Straż miejska sypie mandatami za śnieg

26.01.05, 20:25
Dobrze, że ścieżek nikt nie odśnieża (mało tego - dodatkowo je zasypują),
przynajmniej można po jezdni legalnie pojeździć :-)
    • Gość: gość portalu Straż miejska sypie mandatami za śnieg IP: 217.27.198.* 26.01.05, 20:26
      a jak wyglada sprawa obowiazku odsniezania kiedy miedzy ogrodzeniem mojej
      posesji a chodnikiem przy ulicy jest 2 metrowy pas ziemi (trawnik) nalezacy
      do miasta?

      pozdrawiam

      gosc
      • Gość: Zibi Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 27.01.05, 08:35
        Oczywiście Miasto. Gdyby chodnik przylegał bezpośrednio do Twojej posesji to
        byłby Twój problem.
    • Gość: pandy Nie ma sie co dziwic... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 22:10
      Ale moze warto byloby rozkrecic zadyme w koncu ktos kasuje pieniadze za
      odsniezanie drog a droga rowerowa jest integralna czescia drogi tak jak chodnik
      i jezdnia wiec...?
      • shp80 Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 00:16
        > Ale moze warto byloby rozkrecic zadyme w koncu ktos kasuje pieniadze za
        > odsniezanie drog a droga rowerowa jest integralna czescia drogi tak jak
        > chodnik i jezdnia wiec...?

        No niby tak powinno być w krajach cywilizowanych... Ale, jak w zeszłym roku
        spytałem w ZDiTMie o to, to powiedziano mi, że akcja "ZIMA" nie dotyczy dróg
        dla rowerów. Najwyraźniej wolą wypłacać odszkodowania :-)

        Jakby się uprzeć, to można pociągnąć do odpowiedzialności nie tylko, za
        nieodśnieżanie ścieżek, ale również za ich perfidne zasypywanie (ciekawe, jak
        szybko by mnie zhaltowali, gdybym tworzył kopce na jezdniach...:-/)
        Dużo Odry musi jeszcze upłynąć...
        • krzysztofsf Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 00:33
          shp80 napisał:

          > > Ale moze warto byloby rozkrecic zadyme w koncu ktos kasuje pieniadze za
          > > odsniezanie drog a droga rowerowa jest integralna czescia drogi tak jak
          > > chodnik i jezdnia wiec...?
          >
          > No niby tak powinno być w krajach cywilizowanych... Ale, jak w zeszłym roku
          > spytałem w ZDiTMie o to, to powiedziano mi, że akcja "ZIMA" nie dotyczy dróg
          > dla rowerów. Najwyraźniej wolą wypłacać odszkodowania :-)
          >
          > Jakby się uprzeć, to można pociągnąć do odpowiedzialności nie tylko, za
          > nieodśnieżanie ścieżek, ale również za ich perfidne zasypywanie (ciekawe, jak
          > szybko by mnie zhaltowali, gdybym tworzył kopce na jezdniach...:-/)
          > Dużo Odry musi jeszcze upłynąć...
          >
          Dla mnie rowerzysta zima to jest jedno wielkie zagrozenie.
          Uwazam, ze wrecz przy temperaturach ujemnych i opadach sniegu, powinno byc zakazane uzywanie wszystkich jednosladow w ruchu miejskim. Zwlaszcza, ze wielu rowerzystow stanowi wtedy znacznie wieksze zagrozenie, ze wzgledu na czesta jazde po chodnikach (i to nie przez brak sciezek rowerowych a np zeby pojechac ulica jednokierunkowa pod prad). - Kiedys tak jezdzily dzieci na malych rowerkach, a teraz trzeba uwazac na doroslych facetow, ktorzy nawet nie racza zadzwonic dzwonkiem, zeby zwrocic uwage pieszemu na zwiekszenie zagrozenia swoja cicha jazda po chodniku.
          • shp80 Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 03:38
            > Dla mnie rowerzysta zima to jest jedno wielkie zagrozenie.

