Drogówka pracuje z przerwami

IP: *.comnet.krakow.pl 13.01.05, 05:06
Dwunastogodzinny system pracy jest dobry dla dyżurnego komisariatu a nie dla
policjanta który dwanaście godzin spedza na nogach albo za kierownicą, staje
się potencjalnym zagrożeniem dla innych. Taki system sprzyja też pijaństwu
wśród gliniarzy, bo mają dużo wolnego czasu.
    • Gość: H56 przepraszam, ale nie doczytałem IP: *.comnet.krakow.pl 13.01.05, 05:19
      Ciekawe kto przejmie obowiązki drogówki pomiędzy 9 a 16 ? zapewne sam
      komendant G. wystarczy do niego zadzwonić. Komołowski teraz bedzie mógł
      parkować gdzie chce.
      • etaxi Re: przepraszam, ale nie doczytałem 13.01.05, 06:40
        >>>patrole drogówki powinny być najbardziej aktywne w godzinach 6-9 oraz 16-20
        >>...

        ************ i zaczynają być aktywne: około godziny 7/z minutami powiadamiam o
        wypadku z autobusem ( zdarzenie drogowe - niebezpiczny moment oijania tego
        wypadku ) i po około 20 minutach wracając nie było jeszcze policji drogowej na
        miejscu zdarzenia ale jadąc w jedną stronę i z powrotem widziałem samochód
        ruchu drogowego na światłach błyskowych kontrolujący taksówkarzy na postoju . A
        przy tym autobusie była słaba widoczność przejazdu i brakowało specjalisty od
        regulacji ruchem drogowym.
    • Gość: federalny Re: Drogówka pracuje z przerwami IP: 83.168.104.* 13.01.05, 07:18
      A może tak niech Gorgiel przestanie proponować bzdurne rozwiązania i wreście
      niech coś zrobi dla tego miasta, a jak nie to niech spada do tej swojej
      pipiduwy!
      Panie Gorgiel niech Pan zacznie urzędować codziennie od 6-9 a potem od 16-21, a
      od porządnych policjantów się Pan odczepi z tymi swoimi mądrościami!
    • Gość: emeryt od jutra Czas najwyższy na zmiany i "przewietrzenie"!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 21:55
      To fakt -pan Gorgiel z perspektywy czasu poza absurdalnymi i głupimi
      poleceniami,nie zaimponował policjantom.Nie cieszy się ani autorytetem ani
      fachowością-jest z rozdania partyjnego-podległych sobie funkcjonariuszy
      traktuje bezprzedmiotowo,jak osoby ubezwłasnowolnione i pozbawionych możliwosci
      samodzielnego myślenia-arogant apodyktyczny o znaczącym przyroście formy nad
      trescią.Ja osobiście ciesze sie,że juz więcej nie będę miał z tym człowiekiem
      nic wspólnego-współczuję jednak kolegom i kolezankom mimo,ze jak cwierkają
      wróbelki jego kariera dobiega końca.W mojej ocenie słowo dyktator w odniesieniu
      do tego człowieka to.........za delikatna ocena.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja