Do Kostii i innych niereformowalnych przypadków

IP: 2.2.STABLE* / 192.168.55.* 28.05.02, 01:49
Przyglądam się od pewnego czasu wątkom zakładanym przez osobnika o nicku Kostia
oraz niektóre jego (często przydługie i nudnawe) wypowiedzi i niestety chce mi
się rzygać (sorry za określenie). Rozumiem, że coś się może komuś nie podobać,
bo takie są reguły demokracji (Kostia używa na nią określenia "System"), ale
żeby negować WSZYSTKO? Mnie też nie podoba się kumoterstwo, władza totalnych
ignorantów, korupcja, jawne olewanie wyborców przez tzw. radnych czy posłów i
niedotrzymywanie przez nich obietnic wyborczych, ale przynajmniej na razie nie
widzę możliwości, żeby coś się zmieniło (może poza jednym - nie wybierać tych
idiotów po raz kolejny!!!). Rzeczywiście, niektóre wątki sprawiają wrażenie, że
na forum istnieje towarzystwo wzajemnej adoracji, ale co z tego - jeśli widzę
kilka lubiących się i kulturalnie ze soba rozmawiających osób, to najlepiej
podejdę i wyleję na nich wiadro pomyj, to mi się poprawi nastrój? Takie właśnie
stanowisko prezentuje Kostia, Gryf i kilku innych (na marginesie, Kostia i Gryf
też sobie czasami słodzą - może się bardzo lubią???)
I jeszcze jedno - Kostia, przewertowałem kilkadziesiąt ostatnich wątków i w
mało którym nie zabrałeś głosu, a kilka sam utworzyłeś. Może to świadczyć o
tym, że 1) jesteś sfrustrowanym geniuszem, w co szczerze wątpię (vide
bajka "Dexter Laboratory"), 2) uważasz, że znasz się na wszystkim i masz bardzo
wysokie mniemanko o sobie (bardzo prawdopodobne). Człowieku, zarzucasz
forumowiczom wymądrzanie się, a sam zabierasz głos na każdy temat! Może
troszeczkę pokory, której tak wymagasz od innych? Piszemy tu anonimowo,
niektórzy pewnie wcale nie zabierają głosu, ale podejrzewam, że gdybyśmy
spotkali się w "rzeczywistej" rzeczywistości, a nie wirtualnej, to może byś się
zdziwił, kto tu zagląda. I być może niektórzy są bardziej od ciebie uprawnieni
do wypowiadania się na niektóre tematy.
Dobra, to koniec przemowy. Teraz Kostia możesz zacząć sączyć swój jad, którego
ci nie brakuje (polecam wizytę u herpetologa, może coś poradzi). Tylko zacznij
pisać trochę bardziej gramotnie, bo trudno się czyta twój bełkot.
    • Gość: AS Re: Do Kostii i innych niereformowalnych przypadków IP: 111.111.26.* / 111.111.26.* 28.05.02, 08:12
      Gość portalu: mart napisał(a):

      > Tylko zacznij
      > pisać trochę bardziej gramotnie, bo trudno się czyta twój bełkot.

      Popieram całkowicie.
      Pozdrawiam
      • Gość: Pogodny Pojawił się nowy Sprawiedliwy na Forum-Mart IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 09:06
        Kostia, Gryf tak trzymać.