            Ci wstrętni rowerzyści. Tylu ludzi przez nich cierpi...

            > Uwazam, ze wrecz przy temperaturach ujemnych i opadach sniegu, powinno byc
            > zakazane uzywanie wszystkich jednosladow w ruchu miejskim.

            A samochodów to już szczególnie, bo mogą wyrządzić znacznie większą szkodę.
            Dopuszczeni do ruchu mogą być tylko narciarze, łyżwiarze i zmotoryzowani na
            skuterach śnieżych.

            >Zwlaszcza, ze wielu rowerzystow stanowi wtedy znacznie wieksze zagrozenie, ze
            >wzgledu na czesta jazde po chodnikach

            A wyobrażasz sobie, by rowerzysta w takiej ciapie jeździł po jezdni? Drobna
            nieuwaga i już leży na jezdni, a po nim przejeżdża np. autobus. Jak jezdnie
            wyschną, to więcej rowerzystów pojedzie jezdnią.

            >(i to nie przez brak sciezek rowerowych a np zeby pojechac ulica j
            > ednokierunkowa pod prad).

            No to chyba dobrze, że nie jadą ulicą pod prąd :-) (jeśli dobrze Cię
            zrozumiałem).
            Co do kwestii ulic jednokierunkowych. W Krakowie w kilku miejscach na
            jednokierunkowych jezdniach wyznaczono tzw. kontrapasy dla rowerów. Polega to
            na tym, że w jedną stronę rowerzyści jadą normalnie po jezdni, zgodnie z
            obowiązującym ruchem, mogą również pojechać pod prąd, używając do tego
            specjalnego kontrapasa. W Szczecinie są takie miejsca, gdzie można byłoby
            niewielkim kosztem wyznaczyć kontrapasy, jako jeden z elementów ułatwiający
            ruch rowerowy.

            > - Kiedys tak jezdzily dzieci na malych rowerkach, a
            > teraz trzeba uwazac na doroslych facetow, ktorzy nawet nie racza zadzwonic
            > dzwonkiem, zeby zwrocic uwage pieszemu na zwiekszenie zagrozenia swoja cicha
            > jazda po chodniku.

            Rowerzysta na chodniku jest gościem (w pewnych sytuacjach, które reguluje PORD,
            może po chodniku jeździć). Moim zdaniem używanie dzwonka, czy innego sygnału na
            chodniku to przejaw może nie tyle chamstwa, co zwykłego prostactwa. Ja używam
            dwóch pięknych słów "przepraszam" i "dziękuję".

            Jak już sobie poczytasz trochę, to wróć, to pogadamy :-)

            europa.eu.int/comm/environment/cycling/cycling_po.pdf
            • krzysztofsf Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 11:08
              > A wyobrażasz sobie, by rowerzysta w takiej ciapie jeździł po jezdni? Drobna
              > nieuwaga i już leży na jezdni, a po nim przejeżdża np. autobus. Jak jezdnie
              > wyschną, to więcej rowerzystów pojedzie jezdnią.

              Ciapa czy oblodzenie - jedna cholera.
              Zima nie jest okresem dla rowerzystow - jakos nie slysze o zmianie opon na zimowe w rowerach.
              Wyznajesz filozofie Kalego. Gdy rowezrysta jest zagrozeniem dla pieszego - to ok.
              Zmien opony na zimowe i zaloz lancuchy przeciwposlizgowe, przenies sie na jezdnie i wtedy pogadamy.
              • shp80 Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 13:26
                > Zima nie jest okresem dla rowerzystow - jakos nie slysze o zmianie opon na
                > zimowe w rowerach.

                Ja mam zimowe opony (czyt. z grubym, klockowym bieżnikiem). A mimo to zdarza
                się, że na zakręcie, nawet przy niewielkiej prędkości koło ucieka w stronę, w
                którą nie chcę jechać. Dlatego tam, gdzie ruch samochodowy jest spory, wybieram
                chodnik, bo przynajmniej, jak tam się wywrócę, to mam większą szansę, że nic na
                mnie nie najedzie.

                > Wyznajesz filozofie Kalego. Gdy rowezrysta jest zagrozeniem dla pieszego - to
                > ok.

                Nie czytasz ze zrozumieniem. Napisałem wyraźnie, że rowerzysta na chodniku jest
                gościem, a co za tym idzie obowiązują go pewne zasady. To, że trafi się jakiś
                jełop to "normalne", bo oni są zarówno wśród rowerzystów, pieszych oraz
                kierowców.

                > Zmien opony na zimowe i zaloz lancuchy przeciwposlizgowe, przenies sie na
                > jezdnie i wtedy pogadamy.

                Przeniosę się, jak tylko uznam, że na jezdni jest w miarę sucho i czarno.
                • krzysztofsf Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 13:45
                  shp80 napisał:

                  >
                  > Przeniosę się, jak tylko uznam, że na jezdni jest w miarę sucho i czarno.

                  Przeines sie na stale, albo odstaw rower do piwnicy.
                  Chodniki sa dla pieszych.
                  • shp80 Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 23:30
                    > Przeines sie na stale, albo odstaw rower do piwnicy.

                    1. Przeniosę się na stałe, jak tylko będą ku temu warunki.
                    2. Nie odstawię roweru do piwnicy bo:
                    a) jej nie mam
                    b) rower to dla mnie najlepszy i najszybszy środek przemieszczania się w
                    obrębie miasta. Ale Ty tego nie zrozumiesz, co to znaczy wybierać codziennie
                    pomiędzy tym, co się naprawdę lubi, a bezpieczeństwem na drogach.

                    > Chodniki sa dla pieszych.

                    Generalnie tak, ale rowerzysta może po niektórych jeździć. Jest kilka miejsc w
                    Szczecinie, gdzie można rowerem legalnie po chodniku jeździć (np. ul. 26
                    Kwietnia, Gdańska)
          • skuter70 Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 08:15
            Dla mnie rowerzysta zima to jest jedno wielkie zagrozenie.
            > Uwazam, ze wrecz przy temperaturach ujemnych i opadach sniegu, powinno byc
            zaka
            > zane uzywanie wszystkich jednosladow w ruchu miejskim. Zwlaszcza, ze wielu
            rowe
            > rzystow stanowi wtedy znacznie wieksze zagrozenie,

            tak tak. jakzesz czesto slyszymy w wiadomosciach telewizyjnych jak to
            rowerzysta stracil panowanie nad rowerem wjechal na chodnik zabil 13 osob
            rozbil kiosk i staranowal 3 ciezarowki
            • krzysztofsf Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 11:10
              skuter70 napisał:

              > Dla mnie rowerzysta zima to jest jedno wielkie zagrozenie.
              > > Uwazam, ze wrecz przy temperaturach ujemnych i opadach sniegu, powinno by
              > c
              > zaka
              > > zane uzywanie wszystkich jednosladow w ruchu miejskim. Zwlaszcza, ze wiel
              > u
              > rowe
              > > rzystow stanowi wtedy znacznie wieksze zagrozenie,
              >
              > tak tak. jakzesz czesto slyszymy w wiadomosciach telewizyjnych jak to
              > rowerzysta stracil panowanie nad rowerem wjechal na chodnik zabil 13 osob
              > rozbil kiosk i staranowal 3 ciezarowki

              Nie, ale znam osobe, ktora dotad ma w nodze blizne po otworze na wylot powstalym przez przebicie szprycha z roweru idioty, ktory na nia sie wpakowal jadac z gorki po chodniku na gornej Jagiellonskiej.
              • skuter70 Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 11:31
                krzysztofsf
                > m przez przebicie szprycha z roweru idioty, ktory na nia sie wpakowal jadac z

                widzisz - zyje
                gdyby spotkal samochod skonczyloby sie gorzej

                a serio:
                nie jestem fanatykiem- rowerzysci powinni sie stosowac do przepisow, powinni
                byc oswietleni, wiem ze czesto zachowuja sie katastrofalnie i powinni byc za to
                karani
                ALE proponowany przez ciebie zakaz jazdy zima to czysta paranoja
                rownie dobrze moznaby zakazac porusznia sie po jezdniach samochodom, ktore sa w
                stanie rozwijac predkosc powyzej 40km/h bo moga byc zagrozeniem
                to ten sam tok rozumowania
                • krzysztofsf Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 11:46
                  skuter70 napisał:

                  > krzysztofsf
                  > > m przez przebicie szprycha z roweru idioty, ktory na nia sie wpakowal jad
                  > ac z
                  >
                  > widzisz - zyje
                  > gdyby spotkal samochod skonczyloby sie gorzej
                  >
                  > a serio:
                  > nie jestem fanatykiem- rowerzysci powinni sie stosowac do przepisow, powinni
                  > byc oswietleni, wiem ze czesto zachowuja sie katastrofalnie i powinni byc za to
                  >
                  > karani
                  > ALE proponowany przez ciebie zakaz jazdy zima to czysta paranoja
                  > rownie dobrze moznaby zakazac porusznia sie po jezdniach samochodom, ktore sa w
                  >
                  > stanie rozwijac predkosc powyzej 40km/h bo moga byc zagrozeniem
                  > to ten sam tok rozumowania

                  O ile wiem, samochody, ktore nie przeszly okresowej kontroli technicznej nie sa dopuszczane do ruchu - i tu masz analogie, jesli koniecznie jakiejs potrzebujesz.
                  • skuter70 Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 12:40

                    > O ile wiem, samochody, ktore nie przeszly okresowej kontroli technicznej nie
                    sa
                    > dopuszczane do ruchu - i tu masz analogie, jesli koniecznie jakiejs
                    potrzebuje
                    > sz.

                    o ile wiem zimowe opony nie sa obowiazkowe wiec kierowca samochodu moze sobie
                    szalec na letnich i stwarzac olbrzymie zagrozenie bez w zgledu na przeglady
                    a glowna przyczyna wypadkow i tak nie jest stan pojazdow tylko stan glow
                    kierowcow
                    a tego niestety nikt nie sprawdza
              • shp80 Re: Nie ma sie co dziwic... 27.01.05, 13:40
                > Nie, ale znam osobe, ktora dotad ma w nodze blizne po otworze na wylot
                > powstalym przez przebicie szprycha z roweru idioty, ktory na nia sie wpakowal
                > jadac z gorki po chodniku na gornej Jagiellonskiej.

                Ja znam przypadek, że rowerzysta jadący ścieżką rowerową wpadł na pieszego,
                który bez żadnego rozejrzenia postanowił właśnie nią kontynuować swoją drogę.
                Rowerzysta przewrócił się i potłukł, a pieszy, nie doznając żadnych obrażeń,
                uciekł.

                Licytujemy dalej?
    • Gość: kawik Straż miejska sypie mandatami chyba jak snieg !! IP: 83.168.104.* 27.01.05, 01:02
      ciekawe co straz miejska robila jak dzis o 18.30 na chodniku naprzeciw pazimu
      (tam gdzie najczesciej ulotki rozdaja) byl 2 lodogryf... tylko lyzwy zalozyc i
      jezdzic... malo sie ludzie nie pozabijali !!!
      co na to panowie ze strazy wiejskiej ???
    • Gość: fedralny Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg IP: 83.168.104.* 27.01.05, 07:15
      niech tylko straż miejska nie zapomni o karaniu tych co zgarniają śnieg na
      ulicę bo to też wykroczenie - podstawa prawna to prawo o ruchu drogowym.
      • Gość: port macierzysty Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 08:10
        A w strefie płatnego parkowania, to kto sprząta i płaci, gdy strefa częściowo
        obejmuje chodnik? Właściciel posesji, czy strefa?
    • Gość: mirek a co z kara dla prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 09:01
      można wskazać dziesiątki nieodśnieżonych miejsc, gdzie właścicielem jest
      miasto, tylko tam Straż Miejska nie zawita i nie ukarze jaśnie panujacego
      prezydenta, bo na drugi dzień wyleci z roboty. A taki mały żuczek z domku
      jednorodzinnego to może strażnikowi tylko "naskoczyć"
    • skuter70 uprzejmie chcialbym doniesc 27.01.05, 09:03
      ze przerazliwie sliskie sa wszystkie schody trasy zamkowej

      kto dostanie za to mandata?
    • Gość: szczecinak Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 09:24
      A niby czemu ja, skoro na "moim" chodniku parkuje codziennie kilkadziesiąt
      samochodów, a kiedy ja postawię mój, to mam płacić jeszce postojowe.
    • wwiolka Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg 27.01.05, 10:22
      Nie bardzo rozumiem w imię czego mandat maja płacić ci, których nie ma w
      domu??? To bezprawie, przecież moze się zdazyc, że akurat ktoś przebywa poza
      miejscem zamieszkania i wraca a tu mandat w nagrodę tylko dlatego, ze własnie
      niebu zachciało się posypac troche śniegiem! Litości panowie straznicy!!!
      • Gość: K Re: Straż miejska - najlepiej to rozwiazac! IP: *.pl / *.atrax.pl 27.01.05, 21:41
        Ja bym powiedzial w ten sposob: tu nie chodzi o litosc tylko najlepiej by bylo
        wywalic ta cala straz miejska w 3,14zdu !! Nic nie robia tylko wlepiaja mandaty
        tam gdzie nie potrzeba, a jak auta pozastawiaja chodniki to juz nie ma nikogo
        kto moglby tego dopilnowac...

        Normalnie, rozwiazac to towarzycho i bedzie chwilowy swiety spokoj...

        Ale to chyba podobnie jak z policja... Nie tak dawno temu studenci, ktorzy nie
        mieli kasy, zeby isc do pubu kupic piwo za 6 zl, a chcieli uczcic spokojnie
        zdany egzamin - dostali po 100 za to, ze butelke piwa trzymali w kieszeni...
        teoretycznie policaje nie widzieli, ze pija, ale butelki staly na lawce, a jak
        niebieskich przyuwazono to schowano piwo do kieszeni... Na nic sie zdaly
        argumenty typu: siedza spokojnie, nie maja kasy zeby pic w pubie, itd itp...
        Przeciez NORME trzeba wykonac, tylko czy to bedzie kilku studentow pijacych
        piwko sobie spokojnie czy moze kierowca wyprzedzajacy / omijajacy auto, ktore
        zatrzymalo sie by przepuscic przez jezdnie przechodnia to co to za roznica, co
        nie ?? :))))))))
    • Gość: Mysz Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg IP: *.szczecin.wsa.gov.pl / 80.48.241.* 27.01.05, 12:45
      Czas najwyższy, żeby straż miejska pilnowała porządku. Do tej pory tylko
      właściciele psów byli narażeni na mandaty. Uchwała Rady Miejskiej wyraźnie mówi
      co do kogo należy i nikt nie powinien się dziwić, kiedy dostaje mandat za
      nieutrzymanie porządku wzdłuż swojej posesji. Żeby tak jeszcze osiedlowe ulice
      były odśnieżone, bo póki co można na nich nie tylko się połamać ale i zabić.
      • 4um Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg 27.01.05, 13:17
        >Uchwała Rady Miejskiej wyraźnie mówi
        > co do kogo należy i nikt nie powinien się dziwić,

        w takim razie zarządam odśnieżenia przed moim domem i dodatkowo zwrotu kosztów
        związanych ze sprzątaniem przez ostatnie 10 lat chodnika. przez te 10 lat nie
        widzałem nikogo z zarządu dróg na moim chodniku i gdyby nie moje i sąsiadów
        machanie szczotkami, przejście tędy byłoby niemożliwe.
    • Gość: MB Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg IP: *.komfort.pl 27.01.05, 13:26
      Ciekawe co Straż Miejska powie na "zlodowaciałe" uliczki na Pogodno. Jest na
      nich groźniej niż na nie odśnieżonych chodnikach. Generalnie, szczecińscy
      urzędnicy trochę przesadzają - Policja kasuje za nie odśnieżone dachy
      samochodów, a straż za chodniki! Czy należy porywać się do takich sposobów, aby
      zasilić budżet miasta?
    • Gość: jasio Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg IP: 82.145.76.* 27.01.05, 13:34
      a w jaki sposób zmusić "Pana niesprzatającego" drogi wewnetrzenej osiedla
      należącego do Spóldzielni Mieszkaniowej ???? "Góra" ma inne problemy i zajmować
      się tak przyziemnym problemem nie będzie.
      Na moim osiedlu "Pan niesprzątający" odgarnął śnieg z drogi na szerokość łopaty
      a tym samym usypał muldy śniegowe na drodze osiedlowej. Nie mamy chodników
      wydzielonych.
      Może ktoś ma pomysł??
    • Gość: nina Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:47
      Mieszkam na Bezrzeczu i nie widziałam nigdy na oczy zadnego strażnika , gdyby
      potrolowali ulice moze zauważyliby , że właściciel domu na ul. Koralowej na
      chodniku miejskim postawił betonowe słupki tak blisko wąskiej przecież
      jezdni ,że strach jechać samochodem, nie mówiąc o tym , że pieszy nie ma
      chodnika.
    • mike55 Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg 27.01.05, 21:23
      To trzeba przyjachać do Stargardu i tutaj wlepijać mandaty służbom miejskim.
      piszę specjalnie z małej litery bo oni nie zasługują na nic więcej. Przecież to
      skandal, żeby drogi w Stargardzie nie były wogóle odśnieżane i solone. Może na
      jednej głównej drodze pojawił ię jeden samochód do odśnieżania i to wszystko. A
      co z pozostałymi drogami już nie wspomnę o osiedlowych, tam jest już wogóle
      skandal. A pieniądze wszyscy biorą to niech teraz zapłacą takie mandaty, żeby
      im się odechciało nic nie robić w sprawie odśnieżania dróg. !!!!!!
    • Gość: K Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg IP: *.pl / *.atrax.pl 27.01.05, 21:29
      Wystarczy przesunac ogrodzenie domku od chodnika na, powiedzmy, 50 cm... Jesli
      ogrodzenie nie styka sie z chodnikiem to nie ma obowiazku odsniezania... Tak mi
      tlumaczyl kumpel, ktorego ojciec pomiedzy chodnikiem a plotem zrobil trawnik
      szerokosci ok. metra... Ale czy tak jest naprawde, to tego nie wiem... Moze
      ktos by sie wypowiedzial.. ?
      • krzysztofsf Re: Straż miejska sypie mandatami za śnieg 27.01.05, 22:27
        Gość portalu: K napisał(a):

        > Wystarczy przesunac ogrodzenie domku od chodnika na, powiedzmy, 50 cm... Jesli
        > ogrodzenie nie styka sie z chodnikiem to nie ma obowiazku odsniezania... Tak mi
        >
        > tlumaczyl kumpel, ktorego ojciec pomiedzy chodnikiem a plotem zrobil trawnik
        > szerokosci ok. metra... Ale czy tak jest naprawde, to tego nie wiem... Moze
        > ktos by sie wypowiedzial.. ?

        Osobiscie sadze, ze jesli jest on dalej wlascicielem gruntu, na ktorym zasial trawke, to dalej odpowiada za przylegajacy chodnik (i przejezdnosc odnosnego odcinka drogi za chodnikiem, jesli jest wezsza niz chyba 14 metrow).
        Mozliwe jednak, ze w ustawie, w oparciu o ktora samorzady rozdzielaja w dol, kto co odsnieza, jest jakis ewidentny bubel prawny, pozwalajacy przepis przeznaczony dla terenow wiejskich (dom na wzgorzu za lasem) zastosowac do zabudowy miejskiej (ale nie sadze, ze do ciaglej).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja