Jak policja potraktowała kobietę, którą próbowa...

IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 27.01.05, 19:14
Oto właśnie polska policja. Złapie go? A trzeci rodzaj prawdy! Oni nawet
kataru nie złapią.
    • Gość: pb pl.rec.policja.zenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:45
    • Gość: Rysiek Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.fnet.pl 27.01.05, 19:48
      Dlamnie tojest !!!! Dlaczego Oni nie ragują tak jak by to była żona policjanta ?
      Apowinni tak reagoweć - mają pretęsie że społeczeństwo nie chce wspułpracować z
      Policią. Wspułczuje Tej Pani oraz jej mężowi
      • Gość: ats -press vienna Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.3.14.vie.surfer.at 27.01.05, 19:55
        a czegi spodziewac sie od badziewiakow ze szczecina ,to banda przekupnych
        cwaniakow.jaka policje to ciuciaki. na 3 na pogodnie ,najwiecej przekretasow
      • Gość: B52 Rysio: ty jesteś analfabetą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 00:15
        Kompletnym, jak z lat czterdziestych !
      • Gość: ja Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: 62.69.194.* 28.01.05, 10:16
        A co Ty wiesz o życiu?! Nawet ortografii nie znasz!
    • Gość: Antyknajak Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:51
      A gdzie te mądrale urzędnicze z Policji jak Marciniak etc etc. Może cos
      powiedzą na ten temat.
      PS
      Rysiu Kalisz z budżetu tej własnie Policji zafundował bilet fotoreporterowi i
      rzeczniczce prasowej do Japonii za 17.000zł od łba :-(
      Jest dobrze
      • Gość: H56 spuszczanie zgłaszających to normalka IP: *.comnet.krakow.pl 27.01.05, 20:44
        bo takie jest przykazanie z góry aby nie psuć statystyk, tak jest w całej Polsce
      • Gość: No [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 08:04
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: 000 Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.greenet.pl 27.01.05, 20:33
      ale buce - te policjanty....

      kawaly o milicjantach z PRL-u nie traca w stosunku do nowych policjantow
      waznosci....
    • blackexit zmienic nazwe 27.01.05, 20:43
      z policja polska na wodka polska. przyczyny leza w sposobie rekrutacji przyjmuje
      sie garbatych umyslowo nieudacznikow. potem wysyla na szybka emeryturke i caly
      czas spedzaja na oczekiwaniu wlanie na te emaryture. te plastusie niebnieskie
      teraz na koniec miesiaca maja wyrobic miesiaczna norme mandatow wic co robia?
      ano stoja na przejsciach i plapia staruszki. co oni beda za gwealcicielem latac.
      no jakby pani byla ladna to by jeszce bylo fajnie i ubaw a jak nieladna to ch...
      rozwizac to badziewie zaczac od nowa. pozdrawiam black
      • Gość: Kobieta Re: zmienic nazwe IP: *.telia.com 27.01.05, 20:50
        Przesada! Mogliby ruszyc w koncu te swoje tylki i cos zrobic. Korupcja i
        biurokracja, cala prawda o polskiej policji. 0% skutecznosci.Tak trzymac ,
        policjanci ze Szczecina, ale w koncu cos sie odwroci. Jak ktos zgwalci wasza
        coreczke, to sie moze bardziej zmobilizujecie.
        • piotr33k2 Re: zmienic nazwe 27.01.05, 21:01
          i taka jest własnie róznica miedzy polska policja a chocby niemiecka ,tam
          przechodzeń zauważy że np. ktoś śmieci na ulicy dzwoni policja przyjeżdża i
          traktuje to poważnie bo obywatel płaci na nich podatki i oni od tego sa aby
          reagować a co dopiero taki przypadek! przełożony tych jołopów powinien
          wyciągnąć surowe konsekwencje dyscyplinarne chyba że bedą czekać aż w tym parku
          kogoś zgwałcą i zamordują .
    • Gość: obserwator Panie Komendancie-Kamiński jakie wnioski-????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 22:06
      Za taką postawę i formę przyjęcia tego zgłoszenia-ukarac winno się komendanta-
      nie tych policjantów.Ktoś nimi źle kieruje,źle wpaja zasady postępowania
      szczególnie w takich konkretnych przypadkach-w policji niestety niektórzy są
      niereformowalni widać to gołym okiem-ale tak własnie dzieje się za
      przyzwoleniem przełożonych którzy-niestety-przykro to mówić są
      ubezwłasnowolnieni bzdurnymi poleceniami przełożonych wyższych rangą-brak
      kreatywności razi w tej instytucji szczególnie.To więc udziela i przenosi się
      na podwładnych-skąd jeden z drugim ma czerpać wzorce-? system szkolenia trąca
      PRL-em,czas tam zatrzymał się w miejscu-nic nie wskazuje by cokolwiek się
      zmieniło.Opisana sprawa jest więc na pewno bulwersująca i nie wyobrazam sobie
      by nie wyciągnieto wobec winnych konsekwencji słuzbowych.
    • Gość: Solidarna Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 22:31
      Spróbowałam się wczuć w przeżycia Napadniętej i jestem bardzo tym poruszona.
      Jak można było? Jakim prawem "ładna chociaż" i "kobieto"! To ma być policja???
      Chcę jednak napisać Napadniętej, która teraz pewnie wątpi w słuszność swoich
      decyzji i podstawowych praw, że warto było zgłosić i że należy skarżyć się
      dalej! Proszę nie przestawać i niech opinia publiczna poruszy wreszcie to, na
      co większość macha ręką i konkluduje, co najwyżej, że ucieka z tego miasta i
      kraju, ale nie ucieka - tylko tak bredzi.
      Prosze Pani, to niech oni spadają - gwałciciele z parku Żeromskiego i popaprani
      policjanci - nie MY! My powinniśmy spacerować po wszystkich parkach tego miasta
      o każdej porze.
      • Gość: karl Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.chello.pl 01.02.05, 02:04
        dla czego wierzycie tak bezgranicznie tej niby napadnietej...owszem racji jest
        wiele i kolorystyki nie mało...moze gdybyście byli na komisariacie?? poza tym
        jaka idiotka zglasza fakt po trzech dniach i nie wie nawet kto co i jak....
        cyt.. to był ktoś w czarnym ubraniu.. więc moze spoleczeństwo samo poszuka jesli
        jest takie madre. co do wspolpracy to Polacy maja PRL owskie nawyki- nie pomagac
        Policji ale wzory ich dzialania i porownania czerpie z zachodu 80%
        skuteczności.. tylko jesli chodzi o wspolprace to nikt nie chce nawet ust
        otworzyc tylko teraz siedzi w cieplym domku i klepie w spokoju "zbulwerowane"
        komentaze
    • Gość: Współczujący Zgłasza po 3 dniach,nie potrafi rozpoznać,świadków IP: *.pl / *.pl 27.01.05, 22:41
      nie ma,ale ma pretensje.Bystra.Współczuję,ale policji.
      • Gość: groza Re: Zgłasza po 3 dniach,nie potrafi rozpoznać,świ IP: *.negro.v2.pl / *.dcx.v2.pl 27.01.05, 22:56
        partacz z tego zboczenca, nie napadl przy swiadkach! w dodatku od tylu i po
        ciemku! kobieta tez glupia, po trzech dniach, a zglosila. a trzeba bylo nie
        zglaszac i dalej myslec, ze w tym parku jest bezpiecznie. nie musialby tam
        zaden policjant zagladac, a tak jeszcze sie jeden z drugim przeziebi...
        zmien prace kolego, nie bedziesz musial wspolczuc sam sobie!
        • Gość: van_graf Policja.... IP: *.astro.net.pl 28.01.05, 11:33
          Trochę późno się zorientowała jeżeli chciała, zeby kogoś jeszcze ścigali.Nie
          zmienia to faktu że policja jest jaka jest... To bardziej przesępcy niż stóże
          prawa.. Czy słyszeliście o tym jak policja porywa dziewczyny? Moja siostra była
          ofiarą jednego takiego "patrolu". Przechodziła ok godziny 1:00 ulicą
          Krzywoustego 10 m. od przejścia dla pieszych z bankomatu do Barrabu. Zaprosili
          ją do "suki" i obwieźli po całym mieście, aż do Kołbaskowa, składając
          "niedwuznaczne" propozycje, ewentualnie sugerując łapówkę i fotografując "do
          albumu". Chciałem ich ścigać ale siostrzyczka nie zgodziła sie... To chyba
          trochę daje do myślenia.. Są jeszcze jakieś poszkodowane?
    • Gość: ????????? Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 23:11
      To jest straszne jak się mogli zachować Ci nie wychowani tkz.policjanci?Zamiast
      pomóc kobiecie przyjąc ją w odpowiednim pokoju,najlepiej aby robiła to
      kobieta,bo faceci policjanci to przeważnie zboczeńcy.Wezwać do niej odrazu
      psychologa policyjnego z KWP lub KMP.Wnioskuje o zlikwidowanie Parku Żeromskiego





      1
    • Gość: sosenka! no tak byli juz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 23:34
      byli już policjanci -mordercy, policjanci mafiozi, policjanci
      złodzieje,policjanci gwałciciele,policjanci pijacy, policjanci piraci a teraz
      jeszcze dochodza ci! kiedy w końcu będzie normalnie?
    • Gość: mamoniowa Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: 62.69.200.* 27.01.05, 23:44
      Najsmutniejsze jest to, ze takich spraw jest masa. Gnoje grzeja tylko dupy w
      biurach, aby nie psuc statystyk.
      • Gość: K Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.devs.futuro.pl 27.01.05, 23:48
        ale zenujacy jest tez sposob w jaki artykul zostal napisany...gazeta wyborcza a
        tak niski poziom...jezyk jakby z gazety "fakt" :)
        • Gość: mamoniowa Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: 62.69.200.* 28.01.05, 00:03
          A moze po prostu gazeta tym razem dopasowala sie do stylu i poziomu
          naszych "strozow prawa" ?
    • Gość: magda Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: 62.69.192.* 27.01.05, 23:55
      Gratulacje dla policji!!!Jak zwykle wykazala sie - ignorancja i
      prostactwem.Masz obywatelu problem?-poradz sobie sam i siedz cicho i w zadnym
      wypadku nie przeszkadzaj policji bo zabraknie jej czasu na narzekanie jak malo
      ma pieniedzy i jak jej obywatele przeszkadzaja w pelnieniu chwalebnej sluzby...
    • Gość: antek policmajster Policja dziala tak celowo... IP: *.arcor-ip.net 28.01.05, 01:26
      Zachowuja sie niekulturalnie, wrecz chamsko. Zdarza sie ze krzycza na
      zglaszajacych przestepstwo lub prymitywnie komentuja. Kaza czekac godzinami,
      odsylaja z pokoju do pokoju.

      Mylicie sie, jesli uwazacie ze to wynik zlej organizacji czy glupoty
      policjantow. Jest wrecz odwrotnie. Policja dziala jak najbardziej celowo -
      chodzi o to by maksymalnie zniechecic do zglaszania przestepstw. Szczegolnie
      drobniejszych, tych ktorych na pewno nie wykryja. Wtedy odbija sie to
      negatywnie na statystyce wykrywalnosci a to funkcjonariuszom bardzo nie na
      reke. Jest to taki wewnetrzny policyjny "przepis na poprawe bezpieczenstwa".
      W koncu jak ludzie nie zglaszaja no to nie ma! A kazdy kto przejdzie przez ten
      tor przeszkod i opowie znajomym - ich rowniez skutecznie zniecheci by nastepnym
      razem zglosili np. kradziez auta czy kurtki z samochodu.

      Ale nie dajmy sie tej presji - oni zyja z naszych podatkow i maja wykonywac to
      za co im placimy!!!
      • Gość: mamoniowa Re: Policja dziala tak celowo... IP: 212.244.77.* 28.01.05, 07:24
        Dokladnie! Gdy moja siostra zglosila kradziez reflektorow z auta, pan, ktory
        spisywal protokol powiedzial, wszystko co on moze zrobic, to spisanie
        protokolu, a jesli chcialaby je odzyskac, to najlepiej sie udac na gielde,
        gdzie je mozna.....odkupic.
        • Gość: pedro Re: Policja dziala tak celowo... IP: *.static.qsc.de 28.01.05, 08:12
          > Dokladnie! Gdy moja siostra zglosila kradziez reflektorow z auta, pan, ktory
          > spisywal protokol powiedzial, wszystko co on moze zrobic, to spisanie
          > protokolu, a jesli chcialaby je odzyskac, to najlepiej sie udac na gielde,
          > gdzie je mozna.....odkupic.


          to jest wlasnie przyklad na glupote policji. Jezeli on wiedzial gdzie one sa to
          dlaczego tam nie poszedl i ich nie skonfiskowal?. W ten sposob tez by poprawil
          statystyke wykrywalnosci. Ale on tego nie zrobil to byl po prostu ... za glupi
          na to.
          • Gość: Obywatel X Nie odpuszczać, tylko właśnie zgłaszać wszystko !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 10:32
            Zgadzam się, nie należy odpuszczać tylko dlatego, że nas olewają, bo jeśli się
            poddamy, będzie coraz gorzej - ta policja całkiem się wyobcuje ze
            społeczeństwa, będzie miała w de coraz groźniejsze zgłaszane przestępstwa, a
            działać będzie tylko wtedy, gdy poszkodowanymi będą "swoi" - rodzina czy
            znajomi. Trzeba właśnie zgłaszać wszystko, każde przestępstwo i zmuszać ich do
            działania, egzekwować swoje prawa, a jeśli trzeba straszyć prasą, sądem i
            zgłoszeniem przełożonym! Jak będzie tak działać wielu ludzi, to oni będą
            zmuszeni coś zmienić! Samo potraktowanie napadniętej kobiety jest okropne - ten
            koleżka co tak się napinał powinien dostać po pensji, to by go utemperowało i
            może czegoś nauczyło.
    • zabojca_czasu Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo 28.01.05, 08:16
      Mnie akurat nie dziwi opisana sytuacja. Policja to z reguły kiepsko
      przygotowani do pracy i sfrustrowani ludzie. W każdym cywilizowanym kraju w
      takim przypadku poszkodowana byłaby przesłuchana w godnych warunkach (face to
      face). I na dodatek sprowadzono by do niej psychologa oraz dostałaby kontakt do
      instytucji, która pomaga w takich sytuacjach. Należy się cieszyć, że nic się
      nie stało... A tak nawiasem mówiąc co na to rzecznik prasowy Komendy
      Wojewódzkiej, myślę, że mógłby się tu wypowiedzieć :-) ale pewnie nie ma czasu
      bo strasznie zapracowany. Pozdrawiam...
    • Gość: Gosia Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 08:31
      Trudno sie dziwic,przeciez do policji prawie same glaby ida.Znam jednego,jesli
      wszyscy tacy sa, to mozemy sie czuc zagrozone,a nie bezpieczne...
    • Gość: jigaman Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: 195.68.192.* 28.01.05, 09:33
      i tak jest z kazda sprawa jaka tam sie zglasza, biurokracja i jeszcze raz
      biurokracja; najgorzej jak sie trafi na ciecia, ktoremu przeszkodzilo sie w
      piciu kaww... Samo podejscie do ktoregos komisariatu to wielka kara - ogladanie
      tego syfu to jak wizyta w karcerze... Nikomu nie polecam tego tramatycznego
      doswiadczenia
    • Gość: Agata Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 09:53
      Nie jestem wcale zdziwiona tą sytuacją. W życiu nasza ukochana policja nauczyła mnie jednego - jest to ostatnia instytucja na którą można liczyć w tym kraju. Miałam męża psychopatę - jak mnie okradł powiedzieli, że to sparwa rodzinna - rozwiodłam się, jak mi porwał córkę, pobił nas i prawie mnie przejechał samochodem (przy świadkach na szczęście) to też stwierdzili, że to sprawa rodzinna, ale jak po paru latach dostałam pismo, że policjant mnie pouczał jak powinnam się zachowywać (w stosunku do pokrzywdzonego przeze mnie byłego męża psychopaty)w mieszkaniu, w którym nie mieszkałam, a na dodatek wynajmowałam od pół roku (mam świadków, umowę najmu, itp.) wkurzyłam się do tego stopnia, że napisałam oficjaną skargę do pewnej Pani Komendant szczecińskiego komisariatu. Jakież było moje zdziwienie jak po 2 miesiącach (moich 3 interwencjach telefonicznych) otrzymałam odpowiedź, że ja kłamie, a policjant u mnie był, romawiał i pouczył - dowodem jest to, że on tak mówi. Mój prawnik powiedział, że w tej sytuacji mogę założyć im prawę cywilną. Wnioski - Szanowna Pani, ogromnie mi przykro, że spotkało Panią coś takiego, ale proszę nie liczyć na uczciwość policji i pomoc z ich strony - płonne nadzieje. Nie znaczy to jednak, że nie należy o ww. wartości walczyć - należy jedynie znaleźć odpowiedni sposób. Może właśnie tak - medialnie (to jedyne czego te psy się boją - właściwie ich zwierzchnicy, bo szeregowi policjanci mają tak mało rozumu, że i tak ich to nie obejdzie). Szanowna Pani Redaktor Adamowska - niech Pani nie popuści. Niech Pani nie ogranicza się do zrelacjonowania faktu. Niech się Pani zaangażuje do końca, zrobi dobrą, dziennikarską robotę i wymoże na tych matołach pociągnięcie do odpowiedzialności wszystkich winnych. Wiem, że Pani może.
    • Gość: Xavier Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: 83.168.112.* 28.01.05, 10:00
      Ja Na Miejscu Tej Kobiety Zglosil Bym Sie Do Glownego Komendanta Policji W
      Szczecinie I Przekazal O Wszystkim Jak Zostala Potraktowana Przez
      Funkcjonarjuszy I Funkcjonarjuszke Wstyd Zeby Policja Nie Mogla Pomoc Tylko
      Jeszcze Utrudnia Sledzctwo
    • Gość: PAblo Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: 217.153.6.* 28.01.05, 10:15
      Do czego to doszło?!W centrum Szczecina napadają kobietę, i powszechnie się
      uważa, że skoro miała tyle szczęścia, że napastnik został spłoszony to
      właściwie nie ma sprawy.Panowie policjanci. Czy w Polsce naprawdę musi dojść do
      tragedii aby została uznana czyjaś wina. Kobieta przeżyła traumatyczne
      przeżycie, należało otoczyć ją troską i okazać współczucie. Rozumiem, że sprawa
      może nie rokować szans na rozwiązanie - brak świadków i rzetelnego rysopisu,
      ale istnieje inna strona medalu.Przez osiem lat uczęszczałem do szkół w
      okolicach Wałów Chrobrego. Z tego względu moja droga do szkoły/na uczelnie
      przebiegała przez Park Żeromskiego. Z autopsji wiem, że jest to jedno z
      bardziej niebezpiecznych miejsc Szczecina (okolice ul. Parkowej w
      szczególności), ale niestety policji tam jak na lekarstwo.Zgłoszenia tego typu
      powinny zwracać uwagę ,,stróżów prawa".Chciałoby się widzieć tam więcej
      patroli, przynajmniej po zmroku, kiedy grasują tam zboczeńcy, pijaki i
      złodzieje.
    • Gość: glina Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 10:18
      Myślę, że to co stwierdziła pokrzywdzona to szczera prawda. Policja jest zajęta tylko !!!!! staystyką.....nikomu nie jest na ręke
      przyjmowanie zawiadomienia o czynie lubieżnym ! - przecież uderza to w statystykę !! Pracuję od 15 lat w policji i nie wiele sie
      zmienia. Staram się wpajać policjantom, swoim podwładnym ,że naważniejesza jest szybkość działania, właściwe podejście do
      pokrzywdzonych i profesionalizm, (pracuję w komendzie powiatowej w średniej wilekości mieście). Dla komeny wojewódzkiej
      najważniejsze są inne priorytety: statystyka, pseudo programy prewencyjne, sztuczne porozumienia z np. SOK, Strażą Miejską, jakieś
      17 razy 5 (???) , analizy miesięczne, kwartalne, sezonu letniego itp. bzdury. W mojej jednostce trzech policjantów zajmuje sie
      tylko statystyką, to przerażające i przygnębiające zarazem !! Nie wiem po co np.komendant wojewódzki każe się uczyć na pamięć (
      jest to przedmiotem kontroli i sprawdzianów) motta, hasła i celu ze strategii działania komendanta wojewódzkiego policji ?! Jest
      to kolejne" bicie piany " i działania "pod publikę". Dużo czasu jeszcze upłynie zanim coś naprawdę zmieni się w policji...
      pawel_68@.op.pl
    • Gość: niezdziwiona Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.gryfnet.szczecin.pl 28.01.05, 10:50
      Mojego meza napadlo trzech facetów i podzgali go nozem. To bylo. Wszyscy
      bylismy w szoku, szedl do samochodu i go napadli. Co zrobila policja -
      nic!!!!!!!!!!!!! Oni zajmuja sie lapaniem dzieciakow przechodzacych przez
      czerwone swiatlo. Wiadomo taki malolat im nie zagrozi a co beda sie narazac na
      niebezpieczenstwo. Jestem przekonana ze wiekszosc policjantow nie przeszlaby
      normalnych testow psychologicznych. To banda psychopatow i arogantow.
      • Gość: GLINA CO PAN NA TO PANIE GORGIEL ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 15:26
        może zrobić sprawdzian policjantom ze" strategii", może nauczyć ich "motta" a moze po prostu wystarczy kopnąć kogo trzeba w d..ę i powiedzieć żeby się wziął do roboty a nie za liczenie statystyki !! Bo jak tak dalej pójdzie to będą zawsze psy na nas psach wieszać !




        • Gość: pała Re: CO PAN NA TO PANIE GORGIEL ? IP: *.pl 28.01.05, 17:14
          Proponuje pana tyla!!!!!
    • Gość: aga zmienić hierarchię problemów IP: 217.153.4.* 28.01.05, 10:59
      Kolejność artykułów w dzisiejszej Wyborczej jest
      Na pierwszej stronie powinna znaleźć się informacja o projekcji filmów o
      Szczecinie. Małe sensacje, nieudolność policji to łatwy kąsek dla niskiego lotu
      prasy. Dziwi mnie, że gazety nie krzyczą na pierwszych stronach o rzeczy
      przełomowej, szczecinianie w końcu zaczynają interesować się własnym miastem, w
      sensie pozytywnym - to znaczy, ze gdzieś w głębi każdy pragnie mieć poczucie
      przynależności do własnego miejsca, a dla nas jest nim Szczecin, tylko tak
      trudno nam się do tego przyznać przed sobą. Może własnie to ciągłe narzekanie
      jest pewnego rodzaju kamuflażem dla ogromnej tęsknoty za tym, aby przyznać się
      że mimo wzystko to miasto jest moje i czuję do niego przywiązanie, chcę żeby
      było najlepsze i najpiękniejsze ze wszystkich miast Polski.
      I cos w nas zaczyna się powoli zmieniać. i to jest najważniejsze. A wtedy i
      policja będzie lepiej pracować i nie będziemy musieli czytać co dzień na
      pierwszych stronach naszych szczecińskich gazet wyłącznie o przekrętach i
      zaniedbaniach, gwałtach i morderstwach.
      • Gość: artur Re: zmienić hierarchię problemów IP: *.negro.v2.pl / *.dcx.v2.pl 28.01.05, 11:06
        wielbicielko szczecina, proponuje ci spacer po parku zeromskiego. najlepiej
        samotny. a nuz hierarchia problemow zowu ci sie zmieni? warto sie przekonac!
        • Gość: aga Re: zmienić hierarchię problemów IP: 217.153.4.* 28.01.05, 11:20
          a może to ty jesteś stałym bywalcem tego parku?
          • Gość: artur Re: zmienić hierarchię problemów IP: *.negro.v2.pl / *.dcx.v2.pl 28.01.05, 11:34
            probowalem dac Ci do zrozumienia, Egzaltowana Panno, to, co nasz Wieszcz juz
            onegdaj powiedział: "nie czas zalowac roz, gdy plona lasy"... ludzkie
            nieszczescie, walka o godnosc i dobro jednego chocby czlowieka, sa duzo
            wazniejsze, niz zadowolenie z obejrzanego seansu... ciekawe, co teraz
            wymyslisz - zrobisz ze mnie morderce? bo zboczenca juz probowalas:)
      • Gość: mamoniowa Re: zmienić hierarchię problemów IP: 212.244.77.* 28.01.05, 11:08
        Gość portalu: aga napisał(a):
        A wtedy i
        > policja będzie lepiej pracować i nie będziemy musieli czytać co dzień na
        > pierwszych stronach naszych szczecińskich gazet wyłącznie o przekrętach i
        > zaniedbaniach, gwałtach i morderstwach.

        Rozumiem, ze tylko szczecinska policja pracuje tak nieudolnie??? W innych
        miastach sa wzorem cnot jak przystalo na strozow prawa??? he he
        • Gość: aga Re: zmienić hierarchię problemów IP: 217.153.4.* 28.01.05, 11:24
          raczej nie rozumiesz
          • Gość: mamoniowa Re: zmienić hierarchię problemów IP: 212.244.77.* 28.01.05, 11:31
            I nawet nie chce tych bredni zrozumiec
    • Gość: play Jak policja zaatakowała kobietę, która próbowała IP: *.teleton.pl 28.01.05, 11:14
      się bronić.
    • krokus5 Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo 28.01.05, 11:16
      Około 2 lat temu ukradziono mi rower przypięty pod jednym ze szczecińskich
      banków.Celowo ustawiłem go tak,aby obejmowała go kamera bankowa.Po stwierdzeniu
      kradzieży udałem się do szefa straży bankowej z zapytaniem czy przestępstwo i
      sprawca zostali nagrani.Strażnicy poinformowali mnie że kamera nagrywa obraz
      przez 24 godz.a na życzenie policji udostępnią kasety z ewentualnym
      złodziejem.Pełen optymizmu zgłosiłem fakt kradzieży na komisariacie Szczecin -
      Śródmieście.Oczywiście poinformowałem o fakcie że złodziej najprawdopodobniej
      nagrał się.Po 2 tygodniach otrzymałem pismo z prokuratury o umorzeniu śledztwa
      z powodu niewykrycia sprawców.Nikomu z policjantów widocznie nie chciało się
      podnieść tyłka aby załatwić tę prostą by nie rzec prostacką sprawę.Zniechęcanie
      ludzi do spisywania protokołów jest nagminne.Nie tędy droga panowie z Policji!
      • Gość: uf Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: 217.98.72.* 28.01.05, 12:06
        Sprawiedliwosc i sciganie przestepstw jest w Polsce podobne do sredniowiecznej
        inkwizycji. To system zapasionych prawodawcow i yepych poslow nie widzacych
        rzeczywistosci dalej niz koniuszek ich nosow doprowadza, do tego, ze jestesmy
        klasyfikowani na poziomie prawnym trzeciego swiata. Ta pani winna sie upomniec
        o zadoscuczynienie u komendanta wojewodzkiego Policji, a ten kretyn jesli
        winnien wypalowac caly komisariat, aby sie to wiecej nie powtorzylo, i zeby
        policja w tym miescie zaczela dzialac na rzecz poszkodowanych. Ale czy on sie
        na to odwazy - nie ma tego przeciez w przepisach.
      • Gość: pko Re: Jak policja potraktowała kobietę, którą próbo IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 18:21
        Szanowny Panie Krokus.
        Skąd inną d wiem ,że kaseta dotarła do nich.Z poważaniem .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja