Mieszkańcy ul. Długosza walczą o swoje podwórko

05.01.05, 12:05
To tutaj krecono film "Planeta malp"?
    • Gość: Andrzej Re: Mieszkańcy ul. Długosza walczą o swoje podwór IP: *.nll.se 05.01.05, 13:08
      Sliczne "garaze" pasuja doskonale do pieknie zagospodarowanych poddaszy
      okolicznych kamienic (patrz zdjecie)! Niezly Pomnik Czynu Polakow!

      ------
      Kolo Swaroze - mysliwych poroze, a rozumu wiecej niebogom daj Boze!
      W Polsce bedzie normalniej kiedy dorobimy sie klasy Polakow Myslacych
      i Pozytecznie Pracujacych!
      • swarozyc Re: Mieszkańcy ul. Długosza walczą o swoje podwór 05.01.05, 13:52
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):
        Kolo Swaroze - mysliwych poroze, a rozumu wiecej niebogom daj Boze!
        W Polsce bedzie normalniej kiedy dorobimy sie klasy Polakow Myslacych i
        Pozytecznie Pracujacych!
        ''''''''''''''''''''''''''''
        Dostrzegam pewna dychotomie w twojej dygresji; katolicyzm, myslenie, praca...
        Hasla gierkowskie a rebours..
        • Gość: Andrzej Re: Mieszkańcy ul. Długosza walczą o swoje podwór IP: *.telia.com 06.01.05, 00:07
          Cos dostrzegasz ale nie jest to rzeczywistosc! Wady wzroku najlepiej koryguje
          spoldzielnia Opticus. Powodzenia!
    • Gość: play Re: Mieszkańcy ul. Długosza walczą o swoje podwór IP: *.teleton.pl 05.01.05, 13:57
      Nie wierzę, że uda im się coś poprawić, bo przecież większa część tych "garazy"
      jest własnością mieszkańców okolicznych domów. Sami sobie nie będą kazali
      usuwać tych konstrukcji. Poza tym, zostałaby wtedy ciekawa mozaika betonu,
      dziur i asfaltu...i co, może usuną gruz, nawiozą ziemi, posieją trawę, zasadzą
      drzewa a później będą na to szczały wszystkie psy ? Nie zapominajmy, że to jest
      dzielnica o swojej historii, tu rządzą inne prawa (vide owa łódka, może to arka
      przymierza ?)
      Chyba ,że podejmą heroiczny trud uzyskania pozwolenia na budowę i wybudowania
      nowych, estetycznych budowli.
      • pejsik Re: Mieszkańcy ul. Długosza walczą o swoje podwór 05.01.05, 15:04
        przy czym wszyscy im na to pozwola jak postanowia sfinansowac to z wlasnych
        pieniedzy i wybudowac wlasnymi rekoma... inaczej nic nie wyjdzie.
    • Gość: Bartek Re: Mieszkańcy ul. Długosza walczą o swoje podwór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:34
      mieszkam w kamienicu przy ul.Długosza i mam na podworku garaż, nie jest on moj
      jednak wynajmuje go

      owszem wygladaja strasznie poniewaz kazdy jest inny jeden wysoki drugi niski i
      dlugi inny krotki i niski etc, kazdy stawial taki garaz jaki byl mu aktualnie
      potrzebny aby trzymac tam swoje auto, wiem iż petycja o usuniecie garazy jest
      podpisywana głownie przez osoby które musza trzymac swe auta na ulicy "pod
      chmurka",

      jestem zdania iż należałoby usunac garazy i w zamian za to zagospodarowac
      podziemia po bylej kotlowni oraz pomieszczenia gdzie trzymano wegiel, owszem
      koszta wysokie ale jest to polaczenie przyjemneg z pozytecznym - garaze dla
      mieszkancow (jednakze jestem zdania aby byly one wylacznie dla mieszkancow
      kwartału ulic Długosza, Naruszewicza oraz Niemcewicza) oraz wolny plac ktory
      mozna by zagospodarowac chociazby na zieleniec badz plac zabaw dla dzieci

      jednakze gdy pomysle sobie iz mialby sie tutaj znajdowac plac zabaw dla dzieci
      to od razu mnie krew zalewa na sama mysl iz mieszkancy wyprowadzali by tutaj
      swoje psy, teraz jest tutaj beton i asfalt a jesli chce sie przejsc przez
      podworko trzeba isc jak slalomem by sie nienatknac na psie odchody, mieszkancy
      sa leniwi i wypuszczaj swe psy na podworko a pozniej mja pretnsje ze tak to
      wszystko wyglada, najpierw wypuszczaja psy a pozniej ich dzieci ida sie bawic
      to przeciez jest smieszne

      zanim ludzie zaczna pisac skargi niech najpierw ida ze swymi psami gdzie
      indziej niz na beton i sprzataja po swoich psach, jak to juz sie uda to niech
      wtedy zacznie sie cos dziac na podworku odnosnie modernizacji

      pozdrawiam
      • Gość: konrad Re: Mieszkańcy ul. Długosza walczą o swoje podwór IP: *.pl / *.atrax.pl 05.01.05, 22:32
        Coraz bardziej podoba mi sie zakaz trzymania zapchlonych kundli w blokach, itp.
        Nie dosc, ze futrzak sie meczy to na dodatek kazdy plac zabaw dla dzieci, kazdy
        trawnik, albo jest zalany moczem albo zasr..ny do wysokosci kostki... No
        przeciez to jest jakies chore... Dlaczego taki wielki teren kolo Bundestagu w
        Berlinie zawsze byl latem okupowany przez spragnionych slonca ? Bo tam zawszone
        futrzaki nie oddaja swoich potrzeb !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Nie lubie niemieckich aut - najbardziej Golfa :(((, nie trawie Niemcow,
        nienaidze tego jezyka, ale rasista czy tym podobnym nie jestem, ale jedno
        przyznac im trzeba ORDNUNG MUST SEIN - nawet podczas II wojny, gdy na Berlin
        spadaly bomby to mieszkancy po nalotach wychodzili i sprzatali chodnik kolo
        swojego domu, kamienicy z gruzu !!!! Moglo sie to wydawac paranormalne, ale
        porzadek u nich musi byc... A wiem to od czlowieka, ktory przeszedl szlak
        bojowy od Lenino do Berlina, widzialem jego medal za udzial w walkach o
        Berlin...

        I moze porzadku co niektorzy powinni sie od nich nauczyc !

        Pozdrawiam
      • swarozyc Propozycja spedzania wolnego czasu... 07.01.05, 15:02
        Gość portalu: Bartek napisał(a):
        mieszkam w kamienicu przy ul.Długosza i mam na podworku garaż, nie jest on moj
        jednak wynajmuje go owszem wygladaja strasznie poniewaz kazdy jest inny jeden
        wysoki drugi niski i dlugi inny krotki i niski etc, kazdy stawial taki garaz
        jaki byl mu aktualnie potrzebny aby trzymac tam swoje auto, wiem iż petycja o
        usuniecie garazy jest podpisywana głownie przez osoby które musza trzymac swe
        auta na ulicy "pod chmurka", estem zdania iż należałoby usunac garazy i w
        zamian za to zagospodarowac podziemia po bylej kotlowni oraz pomieszczenia
        gdzie trzymano wegiel, owszem koszta wysokie ale jest to polaczenie przyjemneg
        z pozytecznym - garaze dla mieszkancow (jednakze jestem zdania aby byly one
        wylacznie dla mieszkancow kwartału ulic Długosza, Naruszewicza oraz
        Niemcewicza) oraz wolny plac ktory mozna by zagospodarowac chociazby na
        zieleniec badz plac zabaw dla dzieci jednakze gdy pomysle sobie iz mialby sie
        tutaj znajdowac plac zabaw dla dzieci to od razu mnie krew zalewa na sama mysl
        iz mieszkancy wyprowadzali by tutaj swoje psy, teraz jest tutaj beton i asfalt
        a jesli chce sie przejsc przez podworko trzeba isc jak slalomem by sie
        nienatknac na psie odchody, mieszkancy sa leniwi i wypuszczaj swe psy na
        podworko a pozniej mja pretnsje ze tak to wszystko wyglada, najpierw
        wypuszczaja psy a pozniej ich dzieci ida sie bawic to przeciez jest smieszne
        zanim ludzie zaczna pisac skargi niech najpierw ida ze swymi psami gdzie
        indziej niz na beton i sprzataja po swoich psach, jak to juz sie uda to niech
        wtedy zacznie sie cos dziac na podworku odnosnie modernizacji
        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        Gdyby proba zagospodarowania terenow pod wypoczynek i rekreacje spelzlaby na
        niczym...
        prezes.siriusmag.pl/dzienpo/new8/30_www.mp3s.pl.jpg
    • Gość: hersz Swarożyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 01:01
      Pytanie natury formalnej: czy wzdychanie do bożków Swarożyca i Dadźboga nie
      jest czasem sprzeczne z postulowaną "areligijnością"? To trochę tak,
      jakby "walczyć" z piciem wódki poprzez propagowanie spirytusu..
      • swarozyc Re: Swarożyc 07.01.05, 13:01
        do swarozyca wzdycham tylko w godzinach "forumowych".. :-)
Pełna wersja