argumenty za Szczecinem

08.04.05, 21:20
Kochani pomóżcie!Trzy lata temu wyprowadziłam sie ze Szczecina do Poznania.
Tu poznałam męża, który też jest ,,spadochroniarzem,,.
Bardzo tęsknię za Szczecinem i chcę tam wrócić na stałe, ale nasze spory
prędzej skończą się rozwodem niż przeprowadzką.On nie chce.Mówi, że Sz-n to
wiocha, że jest brzydki, brudny, że nie ma tam co robić, nie ma gdzie jeździć
rowerem i jest straszne bezrobocie. Jakich argumentów mam użyć?Jak byscie
zachecili takiego marudę?
    • Gość: dog Re: argumenty za Szczecinem IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.05, 21:22
      gdl.hopto.org/~gdr/monopol/
    • Gość: Jolka Re: argumenty za Szczecinem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 21:36
      >Jakich argumentów mam użyć?Jak byscie
      >zachecili takiego marudę?
      Obiecaj mu cos wyuzdanego i perwersyjnego z dziedziny seksu na Jasnych Błoniach
      pod Orłami.
      Ja to potrafie tak robić, że z totalnego zadupia a nietylko z Poznania
      przyjechałby na czworaczkach do Szczecina
    • gradus2004 Re: argumenty za Szczecinem 08.04.05, 21:39
      musisz sie zdecydowac czy bardziej ci zalezy na Szczecinie czy na mezu :)

      Rozne rzeczy mozna mowic o Szczecinie ale ze nie ma gdzie jezdzic rowerem to juz
      spora przesada...

      ogolnie ten post mi pachnie prowokacja :).
      • Gość: Marian Paździoch Re: argumenty za Szczecinem IP: 62.69.200.* 08.04.05, 21:57
        po szczecinie? rowerem, tylko rowerem. górskim wzmocnionym.
    • Gość: dog Re: argumenty za Szczecinem IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.05, 21:51
      gdl.hopto.org/~gdr/monopol/
      sprawdż czy zadziałało


    • Gość: pokorny Re: argumenty za Szczecinem IP: *.idea.pl 08.04.05, 22:00
      słuchaj mąża, oprócz sprawy rowerów - ma 100% racji
    • Gość: Zbyszek Re: argumenty za Szczecinem IP: *.iscnet.pl 08.04.05, 23:04
      Ten wątek to nędzna prowokacja. Ktoś kto twierdzi, że Szczecin to brudna wiocha
      względem Poznania, i dodatkowo nie ma tu gdzie pojeżdzic rowerkiem jest albo
      prowokatorem, albo oszołomem, albo zwykłym głupcem. Zostałem zesłany do
      Poznania juz czas jakiś temu. Miasto, do którego udałem sie bez jakichkowiek
      uprzedzeń jest absolutnym rozczarowaniem i utwiedza mnie w przekonaniu, że
      Polacy w swej ciasnocie umysłowej tkwią w utartych dziesiątki lat temu
      schematach myślowych, stereotypach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja