I Liceum Ogólnokształcące - Neue Stadtgymnasium

24.01.05, 17:25

Ciekawe, ciekawe, poczekajcie az zacznie sie zmiana obrazka:)))))))))

sedina.pl/artyk/airkozak/barnim.swf
    • Gość: JACEK Re: I Liceum Ogólnokształcące - Neue Stadtgymnasi IP: *.datafoundry.com 24.01.05, 18:00
      Bardzo fajne

      ;-)
      • albert_c Re: I Liceum Ogólnokształcące - Neue Stadtgymnasi 26.01.05, 13:10
        wyjatkowo mile:)

        swietny pomysl...
    • Gość: mamoniowa Re: I Liceum Ogólnokształcące - Neue Stadtgymnasi IP: 212.244.77.* 26.01.05, 13:57
      Rewelacja!!! :-)
      • Gość: jo Re: I Liceum Ogólnokształcące - Neue Stadtgymnasi IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 14:00
        i poziom wyzszy niż przed wojną--matury ładnie poszły---
        • albert_c Re: I Liceum Ogólnokształcące - Neue Stadtgymnasi 26.01.05, 14:32
          bo przed wojna to zdaje sie bylo damskie gimnazjum, a po wojnie juz
          koedukacyjne:)

          nie zebym cos sugerowal:)))
          • Gość: MYCHA Re: I Liceum Ogólnokształcące - Neue Stadtgymnasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 15:37
            To przecież słynna "Szczerska", którą miałam zaczyt kończyć i przebywać w niej
            od 1 kl. podstawówki, po kl. XI - maturalnej. Szkoła byla przed pewien czas
            mego pobytu w niej - szkoła klasycznie żeńską, o bardzo wygórowanym poziomie.
            Miałam m.in. obowiązkowe wykłady (lekcje) z propeudyki filozofii i logiki
            (sic!!!). Opanowanie zasad logiki i umiejętność posługowania się nią - sprawdza
            mi się do dzisiaj.
            Dwa języki obce w liceum, przysposobienie wojskowe z obowiązkowycm obozem na
            autentycznym wojskowym poligonie.
            Los dał mi spotklać autentycznych profesorów (wykładwców wyższych uczelni z
            Lwowa i Wilna), którzy potem wyemigrowali do Wrocławia.
            Żadna późniejsza uczelnia nie nauczyła mnie tak korzytać z dostępu do wiedzy i
            z samej posiadanej już wiedzy - jak ta szkoła.
            Właśnie u "Szczerskiej" nauczyłam sie, transponować teorię i przekładać ją w
            praktykę. Przy takich podwalinach - studia są już tylko etapem poszerzania
            wiedzy, a nie uczenia się jak z niej korzystać.
            Każdego dnia chylę głowę przed moimi pierwszymi nauczycielami. Wiele im
            zawdzięczam. Oni nie tylko uczyli - ale też i wychowywali.
            Piękna szkoła i z pięknymi tradycjami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja