Gość: gosia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
12.12.04, 21:24
Miałam kiedyś działalność gospodarczą. Niestety nie polecam tej formy na
początek działalności zawodowej. Jeśli nie ma się ugruntowanej pozycji na
rynku, stałych i pewnych odbiorców usług, i co za tym
idzie, "zagwarantowanych" minimalnych przychodów ze swojej działalności,
lepiej nie ryzykować. ZUS zeżre każdego (wszak to około 700 stów), a jak nie
ma się wysokich kosztów (samochód, lokal, telefon służbowy), podatek też
wychodzi duży. Powiem szczerze, dwa lata temu musiałam zarabiać około 2100
brutto, aby mieć w kieszeni jakieś 1100 - 1200 zł. Ale nie czarujmy się,
niewielu absolwentów miałoby okazję osiągać takie obroty brutto. no i to
ciągłe bieganie po urzędach skarbowych z comiesięcznymi deklaracjami,
bieganie po ZUSie, pamiętanie o terminach deklaracji i wpłat, no i ewidencja
w Podatkowej Książce Przychodów i Rozchodów (chyba że ktoś będzie na podatku
ryczałtowym), do czego trzeba dużego doświadczenia i obycia w przepisach.
Bardzo łatwo o czymś zapomnieć i popełnić błąd, a jeśli komuś się to zleca,
to też kosztuje. No i nie wspomnę, ze na początku wykonywania zawodu trzeba
dużo więcej czasu poświęcać na wykonywanie pewnych czynności zawodowych,
gdzie więc czas na wszystkie te formalności?... Kto ma milsze doświadczenia,
ale status bliski rozpoczynającego działalność zawodową, niech napisze proszę.