza najbardziej.Na pweno dhfacet ,który zamordował tez może miał
            racje ,bo przeciez musiał miec powod i ktoś go to tego zmusił swoim
            zachowaniem.polacy to nie chamy raczej jak ty uwazas a raczej jak ty debile.
      • Gość: ten chłopie nie widzisz ,ze to zwykła nagonka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:13
        Myslenie nie kosztuje .myśl iwyciągaj wnioski
        • Gość: student Re: chłopie nie widzisz ,ze to zwykła nagonka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 13:39
          U nas na KORze co chwile ktos sie awanturuje, czesto przyjezdza policja, non
          stop trzeba kogos uspokajac. Jak mialem praktyki po drugim roku to balem sie w
          nocy chodzic po poczekalni.
          A co do dziennikarzyny co umiescil w necie zly tekst: widzisz pan, ty powiesz
          sorry, pomylilem sie i ot cala twoja odpowiedzialnosc. Ale gdyby chirurg po 24
          godz dyzurze nieumyslnie spowodowal jakis blad to bys go obsmarowal na kazdy
          mozliwy sposob, dorobil jeszcze wlasna teorie, bo przeciez znacie sie na
          medycynie lepiej niz profesorowie, a na koniec poprosilbys o wyrok milosciwie i
          sprawiedliwie panujacy nam narodowy fundusz zdrowia... A lekarz to taki sam
          czlowiek jak pan. Tyle ze ma bardziej odpowiedzialna i generalnie ceniona
          (chociaz nie w tym kraju) prace. ?No ale to was drodzy dziennikarze gryzie, i
          stad wasze kompleksy.
      • Gość: abab Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 02.11.04, 08:34
        To masz kupę szczęścia - że nie trafiłeś akurat na mnie.Spróbuj dotknąć
        któregoś z Nas.Może trafić kosa na kamień .Każdy ma prawo do obrony.
        Ludzie - trudno mi powioedzieć , czy rzeczywiście lekarze , z którymi się
        państwo D. spotkali odmówili badania dziecka - głupia sprawa - tata
        przestawia "bolid" zamiast się pienić, mama zostaje i wszystko OK.
        A poza tym- dlaczego uważacie , że pacjenci mają TYLKO prawa???
    • Gość: Yerzyq Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 18:20
      Upublicznic nazwisko i imie tego skur...... pseudolekarza !!
      • Gość: J23 Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.04, 18:29
        Lekarz to jest PAN
      • aelithe Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic 02.11.04, 17:11
        govori pa ruski, możet ponimajet,
        poljat vot ujechali w germianju
    • Gość: ats Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.3.14.vie.surfer.at 01.11.04, 18:28
      portier byl samym bossem i dlatego ta sytuacja . dyrektor musi sprawdzic czy
      jeszcze ma etat .najgorzej jak kundle garna sie do wladzy .a panowie
      lekarze ,spory rozwiazuje inna instancja . dziecko ma prioryteti tyle .rodzice
      w tej sprawie postapili logicznie .portiera zwolnic .dla malego dziecka duzo
      zdrowia .rodzicow przeprosic i po sprawie
    • Gość: Piotr miejsce dla karetek jest tylko dla karetek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 18:34
      chamstwo to wykazal kierowca, ktory jeszcze na dodatek jest bezczelny, zastawil
      miejsce dla karetek z chorymi - sam bylem swiadkiem zablokowania pod szpitalem
      karetki z pacjentem przez łebasa w dobrym samochodzie, ktory wrzasnal, ze za
      piec minut odjedzie i poszedl sobie...
    • Gość: pieszy Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.fnet.pl 01.11.04, 18:46
      jest tylko jedno wyjście,lekarz powinien w drodze nagrody nadzwyczjnej zostać
      przeniesiony do straży miejskiej - widać takie jego powołanie

      (powinien zabrać z sobą przełożonego co by im czas na krawężniku szybciej
      płynął do emeryturki)


      (a co będzie - NIC - pacjent jest zawsze do bicia)
      • Gość: szulc Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:09
        Lekarze w osotatnich latach zatracili chyba ducha Hipokratesa, a w ich oczas
        widać tylko mieniące się banknoty. Oczywiście błedem byłoby uogólnianie, ale
        sam będąc ostatnio wielokrotnie pacjentem lekarzy rodzinnych, miałem wrażenie,
        że wyleczenie mnie z choroby, to sprawa drugoplanowa, najważnejsze jest to by
        wypisać odpowiednio drogie leki, za które lekarze dostają prowizje od
        przedstawicieli handlowych. Zanim w końcu zdiagnozowano co mi dolega, przez
        miesiąc czasu składałem wizyty u lekarza 4-krotnie, w sumie wydając na leki ok
        200zł. Ale co sie dziwić, skoro pani dr zamiast przeprowadzić solidny wywiad z
        pacjentem, juz po jego wejściu myśli intensywnie o wypisaniu recepty, za którą
        dostanie ekstra pieniądze.
