Zamykamy szkoły czy nie?

IP: 217.98.49.* 23.02.05, 23:24
Od pewnego czasu mam wrażenie, że od szukania pieniędzy w budżecie miasta są
Szanowne Panie, Prezydent Anna Nowak i Dyrektor Wydziału Oświaty Pani Elżbieta
Masojć. Próba likwidacji przedszkoli się nie powiodła, to może zrobić coś ze
szkołami. Obie panie, z wykształceniem pedagogicznym, szanowane w swoim
środowisku, patrząc na wszystko zza urzędowego biurka nie rozumieją prostej
zasady, że nasze dzieci i młodzież oraz ich rodzice potrzebują perspektyw, a
nie ciągłej bojaźni i walk o ratowanie placówek oświatowych. Jest ogromną
ignorancją fakt, że po roku Pani Prezydent i Pani Dyrektor przychodzą z tymi
samymi projektami, bo być może się uda, być może kurator będzie bardziej
rozsądny, a jak nie to... ministerstwo albo nawet sąd.
    • Gość: cynik Re: Zamykamy szkoły czy nie? IP: *.chello.pl 24.02.05, 09:18
      A zamykajmy, a likwidujmy, co się da! To jest już obłęd. Zgadzam się - dzieci
      jest mniej, ale sposób załatwiania tragiczny. Nie można wprowadzać takiego
      zamętu i stresować wszystkich. Odnosze wrażenie, że brak sukcesów w
      pozyskiwaniu inwestorów dla miasta jest rekompensowane oszczędnościami w
      oświacie. Coś się dzieje, mamy sukces - zlikwidowaliśmy sobie coś i mamy te
      pare złotych więcej. Ta partyzantka powoduje straszliwe konsekwencje dla
      funkcjonowania oświaty. Rodzice nie angażują się w sprawy remontów i pomocy
      szkole, bo nie wiedzą, czy ich zapał nie pójdzie na marne. Nauczyciele zresztą,
      to samo. Dzieci mają problemy adaptacyjne przez durną reformę, która rzuca nimi
      niby przedmiotami, co parę lat do innych szkół i nauczycieli, a tu jeszcze po
      półrocznej bytności dowiadują się, że z trudem nawiązane nici sympatii zostają
      rozrewane decyzją urzędników. Co one o tym myślą, gdzie tu zasady pedagogiki,
      jaki stosunek do dorosłych ?
      • Gość: pw Re: Zamykamy szkoły czy nie? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:44
        brak poważnej debaty nad stanem szczecińskiej oświaty---i tak wcale nie na
        marginesie--KTO WRESZCIE POWIE ILE DZIECI MA BYĆ W KLASIE- KIEDY PRZEKROCZENIE
        PEWNYCH GRANIC WINNO BYĆ KARANE?podobno przepis mówi o 25 -...jest 34 i nikomu
        to nie przeszkadza?28 tez dużo...NIKOMU TO NIE PRZESZKADZA?dlaczego jedne
        szkoły mają duzo języków a inne mało?czy to tylko zależy od napisania
        tzw.programu autorskiego, który można napisac od ręki?priorytet remontów -jest
        coś takiego czy przyznajemy środki po uważaniu?a wsparcie rodziców- jakaś
        śmieszna dyskusja nad opłatami za komitet rodzicielski---właty po 50 zl za
        semestr to dla szkoły naprawdę ratunek-a czy niejeden z opluwających szkołę
        zastanowi się czy nauczyciel ma środki na ksero?czy to nie są konkretne
        problemy?


    • sicil Reorganizacja to panaceum na brak kompetnecji. 24.02.05, 13:06
      Tak to już jest że kiedy przychodzi nowy urzędnik i nie wie czy się zająć
      to robi reorganizację. Tak samo jest ze szkołami niekompetentni radni i
      urzędnicy nie wiedzę co ze sobą zrobić więc mają głupie pomysły.

      Przykład pierwszy z brzegu.
      Zupełnie niepotrzebna separacja i reorganizacja Arkońskich szkół np.Gimnazjum
      34 i SP 36 - szkół typowo dzielnicowych.
      Dzieciaki wybierające gimnazjum mają więcej rozumu od urzędników i przestaną
      wybierać Gimnazjum 34 przy Wojciechowskiego bo to przedmieście a wolałyby
      pewnie coś bliżej centrum.
      W rezultacie za parę lat budynek ten samoistnie opustostoszeje i zniknie z mapy
      szkół bo posrani urzędnicy już teraz to zaplanowali i w przyszłości powiedzą że
      jest za mało uczniów.



      • Gość: we Re: Reorganizacja to panaceum na brak kompetnecji IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 14:07
        kiedy tu będzie dyskusja nad konkretami/ nigdy...nauczycielenie mają czasu i
        słyszymy pohukiwania, ze to, ze tamto,a klasy sie tlamsza,nauczyciele o 6 rano
        przychodza do szkoly aby tajnie cos powielic...kto zada pytanie?-co pani
        potrzeba w szkole aby nasze dzici uczyc skuteczniej i lepiej/
        w szkole nikt bo nie ma forsy,,,a tutaj? A KOGO TO OBCHODZI...MOZE GAZETA zrobi
        akcje-co potrzebujesz drogi nauczycielu abys uczyl skuteczniej?
        rezultaty będą zatrwazajace ale i czasami smieszne...
    • Gość: xxx? Re: Zamykamy szkoły czy nie? IP: 80.72.195.* 24.02.05, 14:01
      NIE DZIWI MNIE TO, ŻE SZKOŁA NR 49 W PODJUCHACH OCALEJE. PRZECIEŻ W NIEJ
      NAUCZYCIELKĄ JEST ZONA RADNEGO MIASTA, PANA ROMANA N.
    • Gość: bp Re: Zamykamy szkoły czy nie? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 14:43
      zamykamy-nie zamykamy-zamykamy-nie zamykamu


      szczęśliwe społeczeństwo-nas nie zamknęli..........

      to co od jutra zamykamy?
    • Gość: kj Re: Zamykamy szkoły czy nie? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 18:37
      jeszcze radzą czy śpią na sjeście?
    • Gość: xprs Re: Zamykamy szkoły czy nie? IP: *.pl / 213.155.191.* 24.02.05, 21:12
      Prezydent wprowadził ten plan zapewne po rozmowie z ex prezydentem Reganemm
      który odwdzięczając się za szczere pozdrowienia postanowił pomóc naszemu budżetowi.
Pełna wersja