mike102
19.06.02, 15:16
Taki jest wielki placz jak to hipermarkety doprowadzaja do bankructwa mniejsze
sklepy. Oto jak wygladaly ostatnio moje zakupy.
Podjechalem w sobote do DELIKATESOW PRZY PL.LOTNIKOW. Zaparkowalem przed
sklepem i jak zamykalem furke podchodzi zulik i prosi o bulke. Mowie mu ze
keszu nie dam ale jak chce to niech wejdzie ze mna do sklepu to mu kupie.
Wewnatrz plotkuja 4 potwornie znudzone panienki. Ja ide na prawo po browarki a
mundek po bulke. Panienki zaczynaja go bluzgac z kazda chwila glasniej. Zulik
wraca z bulka i wtedy zostaje SKOPANY przez jedna z panienek. Uwaga! Ja im od
razu na wejsciu powiedzialem ze zaplace za to co kupi!
Zulik wychodzi a kiedy ja jednej panience place - pozostale puszczaja w moim
kierunku wiachy!!!
Kuzwa co jest? Wydalem kilkadziesiat zlotych i zostalem zbluzgany!