Niemieckie szynobusy zjeżdżają do Szczecina

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:27
urząd marszałkowski sprowadza szynobusy, które powinny wylądować na złomie?
obciążyć je akcyzą 65% jak stare samochody! niemcy powinni dopłacić nam za
przyjęcie tego ponad dwudziestoletniego złomu! straż graniczna powinna to
zatrzymać, tak jak zatrzymuje na granicy stare telewizory i lodówki, bo to
przecież śmieci! jeszcze może zaczną nam wmawiać że ten 20letni złom jest
lepszy niż nasze nówki, tak jak niektórzy ludzie mówią,że lepszy 10 letni
golf niż owy lanos? no i faktury im zweryfikować za te szynobusy, bo napewno
zaniżyli!
    • Gość: Bartek Re: Niemieckie szynobusy zjeżdżają do Szczecina IP: *.wroclaw.mm.pl 04.01.05, 21:36
      Kolego, niestety nie znasz się. Tabor szynowy zużywa się dużo mniej niż drogowe,
      a te szynobusy są i tak dość nowoczesne (przeszły niedawno modernizację).
      Zostały zakupione bardzo okazyjnie, -mam nadzieję na dalsze tak mądre decyzje. A
      co do samochodów, to ja tam wolę porządną kolej i ogólnie porządny transport
      publiczny niż jakieś śnierdzące i niebezpieczne puszki.

      Pozdrawiam z Wrocławia
      Bartek
      • Gość: stef FROM BYDGOSZCZ IP: *.tvgawex.pl 04.01.05, 23:04
        www.pesa.pl/ PRoponuję takie rozwiązanie!!!
        • Gość: Bartek Re: FROM BYDGOSZCZ IP: *.wroclaw.mm.pl 05.01.05, 00:07
          Wiem, znam, widziałem, jechałem (Żnin - Inowrocław) -ale to niestety tylko
          psujne prototypy, wyprodukowane w ilościach nie przekraczających 10 sztuk. Co
          niemiecka jakość, to niemiecka, a do tego cena okolo 10-20 razy mniejsza(Polski
          szynobus - ca. 3 mln PLN)

          Pozdrawiam z Wrocławia
          Bartek
    • Gość: miki Re: Niemieckie szynobusy zjeżdżają do Szczecina IP: 62.148.88.* 06.01.05, 09:41
      Głupiś, i tyle. Tabor kolejowy ma przewidziany znacznie dłuższy okres
      eksploatacji niz samochody, nie jest niczym dziwnym eksploatacja pojazdów 30,
      40 letnich, które w ramach kolejnych napraw głównych przechodzą gruntowne
      modernizacje. Na berlińskiej S-banie do niedawna jeździły jednostki z okresu
      międzywojennego i były w znacznie lepszym stanie technicznym niż polskie
      tramwaje z lat 70-tych czy 80-tych.
      Poza tym to nie żadne szynobusy, tylko duże spalinowe jednostki trakcyjne -
      błąd merytoryczny redaktora.
      Co do nowoczesnych szynobusów polskiej produkcji, to są to prototypy budowane w
      śladowych ilościach - serie liczą 2,3 sztuki. Awaryjność ich jest większa niż
      30-letnich lokomotyw spalinowych ze względu na rozliczne niedociągnięcia
      konstrukcyjne i nieznajomość obsługi przez maszynistów. Są tańsze w zakupie od
      renomowanych produktów zachodnich, ale upiornie drogie w eksploatacji i więcej
      stoją niż jeżdżą. VT 624 są wypróbowanymi jednostkami i spokojnie posłużą
      jeszcze 10 lat.
Pełna wersja