        • Gość: Zenon Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:03
          Mnie takie jeden baaaardzo uzdolniony lekarz alergolog zapisal gore lekow bez
          uprzedniego wykonania testow alergicznych. Jasnowidz? Oczywiscie ich nie
          kupilem lecz udalem sie do innego lekarza. Jak sie okazalo - po testach
          oczywiscie - nie jestem alergikiem a moje dolegliwosci mialy inna przyczyne.
          Inna konowalka - okulistka tym razem - zamiast mnie zbadac odeslala mnie do
          prywatnej kliniki okulistycznej tlumaczac ze W MOIM PRZYPADKU NIE JEST
          KOMPETENTNA!!!! Jak widac lekarze zarabiaja nie tylko na wypisywaniu zbednych
          recept lecz takze na napedzaniu swym kolegom kilentow.
    • Gość: Pieniacz Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:17
      Aleksandra Pezda to ... . Tu każdy może sobie wpisać odpowiednie słowo. Może
      porozmawiać z nią, wyjaśnić. Może to nie jest prawda. Nie! Po co! Pan Heniek
      (co lubi wypić i różne awanturki) mówił, że to prawda. Teraz tylko artykuł do
      gazetki i jest fajnie.
      Dziennikarskie "śledztwo" - żenada.
      • Gość: mamoniowa Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.ksiazat.v.pl 01.11.04, 20:26
        Dobrze, ze pani Aleksandra ma jedno "e" w nazwisku he he.
    • Gość: Pieniacz "ŚLEDZTWO" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:18
      Aleksandra Pezda to ... . Tu każdy może sobie wpisać odpowiednie słowo. Może
      porozmawiać z nią, wyjaśnić. Może to nie jest prawda. Nie! Po co! Pan Heniek
      (co lubi wypić i różne awanturki) mówił, że to prawda. Teraz tylko artykuł do
      gazetki i jest fajnie.
      Dziennikarskie "śledztwo" - żenada..
    • Gość: dr Killer Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:33
      Szyliński ,nie zalewaj.
      Pezda jest nudna ,jak flaki z olejem.Swego czasu jej blond główka dyskutowała
      ze mną na temat jak to pielęgniarkom jest źle.
      Godzina ze służbowej komórki na Wasz rachunek,bo nijak nie rozumiała, a jak
      napisała-to boki szło zrywać.
      Czyżby przeflancowała się z Gorzowa do Szczecina , gdzie szyje pod zamówionko
      na tematy jak lekarz pogryzł psa ?
    • Gość: hanna Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:46
      w tym kraju wszystko jest chore, lekarze sponiewierali wlasny zawod , dobrze ze
      tylu ich wyjezdza za chlebem, za granica naucza sie respektu dla ludzi i
      pieniadza a ta reszta, ktora tu zostanie moze sie kiedys nauczy co to znaczy
      *sluzba* zdrowia.
      • Gość: mamoniowa Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.ksiazat.v.pl 01.11.04, 20:57
        Mysle, ze to ich wlasnie niczego nie nauczy, poniewaz gdy sie kadry
        przetrzebia, beda sie czuli jeszcze pewniej przy zmniejszonej konkurencji.
      • Gość: a Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 02.11.04, 09:14
        A nie pomyślałeś , że to tacy jak Ty sponiewierali ten zawód???
        • Gość: grz Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 09:16
          ludzie-więcej szacunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Toni Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.telia.com 02.11.04, 09:29
        Jest chore, fakt. Ale to lekarzy sponiewierano glodowymi pensjami, szacunek dla
        cierpiacego czlowieka zawsze mialem,wyjechalem dawno, poza Polska nauczylem
        sie, ze lekarza sie respektuje, pojecie "sluzba" jest nieznane, to opieka
        medyczna. Sluzba zniknela gdy odwolano panszczyzne. co znaczy "sluzba" to
        wiemy, nowoczesna forma ucisku mniejszosci, rodzaj spolecznego niewolnictwa.