        Nowy zarzuca Wam wylewanie pomyj i niekulturalne dyskusje.
        Nic bardziej śmiesznego . Pan "Nowynick" sam to czyni używając
        słów "pomyje" "bełkot" i szereg innych. Aby tylko obrazić i to bez sentymentów,
        i bez argumentów. Widocznie trafiacie dobrze.
        Nowi ("Nowenicki") najczęściej rodzą się gdy celnie trafiacie w "Nowy Dobry
        Temat". Sądzę, że wówczas trafiacie na sfrustrowanych urzędników czy na
        przykład być może dziennikarzy "Obserwatroa" (bardzo niskie pensje, ale
        dziennikarz) w tym partyjnych, o których historia po prostu zapomni.
        Oni w ten sposób odreagowują. Jak musiał się cieszyć Pan (Pani ) Mart jak
        pisał, że "Kostia i Gryf podejrzanie się lubią". Tyle pracy i na nic. Brak
        argumentów. Ale widocznie Mart całe życie wykonywał prace tak naprawdę
        społecznie niepotrzebną. Stąd frustracja i "Nowenicki"
        To dzieki Wam istnieją dyskutanci, którzy nie używają argumentów po prostu
        odreagowują i obrażają. Dzieki Wam (jeżeli mam w tym jakiś udział to się
        cieszę) narodzili się "mart" - "podatki" , "AA", "As" i szereg innych
        Mówi się o Waszych komentarzach dużo i mówi się dobrze tzn , że trafiacie.
        A "As" ? Nie przejmujcie się wystarczy poczytać i napisać "no comments"
        Zmienimy to i tu na Forum i tam w rzeczywistości. Towarzysze "szmaciaki" : As,
        Mart, Podatki, AA znikną jak miniony system.
        • Gość: mart Re: Pojawił się nowy Sprawiedliwy na Forum-Mart IP: 217.153.4.* 28.05.02, 09:26
          Gość portalu: Pogodny napisał(a):

          > Kostia, Gryf tak trzymać.
          >
          > Nowy zarzuca Wam wylewanie pomyj i niekulturalne dyskusje.
          > Nic bardziej śmiesznego . Pan "Nowynick" sam to czyni używając
          > słów "pomyje" "bełkot" i szereg innych. Aby tylko obrazić i to bez sentymentów,
          >
          > i bez argumentów. Widocznie trafiacie dobrze.
          > Nowi ("Nowenicki") najczęściej rodzą się gdy celnie trafiacie w "Nowy Dobry
          > Temat". Sądzę, że wówczas trafiacie na sfrustrowanych urzędników czy na
          > przykład być może dziennikarzy "Obserwatroa" (bardzo niskie pensje, ale
          > dziennikarz) w tym partyjnych, o których historia po prostu zapomni.
          > Oni w ten sposób odreagowują. Jak musiał się cieszyć Pan (Pani ) Mart jak
          > pisał, że "Kostia i Gryf podejrzanie się lubią". Tyle pracy i na nic. Brak
          > argumentów. Ale widocznie Mart całe życie wykonywał prace tak naprawdę
          > społecznie niepotrzebną. Stąd frustracja i "Nowenicki"
          > To dzieki Wam istnieją dyskutanci, którzy nie używają argumentów po prostu
          > odreagowują i obrażają. Dzieki Wam (jeżeli mam w tym jakiś udział to się
          > cieszę) narodzili się "mart" - "podatki" , "AA", "As" i szereg innych
          > Mówi się o Waszych komentarzach dużo i mówi się dobrze tzn , że trafiacie.
          > A "As" ? Nie przejmujcie się wystarczy poczytać i napisać "no comments"
          > Zmienimy to i tu na Forum i tam w rzeczywistości. Towarzysze "szmaciaki" : As,
          > Mart, Podatki, AA znikną jak miniony system.

