Co z tego zrozumie xyz ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 07:22
Cytuje Ci publikację (fragment) z Twoich ulubionych czasów. Autorem jej jest
Jan REM. Mam nadzieję, że wiesz o kogo chodzi ?
Styl, myśl i treśc jest podobna do Twojej i co jest zadzwiające , że te
historyczne juz mysli i poglądy są u Ciebie jeszcze aktualne. Być może
zaangażowana mocno w tamtych czasach Twoja rodzina, może Ty osobiście to
spowodowało. Abys nie niszczył niepotrzebnie klawiatury to daruj sobie , że
rzecz jest o ks. Popiełuszce. Chodzi o tezy, sposób rozumowania i
demagogiczną obrone komuny na zasadzie straszenia antykomunistami.
*******************************************************************
W inteligenckiej części warszawskiego Żoliborza stoi kościół Jerzego
Popiełuszki - obok św. Brygidy w Gdańsku najbardziej renomowany klub
polityczny w Polsce. Położenie geograficzne tej wiecowni warto podkreślić.
Tutejszy genius loci kłóci się bowiem z duchem przedsięwzięcia. Jest to
bowiem tenże Żoliborz o tradycjach spółdzielczych, socjalistycznych,
racjonalistycznych, społecznikowskich, lewicowych, w najgorszym razie lewo-
sanacyjnych, więc antyendeckich i Młodziakowych, że sięgnę do Gombrowicza.



Co tam więc robi natchniony polityczny fanatyk, Savonarola antykomunizmu?
Daje on świadectwo ideowej i intelektualnej degeneracji części inteligentów
formacji żoliborskiej, dowodzi uwiądu tegoż Żoliborza, który przed wojną z
przesadą nazywany bywał czerwonym, ale różowym był w każdym razie.



Mam bardzo dokładne relacje o treści kazań księdza Jerzego Popiełuszki, które
składa nadzwyczaj pilny bywalec tych imprez. Mowy tego polityka bardzo różnią
się stylistyką od pokrewnych duchem pogadanek, jakie były głoszone na różnych
latających uniwersytetach i pełzających kursach naukowych. Na tamte
intelektualne imprezy młodzi biegali, aby usłyszeć coś przeciwnego, niż na
szkolnych lekcjach o Polsce i świecie współczesnym, poznać odmienne fakty,
odwrotne interpretacje. Ks. Popiełuszko nie zaspokaja niczyjej ciekawości,
nie zapełnia białych plam historii, ani nie przeprowadza politycznych
przewodów, od których mózg staje, by odwrócić się w przeciwnym niż
dotychczas, antysocjalistycznym kierunku. Jednym słowem ten mówca ubrany w
liturgiczne szaty nie mówi niczego, co byłoby nowe, lub ciekawe dla
kogokolwiek. Urok wieców, jakie urządza jest całkiem odmiennej natury.
Zaspokaja on czysto emocjonalne potrzeby swoich słuchaczy i wyznawców
politycznych. W kościele księdza Popiełuszki urządzane są seanse nienawiści.
Mówca rzuca tylko kilka zdań wyzbytych sensu perswazyjnego oraz wartości
informacyjnej. On wyłącznie steruje zbiorowymi emocjami.
Uczucie nienawiści politycznej do komunistów, do władzy, do wszystkiego co
jest powojenną Polską przynoszone jest na tę salę przez bywalców, a pod
dyrygencją księdza Popiełuszki przestaje być wewnętrznym robakiem drążącym
człowieka. Polityczne uczucia doznają publicznego wyładowania w tłumie
podobnie czujących. Wyznawcy sfanatyzowanego ks. Popiełuszki nie potrzebują
argumentów, dociekań, dyskusji, nie chcą poznawać, spierać się, zastanawiać i
dochodzić do jakichś przekonań. Chodzi tylko o zbiorowe wylanie emocji. Ks.
Jerzy Popiełuszko jest więc organizatorem sesji politycznej wścieklizny.
Jan REM
idol xyz

    • Gość: Antyknajak Wierszykdla xyz z życzeniami miłego komuszego dnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 07:25
      Adam Ważyk – „Pocztówka z miasta socjalistycznego”

      O świcie niecierpliwa,
      niesyta swojego piękna,
      syczała lokomotywa
      nad dziewczyną, która uklękła.

      Ktoś, kto przelotnie zobaczył
      pogański profil dziewczyny,
      opacznie sobie tłumaczył,
      że modli się do maszyny.

      A jej tylko drgała warga,
      gdy ranną racją oliwy
      maściła, czuła kolejarka,
      tłoki lokomotywy.

      (o czym pomyslałeś świntuchu :-) )
      • ja_aska Re: Wierszykdla xyz z życzeniami miłego komuszego 18.11.04, 08:29
        nie byłam nigdy na mszy Popiełuszki i nie wiem co się odbywało. a jak można to
        odnieść do odczuć niektórych? to ich prawda nie będzie prawdą?
      • xyz-xyz Re: Wierszykdla xyz z życzeniami miłego komuszego 18.11.04, 08:33
        O etosie pracy. Mój ojciec przed emerytura był kolejarzem...
    • xyz-xyz Re: Co z tego zrozumie xyz ? 18.11.04, 08:31
      Hmmm kim był Jan Rem, to wiem. Problem polega na tym, że nigdy nie słyszałem
      kazań Popiełuszki. Trydno zatem jest mi oceniać tekst Urbana. Mnie w tym
      uderzyła jedna rzecz. Nie obraź się za ten eksperyment:

