mojrzesz_mionrzsz
14.04.05, 12:46
Kraj
Rokita: Polska polityka zagraniczna wkracza w nowy etap
PAP, jkl / 2005-04-14 12:09:00
"Polska polityka zagraniczna wkracza w nowy etap" - powiedział Rokita podczas
debaty zorganizowanej przez Centrum Stosunków Międzynarodowych.
Po uzyskaniu przez Polskę członkostwa w UE i NATO naszą polityką zagraniczną
musi rządzić nowa zasada - polityka ta musi być przewidywalna i budzić
zaufanie u partnerów - uważa lider Platformy Obywatelskiej Jan Rokita.
Jego zdaniem, w ostatnich latach, gdy celem było wejście do UE i NATO,
polityka zagraniczna Polski polegała na dostosowywaniu się do standardów
zachodnich i perswadowaniu obywatelom, że to jest dobre. Po zrealizowaniu
tych celów musimy dokonywać wyboru między różnymi racjami w polityce
zagranicznej, a wybór ten ma być przedmiotem debaty społecznej - powiedział
Rokita.
Zjednoczona Europa powinna - opierając się na prawdzie - odbudować wspólną,
europejską pamięć; to kluczowy element dla przyszłej rzeczywistej jedności
europejskiej - uważa jeden z liderów Platformy Obywatelskiej Jan Rokita.
Pamięć Europy Środkowo-Wschodniej - powiedział Rokita - powinna zostać
przywrócona całej Europie.
Według niego, kluczowymi elementami pamięci Europy Środkowo- Wschodniej są:
pamięć o ruchu "Solidarności", pamięć o totalitaryzmach XX wieku oraz pamięć
o dziedzictwie historycznym tego regionu, czyli o "wielokulturowości,
obywatelskości, tolerancji religijnej i o autentycznej i najstarszej wizji
Unii w Europie".
Rokita ocenił też, że nie można zrozumieć polskiej polityki zagranicznej bez
zrozumienia tego, że znamionuje ją "pragmatyczny idealizm". Jak powiedział,
przy całym swoim pragmatyzmie polska polityka zagraniczna nigdy nie będzie
polityką cyniczną. Unia Europejska symbolizuje przestrzeń solidarności i
geopolitycznego bezpieczeństwa narodów - ocenił szef klubu parlamentarnego PO
Jan Rokita.
Do takiej Unii przystąpiliśmy i nie żałujemy - podkreślił.
Jednocześnie uznał, że należy postawić pytanie, czy to, co zobaczyliśmy w
Unii po wstąpieniu do niej, w pełni odpowiada naszej wizji UE. Rokita ocenił,
że sam fakt, iż Unia się rozszerza, jest świadectwem jej witalności. Jednak -
w jego opinii - dostosowywanie się UE do nowych czasów przebiega z "dość
dużymi niekonsekwencjami i trudnościami".
Rokita ocenił, że po wejściu do UE natknęliśmy się tam na bardzo duże
osłabienie zasady solidarności, co - według niego - widać w debacie nad nowym
budżetem Unii. Ocenił też, że liberalizacja rynków, otwarcie na pracowników,
stworzenie jednolitego rynku usług stanowią problem dla najbogatszych państw
unijnych.
Rokita uważa, że ewentualny kryzys polityczny w Unii Europejskiej związany z
odrzuceniem przez jakiś kraj Traktatu Konstytucyjnego byłby "wywołany
sztucznie".
"Europa może się znakomicie integrować, mając Traktat Konstytucyjny, lub bez
niego. Europa może się też pogrążyć w kryzysie i z Traktatem Konstytucyjnym,
i bez niego" - powiedział Rokita.
Zdaniem szefa klubu parlamentarnego PO, unijna konstytucja nie załatwia
fundamentalnych problemów związanych z integracją europejską. Być może -
uważa Rokita - problemem jest to, że nie potrafiono tak napisać Konstytucji
Europejskiej, by była ona do zaakceptowania przez obywateli państw UE. Rokita
uważa, że 29 maja, na kiedy to zaplanowano referendum w sprawie Konstytucji
UE we Francji, nie powinien jawić się nam jako dzień kryzysu w Unii.
Interesuje nas Unia Europejska, która nie zamyka drzwi przed nowymi członkami
w tym: Turcją, Ukrainą, Mołdawią i Białorusią, jakkolwiek egzotycznie by to
dziś nie brzmiało - powiedział lider Platformy Obywatelskiej.
Jego zdaniem, w żadnym dokumencie przyjętym przez UE nie powinny pojawić się
stwierdzenia, że droga do Unii jest dla tych krajów trwale zamknięta, choćby
czas pokonania tej drogi miałby się rozłożyć na pokolenia.
"Ważne by nie budować bariery zamknięcia, ale tworzyć możliwości otwarcia
przyszłości" - powiedział Rokita.
powrót »
Copyright 1996-2005 Onet.pl SA