dowcip

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 00:02
List blondynki do syna:
Pisze do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, ze do Ciebie pisze. Jak
ten list dostaniesz, to znaczy, ze do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz,
to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz. Pisze do Ciebie wolno, bo wiem, ze
nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, ze
najwięcej wypadków sie zdarza kilometr od domu, wiec przeprowadziliśmy sie
trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, chociaż nie
jestem pewna, czy sie nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie,
pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież sie z powodu
tego nie powiesze... Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało
tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do
kurtki, która chciałeś. Wujek Piotr powiedział, ze jak Ci ja pośle z
guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki sa ciężkie. Dlatego oderwałam
guziki i włożyłam do kieszeni. Tata dostał prace. Jest dumny jak paw, bo ma
pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawe na cmentarzu. Twoja siostra,
Julka, która wyszła za maż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, wiec Ci
nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotka. Jak to będzie dziewczynka, Twoja
siostra chce ja nazwać po mnie. Ale to będzie dziwne - mówić na swoja
córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamknął samochód i
zostawili w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas
wyciągnąć ze środka. Jak sie będziesz widział z Gosia, pozdrów ja ode mnie, a
jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Dusia PS. Chciałam Ci włożyć do
listu parę złotych, ale już zakleiłam koperte.
    • Gość: kasia Re: dowcip IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 31.01.05, 06:07
      SUPER, jezeli masz jeszcze to chetnie poczytam.
    • Gość: Antyknajak Re: gorące dzięki Andreas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 06:15
      W natłoku ZŁYCH WIADOMOŚCI gdyż te są bardziej opłacalne dla mediów niż DOBRE,
      taki dowcip to wspaniały poranek i to jeszcze w dodatku , w poniedziałek na
      początek tygodnia.
      Uśmiałem się , że ..... hohoho :-)
      • absztyfikant Re: gorące dzięki Andreas 31.01.05, 06:16
        A co Cie tak frasuje Antyknajaku?:)
        • Gość: kasia Re: gorące dzięki Andreas IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 31.01.05, 06:19
          panowie i panie u mnie jeszcze niedziela, o czym tu mowa.
          pozdrowienia z drugiej polkuli
          • absztyfikant Re: gorące dzięki Andreas 31.01.05, 06:21
            Pozdrawiam goraco !
        • Gość: Antyknajak Re: gorące dzięki Andreas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 06:22
          Są osobistości, którym nie należy się zwierzać w impulsie chwili gdyż mogą to
          bezczelnie i cynicznie wykorzystać w przyszłości.
          Ty bez wątpienia taki jesteś :-(
          • absztyfikant Re: gorące dzięki Andreas 31.01.05, 06:23
            A do czego pijesz?:)))
            • anamar Re: gorące dzięki Andreas 31.01.05, 15:14
              absztyfikant napisał:

              > A do czego pijesz?:)))
              >
              ............................... ............................... ..................
              ..cos mi się widzi,że do lustra...
          • Gość: kasia Re: gorące dzięki Andreas IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 31.01.05, 06:29
            czyzby ktos wstal lewa noga? kochasiu?
            poniedzialek, do czwartku tylko pare dni i znowu weekend
            cheer up, smile and face the world, you will feel much better about YOURSELF
            kasia
            • absztyfikant Always look on the bright side of life 31.01.05, 06:30
              :))))))))))
              • Gość: kasia Re: Always look on the bright side of life IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 31.01.05, 06:38
                ciekawe ze ludzie nie potrafia serdecznie sie usmiac gdy cos jest naprawde smieszne. od razu
                doszukuja sie glebszego znaczenia. zycie jest zbyt krotkie, trzeba cieszyc sie kazda chwila, nawet
                jezeli to wypada w poniedzialek.
                kasia
                • Gość: kasia Re: Always look on the bright side of life IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 31.01.05, 06:54
                  widac ze wszyscy juz wybyli do pracy.
                  to ja tez bede zegnalska i ide spac, bo jutro u mnie tez bedzie poniedzialek czy chce czy nie chce.
                  do napisania
                  kasia
                  • ja_aska Re: Always look on the bright side of life 31.01.05, 14:41
                    Księgowy, świeżo po studiach, znalazł prace w urzędzie skarbowym i
                    na pierwszy ogień miał sprawdzić księgi podatkowe starego Rabbina.