          No właśnie - no comments
        • mike102 Re: Pojawił się nowy Sprawiedliwy na Forum-Mart 28.05.02, 09:54
          Mart nie jest nowy. Na forumu gazety jest obecny co najmniej od kilku miesiecy.
          Gdybys tu bywal dawniej - wiedzialbys i sie nie wyglupial takimi oskarzeniami.
    • mike102 Re: Do Kostii i innych niereformowalnych przypadków 28.05.02, 09:46
      od kiedy pojawilo sie na forum kilku (jeden o kilku nickach?) wypalonych
      styropianow AD'80 - forum:
      -stalo sie totalnie dolujace
      -zestaw tematow ciagle ten sam - zla wladza przesladuje naszych biednych,
      styranych neudacznikow i oni ostatnim rozzdzierajacym krzykiem walcza z systemem
      -stracilo jakakolwiek wartosc poznawcza
      -osoby z innych miast czatajac je - dochodza do wniosku ze Szczecin to ostatnie
      gowno
      -skonczyly sie jakiekolwiek dyskusje o architekturze i historii miasta (a byly
      na bardzo wysokim poziomie)
      -skonczylo sie (prawie) omawianie czegokolwiek innego poza polityka (widziana
      oczami panszczyznanego chlopa gnebionego przez swego pana)
      -warugowano rzeczowe dyskusje na temat przyszlosci Szczecina, jego szans i
      zagrozen w kontaktach z niemieckim sasiadem
      -skonczyly sie jakiekolwiek inicjatywy (nie wyobrazam sobie dzis
      przeprowadzenia akcji na miare Colleoniego, akcji o zdjecie znakow drogowych z
      zabytkow, ostatnia licytacja to sie chyba cudem udala)
      -wiekszosc ciekawych forumowiczow milczy

      Najsmieszniejsze ze majac 1-miesieczny staz wamadrzacie sie i strofujecie
      innach jakbyscie niewiadomo kim byli. Wiekszosc forumowiczow jest tu od
      miesiecy - i wy jako greenhorny dajcie se troche na luz i dostosujcie sie do
      reszty a nie zapaskudzacie forum 20 takimi samymi watkami dziennie.
      • franekkk poparcie dla mike'a 102 28.05.02, 09:50

        j.w.
      • Gość: AS Re: Do Kostii i innych niereformowalnych przypadków IP: 111.111.26.* / 111.111.26.* 28.05.02, 09:59
        mike102 napisał(a):

        > Wiekszosc forumowiczow jest tu od miesiecy - i wy jako greenhorny
        > dajcie se troche na luz i dostosujcie sie do reszty
        > a nie zapaskudzacie forum 20 takimi samymi watkami dziennie.

        Uważam, że zapaskudzanie publicznej przestrzeni to element towarzyszący
        każdej kampanii wyborczej. Już niebawem wspólnie będziemy mogli "podziwiać"
        zaśmiecone politycznymi reklamami miasto. Nie trudno zorientować się jaki elektorat stanowią tutejsze greenhorny i myślę sobie, że paradoksalnie - ich postawa może tylko zwiększyć elektorat ich przeciwników.
        Jestem ciekaw czy tak przewrotny jest to zamysł czy też tak bardzo głupi.
      • Gość: Kostia Partia to Polska, a Polska to Partia. AS, AA, MIKE IP: *.xtra.pl 28.05.02, 10:22
        mike102 napisał(a):

        > od kiedy pojawilo sie na forum kilku (jeden o kilku nickach?) wypalonych
        > styropianow AD'80 - forum:
        > -stalo sie totalnie dolujace
        > -zestaw tematow ciagle ten sam - zla wladza przesladuje naszych biednych,
        > styranych neudacznikow i oni ostatnim rozzdzierajacym krzykiem walcza z systeme
        > m
        > -stracilo jakakolwiek wartosc poznawcza
        > -osoby z innych miast czatajac je - dochodza do wniosku ze Szczecin to ostatnie
        >
        > gowno
        > -skonczyly sie jakiekolwiek dyskusje o architekturze i historii miasta (a byly
        > na bardzo wysokim poziomie)
        > -skonczylo sie (prawie) omawianie czegokolwiek innego poza polityka (widziana
        > oczami panszczyznanego chlopa gnebionego przez swego pana)
        > -warugowano rzeczowe dyskusje na temat przyszlosci Szczecina, jego szans i
        > zagrozen w kontaktach z niemieckim sasiadem
        > -skonczyly sie jakiekolwiek inicjatywy (nie wyobrazam sobie dzis
        > przeprowadzenia akcji na miare Colleoniego, akcji o zdjecie znakow drogowych z
        > zabytkow, ostatnia licytacja to sie chyba cudem udala)
        > -wiekszosc ciekawych forumowiczow milczy
        >
        > Najsmieszniejsze ze majac 1-miesieczny staz wamadrzacie sie i strofujecie
        > innach jakbyscie niewiadomo kim byli. Wiekszosc forumowiczow jest tu od
        > miesiecy - i wy jako greenhorny dajcie se troche na luz i dostosujcie sie do
        > reszty a nie zapaskudzacie forum 20 takimi samymi watkami dziennie.

        Mike-u 102

        Bardzo mnie się podoba Twoja wypowiedz, a zwłaszcza niektóre słowa np :"gówno".
        Pozostaje mnie tylko odpowiedzieć, że
        2+2=4
        ,a Twoim zdaniem 2+2 = nawet 7
        Tak przynajmniej ja to odbieram.
        Interesująca jest również ukryta sugestia, że gdybyś mógł to wprowadziłbyś dla
        dobra Szczecina cenzurę, bo jakze tak można kompromitować Szczecin pisząc o
        mieście żle na FORUM.
        MIKE, ja piszę żle o władzach miasta i partii politycznych , nie o mieście
        Szczecinie. Chyba, że Twoim zdaniem wladze miejskie to Szczecin, a Szczecin to
        władze miejskie
        TO SE NE WRATI PANIE MIKE 102. Przyjąłeś postawę : PARTIA TO POLSKA, A POLSKA TO
        PARTIA. Wiem, że żalujesz.
        A tym "styropianowcom" zawdzięczasz niezwykle dużo.
        Nie będe Cię pouczał zostawię to Tobie i innym "Forumowym mędrcom".

        Co do Pana(i) Mart nie będe sprawdzal wierzę Ci na słowo i oddaję tu honor.W
        przeciwieństwie do wielu Forumowiczów umiem to zrobić.

        • mike102 Re: Partia to Polska, a Polska to Partia. AS, AA, MIKE 28.05.02, 10:36
          Gość portalu: Kostia napisał(a):

          > Mike-u 102

          > Interesująca jest również ukryta sugestia, że gdybyś mógł to wprowadziłbyś dla
          > dobra Szczecina cenzurę, bo jakze tak można kompromitować Szczecin pisząc o
          > mieście żle na FORUM.

          Cenzura - NIGDY (wlasnie dlatego ze jestes greenhormen rowniez nie wiesz co nt.
          cenzury powiedzialem w wywiadze dla GW).
          Kompromitujecie Szeczecin na calej linii. O wladzy mozna pisac w jednym watku a
          nie w 15 nowych dziennie.

          > MIKE, ja piszę żle o władzach miasta i partii politycznych , nie o mieście
          > Szczecinie. Chyba, że Twoim zdaniem wladze miejskie to Szczecin, a Szczecin to
          > władze miejskie

          No wlasnie Szczecin to nie wladze a z Twoich i Twoich przyjaciol watkow wynika ze
          tylko i wylacznie.

          > TO SE NE WRATI PANIE MIKE 102. Przyjąłeś postawę : PARTIA TO POLSKA, A POLSKA T
          > O PARTIA. Wiem, że żalujesz.

          Daj juz sobie spokoj czlowieku, komuchy, partia, stan wojenny...
          Nie dociera ze juz doroslo nowe pokolenie ludzi, ktorzy nie dziela sie na
          umoczonych i bezkompromisowych??? Zycze milego pobytu w 1980 a moze i 1970 roku.

          > A tym "styropianowcom" zawdzięczasz niezwykle dużo.

          Tak, to prawda. Tyle ze juz nie te czasy ze sie mialo moralna slusznosc - TO SE
          NIE WRATI!

          Na przyszlosz do Twych wynurzen polecam podforum: KTO I JAK NAMI RZADZI! (Ja
          piszac o Colleonim pisal rowniez na podforum i prosilem admina o przeniesienie
          tam wszystkich watkow nt temat)
      • Gość: rg Re: Do Kostii i innych niereformowalnych przypadków IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 18:42
        mike102 napisał(a):

        > od kiedy pojawilo sie na forum kilku (jeden o kilku nickach?) wypalonych
        > styropianow AD'80 - forum:

        coś się nagle czepił styropianów ? ? ?
        w końcy każdy może se popisać ...

        > -stalo sie totalnie dolujace
        > -zestaw tematow ciagle ten sam - zla wladza przesladuje naszych biednych,
        > styranych neudacznikow i oni ostatnim rozzdzierajacym krzykiem walcza z systeme
        > m
        > -stracilo jakakolwiek wartosc poznawcza
        > -osoby z innych miast czatajac je - dochodza do wniosku ze Szczecin to ostatnie
        > gowno

        tematy się nie podobają - nie czytaj

        > -skonczyly sie jakiekolwiek dyskusje o architekturze i historii miasta (a byly
        > na bardzo wysokim poziomie)
        > -skonczylo sie (prawie) omawianie czegokolwiek innego poza polityka (widziana
        > oczami panszczyznanego chlopa gnebionego przez swego pana)
        > -warugowano rzeczowe dyskusje na temat przyszlosci Szczecina, jego szans i
        > zagrozen w kontaktach z niemieckim sasiadem
        > -skonczyly sie jakiekolwiek inicjatywy (nie wyobrazam sobie dzis
        > przeprowadzenia akcji na miare Colleoniego, akcji o zdjecie znakow drogowych z
        > zabytkow, ostatnia licytacja to sie chyba cudem udala)
        > -wiekszosc ciekawych forumowiczow milczy

        wygląda na to, że skoro Ty nie "tworzysz" ciekawych wątków to
        "ciekawe" forum nie istnieje !

        >
        > Najsmieszniejsze ze majac 1-miesieczny staz wamadrzacie sie i strofujecie
        > innach jakbyscie niewiadomo kim byli. Wiekszosc forumowiczow jest tu od
        > miesiecy - i wy jako greenhorny dajcie se troche na luz i dostosujcie sie do
        > reszty a nie zapaskudzacie forum 20 takimi samymi watkami dziennie.

        demokracja ? ? ?
        • mike102 Re: Do Kostii i innych niereformowalnych przypadków 28.05.02, 18:45
          Gość portalu: rg napisał(a):

          > > -stalo sie totalnie dolujace
          > > -zestaw tematow ciagle ten sam - zla wladza przesladuje naszych biednych,
          > > styranych neudacznikow i oni ostatnim rozzdzierajacym krzykiem walcza z sy
          > steme
          > > m
          > > -stracilo jakakolwiek wartosc poznawcza
          > > -osoby z innych miast czatajac je - dochodza do wniosku ze Szczecin to ost
          > atnie
          > > gowno
          >
          > tematy się nie podobają - nie czytaj
          > > -skonczyly sie jakiekolwiek dyskusje o architekturze i historii miasta (a
          > byly
          > > na bardzo wysokim poziomie)
          > > -skonczylo sie (prawie) omawianie czegokolwiek innego poza polityka (widzi
          > ana
          > > oczami panszczyznanego chlopa gnebionego przez swego pana)
          > > -warugowano rzeczowe dyskusje na temat przyszlosci Szczecina, jego szans i
          >
          > > zagrozen w kontaktach z niemieckim sasiadem
          > > -skonczyly sie jakiekolwiek inicjatywy (nie wyobrazam sobie dzis
          > > przeprowadzenia akcji na miare Colleoniego, akcji o zdjecie znakow drogowy
          > ch z
          > > zabytkow, ostatnia licytacja to sie chyba cudem udala)
          > > -wiekszosc ciekawych forumowiczow milczy
          >
          > wygląda na to, że skoro Ty nie "tworzysz" ciekawych wątków to
          > "ciekawe" forum nie istnieje !

          napisalem zr WIEKSZOSC CIEKAWYCH FORUMOWICZOW MILCZY.

          > > Najsmieszniejsze ze majac 1-miesieczny staz wamadrzacie sie i strofujecie
          > > innach jakbyscie niewiadomo kim byli. Wiekszosc forumowiczow jest tu od
          > > miesiecy - i wy jako greenhorny dajcie se troche na luz i dostosujcie sie
          > do
          > > reszty a nie zapaskudzacie forum 20 takimi samymi watkami dziennie.
          >
          > demokracja ? ? ?

          gledzenie spod budki z piwem?
          • Gość: rg Re: Do Kostii i innych niereformowalnych przypadków IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 18:50
            wiem, ale w "Twoje wątki się bawili" a sami raczej już nie
            • mike102 Re: Do Kostii i innych niereformowalnych przypadków 28.05.02, 18:53
              Gość portalu: rg napisał(a):

              > wiem, ale w "Twoje wątki się bawili" a sami raczej już nie

              doskonale bawili sie sami. w ostatnie miesiace duzo mniej sie udzielalem a przy
              okazji konkursu na najciekawszy post to tu az kipialo i jakie rzeczy ludzie
              poznajdowali np. gabi i ta jej wieza eiffla, albo statki plawajace kanalem nad
              torami albo debata o nalotach dywanowych, glowy w wiezy UW, historia elewatora
              Ewa itd. itp.
    • Gość: naim Re: Do Kostii i innych niereformowalnych przypadków IP: *.telan.pl 28.05.02, 23:07
      Gość portalu: mart napisał(a):

      > Przyglądam się od pewnego czasu wątkom zakładanym przez osobnika o nicku Kostia


      Ja też.
      1.Chce Ci się rzygać? Proszę bardzo. Nie jest to dialog kury z kaczką, lecz
      wymiana zdań pomiędzy bufetową z warsa a podróżującymi pierwszą klasą.
      Jeśli buszujemy po lokalnym forum, oczywistym staje się fakt, iż dominować będą
      tematy związane z naszym regionem.
      Czy Kostia wylewa na czyjeś głowy kubły pomyj? A czemu nie? Sam z dziką rozkoszą
      będę to robił, jeśli stwierdzę u kogoś syndrom karalucha( nie da się wytępić ,
      więc lepiej polubić)To, że na naszym rynku jest totalna mielizna polityczna,
      kulturalna czy gospodarcza, nie musi oznaczać tolerancji i przyzwolenia dla całej
      maści nieudaczników predentujących do wysokich stołków w w/w dziedzinach.Mamy się
      głaskać po główkach i mówić że jest cacy? Czemu nie dowalić
      Wieczorkowi,Komołowskiemu,Durskiemu,Wąsikowi,Ziółkowskiemu i wielu innym?
      Czy nasz protest-akceptacja ma polegać tylko na głosowaniu?
      2.Jeśli trzeba, a chyba trzeba, o ZŁYM będę mówił i piętnował do końca życia.

      Nie chcę się obudzić któregoś dnia i usłyszeć z ust Millera: Stawiamy grubą
      kreskę pod rządami AWS.
      Ktoś kiedyś powiedział:Demokracja to zły system , ale lepszego nie wymyślono.
      KOSTIA ! Jestem z Tobą.Na razie.
    • Gość: HSPS Re: Mój statement IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 29.05.02, 00:13
      Obiecywałem sobie, że nie zabiorę głosu w tym temacie, ale jednak:
      - chodzi o to, że Kostia, Gryf i im podobni obudzili się nagle ze swoją krytyką
      (lub raczej wylewaniem pomyj) - gdyby nie byli leniwi to przeczytaliby wiele
      ciekawych i bardzo krytycznych wątków sprzed co najmniej kilku miesięcy na te
      same tematy i nie musieliby sobie uzurpować prawa na wyłączność w dziedzinie
      opluwania wszystkiego. To już wszystko było, my wszyscy wiemy jak działają
      mechanizmy władzy i nie tylko w Szczenie, ale też w Berlinie, Paryżu i USA.
      No i ...???? Czy to coś zmieni jak ktoś będzie zakładał 30 wątków o łapówkach ?

      Podajcie mechanizmy, które miałyby ograniczyć to zjawisko, ale bez tej
      dziecięcej choroby rewolucji, która się nazywa : zmienić kadry.
      To co, teraz wy chcecie zająć te miejsca (?), a jaką mam gwarancję, że ludzie
      typu Kostii i Gryfa będąc przy władzy będą tymi jedynymi sprawiedliwymi, na
      razie też tylko mówią !!! Ci przy żłobie mówili to samo no i ... ??? (nie
      wspominając o tym, że nienawiść wylewa im się z uszu co ich już dyskwalifikuje
      jako ... ludzi. Trochę więcej tolerancji i rozsądku i może pomysłów)

      Dżentelemeni nie mówią o pieniądzach, oni je mają - to samo obowiązuje w tym
      przypadku: o rzeczach oczywistych nie trzeba dyskutować, sie wie - powinno się
      co najwyżej coś zaproponować, jeśli uważamy zmiany za konieczne, ale więcej niż
      zastrzelenie obecnej ekipy rządzącej, która mi się tak samo mało podoba jak
      innym, ale do diabła nie mogę działać jak dziecko w piaskownicy. To jest ta
      sama historia z którą miałem do czynienia w Gdańsku w 1980 roku - moje pytania
      na twierdzenia typu : komuniści won - no dobrze, ale czym chcecie to zastąpić,
      pozostawały bez echa, ważne było : pogonić władzę. No i 10 lat później stało
      się to co wykrakałem, ludzie przesiąknięci komunizmem chcieli stworzyć coś
      innego, ale nie znali innych wzorców czyli powtórzyli częściowo to co znali,
      ale z nowymi kadrami. I tego typu wykrzykiwania dzisiaj śmierdzą tym samym -
      żadnych konstruktywnych propozycji, tylko je..ć władzę. To już przerabialiśmy.
      A uczyć się ??? Eeee, to nudne...

      - po drugie : uważam tak jak Mike napisał, to forum miało wiele wartości
      poznawczych i sprowadzanie teraz wszystkiego tylko i wyłącznie do poziomu
      polityki, złodziejstwa i kumoterstwa jest zwykłym zubożeniem intelektualnym

      - po trzecie : znam dość dobrze warunki w kilku krajach "zachodnich" i mogę w
      ciągu jednego dnia przygotować analizę o łapówkarstwie i tym podobnych
      zjawiskach na szeroką skalę w tychże krajach. Z tą różnicą, że tam się nikt tym
      nie podnieca ot tak, tylko jak zostanie przegięta pała to działają mechanizmy.
      Zjawiska nie da się zwalczyć bo człowiek jako taki jest niedoskonały, należy
      tworzyć mechanizmy i tradycję, jaka jest tradycja w Polsce ? być przeciwko,
      kraść, narzekać, być niezadowolonym - ale do czego to prowadzi ? Dlaczego
      pozytywizm nigdy nie miał wielu zwolenników ? Z lenistwa. Wygodniej jest
      oglądać wiadomości i z butelką piwa w ręku i w ciepłych kapciach mówić do
      domowników: patrz, znowu ten idiota wymądrza się w telewizji. Bo przeciętny
      Polak jest przekonany, że jest mądrzejszy i lepszy od każdego
      przedsatawiciela "władzy" (czy w firmie, czy na szczeblu komunalnym, czy tym
      podobne). Toż to złodzieje i bandyci. I ja się z tym twierdzeniem zgadzam,
      większość to debilowaci karierowicze, ale jak to zmienić? Zakładaję 300 wątków
      na forum ???????? Tu nie miejsce na "prawdziwą walkę polityczną". Tu jest
      miejsce na zdystansowaną do rzeczywistości wymianę poglądów i nie tylko
      politycznych. Jest jeszcze sztuka, literatura, filozofia, architektura,
      historia i tysiące innych dziedzin, które wzbogacają indywidum - a im bogatsze
      (czytaj: mądrzejsze) indywiduum tym wolniejszy jest człowiek, tym trudniej
      wprowadzić dyktaturę, zajmijmy się wreszcie doskonaleniem samych siebie, my
      jesteśmy i stanowimy społeczeństwo. Wywyższanie przez poniżanie ma może moc
      leczniczą na kompleksy, ale na dłuższą metę nie prowadzi do niczego.
      Zabraniano mi chodzić na zebrabia SKS-u ( dla młodszych i niezorientowanych to
      była gdańska organizacja studencka Studencki Komitet Solidarności powstały
      grubo przed Sierpniem) i to pod presją, ale nie płakaliśmy, co możny było to
      się robiło - teraz nikt nikogo tymi metodami nie zmusza, a płacz słychać aż za
      Uralem, ludzie czy was pokręciło???
      • Gość: jottka Re: Mój statement IP: *.net.autocom.pl 29.05.02, 00:24
        HSPS, przed snem nie pisze się rozpraw uczonych, przed snem się opowiada jakąś
        miłą historię dla ukojenia starganej dniem duszy. Może być o elewatorze :)))

        A Kota z Teatru dla dzieci nie wziąłeś i ja Ci to zapamiętam. A mogłeś w ten
        sposób dać odpór twierdzeniom o nieczułości forumowej ;))
        • Gość: HSPS Re: Mój statement IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 29.05.02, 00:37
          Gość portalu: jottka napisał(a):

          > HSPS, przed snem nie pisze się rozpraw uczonych, przed snem się opowiada jakąś
          > miłą historię dla ukojenia starganej dniem duszy. Może być o elewatorze :)))
          Dzisiaj miałem wyjątkowo trudny dzień - niestety nie za bardzo mogłem rozmyślać o
          elewatorze, ale po tej , jak to nazwałaś, rozprawie trochę odreagowałem.
          > A Kota z Teatru dla dzieci nie wziąłeś i ja Ci to zapamiętam. A mogłeś w ten
          > sposób dać odpór twierdzeniom o nieczułości forumowej ;))
          Odpór mogłem dać, ale nie lubię kotów, a, że kobiety są pamiętliwe to wiem od
          dłuższego czasu i nie mam .... im tego za złe,

      • Gość: JACEK Re: Mój statement IP: 64.9.159.* 29.05.02, 01:58
        Forum bylo miejscem spotkan i dyskusji, teraz o wiele za czesto jest placem manifestacji. Dlatego wszyscy
        cierpimy w mizerocie braku interesujacej konwersacji!
        Wiecie , kiedys napisalem Laurze ( pamietacie te nasze wywiady dla artykulu w gazecie?) ze bardzo lubie
        przyjechac do biura o 7 mojego czasu i juz wtedy jest wiele postow na forum i na dodatek jeszcze mam szanse
        w dyskusje postowa sie wdac bo w szczecinie 14, i zawsze moglem znalesc cos interesujacego........
        Nie da sie ukryc ze jest inaczej i na dodatek zaskoczeniem dla mnie jest ze atmosfera dawnego forum zostaje
        wyparta nie przez gosci kur...mi rzucajacych i i tych co watki rozpieprzaja jakas glupia uwaga czy inwektywa ale
        przez MANIFESTANTOW , ktorzy bedac bez wyobrazni wybrali sobie forum jako miejsce do wylania swych zali.
        • Gość: Gryf Re: Mój statement IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 29.05.02, 09:21
          Chlopcze - nie placz czytaj wybiurczo i to co lubisz. Cos kidys piales o
          swojej percepcji , to trzymaj sie jej.Na milosc Boska badz mezczyzna a nie
          lamentujaca baba.
          Pierwszy raz pozwolilem sobie odniesc sie do konkretnej osoby i mam zal o to
          do siebie. Ale chyba Ciebie lubie.
          Pa buziaczku.
          Badz soba i pisz co chcesz.
          Pozdrowienia z Polski.
Pełna wersja