Gość: magda IP: *.pl / 217.153.73.* 07.03.05, 09:23 Koń był super. stawiał kropki i antykropki Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Fianka Re: kto pamięta Konia z V LO ? IP: *.chello.pl 12.03.05, 21:49 Koń!! to kawał historii - LO nr V, mnie uczył astronomii, był niezwykły stojac na katedrze, górowal nad cała klasa. Wtedy dominowal i przyznam ,ze sluchalismy go bo nie przynudzal!!! Mature zdalam w 75r. Wiem ,ze wyjechal z Polski ale jak sie jego losy potoczyly dalej to nie wiem ....moze ktos pamieta... Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: kto pamięta Konia z V LO ? 13.03.05, 17:15 Ja zdawałam w 78 i jeszcze mnie uczył astronomii :) Pamiętacie budzik na sprawdzianach? A też was uczył, jak się czyta daty? "Trzynasty MARCA, nie marzec". I do dzisiaj nie wiem, jakim cudem miałam piątkę z astronomii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: kto pamięta Konia z V LO ? IP: 217.153.73.* 21.03.05, 17:27 i jak pięknie tłumaczył równania na przeczystej tablicy. Odpowiedz Link Zgłoś
agnies7 Re: kto pamięta Konia z V LO ? 31.03.05, 13:08 Pamiętam jak kiedyś na astronomii zapukał do klasy przestraszony pierwszoklasista i powiedział, że szuka profesora Konia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazzek Re: kto pamięta Konia z V LO ? IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 29.04.05, 10:50 magda napisała: > Koń był super. stawiał kropki i antykropki A trzy kropki przeliczały się na pięć punktów (aż do reformy w roku 80). No i zawsze trzeba było nawodnić kredę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Grudziński Re: kto pamięta Konia z V LO ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 22:53 Pan prof. Koń by niewątpliwie osobowością tej szkoły i to zdecydowanie pozytywną. Poza fizyką widział jeszcze inne ciekawe tematy do dyskusji. Naszym dyżurnym tematem, oczywiście był słynny system kropkowo – punktowy. Inicjacja dyskusji leżała do nas. Profesor świadomie dawał się wpuszczać w dyskusję, o wyższości systemu k.-p. nad klasycznym. Przyciśnięty do ściany argumentami, odpierał, „..... jak Wam się nie podoba mój system to wymyślcie lepszy...”. Poza sympatycznym przekomarzaniem się z Panem profesorem zysk był niewątpliwy – gra na zwłokę przed pytaniem. W mojej klasie, o ile dobrze pamiętam Dorota W. najbardziej dolewała oliwy do ognia. Pozdrawiam wszystkich sympatyków Konia i kombatantów LOV – pawel.grudzinski@ps.pl 77-81. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Grudziński Re: kto pamięta Konia z V LO ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 22:00 O tej nawodnionej kredzie to już zapomniałem. Tablica faktycznie była czarna. A kto pamięta ulubione sprawdzianiki na czas, odmierzany czasomierzem kuchennym. Pan profesor Koń informował ile to jeszcze zostało do końca i jak należy składać karteczki na brzegu ławki. A potem następne pytanka, rząd pierwszy 4-6, rząd drugi 1-3. To była gonitwa. A ile przekleństw leciało pod nosem. Jest co wspominać. Studia to luzik. V LO to była szkoła przetrwania. Odpowiedz Link Zgłoś
09magda32 Re: kto pamięta Konia z V LO ? 03.05.05, 08:42 klasówki to był horror. Koń cały czas chodził po klasie a budzik tykał. Zadzwonił i zmiana kartek leżących grzecznie na brzegu ławki.Raz za rażącą głupotę dostałam dwóję i dwie antykropki bo pomyliłam jednostki w prędkości światła.I jeszcze tam był wykrzyknik. Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: kto pamięta Konia z V LO ? 03.05.05, 17:58 Jak ja to zrobiłam, że miałam u niego 5 z astronomii, nie wiem po dziś dzień. Największa zagadka wszechświata :) Ale budzik był super :))) Odpowiedz Link Zgłoś