                    Znad sterty ksiąg oszczędnego rabina sprawdzając należności
                    podatkowe wpadł mu do głowy pewien pomysł. Zażartuje sobie z wielebnego.
                    -Rabbi, - powiedział - widzę, że kupujesz dużo świec...
                    -Tak - odparł Rabbin
                    -A co robisz ze skapującym woskiem i niedopalonymi świecami ?
                    -Dobre pytanie - powiedział Rabbin - zbieramy to i kiedy uzbiera się
                    całe pudełko wysyłamy do producenta, a on, tak dawniej jak i teraz,
                    przysyła nam nowe pudełko za darmo.
                    -Aha - powiedział księgowy niezadowolony z tego, że jego
                    niecodzienne pytanie miało najzwyklejszą w świecie odpowiedź. Myślał więc
                    dalej...
                    -Rabbinie, a co z zakupem macy ? Co robisz z okruszkami, które ci
                    zostaną?
                    -A tak - powiedział Rabbin - zbieramy je, a kiedy jest ich całe
                    pudełko wysyłamy do producenta, a ten, tak dawniej jak i teraz, przysyła
                    nam nowe opakowanie za darmo.
                    -Aha- powiedział księgowy i jeszcze intensywniej zastanawiał się jak
                    podejść Rabbina.
                    -Dobrze Rabbinie - kontynuował - a co robicie z napletkami, które
                    zostaną po obrzezaniu ?
                    -Tak, tu też nie ma marnotrawstwa. Wszystkie dokładnie zbieramy i
                    kiedy uzbierze sie pudełko wysyłamy do urzędu skarbowego."
                    - Do Urzędu skarbowego ? - spytał zmieszany księgowy
                    - A tak, do Urzędu, a oni mniej więcej raz w roku przysyłają nam
                    takiego małego kutasika, jak ty...

                    • Gość: kasia Re: Always look on the bright side of life IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 31.01.05, 16:19
                      super
    • Gość: andreas cos dla IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 16:32
      Jest mała parafialna wioska, przez którą przebiega jedna z najważniejszych
      ulic w kraju, przy tej szosie kiądz i kościelny umieszczają tablicę z wielkim
      napisem NAWRÓĆ SIĘ KONIEC JUŻ BLISKO.
      Po chwili obok nich zatrzymuje się przejeżdzający samochód,
      wychozi z niego facet i mówi:
      - Nie możecie nas zostawić w spokoju fanatycy religijni?! - po czym odjeżdża.
      Po chwili słychać głośny trzask i wybuch. Nagle kościelny mówi:
      - A może napiszemy po prostu UWAGA! MOST USZKODZONY ?
    • Gość: andreas jeszcze IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 17:09
      facet jak wraca do domu to od razu w telewizor. Żona chciała wzbudzic jego
      zainteresowanie, a to sie ubrała elegancko - nic facet patrzy uparcie w TV.
      A to kupiła extra sexi ciuszki w sex shopie - nic facet w TV.
      Wreszcie pomyslała: zrobię mu numer!
      Kupiła maske P-gaz. Załozyła i wchodzi do pokoju...a facet:
      - Co kochanie zgoliłaś brwi...
    • Gość: andreas jeszcze? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 17:12
      Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dziecinstwa.
      Jednak jeden z nich niestety jest czesciowo sparalizowany, potrzebuje troche
      pomocy w codziennym zyciu. Pewnego dnia siedza u niego na werandzie,
      sparalizowany mówi:
      - Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawde jestes moim przyjacielem?
      - No jasne stary, znamy sie od dziecka, wiesz, ze zrobilbym dla ciebie
      wszystko!
      - Wiem, mój przyjacielu, wiem. Mialbym wiec do ciebie mala prosbe czy
      przynióslbys mi z pietra skarpetki? Robi
      sie troche chlodno, a jak wiesz, ja nie jestem w stanie tego zrobic.
      - Stary, w ogóle nie ma o czym mówic. Skoczylbym dla ciebie w ogien.
      - Dziekuje ci mój przyjacielu.
      Facet idzie na pietro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemialy.
