prosze pomozcie jezeli znacie odpowiedz!

IP: 217.153.136.* 13.02.05, 18:32
witam
mam pewien powazny problem. Jest nim dlug wobec pewnego towarzystwa
ubezpieczeniowego. jest to sporo kasy jak dla mnie (10 tys). sprawa juz byla
w sadzie i niedlugo zajmie sie mna komornik. oficjalnie nic nie mam ale
pracuje i zarabiam az 800 zl miesiecznie.
moje pytanie brzmi: co moge zrobic zeby komornik nie siadl mi na pensji?
czy jesli bede placil temu towarzystwu np 50 zł/m-c to da mi komornik spokoj?

jezeli zabierze mi 1/3 pensji to juz wogole bardzo ciezko bedzie utrzymac
rodzine.

z gory dziekuje i pozdrawiam
    • Gość: miki Re: prosze pomozcie jezeli znacie odpowiedz! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.05, 20:02
      jakie to pieknie polskie
      narobic salaty i probowac uciec od odpowiedzialnosci

      i jeszcze miec czelnosc prosic nas o rade

      trzeba bylo myslec, zanim sie narozrabialo
      • Gość: LL Re: prosze pomozcie jezeli znacie odpowiedz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 23:04
        Jak to pięknie i łatwo od razu wyciągać wnioski.
        A w życiu różnie bywa i nie każdy od razu musi być złodziejem.
    • xyz-xyz Re: prosze pomozcie jezeli znacie odpowiedz! 14.02.05, 09:35
      Komornik jest jedynie wykonawcą. Aby zapobiec zajęciu pensji, musisz zawrzeć
      ugodę z towarzystwem ubezpieczeniowym. Proponuję wizytę w dziale windykacji
      tego towarzystwa. Jeżeli się dogadasz komornika nie będzie. Musisz mieć jednak
      świadomość, że nikt nie będzie z tobą rozmawiał jeżeli zaproponujesz raty w
      wysokości 50 zł. Problem jest w tym, że to troszkę późno jak na refleksje.
      Trzeba było zawierać ugodę zanim sprawa trafiła do Sądu. W tej chwili nie masz
      w ręku żadnej karty. To tylko dobra wola towarzystwa.
      • Gość: dluznik Re: prosze pomozcie jezeli znacie odpowiedz! IP: 217.153.136.* 14.02.05, 19:22
        problem w tym ze ja napisalem do nich 3 podania o rozlozenie dlugu na raty a
        sprawa i tak znalazla sie w sadzie.

        dzieki za odp
        • Gość: andreas Re: prosze pomozcie jezeli znacie odpowiedz! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.05, 19:29
          hm wprawdzie to mi sa ludzie winni...
          ale komornik nie moze Tobie zabrac srodków do zycia i pracy...
          nie wiem jak z pensją, skoro to jest 800 zł.
          Wydaje mi sie iz jakiekolwiek "datki" nawet 50 zł wykazuja Twoja dobra wolę.
          Oczywiscie , jezeli masz cos wartosciowego w domu,
          to wynies lub auto sprzedaj na córkę czy kogoś...
          powodzenia
          • xyz-xyz Re: prosze pomozcie jezeli znacie odpowiedz! 15.02.05, 08:09
            To co proponujesz jest przestępstwem.


            Art. 300. § 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości,
            udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa,
            ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo
            uszkadza składniki swojego majątku,
            podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
            § 2. Kto, w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu
            państwowego, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to,
            że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża
            albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem,
            podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
            § 3. Jeżeli czyn określony w § 1 wyrządził szkodę wielu wierzycielom, sprawca
            podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
            § 4. Jeżeli pokrzywdzonym nie jest Skarb Państwa, ściganie przestępstwa
            określonego w § 1 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

            Zwróć uwagę na par. 2.

            Do dłużnika:

            Inaczej traktuje sie pismo, a inaczej żywego człowieka. Radzę iść.
          • Gość: zuza Re: prosze pomozcie jezeli znacie odpowiedz! IP: *.teleton.pl 15.02.05, 08:12
            Andreas - nie poznajaję Cię.... do czego Ty namawisz Tego człowieka..."wynieś
            ...sprzedaj"... o czy Ty mówsz? Facet jest winny komus pieniadze więc musi je
            oddać. Jeżeli ma samochód to niech go sprzeda i zwróci dług a nie kombimuje jak
            nie płacić.
            Na raty, powoli jeżeli ma chwilowe trudności ale musi oddać bo to są cudze
            pieniądze.
            Oj zasmuciłeś mnie Andreas :(
            • Gość: H56 Re: odwalcie się od Andreasa IP: *.comnet.krakow.pl 15.02.05, 08:43
              dłużnik, dłużnikowi nie równy. Andreas nikogo nie namawia do przestepstwa, on
              udzielił rady osobie z forum, a chyba wszyscy tu obecni domniemamy ,że jesteśmy
              ludźmi porządnymi. Coś takiego napewno nie byłoby możliwe w Niemczech, ale my
              żyjemy w Polsce gdzie kradną wielcy a płacą malutcy.
              • Gość: andreas bije się w pierś, IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.05, 18:13
                dzieki H56, ale no głupio mi sie zrobiło...
                rzeczywiscie mogłem napisac, jak sie nie powinno postepować!

                Ale wiecie to tak troche jest, że biednego to sie sciga, zaaresztują...
                a bogaty kradnie miliony i jakoś nic, dalej powiedzmy działa!

                No, w tym wypadku rzeczywiscie troche źle postapiłem...
                przepraszam, ale to co napisałem, to kazdy sobie sam by wymyslił...
                nie trzeba długo kombinować!

                Macie racje długi trzeba oddawac!

                Choć mojemu koledze komornik chciał zabrac auto,
                ten auto schował i po 2-3 latach wygrał w sadzie...
                i samochód wyjął z ukrycia i go uzywa!
                po prostu komornik miał wyrok sadowy, ale kolega zaskarżył i wygrał!
                Gdyby komornik zabrał, to by sprzedał i pewnie za grosze jeszcze...
                tak więc zycie nie takie proste jak te pokrzywione paragrafy!

                Nie wiem za co kolega winien, ale z jego postu widać, iz nie kombinator,
                no 800 zł....
                kurde zarabia 800 zł, no nie wiem pewnie postąpił źle...

                no dobra przepraszam, długi trzeba oddawać!

                • Gość: zuza Re: bije się w pierś, IP: *.teleton.pl 15.02.05, 18:47
                  no dobra Andreas.... wybaczam .....wiem że to z drobrego serca ... chciałeś
                  dobrze a wyszło ...tak sobie....
                  Szkoda że nie możemy Mu pomóc bo to może też "dobry chłop"... tylko pechowiec.
    • Gość: JZ Re: prosze pomozcie jezeli znacie odpowiedz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 22:09
      50 zł nie pokryje nawet kosztów komorniczych. A potem masz jeszcze sądowe,
      odsetki ustawowe i dopiero kapitał. A czym dłużej tym będzie więcej. Tak jak
      wspomnieli już moi przedmówcy najlepiej dogadać się z wierzycielem, ale trochę
      wcześniej, a nie po sprawie. Ale próbuj dalej, może unikniesz kosztów egzekucji
      (a to minimum 20 % długu). No i bądź poważny, zaoferuj 200 miesięcznie to może
      i z poważnym traktowaniem się spotkasz. Pamiętaj, że jeśli wierzyciel
      przynajmniej raz na trzy lata sobie przypomni o Twoim długu to nie będzie on
      podlegać przedawnieniu i masz go na karku do końca życia (Twoi spadkobiercy
      też!). Ty nie możesz zbankrutować ani ogłosic upadłości!
      Mimo wszystko powodzenia
      JZ
Pełna wersja