      Mam bardzo dokładne relacje o treści kazań ojca Tadeusza Rydzyka, które
      > składa nadzwyczaj pilny bywalec tych imprez. Mowy tego polityka bardzo różnią
      > się stylistyką od pokrewnych duchem pogadanek, jakie były głoszone na różnych
      > latających uniwersytetach i pełzających kursach naukowych. Na tamte
      > intelektualne imprezy młodzi biegali, aby usłyszeć coś przeciwnego, niż na
      > szkolnych lekcjach o Polsce i świecie współczesnym, poznać odmienne fakty,
      > odwrotne interpretacje. Ojciec Rydzyk nie zaspokaja niczyjej ciekawości,
      > nie zapełnia białych plam historii, ani nie przeprowadza politycznych
      > przewodów, od których mózg staje, by odwrócić się w przeciwnym niż
      > dotychczas, antysocjalistycznym kierunku. Jednym słowem ten mówca ubrany w
      > liturgiczne szaty nie mówi niczego, co byłoby nowe, lub ciekawe dla
      > kogokolwiek. Urok wieców, jakie urządza jest całkiem odmiennej natury.
      > Zaspokaja on czysto emocjonalne potrzeby swoich słuchaczy i wyznawców
      > politycznych. W kościele ojca Rydzyka urządzane są seanse nienawiści.
      > Mówca rzuca tylko kilka zdań wyzbytych sensu perswazyjnego oraz wartości
      > informacyjnej. On wyłącznie steruje zbiorowymi emocjami.
      > Uczucie nienawiści politycznej do komunistów, do władzy, do wszystkiego co
      > jest powojenną Polską przynoszone jest na tę salę przez bywalców, a pod
      > dyrygencją ojca Rydzyka przestaje być wewnętrznym robakiem drążącym
      > człowieka. Polityczne uczucia doznają publicznego wyładowania w tłumie
      > podobnie czujących. Wyznawcy sfanatyzowanego ojca Rydzyka nie potrzebują
      > argumentów, dociekań, dyskusji, nie chcą poznawać, spierać się, zastanawiać i
      > dochodzić do jakichś przekonań. Chodzi tylko o zbiorowe wylanie emocji.
      > Ojciec Tadeusz Rydzyk jest więc organizatorem sesji politycznej wścieklizny.


      Sesje tatki Rydzyka znam z autopsji. I powiedz mi, że to nie pasuje jak ulał.
      Czy Popiełuszko był takim Rydzykiem lat 80 tych? Nie mam pojęcia. Daj linka do
      jego kazań wtedy się wypowiem. Urban nie jest moim autorytetem, więc do tego
      tekstu podchodzę z dystansem. Biorąc pod uwagę teksty absztyfa, że Popiełuszko
      to był luźny facet, doceniający kobiece piękno i smak dobrego trunku, nie
      przypuszczam by zionął nienawiścią. Zwróć też uwagę, że sam Urban pisze, że zna
      kazania z relacji jakiegoś uchola. Więc może tak mu to przedstawiono?
    • Gość: Antyknajak xyz i aska razem wstają ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 08:48
      >Biorąc pod uwagę teksty absztyfa, że Popiełuszko
      >to był luźny facet, doceniający kobiece piękno i smak dobrego trunku, nie
      >przypuszczam by zionął nienawiścią.
      To co zacytowałeś rzuciło mnie na glebę. Linki do kazań Popiełuszki nie są
      potrzebne. Łatwo znajdziesz przez Google.
      PS czy Ty razem z Aska wstajesz ?
      • xyz-xyz Re: xyz i aska razem wstają ? 18.11.04, 09:05
        To co zacytowałeś rzuciło mnie na glebę.
        Ja myślę, ze nie co zacytowałem, lecz kogo zacytowałem:)))) Absztyfikant działa
        na ciebie jak na mnie Kaczory z Rokitą;)

        P.S.
        Razem z tobą, sądząc po pierwszym twoim porannym wpisie. :)
      • Gość: H56 Antyknajak, ty też jesteś katolakiem ? IP: *.comnet.krakow.pl 18.11.04, 09:05
        naprawdę myślisz ,ze normalni ludzie upajają się kazaniami jakiegoś
        Popiełuszki ? czemu wprost nie napiszesz Urban, tylko posługujesz się jego
        pseudonimami ? szkoda ,że nie czytałeś jego kazań zanim został rzecznikiem.
        Jak czytam teksty katolackich janczarów, to coraz bardziej utwierdzam się w
        swoich lewicowych poglądach.
        • ja_aska Re: Antyknajak, ty też jesteś katolakiem ? 18.11.04, 09:45
          ja wstaję wcześniej. kto rano wstaje ten jest niewyspany!
        • Gość: Antyknajak Re: Antyknajak, ty też jesteś katolakiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 15:26
          Zupełnie nie chodziło o Popiełuszkę.
          Wyrażnie sprecyzowałem, że chodzi mi o uniwersalny komuszy sposób argumentacji,
          który stosuje xyz przeciwko wrogom politycznym. Jest cały czas ten sam.
          Niezmienny od Bieruta.
          Katolakiem zupełnie nie jestem aczkolwiek nie ma to żadnego znaczenia.
          Jak znajdę czas to odnajdę takie kretyńskie paszkwile-teksty nie przeciwko
          Popiełuszce ale jakiemuś ateiście.
Pełna wersja