Gość: aleks
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.02.05, 18:06
Krawiec, byłeś w Urzędzie zawsze nielubianą gnidą, którą wylansował
Wieczorek. Nikomu nie będzie żal, gdy wkrótce kiedy miasto uwolni się
wreszcie od Mariana, uwolni się również od takich krawcopodobnych.