        Usprawiedliwienia dla opisanych faktow nie ma. Wyjasnienie jest. Zagonienie i
        oglupienie pracownikow, ktorzy staraja sie "sluzyc" tylko sie gubia komu.
        Dotyczy to tez portiera, nie trzeba miec uniwerku, aby rozumioec sytuacje. On
        tez jest w "sluzbie". Odpornosci na postepowanie rodziny moze zabraknac. Ze
        dziecku nic nie grozilo powaznego w najblizszym czasie to widac na "pierwszy
        rzut oka". Rodzice nie powinni czekac az sytuacja bedzie tak powazna, to oni
        uniemozliwili pomoc na nizszym etapie powiklania, przedluzali cierpienia
        dziecka, dlaczego czekali tak dlugo ? Potem trzeba kogos wina obarczyc, samemu
        ja odczuwac to bardzo niekomfortowe. Zwolnienie miejsca zajetego awaryjnie
        powinno nastapic natychmiast, dziecko bylo juz w bezpiecznym miejscu.
        W Polsce jest wiele niepotrzebnych napiec miedzyludzkich, dlaczego spodziewacie
        sie , ze jedna grupa zawodowa jest z nich wylaczona ?
        A generalnie, bedzie gorzej, najlepsi wyjezdzaja. Czesc odchodzi do innych
        zawodow, niedlugo bedzie masa miejsca do parkowania, tylko nie bedzie po co.
        • Gość: grz Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 09:43
          ludzie-więcej szacunku dla siebie- to samo jest wszędzie-jeżeli ktoś jest
          uprzejmy to juz podejrzany- moje dzieci były leczone w szpitalu na Wojciecha i
          zawsze było kulturalnie-oczywiście nikomu nie powinny puszczać nerwy ale nie
          róbmy z jednego incydentu afery bo tak nie powinno być...i obie strony powinny
          przemyśleć to co się stało-ciekawy byłbym opinii osób wymienionych w artykule
          po przeczytaniu tego co tu jest napisane ale to chyba niemożliwe...
          • Gość: gonia Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 13:21
            no to pogratulowac, bo moje dziecko bylo rowniez leczone na odziale wyzej
            wspomnianego ordynatora; moze i opieka lekarska byla zapewniona, natomiast co
            do kultury calego personelu, lacznie z naczelnym tego oddzialu, to moznaby
            dlugo pisac: z takim chamstwem nie spotkalam sie nigdzie wiecej, i mam nadzieje
            nie spotkac;teraz juz wiem,ze szpital na Wojciecha nalezy omijac bardzo
            szerokim lukiem
    • Gość: sprytekniewitek Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.espol.com.pl 01.11.04, 21:03
      no, niektrzórzy lekarze powinni się zająć zbieraniem opłat parkingowych.
      poproszę ten bilecik za złotówkę panie doktorze.
      • Gość: Zenon Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 01:26
        Bardzo mnie to cieszy, że lekarze wyjechali, bo wyjechali ci, którzy mieli
        dosyć takich pacjentów jak niektórzy z Was i prasy jak Ta. Nagonka za nagonką.
        Nie twierdzę, że lekarz nie popełnił błędu dekompensując się, bo mógł zrobić to
        tak jak zaproponował jeden z forumowiczów: ja zbadam a pan w tym czasie
        przestawi samochód. Przecież dziecko nie pozostawał samo tylko z matką.
        Niestety lepiej jest sprowokować burdę i darcie ryja przez "zatroskanego" ojca
        niż na spokojnie załatwić sprawę. Agresja rodzi agresję. Poza tym nagonka ze
        strony Gazety podwyższa im sprzedaż. Łatwo dopaść temat i go rodmuchać. Mam
        nadzieję, że wszyscy lekarze w mieście skrzykną się i przestaną obsługiwać
        pismaków. Wracając do tematu lekarzy mam nadzieję, że zostanie ich taka garstka
        w niedługim czasie, że nie będzie się u kogo leczyć i to nie Gazeta będzie
        dokonywała weryfikacji leczenia i postępowania z pacjentem tylko Bozia
        powołując kolejnego pacjenta z kolejki przed swoje oblicze. Ci lekarze, którzy
        wyjechali za granicę i mają się tam uczyć uprzejmości dla Państwa chamstwa już
        nie powrócą na to nie liczcie. Dla kogo mają wracać?