      Przed oczami rozposciera mu sie cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela,
      mlode, piekne jak marzenie, ubrane jedynie w bielizne. Facet nie moze oderwac
      wzroku, targaja nim wyrzuty sumienia - w koncu to córki jego najlepszego
      przyjaciela, jednak w koncu poddaje sie instynktom i mówi:
      - Wasz ojciec przyslal mnie, zebym sie z wami przespal.
      - Niemozliwe! - mówi jedna.
      - Nieprawdopodobne! - mówi druga.
      - No cóz, jesli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnie. Facet podchodzi do okna,
      otwiera je i krzyczy...
      - Obie?
      - Tak, tak, obie! Dzieki, stary!
    • Gość: andreas no dobra ostatni IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 17:15
      W szkole pani pyta o zwierzątka jakie mają w domu dzieci.
      Pyta Jasia:
      - a Ty masz jakieś?
      Jasio smutny. Pani:
      - No może pieska?
      -Miałem pieska ale tata zabił.
      Pani:
      - Jak to zabił? Czemu?
      J:- A bo ja nie jem mięsa, tata nie je miesa to co dla psa będziemy kupować
      mieso. To zabił!
      Pani: - a może kotka?
      J: - Miałem ale tata zabił.
      P: - Jak to? Czemu?
      J: - a bo ja nie pije mleka, tata nie pije, to dla kota kupować mleko. Wziął i
      zabił.
      Pani: - Jasiu proszę niech jutro przyjdzie mama.
      Jasiu: - Nie mam mamy. Tata zabił.
      Pani: - Jak to zabił?
      Jasiu: - No ja jeszcze nie bzykam, tata już nie może, to co dla sąsiada
      mieliśmy trzymać...
      • Gość: Gryf Re: no dobra ostatni IP: 217.153.6.* 31.01.05, 20:59
        Kurde mocne andreasie oj mocne !!!!!
        ;-)




        Prawda,dla czlowieka jest tym, co czyni z niego czlowieka.
    • Gość: andreas a ten... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 21:13
      Dzwoni telefon....:
      - Halo? Czy to pralnia?
      - Sralnia, ku.., nie pralnia! Ministerstwo Kultury, kutasie zaje..y!!!!!
    • Gość: andreas jeszcze jeden dla studenta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 21:16
      Po kilku latach ciężkich bojów wierny rycerz powrócił do królewskiego zamku.
      Klęknął przed majestatem, złożył u stóp króla zakrwawiony i
      wyszczerbiony miecz i powiedział:
      - Wasza Wysokość, przez ostatnie pięć lat wyrzynałem w pień wsie,
      puszczałem z dymem miasta, gwałciłem kobiety, topiłem dzieci -
      wszystko, by pognębić twoich wrogów na zachodzie...
      - Zaraz, zaraz... - przerwał niepewnie król. - Przecież ja nie mam
      żadnych wrogów na zachodzie...
      - Teraz już masz...

      ========================
      To tak troche dla studenta wiernego rycerza swojej radnej!!!
    • Gość: andreas no nie wytrzymam jeszcze... chcecie jeszcze? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 21:27
      Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie. Kiedy
      dochodzi do klatki schodowej, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera
      się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
      - Kochanie, a gdybyś tak zrobiła mi laseczkę...
      - Tutaj? Jesteś nienormalny - oburza się dziewczyna.
      - Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
      - Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś
      sąsiad i mnie rozpozna - sprzeciwia się dziewczyna.
      Chłopak nie daje za wygraną:
      - Ale to tylko laska, nic więcej... kobieto...
      - Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
      - No dawaj nie bądź taka!
      - Powiedziałam ci, że nie i koniec!
      - No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy głupia.
      - Nie!!!
      W tym momencie wychodzi siostra dziewczyny, w koszuli nocnej,
      rozczochrana i mówi:
      - Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery. A
      jak nie to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi, że zejdzie i on mu zrobi,
      tylko niech zdejmie rękę z tego ku..kiego domofonu, bo jest trzecia w nocy do
      cholery!!!
      • Gość: Antyknajak :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:32
    • Gość: andreas taki o pijaczkach .... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 21:33
      Pijany gosc zataczal sie po przybarowym parkingu. Obija sie od
      samochodów i maca ich dachy, jak by czegos szukal. Wlasciciel baru w trosce o
      pojazdy innych klientów zaiteresowal sie nim.
