obcasy
08.04.05, 21:20
Kochani pomóżcie!Trzy lata temu wyprowadziłam sie ze Szczecina do Poznania.
Tu poznałam męża, który też jest ,,spadochroniarzem,,.
Bardzo tęsknię za Szczecinem i chcę tam wrócić na stałe, ale nasze spory
prędzej skończą się rozwodem niż przeprowadzką.On nie chce.Mówi, że Sz-n to
wiocha, że jest brzydki, brudny, że nie ma tam co robić, nie ma gdzie jeździć
rowerem i jest straszne bezrobocie. Jakich argumentów mam użyć?Jak byscie
zachecili takiego marudę?