Gość: rex
IP: *.3web.net
11.05.02, 18:36
Czy politycy w Polsce obawiaja sie potegi kleru u nas?
Hmm, wybory u nas przyjda niedlugo, i, 95% obywateli przyznajacych sie do
rzymsko-katolicyzmu i wiary w ducha, co daje ogromna sile nacisku klerowi,
wcale mnie to nie dziwi ze polityk pragnacy utrzymac swoje miejsce, lub je
osiagnac (dzien dobry, Krakow...), bedzie MUSIAL liczyc sie z zyczeniami tej
sily w Polsce. Kler domaga sie bycia u wladzy, nie ma o co sie tu sprzeczac.
Wpisywanie jakiegokolwiek slowa do traktatu laczacego Polske z EU daloby
klerowi licencje do wtykania sie ZAWSZE w KAZDA decyzje ktora dotyczylaby ten
zwiazek. Zaraz bede tu widzial mnostwo wypowiedzi na temat jak bardzo Europa
jest moralnie uposledzona lub ze taka mozliwosc jest zupelnie mozliwa, i ze
kler bedzie dzialal jedynie w roli wybawcy kraju od tych potencjalnie
negatywnych elementow. Ta, oni nas wybawia przed zlem, dlatego ze my sami nie
jestesmy zdolni sie wybawic: klerycy sa moralnie czysci (o Jezu!), Pan Bog ich
sam nauczyl co jest dobrem a co zlem, i oni maja licencje na to zeby zrobic
dobry uzytek z tej wiedzy (czytaj, doic ciemna Polske) przez nastepne dwa
tysiace lat (czytaj, do konca swiata). Ja wcale nie zaprzeczam ze istnienie
religii, jakiejkolwiek, jest dalej konieczne w wielu niedorozwinietych
srodowiskach swiata, i Polska do nich , niestety, nalezy i nalezec pewnie
bedzie, oj, przez dlugi czas ("na zdrowie", o Jezu). Ale, kazdy legalny zwiazek
Polski z krajami swiata reprezentuje mnie rowniez, jak tez milion
innych "zwyklych" (czytaj, nie majacych ambicji na niebo lub bogowosc
posmiertelna, pomysly-marzenia ktore sa glownymi atutami utrzymywania mas w
nadziei i ...w heroicznych wyczynkach na polu gospodarczym) Polakow. Ja nie
bronie klerowi mozliwosci do popisu na arenie krajowej (czytaj, na wsi i w
fabryce). Wrecz przeciwnie: wierze ze ciemnota potrzebuje jakiegos boga zeby
gospodarka funkcjonowala wzglednie normalnie i zeby obnizyc koszty zwiazane z
policja. Ale, ja nie bede sie czul reprezentowanym przez zednego polityka
jezeli on(a) do spraw miedzynarowowych wlaczy glos kleru i ich agende. Kler:
dzialajcie tam gdzie was potrzebuja najwiecej, i to znaczy Polska ciemna wies i
miejska ulica; zostawcie reszte miast i polityke miedzynarodowa ...politykom!
My sami o sobie zadecydujemy, nawet jesliby to znaczylo popelnianie bledow i
uczenie sie na nich.
Wpisywanie jakiejkolwiek rezolucji z linkiem do religii do umowy z EU bedzie
wszystkich nas