Czy ktoś z Was lubi prezydenta?

IP: 83.144.120.* 23.11.04, 21:26
Ja osobiście gościa nie trawię. Ma za małe oczka. Czy człowiek może mieć
takie małe oczka? Przypomina mi się taka zabawa z dzieciństwa. Pochodzę z
małego miasteczka może ze wsi nie pamiętam( większość z nas ma taki rodowód),
a mianowicie jak ojciec bił świnię - oczywiście wiecie co to znaczy - we wsi
święto, to dawał nam do zabawy świński pęcherz.Do pęcherza świni, jak zapewne
wiecie, przytwierdzone są jądra. Myśmy ten pęcherz nadmuchwali, pęcherz robił
się ogromny, a jądra pozostawały małe. Odczuwaliśmy ogromną safysfakcję
kopiąc ten pęcherz, a już największą jak któremuś udało się trafić między te
oczka przepraszam jądra. Czasem jak oglądam telewizję przypomina mi się
dzieciństwo.
    • Gość: jarowit Re: Czy ktoś z Was lubi prezydenta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 21:38
      jak ojciec bił świnię - oczywiście wiecie co to znaczy - we wsi
      > święto, to dawał nam do zabawy świński pęcherz.
      gratuluję taty

      Odczuwaliśmy ogromną safysfakcję
      > kopiąc ten pęcherz,
      gratuluję zabawy i wyobraźni

      Czasem jak oglądam telewizję przypomina mi się
      > dzieciństwo.
      gratuluję dzieciństwa
    • Gość: MYCHA Re: Czy ktoś z Was lubi prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 21:45
      Widać ześ cham mentalny, jak mało kto.
      Jest zasadą u ludzi, którzy mają jako takie pojęcie o manierach i etyce, iż z
      wyglądu, nazwiska, wyznani, koloru skóry itp. kpin robić nie należy, bo to
      uwłacza godności człowieka. Każdego człowieka bez wyjątków. Nawet tego, którego
      nieznosisz.
      • Gość: Marian Paździoch Re: Czy ktoś z Was lubi prezydenta? IP: *.ksiazat.v.pl 23.11.04, 22:29

        trening mentalny, boks, kontakt, czy nawet bajzel mentalny określenia dość
        powszechne. mentalny wojownik jako trening terapi prowokatywnej,również
        ale 'cham mentalny?' pierwsze słyszę. mogłabyś wyjaśnić definicję tego
        określenia.
        mp.
      • Gość: maurycy Re: Czy ktoś z Was lubi prezydenta? IP: 83.144.120.* 23.11.04, 22:32
        Przyznaję z manierami u mnie na bakier, ale od kogo miałem się uczyć jak
        ojce "świnie bili"?
    • Gość: mamoniowa ale ktorego prezydenta?? IP: *.ksiazat.v.pl 23.11.04, 23:46
      Widze, ze trzoda nie stanowi dla ciebie tabu. Zaloze sie, zw rowniez swinie
      umiesz podkladac he he he
      • Gość: maurycy Re: ale ktorego prezydenta?? IP: 83.144.120.* 24.11.04, 13:55
        No właśnie którego?
        Zinerpretuj sobie dowolnie. Chyba wszyscy prezydenci są siebie warci. Ja
        oczywiście miałem na myśli prezydenta Mozambiku.
    • Gość: WACEK Re: Czy ktoś z Was lubi prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 00:41
      --------------------------------------------------------------------------------
      Widać ześ cham mentalny, jak mało kto.
      Jest zasadą u ludzi, którzy mają jako takie pojęcie o manierach i etyce, iż z
      wyglądu, nazwiska, wyznani, KOLORU SKÓRY itp. kpin robić nie należy, bo to
      uwłacza godności człowieka. Każdego człowieka bez wyjątków. Nawet tego, którego
      nieznosisz>. E koleś co ty gadasz w RPA za zabicie murzyna nawet sprawy w
      sądzie nie ma.POLSKA DLA POLAKÓW.
      • Gość: H56 Re: Czy ktoś z Was lubi prezydenta? IP: *.comnet.krakow.pl 24.11.04, 01:07
        za tym panem nie przepadam, ale szanuję go jako mojego prezydenta
    • wesolyromek2004 Nie chcem ale muszem . n-t 24.11.04, 07:57
      Gość portalu: maurycy napisał(a):

      > Ja osobiście gościa nie trawię. Ma za małe oczka. Czy człowiek może mieć
      > takie małe oczka? Przypomina mi się taka zabawa z dzieciństwa. Pochodzę z
      > małego miasteczka może ze wsi nie pamiętam( większość z nas ma taki rodowód),
      > a mianowicie jak ojciec bił świnię - oczywiście wiecie co to znaczy - we wsi
      > święto, to dawał nam do zabawy świński pęcherz.Do pęcherza świni, jak zapewne
      > wiecie, przytwierdzone są jądra. Myśmy ten pęcherz nadmuchwali, pęcherz robił
      > się ogromny, a jądra pozostawały małe. Odczuwaliśmy ogromną safysfakcję
      > kopiąc ten pęcherz, a już największą jak któremuś udało się trafić między te
      > oczka przepraszam jądra. Czasem jak oglądam telewizję przypomina mi się
      > dzieciństwo.
Pełna wersja