Gość: Olej
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.12.04, 16:33
Gdy piszę te słowa licznik wybił 71 tysięcy ofiar trzęsienia ziemi. Będzie
więcej - nawet 100 tys. To mniej więcej Koszalin. A w mediach fiesta: dieta
po świętach, skacze Małysz, kreacje na Sylwestera, trenerzy Wisły, startują
Wyprzedaże. W Wiadomościach poświęca się kataklizmowi z pięć minut dziennie.
Wystudiowany i sztuczny Piotruś Kraśko, opowiada o katakliźmie jak o
azjatyckiej ciekawostce. Tu ktoś coś bąknie, tam ktoś powie, że pomoże...
Jakże inaczej było po 11 wrzesnia 2001, (gdzie zginęło ok. 3000 osób). Te
akty solidarności, te przerywane programy, te niekończące sie dysputy,
świeczki w oknach, zdjęcia, oświadczenia, gesty, ogólnoświatowa żałoba i łzy
w oczach, filmy dokumentalne, transmisje live... Geroge W jest z nas na pewno
zadowolony. I to się chyba liczy, a nie fakt, że cała ludzkośc powinna się
teraz pogrążyć w głębokiej żałobie.