      - Co pan do cholery wyprawia??!!
      - Szuu...szzzzzukam samochhhhodu...ale jakosz nie moge go znaleszc...
      - I co, dotykanie dachu pozwoli panu go rozpoznac???
      - Yhy...Mój ma dwa niebieszkie szwiatla i jeszcze syrene nnnaaa dachu...
      • Gość: Antyknajak Skoro już o lasce mowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:47
        Fotożart, który może wywołać zazdrość:
        www.sadurski.pl/erot/foto/duze/12.jpg
      • Gość: Antyknajak Bardzo nietypowe muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:54
        www.sadurski.pl/erot/foto/duze/23.jpg
    • Gość: andreas deserek taki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 21:35
      Dwóch gosci obciaga sobie winko pod GS-em. Nagle podjezdza elegancki
      samochód z którego wysiada jakies zamozne malzenstwo. Kupuja w sklepie
      niegazowana wode i zaczyna ja sobie popijac.
      - Popatrz - mówi jeden z pijaczków - Pija wode!
      - No - mówi drugi - Jak zwierzeta...
    • Gość: andreas nikt mnie nie wstrzymuje to wale dalej... o Nas IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 21:48
      Biegnie zajaczek przez las, spotyka slimaka, slimak pyta zajaczka ty,
      co tak szybko zasuwasz?
      - slimak co ty nie slyszales, na nasze łąki weszla Izba Skarbowa, i co,
      spie..m, bo się nie wytlumaczę... ja futro,zona futro,dzieci futro.
      slimak przyspieszyl spotyka bociana. bocian pyta,
      - ty slimak co tak zapie..sz?
      - Bocian, co ty nie slyszales na nasze łąki weszla Izba Skarbowa,i co
      spie..m bo się nie wytlumaczę... ja domek,zona domek,dzieci domki.
      Bocian polecial do Afryki i spotyka pawiana
      - ty bocian, co ty tu robisz?
      - Spie..lem bo na nasze łąki weszla Izba Skarbowa, ja się nie
      wytlumaczę...ja co roku wakacje za granica, zona wakacje za granica,dzieci
      wakacje za granica.
      - Ty bocian ,a gdzie to jest?
      - W Polsce - mówi bocian
      - Na to pawian - ty to kraj dla mnie... ja z gola dupa, zona z gola dupa,
      dzieci z gola dupa...
      • Gość: Antyknajak Blondynka na dobranoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:00
        Blondynka telefonuje do apteki i pyta:
        - Czy są testy ciążowe?
        - Tak, są - odpowiada aptekarz.
        - A trudne są pytania w tych testach? Zapytuje blondynka
    • Gość: Antyknajak Jeszcze jeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:06
      "Dwa miasta - Szczecin i Poznań zdecydowały, co rok urządzać zawody
      kajakarskie z ośmioosobową załogą. Obie drużyny cały rok trenowały intensywnie,
      a kiedy nadszedł dzień zawodów, każda drużyna była w pełni sił.

      Jednak to Poznaniacy wygrali - przewagą ponad jednego kilometra.
      Po przegranej drużyna szczecińska upadła na duchu. Główny menedżer Baniol
      zdecydował, że należy postarać się wygrać w kolejnych zawodach i utworzyć grupę
      w celu rozwiązania problemu.
      Grupa ta po przeprowadzeniu licznych badań odkryła, że Poznaniacy
      mieli siedmiu mężczyzn przy wiosłach i jednego dowodzącego, podczas gdy drużyna
      szczecińska miała jednego mężczyznę przy wiosłach i siedmiu dowodzących.
    • Gość: andreas Re: dowcip IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 22:34
      Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
      -Kto ci to zrobil?
      -Zona...
      -Zona? za co!?
      -Powiedzialem do niej - ty.
      -I za to cie pobila? A jak dokladnie powiedziales?
      -Ona mówi do mnie - juz sie nie kochalismy ze dwa lata...A ja do niej: - to
      chyba ty...
    • Gość: andreas Re: dowcip IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 22:36
      Lekarz pil przez caly weekend. Do roboty poszedl, leb mu pęka,najchętniej nie
      widzialby zadnego pacjenta, a tu wchodzi taki jeden.
      -Panie doktorze, jak tam moje wyniki?
      Wkurzony lekarz:
      -Ma pan raka!
      -Jak to raka? Przeciez wczesniej mówil pan, ze to tylko kamienie!
      -Kamienie, kamienie! - krzyczy lekarz - A pod kazdym kamieniem rak!
    • Gość: andreas dla zonatych? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 22:39
      Przychodzi facet zadowolony krzyczac:
      -Jozka wygrałem w totolotka, pakuj sie!
      -A co wyjezdzamy? - pyta zona.
      -Nie, wypie..j!
    • Gość: andreas na dziś ostatni - obiecuje :-) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 22:46
      W pierwszej klasie pani wita nowych uczniów i zauwaza ze trzech jest
      identycznych.
      - Czy wy jestescie trojaczkami?
      -Tak - odpowiadaja dzieci.
      -A jak sie nazywacie?
      -Krzysio - mówi piskliwym glosem pierwsze dziecko.
      -Zdzisio - mówi piskliwym glosem drugie dziecko.
      -Wladyslaw - mówi grubym basem trzecie dziecko.
      Pani pyta:
      - A dlaczego wy dwaj macie takie cienkie glosy, a ty taki gruby?
      -Bo mama miala tylko dwie piersi, wiec ja musialem pic browar...
      • Gość: kasia Re: na dziś ostatni - obiecuje :-) IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 01.02.05, 18:28
        doprawdy masz glowe do dowcipow. gratuluje i pozdrawiam.
        moze jeszcze jeden?
        kasia
    • ja_aska Re: dowcip 02.02.05, 10:14
      Przychodzi baba do ginekologa z sześcioletnim synkiem,
      lekarz na to:
      - Co pani jest nienormalna??!! Gdzie mi się pani tu z dzieckiem
      ładuje do gabinetu??!!
      Na to ona
      - Proszę pana, on jest uświadomiony, wszystko wie, my nie mamy przed sobą
      tajemnic!
      Lekarz się wkurzył, ale się zgodził. Weszli do gabinetu, zaczyna
      ją badać. położył jej ręce na szyi i mówi do małego
      - No i co ja teraz robię mały??
      Na to dzieciak:
      - Teraz to pan doktor bada mamie migdałki i patrzy czy nie ma
      powiększonych węzłów chłonnych.
      Lekarz się wkurzył, na małego zarozumialca, rozpiął babce
      bluzkę i łapie ja za cycki
      - I co mały, co ja teraz robię??!!
      - Teraz to pan doktor bada mamusi piersi czy mamusia nie ma jakiegoś
      > guza, i czy nie trzeba zrobić mammografii.
      Na to wkurzony już teraz zupełnie ginekolog zadziera babce spódnice i
      zabiera się do rzeczy i krzyczy do dzieciaka :
      - I co mały!!?? Co ja teraz robię??!!!
      - A teraz to pan doktor łapie syfa, bo właśnie z tym problemem do pana
      przyszliśmy.

    • ja_aska Re: dowcip 03.02.05, 09:28
      Do wszystkich urodzonych przed 1980 (reszta nie ma tu czego
      szukać –paszoł won!),dzisiejsze dzieci owijane są w watę!
      Jeśli jako dzieci albo młodzi ludzie żyliście w latach 40; 50; 60
      I 70-tych XX wieku -nie możecie dziś uwierzyć, że w ogóle mogliście
      przeżyć!
      Dlaczego? A dlatego, że:
      - jako dzieci siedzieliśmy w samochodach bez pasów
      bezpieczeństwa i poduszek powietrznych, nasze łóżeczka pomalowane
      były farbami o krzykliwych kolorach, pełnymi kadmu i ołowiu (o
      rozpuszczalnikach nie wspomnę...), buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)
      bezpiecznymi chemikaliami z "Wyborową" na czele dały się przecież bez trudu
      otworzyć a ciekawość to przecież cecha dzieci i młodzieży, prawda?
      - drzwi i szafki w kuchni i łazience były stałym niebezpieczeństwem
      dla każdego z nas, zwłaszcza, że nikt nie słyszał o zamkach
      anty-dziecięcych...
      - do jazdy na rowerze nikt w życiu nie włożył kasku ochronnego
      (podobnie na nartach albo wrotkach)
      - wodę piło się z kranu a nie hermetycznych butelek i tym temu
      podobnych...
      - wodę z sokiem piło się także na ulicy z tak zwanych  "gruźliczanek", a
      szklanki były tylko opłukane wodą
      - pierwsze samochody budowaliśmy z pudeł albo skrzynek po
      kartoflach i podczas jazdy z górki stwierdzało się, że się zapomniało o
      hamulcach...
      - rano wychodziliśmy z domu by pójść się pobawić, musieliśmy wrócić
      wtedy, kiedy zapalały się pierwsze latarnie
      - nikt nie wiedział gdzie nas nosi, bo nikt nie miał przy sobie
      komórki a sprawne budki telefoniczne można było policzyć na palcach jednej
      ręki (zresztą i tak nikt nie nosił grosza przy sobie...)
      - człowiek się kaleczył, łamał kości, wybijał zęby i nikt nikogo
      z Tego powodu nie skarżył do sądu; sami byliśmy sobie winni...
      - jedliśmy keksy, czekoladę (często czekoladopodobną), oranżadę w
      proszku, chleb grubo posmarowany masłem, kiełbasę, kartofle, skwarki i Bóg
      wie jeszcze co - i co? - i nikt nie był przesadnie gruby...
      - piliśmy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarł...
      - nie mieliśmy: playstation, nintendo, x-box, gier video, 60
      programów w telewizji, kaset video, dvd, surround sound, własnego
      telewizora, komputera,
      - mieliśmy świetnych kolegów i koleżanki! - po prostu
      wychodziliśmy z domu i spotykaliśmy ich na ulicy, bez telefonowania i umawiania
      się, Bez  wiedzy rodziców (oni nie musieli nas przywozić i odwozić) - jak  to
      było  możliwe?
      - wymyślaliśmy zabawy z kijem i kamieniem, jedliśmy ziemię,
      dżdżownice i temu podobne - i co?
      - przepowiednie też się nie sprawdziły - robaki nie żyły w
      naszych żołądkach a kijami nie wyłupaliśmy rówieśnikom zbyt wielu oczu...
      - niektórzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na egzaminach
      albo powtarzali klasę i nikt nie zwoływał z tego powodu kryzysowych
      nauczycielskich narad....
      - jeździło się autostopem i nikomu nie przyszło do głowy, że coś
      takiego  może się bardzo marnie skończyć...
      Nasze pokolenia stworzyły tak wiele! może właśnie dlatego, o czym
      Piszę powyżej, że bez obaw, wolnością, siłą, konsekwencją,
      sukcesem i klęską, gotowością na ryzyko i wiarą w drugiego. To
      właśnie zawdzięczamy naszym rodzicom i rodzicom naszych rodziców - i czasom
      naszego dzieciństwa i młodości...

      Ty też do nas należysz!
      • Gość: kasia Re: dowcip IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 04.02.05, 04:45
        boze jaka to prawda, ja jestem z 1968, i boze jaka to prawda.
        dzieki za przypomnienie
    • Gość: andreas wiele powodów IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.05, 16:24
      ... POWODÓW, DLA KTÓRYCH PIWO JEST LEPSZE OD MĘŻCZYZNY.
      . Piwo nigdy nie chodzi na mecze
      . Piwo zawsze ma dla Ciebie czas
      . Możesz mieć więcej niż jedno piwo i nikt nie nazwie Cię kurwą
      . Piwo nie chodzi na inne dziewczyny
      . Od piwa nie można zajść w ciążę
      . Piwo nie chrapie gdy chcesz spać
      . Piwo nie żąda dowodu miłości
      . Piwo nie jest zazdrosne, że inny facet patrzy na ciebie
      . Piwo nie bije się z każdym kto się nawinie
      . Piwo nie beka
      . Piwo nie ogląda się za dziewczynami, gdy z nim idziesz
      . Piwo nie chodzi na piwo
      . Piwo lubi okrągłe brzuszki
      . Piwo cierpliwie czeka, gdy jesteś na zakupach
      . Piwo nie czepia się, że nie umiesz gotować
      . Grzane piwo jest lepsze od nagrzanego faceta
      . Piwo nigdy nie odwróci się do ciebie etykietką, gdy go
      potrzebujesz
      . Piwo nie nabije cię w butelkę
      . Lepsze piwo z pianą, niż spieniony facet
      . Piwo można mieszać z wódką, a faceta tylko z błotem
      . Piwo w brązowej butelce z białą etykietką wygląda lepiej niż
      facet w brązowym garniturze i białych skarpetkach
      . Piwo nie zostawia wszędzie brudnej bielizny
      . Piwo nigdy nie zostawia podniesionej deski w ubikacji
      . Piwo cię nie zrani
      . Piwo ułatwia życie
      . Piwo trwa dłużej niż siedem sekund
      . Piwo nie oczekuje, że zrobisz obiad, gdy nie jesteś głodna
      . Piwo nie ogląda boksu,
      . Piwo nie karze ci siedzieć na mokrych plamach które zrobiło
      . Miło jest mieć duże, grube piwo
      . Piwo nie zostawi Cię dla młodszej, ani dla młodszego
      . Piwo nie kocha bardziej swego samochodu niż Ciebie
      . Piwo nie wydaje pieniędzy na świerszczyki
      . Piwo nie bawi się pilotem
      . Piwo nie musi spać przy otwartym oknie
      . Piwo nie przeszkadza
      . Łatwo jest znaleźć dobre piwo
      . Piwo nie ma nic przeciwko twojej bieliĽnie
      . Piwo nie powie, że tamta wygląda lepiej
      . Piwo nie ma matki
      . Piwo nie ma przyjaciół, którzy wypiją Twoje piwo
      . Piwo nie krzyczy jeśli rozbijesz jego samochód
      . Piwo nie jest zazdrosne
      . Piwo nie chce dzieci
      . Piwo nigdy nie jest gotowe dopóki ty nie jesteś gotowa
      . Piwo nie mówi o kobietach, które miało przed Tobą
      . Piwo dobrze smakuje
      . Piwo jest dobre na kaca
      . Piwo nie zostawia swoich włosów w umywalce
      . Piwo nigdy się nie spóźnia
      . Piwo nigdy nie zaprosi przyjaciół bez uprzedzenia
      . Piwo nie musi się golić
      . Nie musisz się śmiać z dowcipów piwa
      . Piwo nigdy nie będzie łyse
      . Zimne piwo to dobre piwo
      . Piwo nie bałagani
      . Nie musisz pozwalać piwu wygrać
      . Piwo jest szczęśliwe gdziekolwiek je zabierzesz
      . Piwo nigdy nie zabierze ci gazety sprzed nosa
      . Piwo nigdy nie pije ostatniego piwa
      . Piwo nie ma nic przeciwko prezerwatywom
      . Piwo nigdy nie nazwie Cię tak jak tego nie lubisz
      . Piwo pomaga w pracach domowych
      . Piwo nie ma nic przeciwko temu, że nie masz ochoty na piwo
      . Piwo czyni życie łatwiejszym
      . Piwo nigdy nie chce ogladać wrestlingu
      . Piwo nie zostawia brudnych skarpetek na podłodze
      . Piwa nie obchodzi to, że idziesz na zakupy
      . Piwu nie przeszkadza wizyta twojej matki
      . Nie musisz się martwić, że zarazisz się AIDS od picia piwa
      . Od picia piwa nie zajdziesz w ciążę
      . Piwo nigdy nie śmierdzi tak jak mężczyzna
      . Piwo nie wychodzi gdzieś z innymi piwami
      . Piwo nie marnuje pieniędzy na magazyn PlayBeer
      . Piwo nigdy nie chce zmieniać kanału w TV
      . Piwu nie przeszkadzają suszące się w łazience pończochy
      . Dobre piwo jest łatwo znaleĽć
      . Powszechne są wysokie, ciemne, dobrze wyglądające piwa
      . Piwo nigdy nie narzeka na twoje gotowanie
      . Piwo nie martwi się, że wypadają mu włosy
      . Piwo nie ściąga ci kołdry, z łóżka
      . PIWA NIGDY NIE BOLI GŁOWA
      . PIWO ZAWSZE JEST GOTOWE
Inne wątki na temat:
Pełna wersja