Gość: MYCHA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.01.05, 15:42
Jak podają służby prasowe RK SLD - w poniedziałek (24 stycznia br). w
Warszawie odbyło się doroczne spotkanie Józefa Oleksego, przewodniczącego SLD
i członków kierownictwa partii z korpusem dyplomatycznym., ale nie wiadomo z
jakich krajów.
Poniżej tezy wystąpienia Józefa Oleksego zaserwowane dyplomatom (cyt. za
oficjalną informacją SLD):
„Głównym celem Sojuszu Lewicy Demokratycznej jest odzyskanie zaufania
społecznego przed wyborami parlamentarnymi. Przypadki naruszania zasad
moralnych i prawnych przez członków partii, co ostatni Kongres partii wyraźnie
skrytykował, spowodowały negatywny wizerunek SLD. Walczymy o jego poprawę,
zdajemy sobie sprawę, że odzyskanie zaufania społecznego zabierze jeszcze
sporo czasu.
Podczas III Kongresu SLD dokonana została analiza przyczyn kryzysu partii,
jako główny powód podano rozpad SLD i powstanie SdPL. Dziś dążymy do
zjednoczenia lewicy w celu budowy wspólnego fronty walki z prawicą. Sojusz
będzie prowadzić politykę otwartości zmierzające do zbudowania wspólnego
lewicowego bloku, który przy wsparciu prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego,
będzie budować listy wyborcze do parlamentu krajowego oraz wesprze kandydata
lewicy na prezydenta. Kongres był również okazją powiedzenia prawdy o partii.
Nieprawdziwy był obraz medialny III Kongresu - ukazano go jako spór personalny
– a był to też Kongres programowy.
Lewica musi odzyskać dobrą kondycję i wiarygodność, ponieważ czeka nas walka z
ugrupowaniami z prawej strony sceny politycznej. SLD dostrzega następujące
pola sporu z prawicą. Pierwszy to stosunek prawicy do 15 lat historii
demokratycznej Polski, to ich kurs na radykalizację nastrojów, budowanie
napięcia, podważanie dokonań Okrągłego Stołu oraz zapowiedź rewizji III
Rzeczpospolitej. Hasła powołania IV Rzeczpospolitej, która będzie
charakteryzować się ograniczoną demokracją, ograniczoną samorządnością oraz
ograniczoną niezawisłością sędziów i prokuratorów, są nam obce. Po 15 latach
demokracji w Polsce, prawica zapowiada dekomunizację, delegalizację SLD oraz
lustrację – będziemy się temu sprzeciwiać. Kolejnym punktem naszego sporu jest
stosunek do Traktatu Konstytucyjnego UE. SLD jest zwolennikiem ratyfikacji
tego traktatu, prawica proponuje, aby referendum odbyło się w 2006, tak, aby
poczekać, aż inni odrzucą Traktat i nie brać na siebie tej odpowiedzialności.
To właśnie jest jednym z powodów, dla których nie chcemy przyspieszać terminu
wyborów parlamentarnych, chcemy, aby odbyły się w terminie konstytucyjnym.
Natomiast referendum nad Traktatem Konstytucyjnym powinno odbyć się wraz z
wyborami prezydenckimi.
Prawica mówi też o nie dotrzymaniu obietnicy złożonej przez prezydenta
Kwaśniewskiego i premiera Millera, którzy zapowiedzieli przedterminowe wybory
parlamentarne, ale zapomina o tym, że ta deklaracja była obarczona pewnymi
warunkami. Pierwszym z nich było poparcie dla budżetu – prawica go odrzuciła,
drugi to poparcie dla akcesji Polskie do Unii Europejskiej - prawica nie
poprała tego postulatu, trzecim warunkiem było poparcie dla pakietu ustaw,
zwanego „Planem Hausnera” - opozycja także odrzuciła ten pakiet.
Sojusz przygotował plan polityczny do końca tej kadencji, prócz ustalenia
terminu wyborów parlamentarnych, prezydenckich oraz terminu referendum nad
Traktatem Konstytucyjnym, zakłada on pakiet 26 ustaw, które chcemy uchwalić do
końca kadencji. W tym tygodniu odbędzie się spotkanie Zarządu Krajowego SLD z
rządem premiera Marka Belki, zapytamy na nim rząd, jakie są jego priorytety
legislacyjne, tak, aby powstał wspólny pakiet projektów ustaw SLD i rządu
Marka Belki.
Rządy SLD przynoszą wiele dobrego, ale z różnych powodów nie są doceniane.
Przypomnę, że kiedy rządy obejmował Sojusz PKB było na poziomie 0%, dziś mamy
5%; bezrobotnych było 21%, a dziś spadło do 8% choć to wciąż liczba
dramatyczna. Trzeba było przyspieszyć negocjacje z Unią Europejską, dziś
jesteśmy członkiem UE. Wierzę, że efekty wzrostu ekonomicznego i wejście
Polski do UE, będą już niedługo odczuwalne w domach Polaków.
SLD jest też partią obecną w i aktywną strukturach europejskiej i światowej
socjaldemokracji. Zostaliśmy poproszeni o przygotowanie planu politycznego
Partii Europejskich Socjalistów, który służyć będzie ożywianiu ruchu
socjaldemokratycznego na Ukrainie, a przede wszystkim uczestniczymy w dyskusji
nt. przyszłości Unii Europejskiej m.in. na spotkaniach liderów i prezydium
PES. Jeden z takich szczytów liderów odbędzie się w tym w roku w Warszawie”.
***
No i jak ci biedni ambasadorowie lub ich personel oddelegowany na spotkanie z
Oleksym mają odbierać nasz kraj, skoro wewnętrzna walka polityczna jest
przenoszona na takie spotkania?! Potem mamy awantury m.in. w Parlamencie
Europejskim, że kraj nasz postrzegany jest jako zadupie.