        • Gość: ojciec Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 07:03
          Dla mnie niech wypie..ja i nie wracaja nigdy. Ty widze tez masz na to ochote. Bo widzisz: ja place podatki i nie chce by takie szmaty dostawaly chocby czastke mojej ciezko zarobionej krwawicy. Po prostu nie chce. Twoja opinia przypomina mi jakies opinie ktore czytalem gdzies w ksiazce o obozach koncentracyjnych.... Deja vu?
          • Gość: kop Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 19:06
            biedaku w umysł niewyposażony
        • Gość: hans Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 07:14
          Zenon to lepiej zmień zawód, bo na zachodzie będą wymagać od ciebie 3 razy
          wiecej i nie wytrzymasz tego psychicznie, no chyba że pieniążki, które tam
          zarobisz, zrobia z ciebie beztroskiego, uśmiechniętego misia, co bardzo
          prawdopodobne obserwując jak lekarze ślinią sie za kasą.
        • Gość: Zenon tyz. Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:10
          Dla mamony szanowny Zenonie wrocicie. Dla mamony, gdy z posad w bardziej
          cywilizowanych krajach was wyrzuca za lamanie przysiegi Hipokratesa,
          nieudolnosc, arogancje, nieuctwo, brak wyobrazni, lenistwo, najzwyklejsza
          glupote.
          Capito imienniku!
        • Gość: gogo Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:24
          zgadzam się z opinią zenona. GW łapie tematy, a w czytelnikach, jak widać po
          wypowiedziach, rośnie agresja. Grożenie komuś okaleczeniem, rzucanie epitetami
          prowadzi tylko do agresji. Poza tym nikt z szacownych oceniajacych nie był
          świadkiem zdarzenia. wszyscy opieramy sie na relacji gazety, co niekoniecznie
          musi być prawdą. Pan dr Paradowski to wysokiej kultury człowiek i oddany dzieciom.
      • aelithe Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic 02.11.04, 17:15
        co zabardzażynski kraj ta polska. W cywilizowanych krajach, lekarz się tym nie
        zajmuje. To robi intendent lub firma eegzekwująca długi. W stanach
        przychoidzisz. płacisz 180 usd za wizytę u GP , potem ci leakrz udziela porady.
        i wszystko.
    • ad54 Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic 01.11.04, 21:46
      I co tu się dziwić lekarzom,że są chamscy skoro JAŚNIE WIELMOŻNY PAN DYREKTOR-
      mówi,że nic się nie stało, bo przecież gó..arz nie umarł.
    • Gość: andrzej Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 22:21
      tego "biednego" lekarza, który "ciężko" pracuje 24 na dobę wypierniczyłbym na
      zbity pysk z pracy. Niech chamidło poszuka sobie pracy ciecia, skoro bardziej
      interesuje go parking od pacjenta.
      • Gość: pieszy Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.fnet.pl 01.11.04, 22:23
        razem z jego szefem - oczywiście!
    • Gość: Sofi Rapik Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.net.iton.pl 01.11.04, 22:40
      Ja rowniez spotkalam sie z taka sytuacja,i to na dodatek w tym samym szpitalu
      ktos powinien sie tym zajac,to naprawde skandal jak sie traktuje rodzicow w tym
      szpitalu a co dopiero dzieci widzialam na wlasne oczy.
      • Gość: pieszy Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.fnet.pl 01.11.04, 22:46
        dlaczego lekarze poruszają się po szpitalu bez identyfikatorów!
        • Gość: JANKA Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: 213.155.191.* 07.11.04, 23:57
          WŁAŚNIE!!!ŚWIĘTE KROWY!!
    • Gość: andreas wszyscy jesteśmy tacy jacys przemęczeni czy coś... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.04, 22:55
      no tak
      lekarz przemęczony, troche go poniosło
      ojciec przemeczony, to się wku..ł strasznie
      cieć przemeczony, to nie odpuscił i łaził za klientem po szpitalu
      pan redaktor przemęczony, to puscił nie ta wersje artykułu
      pan Jurczyk przemęczony, to sie przejęzyczył
      pan policjant przemęczony, to źle anulował mandat panu Kołomowskiemu
      pan Kulczyk przemeczony, to się leczy w USA...

      ja też jestem przemeczony, to ....
      pozdrawiam
    • york222 Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic 01.11.04, 23:08
      andreas...jestes najlepszy tralifes w tym temacie w 10 to tak male
      sprawy,a zarazem i problem .co zrobic z portierem ,on dalej jest szefem biedny
      ten dyrektorzyna
      • wierni_w_chrystusie Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic 01.11.04, 23:41
        a zupa nie byla za slona?
    • Gość: Ząbi GDZIE STANĄŁ OZIEWICZ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 23:53
      Na zdjęciu Oziewicz stoi na kopercie zakazującej postoju, przed wejściem na
      intensywną terapię!
      Kto tu z kogo robi wariata?
      • Gość: andreas no co, no co... pani redaktor też... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.04, 00:03
        no co, no co...
        pani redaktor tez przemeczona, to nie zauważyła...


        • Gość: patrycja w szpialu rządzi..portier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 00:56
          ja przekomałam sie o tym , usiłując dostarczyć ranną sąsiadkę do szpitala na
          Arkońskiej.
          przykra sprawa : sąsiadka rozcięła sobie piłą rękę (ma kobieta fantazję i tnie
          od czasu do czasu drewno a ,że akcja dzieje się na wsi- wszystkie chwyty
          dozwolone), wezwana karetka wiezie ją do pobliskiego szpitala , gdzie miły pan
          doktor ofruje zaszycie rany i 3 dni obserwacji(???). Powiedzmy ,że nie ufamy
          miejscowej placówce z kilku powodów o których tu nie wspomne , bo wstyd okrutny
          (brudaski i kłamczuszki).
          wsiadamy w auto i jedziemy do szczecina szukać chirurgii ręki (tej słynnej ,
          co to przysztwaja wszystkie kończyny , skoszone kombajnem)
          Wioze sąsiadke z niezaszytą ręką , sąsiadką lekko mi odjeżdża ( leki p.bólowe?
          adrenalinka opadła- kobiecie jest słabo). a facet na bramie (jest już po 20-
          sobota) drze morde ,że na teren szpitala nie wpuści, bo jak ręka boli -to nogi
          zdrowe i do izby przyjec ofiara dojdzie . to ja wyciągam telefon i dzwonie na
          policje,że cieć w stróżówce prowadzi praktyke lekarską bez uprawnień i
          dyplomów. Facet zrobił oczy i wpuścił . A że to była arkonska i zadnej
          chirurgii ręki na arkońskiej nie ma , to za chwile wyjechałyśmy na sygnale do
          szpitala na Unii. a tam moja sąsiadka trafiła na stół- 3 godzinna operacja.
          Nie odmówiłam sobie tej przyjemności i wróciłam na arkońską - tak mnie ten
          portier ...zainspirował. zapytałam się grzecznie czy zan dyr. szpitala. Znał.
          kurka taki zorientowany . to pytam się , jak taki dyrektor nie poznał się na
          takim cieciu i zatrudnił go w budzie. Przeciez z niego to jaki kardiochirurg
          być powinien . a szpital to powinien się zaczynać i kończyć na portierni!
          • aelithe Re: w szpialu rządzi..portier 02.11.04, 17:18
            Fakt powinni go wypieprzyć, wpuścił Panią bez przepustki.
      • Gość: Ja(cek) Re: GDZIE STANĄŁ OZIEWICZ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 07:39
        Jeśli rzeczywiście stoi na kopercie (nie widzę białego X pod samochodem), to kierowca powinien zapłacić stosowny mandat, a lekarz odpowiedzieć za odmowę udzielenia pomocy pacjentowi. ...i wszyscy byli by szczęśliwi.
    • Gość: rurka Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.pl / 62.233.173.* 02.11.04, 06:13
      jak by to była czarna S klasa to by sie zesrali!!!(ogol głowe i wloż dresy)
    • Gość: PP Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.ssn.pl / 62.233.172.* 02.11.04, 06:37
      Wracamy do dawnych czasów i piszemy o tym na co jest zapotrzebowanie. Jest
      zapotrzebowanie na nagonkę na służbę zdrowia to piszemy o tym i każdy może
      znieważyć, zełgać lekarza a potem zwrócić się do Gazety Wyborczej aby jeszcze
      opisała całe zdarzenie bez obiektywizmu. Będę pamiętał - napluję komuś w twarz
      a potem do Gazety Wyborczej aby zrobiła ze mnie bohatera. Wstyd Pani redaktor.
    • Gość: PP Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.ssn.pl / 62.233.172.* 02.11.04, 06:41
      Żaden lekarz w Polsce nie powinien kupować/czytać Gazety Wyborczej - do
      niedawna poważna gazeta staje się po prostu zwykłym brukowcem.
      • Gość: ojciec Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 07:09
        Czemu ty jak ci pluja w twarz to mowisz ze pada? Nie czytasz innych "wspomnien" pacjentow? Im tez zarzucasz klamstwo? A szkoda. A gazety sobie nie kupuj. Nie pracuj takze w szpitalu ani w ogole w sluzbie zdrowia. Najlepiej idz na klawisza. Tam sie wyzyjesz.
      • Gość: mamoniowa co jest doktorku ??? IP: 212.244.77.* 02.11.04, 08:05
        Prawda w oczy kole ???
    • Gość: ojciec Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 06:53
      MIalem kiedys okazje byc w podobnej sytuacji i to na izbie przyjec i na oddziale w szpitalu. Tamci lekarze nie powinni byc lekarzami tak jak i niektore pielegniarki. Uwazam ich za oprawcow. Gdy zona opiekowala sie 6 miesiecznym synem ktory tam lezal na oddziale z podejrzeniem zapalenia pluc i dzien przed wigilia odpuscila sobie calodobowa przepustke ze wzgledu na obowiazki domowe to wtedy pielegniarki nie przebraly i nakarmila dziecka CALY DZIEN. Niech sobie matka przyjdzie i sama to zrobi. Gdy w nocy tam trafilem bo mi nerwy puscily to one spaly. Lekarka na dyzurze nie wiedziala o co chodzi. NIe dziw. W koncu lekarze z tego szpitala bija dzieci na wizytach domowych i dalej tam pracuja. OPRAWCY. Dobrze ze moje dzieci juz sa wieksze i nie choruja. To nie sa wg mnie normalni ludzie. Szkoda ze tak jest. Tylko czemu w ogole fundusz placi tym niby lekarzom? Chyba maja uklady w funduszu. Bo w normalnym kraju taka lekarke za odmowe zbadania by wyrzucili i przez cale zycie nie znalazlaby juz zadnej pracy. No ale prawo swoje a Fundusz swoje. TEz widocznie ma cos na sumieniu.
    • Gość: matka Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic IP: 80.48.150.* 02.11.04, 07:54
      Jestem zbulwersowana, poruszona i nie moge wyobrazic sobie jak dalej przyjdzie
      nam zyc w kraju, gdzie kazdy patrzy na siebie wrogo i szuka istoty sprawy w
      parkowaniu. Nie mieszkamy przeciez w New Jorku, gdzie klopot moze rzeczywiscie
      pojawic sie z miejscem do parkowania. Rodzice musza i powinni bac sie o swoje
      dzieci bo jak widac lekarze wola miec inne problemy.Sadze, ze maja zwyczajnie
      wszystkiego za duzo. Ja tez pracuje bardzo ciezko wiec tlumaczenie , iz pracuja
      dlugo z powodu dyzuru jest bzdurne i po nizej pasa.Potem przeciez odpoczywaja.
      A "pan doktor", ktory tak zareagowal, kimkolwiek jest w moich oczach to zwykly
      smiec.
      • fnx1 Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic 02.11.04, 08:17
        Myślę że nerwy były zbędne. Należało wyjąć komórkę zadzwonić na Policję i
        zgłosić fakt odmowy udzielenia pomocy dziecku przez lekarza szpitala. A
        wprzypadku wystąpienia problemów zdrowotnych u dziecka - ja jako ojciec
        poczekałbym na wychodzącego lekarza... i przedyskutował jego postawę. Bardzo
        stanowczo.
      • aelithe Re: Lekarze nie chcieli zbadać dziecka, bo rodzic 02.11.04, 17:22
        Czy była Pani przy Szpialu na ulicy Św. Wojciecha w Szczecinie. Jest tam
        potężna długa ulica, przy której można zaparkować. Tymczasem GW robi bohatera
        kmiotka, który pokazał, ze może zaparkowąć samochód przed wjazem na oddział
        intensywnej terapii. A ch... Pierdyknie jakiś bachor, ale zadyma będzie. Ludzie
        jesteście po prostu chorzy.
    • Gość: obyw. Re: Brawo Panie Makowski za wypowiedź !!!!!! IP: *.crowley.pl 02.11.04, 07:59
      Widocznie nie jest Pan z wykształcenia lekarzem i nie jest związany z TĄ
      PSEUDOLEKARSKĄ SOLIDARNOŚCIĄ.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka