Tako rzecze Rokita - mądrze !

14.04.05, 12:46




Kraj
Rokita: Polska polityka zagraniczna wkracza w nowy etap
PAP, jkl / 2005-04-14 12:09:00
"Polska polityka zagraniczna wkracza w nowy etap" - powiedział Rokita podczas
debaty zorganizowanej przez Centrum Stosunków Międzynarodowych.

Po uzyskaniu przez Polskę członkostwa w UE i NATO naszą polityką zagraniczną
musi rządzić nowa zasada - polityka ta musi być przewidywalna i budzić
zaufanie u partnerów - uważa lider Platformy Obywatelskiej Jan Rokita.

Jego zdaniem, w ostatnich latach, gdy celem było wejście do UE i NATO,
polityka zagraniczna Polski polegała na dostosowywaniu się do standardów
zachodnich i perswadowaniu obywatelom, że to jest dobre. Po zrealizowaniu
tych celów musimy dokonywać wyboru między różnymi racjami w polityce
zagranicznej, a wybór ten ma być przedmiotem debaty społecznej - powiedział
Rokita.

Zjednoczona Europa powinna - opierając się na prawdzie - odbudować wspólną,
europejską pamięć; to kluczowy element dla przyszłej rzeczywistej jedności
europejskiej - uważa jeden z liderów Platformy Obywatelskiej Jan Rokita.

Pamięć Europy Środkowo-Wschodniej - powiedział Rokita - powinna zostać
przywrócona całej Europie.

Według niego, kluczowymi elementami pamięci Europy Środkowo- Wschodniej są:
pamięć o ruchu "Solidarności", pamięć o totalitaryzmach XX wieku oraz pamięć
o dziedzictwie historycznym tego regionu, czyli o "wielokulturowości,
obywatelskości, tolerancji religijnej i o autentycznej i najstarszej wizji
Unii w Europie".

Rokita ocenił też, że nie można zrozumieć polskiej polityki zagranicznej bez
zrozumienia tego, że znamionuje ją "pragmatyczny idealizm". Jak powiedział,
przy całym swoim pragmatyzmie polska polityka zagraniczna nigdy nie będzie
polityką cyniczną. Unia Europejska symbolizuje przestrzeń solidarności i
geopolitycznego bezpieczeństwa narodów - ocenił szef klubu parlamentarnego PO
Jan Rokita.

Do takiej Unii przystąpiliśmy i nie żałujemy - podkreślił.

Jednocześnie uznał, że należy postawić pytanie, czy to, co zobaczyliśmy w
Unii po wstąpieniu do niej, w pełni odpowiada naszej wizji UE. Rokita ocenił,
że sam fakt, iż Unia się rozszerza, jest świadectwem jej witalności. Jednak -
w jego opinii - dostosowywanie się UE do nowych czasów przebiega z "dość
dużymi niekonsekwencjami i trudnościami".

Rokita ocenił, że po wejściu do UE natknęliśmy się tam na bardzo duże
osłabienie zasady solidarności, co - według niego - widać w debacie nad nowym
budżetem Unii. Ocenił też, że liberalizacja rynków, otwarcie na pracowników,
stworzenie jednolitego rynku usług stanowią problem dla najbogatszych państw
unijnych.

Rokita uważa, że ewentualny kryzys polityczny w Unii Europejskiej związany z
odrzuceniem przez jakiś kraj Traktatu Konstytucyjnego byłby "wywołany
sztucznie".

"Europa może się znakomicie integrować, mając Traktat Konstytucyjny, lub bez
niego. Europa może się też pogrążyć w kryzysie i z Traktatem Konstytucyjnym,
i bez niego" - powiedział Rokita.

Zdaniem szefa klubu parlamentarnego PO, unijna konstytucja nie załatwia
fundamentalnych problemów związanych z integracją europejską. Być może -
uważa Rokita - problemem jest to, że nie potrafiono tak napisać Konstytucji
Europejskiej, by była ona do zaakceptowania przez obywateli państw UE. Rokita
uważa, że 29 maja, na kiedy to zaplanowano referendum w sprawie Konstytucji
UE we Francji, nie powinien jawić się nam jako dzień kryzysu w Unii.

Interesuje nas Unia Europejska, która nie zamyka drzwi przed nowymi członkami
w tym: Turcją, Ukrainą, Mołdawią i Białorusią, jakkolwiek egzotycznie by to
dziś nie brzmiało - powiedział lider Platformy Obywatelskiej.

Jego zdaniem, w żadnym dokumencie przyjętym przez UE nie powinny pojawić się
stwierdzenia, że droga do Unii jest dla tych krajów trwale zamknięta, choćby
czas pokonania tej drogi miałby się rozłożyć na pokolenia.

"Ważne by nie budować bariery zamknięcia, ale tworzyć możliwości otwarcia
przyszłości" - powiedział Rokita.
powrót »






Copyright 1996-2005 Onet.pl SA

    • ja_aska Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 12:50
      bzdury
      • anika31 Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 12:52
        No pewnie bo co ten Rokita wie..mozna napisać "bzdury" i już.....ah ah
        • xyz-xyz Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:20
          „Po uzyskaniu przez Polskę członkostwa w UE i NATO naszą polityką zagraniczną
          musi rządzić nowa zasada - polityka ta musi być przewidywalna i budzić
          zaufanie u partnerów - uważa lider Platformy Obywatelskiej Jan Rokita.”


          Nicea albo śmierć! To na pewno wzbudzi zaufanie partnerów. O koalicyjnym
          rondzie Dżochara Dudajewa nie wspominając.

          „Jego zdaniem, w ostatnich latach, gdy celem było wejście do UE i NATO,
          polityka zagraniczna Polski polegała na dostosowywaniu się do standardów
          zachodnich i perswadowaniu obywatelom, że to jest dobre. Po zrealizowaniu
          tych celów musimy dokonywać wyboru między różnymi racjami w polityce
          zagranicznej, a wybór ten ma być przedmiotem debaty społecznej - powiedział
          Rokita.”

          Nie głosujmy za Konstytucja Europejską. Po co? Może ktoś wcześniej odrzuci i my
          odrzucimy również. Dlaczego? Tego się od Jasia Maryśki nie dowiemy. No ale
          wszyscy wiem. Nie ma pana B....


          „Zjednoczona Europa powinna - opierając się na prawdzie - odbudować wspólną,
          europejską pamięć; to kluczowy element dla przyszłej rzeczywistej jedności
          europejskiej - uważa jeden z liderów Platformy Obywatelskiej Jan Rokita.

          Pamięć Europy Środkowo-Wschodniej - powiedział Rokita - powinna zostać
          przywrócona całej Europie.

          Według niego, kluczowymi elementami pamięci Europy Środkowo- Wschodniej są:
          pamięć o ruchu "Solidarności", pamięć o totalitaryzmach XX wieku oraz pamięć
          o dziedzictwie historycznym tego regionu, czyli o "wielokulturowości,
          obywatelskości, tolerancji religijnej i o autentycznej i najstarszej wizji
          Unii w Europie".”

          Z całą pewnością to pomoże nam dostosować infrastrukturę do reszty Europy.
          Zamiast na autostrady Unia powinna dawać na pomniki Solidarności i Papieża
          Polaka.

          „Rokita ocenił też, że nie można zrozumieć polskiej polityki zagranicznej bez
          zrozumienia tego, że znamionuje ją "pragmatyczny idealizm". Jak powiedział,
          przy całym swoim pragmatyzmie polska polityka zagraniczna nigdy nie będzie
          polityką cyniczną. Unia Europejska symbolizuje przestrzeń solidarności i
          geopolitycznego bezpieczeństwa narodów - ocenił szef klubu parlamentarnego PO
          Jan Rokita.”

          Nicea albo śmierć!!! Zero cynizmu...

          „Jednocześnie uznał, że należy postawić pytanie, czy to, co zobaczyliśmy w
          Unii po wstąpieniu do niej, w pełni odpowiada naszej wizji UE. Rokita ocenił,
          że sam fakt, iż Unia się rozszerza, jest świadectwem jej witalności. Jednak -
          w jego opinii - dostosowywanie się UE do nowych czasów przebiega z "dość
          dużymi niekonsekwencjami i trudnościami".”


          Nie odpowiada!!! Nie ważne autostrady! Ważny Bóg w Konstytucji i pomniki
          Solidarności. Również nie cyniczne dąsy na przyjęcie Rumunii i Bułgarii w 2007
          r.

          Innym otwieramy drogę ale za pokolenia. Ja tam za, ale otwartym tekstem proszę.

          Jednym słowem Jaś Maria pierniczy.
      • mojrzesz_mionrzsz Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 12:53
        lewicowiec nie jest w stanie tego pojąć?
        :)))))))
        najstarsza unia to ta za jagiellonów.
        odchodzą już czasy gruszków na wierzbie
        • mojrzesz_mionrzsz Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 12:54
          aha no i jeszce nie ukończył kuźni kadr na cukrowej ani Wyższej Szkoły Nauk
          Społecznych przy KC PZPR -to co on tam może wiedzieć!
        • ja_aska Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 12:56
          bzdury
          solidarność nie była aż tak ważna dla rejopnu jak to lansujemy. była ważna
          (była) dla Polski.
          konstytucja niewielu nie pasuje. głównie nam nie pasuje ze względu na
          preambułę.
          reszta tekstu to rozwodniacze, zamydlacze.
          • anika31 Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:00
            Hmmm wiesz ja_aska z ta Solidarnością to się nie zgodzę, z moich doświadczen z
            rozmów zobcokrajowacmi nie tylko z Europy wynika że dla nich było wazne. Ale
            trudno być prorokiem we własnym kraju, zwłaszcza dla kogoś kto patrzył z
            drugiej strony szybki - to do nikogo osobiście.
            Preambyuła fakt nam przeszkadza...co do reszty sie nie wypowiadam nie
            przestudiowałam dokładnie.
            • mojrzesz_mionrzsz Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:04
              w tłumaczeniu eurokonstutycji znaleznio 50 błędów, nawet w starej europie jej
              nie chcą, a gdzie ja_ska czytała eurokonstytucję ,niech poda jakiś adres ( ale
              tej rzetelnie przetłumaczonej) i proszę powiedzieć jaka część populacji Polaków
              miała okazję się zapoznać z eurokonstytucją?
              :))
              nie lubicie mądrych ludzi?prawda ?
              rozwadniacze....hłe hłe
              na cukrowej to super-analizatory słowa mówionego i pisanego powstały ...
              • ja_aska Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:06
                "fałszywy proroku" a ty co kończyłeś? politologię?
                po to ma być kampania by tę konstytucję poznało jak najwięcej ludzi. tutaj
                jest mowa o francji więc dlaczego sądzisz, że oni (francuzi) jej nie znają?
              • xyz-xyz Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:25
                nie lubicie mądrych ludzi?prawda ?

                Lubimy mądrych ludzi. Dlatego nie lubimy Jasia Maryśki. :)

                na cukrowej to super-analizatory słowa mówionego i pisanego powstały ...

                Ta Cukrowa, to zdaje się Uniwersytet rządzony przez Jego Magnificencję
                apolitycznego europosła z apolitycznej bezpartyjnej Platformy Obywatelskiej.
                Więc może i racja, że na Cukrowj Jasiowi Maryśce rozwadniacze przygotowali.
            • ja_aska Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:04
              jak się tworzyła solidarność byłam małym dzieckiem więc się odczep. potem nawet
              to czynnie (jako gó..ara) popierałam. teraz jest po drugiej stronie.
              a preambuła ma byc dla wszystkich a nie dla wybranych. to ma byc taka sama moja
              konstytucja jak i twoja. więc pewne rzeczy powinny mieć "niewinny" zapis.
      • tuner Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 15.04.05, 10:35
        ja_aska napisała:

        > bzdury

        W tej wypowiedzi najbardziej podoba mi się argumentacja. Brawo!
    • mojrzesz_mionrzsz Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:11
      co do eurokonstytucji i preambuł itp et cetera to mi się przypomina jak
      tow.gen.I sekreterz i premier PRL Wojciech Jaruzelski zwrócił się do Jego
      Świątobliwości Jana Pawła II ,który żegnał się opuszczając Polskę,
      - DLaczego Wasza Świątobliwość tak atakuje socjalizm?
      Jan Paweł II odpowiedział:
      - ja tylko cytuję waszą konstytucję.


      Lewicowcy wszystko wpiszą co się da ,a i tak robią po swojemu.Wszak to za
      kadencji lewicy wysłaliśmy wojska do Iraku.
      Miłujemy pokój ale tak po lewicowemu.
      Tak jest ze wszystkim,nawet gruszków mogą obiecać z wierzby całą czapkę,a potem
      pojechać na wywczas do Hameryki,tego gniazda imperializmu...
      • ja_aska Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:14
        to rzeczywiście świetny argument. tym bardziej, że przy poparciu sejmu. ale kto
        by tam wnikał.
        • mojrzesz_mionrzsz Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:17
          podasz w końcu link do rzetelnego tłumaczenia eurokonstytucji i ilość populacji
          Polaków która zapoznała się z tak doniosłym aktem prawnym dla przyszłych losów
          Narodu Polskiego ,Europy i Swiata ?
          please,miss!
          • anika31 Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:26
            Wiesz ja rozumiem żemoże w Polsce idea Solidarności sięmocno zdewaluowała ale
            jest to wartośc sama w sobie której nie ma co sie wstydzić i zmarketingowego
            punktu widzenia należy wykorzystywać
            • ja_aska Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:56
              anika ależ ja się z tobą zgadzam. tylko napisałam, że jest tak ważna dla nas a
              nie koniecznie dla innych.
          • xyz-xyz Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:29
            Oczywuistym jest, że Jas Maria się z tym dokumentem zapoznał. I wie, że nalezy
            odrzucić. (:-
            buuuuu cha cha cha
      • xyz-xyz Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:28
        Lepsze nasze gruszki na wierzbie niż wasze buzkowe "reformy".
        • anika31 Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 14.04.05, 13:54
          Gruszki - no właśnie mamy nie klapsy tylko klopsy..wiesz porzadziliście w ciągu
          ostatbich 12 lat - całe 8 i co z tego mamy daj spokój aż przykro
          słuchać....zobacz nawet glupich 4 lat nie umieliście przeżyć z jednym
          premierem, atakcy byliście doskonali że się lewica rozpadła a teraz chronicie
          się pod skrzydłami Unii Wolności i z czego Ty sie tak cieszysz?
    • mojrzesz_mionrzsz do xyz-xyz 14.04.05, 13:35
      co cię tak boli?
      w zaprezentowanym tekście nie znalazłeś ani jednego zdania,które mógłbyś
      zaaprpobować?
      zanegowałeś wszystko,choć nie wierzę żebyś pojął przesłanie Rokity !
      cechuje cię wyjątkowe nasilenie złej woli,szkoda bo w ten sposób żadna debata
      nie jest możliwa.Rozumiem jednak że to jest owa słynna lewicowa zapalczywość
      która każe atakować każdego z nie- jego plemienia.
      Co do autostrad,zapewniam cie że doceniam trud i wkład w budowę autostrad
      propagatorów i interpretatorów marksizmu-leninizmu,w okresie 44 lat PRL,2
      kadencji socjaldemokracji w Sejmie Rzeczpospolitej nr 3 oraz 2 kadencji
      Prezydenta Kwaśniewskiego.Najbardziej mi się podoba 92 mld EUR do spłacenia
      przez moje wnuki!
      a z niceą to Rokita świetnie wbił w narożnik Millera,takiego szczwanego
      lisa ,hłe hłe...to co on musiał robić co opozycja głosi?taki monż stanu ,hłe hłe
      • mojrzesz_mionrzsz podacie link do eurokonstytucji ???????? n/t 14.04.05, 13:37
        • xyz-xyz Re: podacie link do eurokonstytucji ???????? n/t 14.04.05, 13:57
          ue.eu.int/uedocs/cmsUpload/cg00087-re02.pl04.pdf
      • zilbeer Re: do xyz-xyz 14.04.05, 13:50
        > co cię tak boli?
        Głupota pewnego pana, któremu słupki przewróciły w głowie.

        > w zaprezentowanym tekście nie znalazłeś ani jednego zdania,które mógłbyś
        > zaaprpobować?

        Znalazłem.

        „Do takiej Unii przystąpiliśmy i nie żałujemy - podkreślił.”

        Na szczęście zrobiliśmy to wbrew głupocie Jasia Maryśki.

        > zanegowałeś wszystko,choć nie wierzę żebyś pojął przesłanie Rokity !

        Pojąłem w odróżnieniu od ciebie. Ty się tam doszukujesz przesłania, a ja widzę
        bleblanie.

        > cechuje cię wyjątkowe nasilenie złej woli,szkoda bo w ten sposób żadna debata
        > nie jest możliwa.

        Czy przez debatę rozumiesz teksty o "gruszkach na wierzbie" i amerykańskich
        wojażach?

        Rozumiem jednak że to jest owa słynna lewicowa zapalczywość
        > która każe atakować każdego z nie- jego plemienia.

        Już zapomniałeś o "mafii SLDowskiej"? To jest zdaje się prawicowa zapalczywość.
        Więc chyba rozumiesz, że po inwektywach w stronę lewicy nie możesz oczekiwać
        wersalu?.

        > Co do autostrad,zapewniam cie że doceniam trud i wkład w budowę autostrad
        > propagatorów i interpretatorów marksizmu-leninizmu,w okresie 44 lat PRL,2
        > kadencji socjaldemokracji w Sejmie Rzeczpospolitej nr 3 oraz 2 kadencji
        > Prezydenta Kwaśniewskiego.

        To tak a`propos debaty politycznej? Zapomniałeś jednak dodać wzmianki o trudzie
        i wkładzie rządu Pani Suchockiej, w której Jaś Maryśka grał pierwsze skrzypce
        oraz o rządzie Buzka, w którym Jaś tez niewąsko mieszał.

        a z niceą to Rokita świetnie wbił w narożnik Millera,takiego szczwanego
        > lisa ,hłe hłe...

        Z tą Niceoą to Jaś przede wszystkim wbił w narożnik siebie. Teraz za każdym
        razem wychodzi na głupka, gdy mowa o UE.

        to co on musiał robić co opozycja głosi?taki monż stanu ,hłe hł
        > e

        Cóż nawet głupie pomysły opozycji mają jakieś granice. Jaś je niewąsko
        przekroczył. Nie tylko z Niceą. A Miller Jasia olał i zrobił swoje z pożytkiem
        dla Polski.
        • anika31 Re: do xyz-xyz i zlbeer 14.04.05, 13:57
          hmm a Panowie tak wspolnie przy kompie? czy ja mam jakeiś omamy wzrokowe?
          • xyz-xyz Re: do xyz-xyz i zlbeer 14.04.05, 13:59
            hmmmm rozumiem, że podobne poglady sa niemozliwe? Cóż ja akurat zająłem się
            szukaniem tekstu konstytucji dla mojrzesza. Moja druga połowa odpowiedzią:)
            • anika31 Re: do xyz-xyz i zlbeer 14.04.05, 14:00
              uhum ja tez chetnie poczytam - wiesz wypadałoby to jednak
              przestudiować...pozdrowienia dla drugiej połowy
              • xyz-xyz Re: do xyz-xyz i zlbeer 14.04.05, 14:04
                Masz link. Mojrzesz z cała pewnością tego nie czytał. Jemu wystarczy to co mówi
                Rokita...

                ue.eu.int/uedocs/cmsUpload/cg00087-re02.pl04.pdf
              • zilbeer Re: do xyz-xyz i zlbeer 14.04.05, 14:06
                Dziękuje za pozdrowienia. Fajnie było poxowac, ale czas juz na mnie. Robota...
                • anika31 xyz 14.04.05, 14:08
                  dzieki wydrukuje i poczytam ja przmyśle sprawę to dopiero się odezwę miłych
                  rozmówe:) trzeba powalczyć dla wzrostu PKB
          • zilbeer Re: do xyz-xyz i zlbeer 14.04.05, 14:01
            Głupoty tego szczyla z politologi wymagały komentarza. Że zabrzmiało xowata?
            Bywa.
      • ja_aska "proroku" 14.04.05, 14:00
        zrozumiałam tekst przemówienia jmr. taka mała agitacja antykonstytucyjna mu
        wyszła. niestety (dla ciebie) nie mogę się zgodzić z jego wystąpieniem.
        tekst konstytucji czytałam w formie pisemnej więc linku ci nie podam. na
        dodatek (o zabawne) tekst ten dostałam od młodzieżówki lpr -u. mieli takie same
        intencje jak ty - zniechęcić mnie.
        • anika31 Re: "proroku" 14.04.05, 14:04
          Nie mam kolegów w młodzieżówce lpr-u w ogóle w zadnej partii wiec poratujcie
          biedna apolityczna (czlonkowo) tekstem.......
          • ja_aska Re: "proroku" 14.04.05, 14:22
            jak dostarczyć?
            • anika31 Re: "proroku" 14.04.05, 14:26
              Już mam dziękuje, strasznie długa i wcale nie taka rozmydlona o nie, jak
              przebrne to dam znać, ale wiesz ponad 300 stron ciekawe ile osob sie z nia
              zapozna. Myślę ze komitety i organizacje związne z UE na pewno wypuszczą
              jakieśmateriały pryzblizajace tękonstytucję, w koncu pracuje tam masa euro
              znawców.
              • ja_aska Re: "proroku" 14.04.05, 14:30
                niestety wiekszość komentarzy dotyczy li i wyłącznie preambuły.
                • anika31 Re: "proroku" 14.04.05, 14:35
                  No wiesz a kto to dalej bedzie czytał....i jeszcze dykutował:)
                  • ja_aska Re: "proroku" 14.04.05, 14:36
                    my:-)
                    • Gość: old.sailor Re: "proroku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 15:11
                      wydaje mi sie , ze Janek mowiac o solidarnosci mial na mysli nie nasza pania S
                      tylko solidarnosc europejska , majaca na celu glebsza integracje i wyrownywanie
                      poziomow w poszczegolnych panstwach
                      w chwili obecnej w Unii panuje marazm a nawet wsteczniactwo
                      panstwa starej unii przestraszyly sie wlasnych decyzji o rozszerzeniu
                      jakby dopiero teraz zdali sobie sprawe ,ze to kosztuje
                      ze biznes przenosi sie na wschod , a tani pracownicy na zachod
                      strategia lizbonska legla w gruzach i zamiast sie zblizac do USA , oddalamy sie
                      na dodatek francja i Niemcy zlamaly dyscypline finansowa Eurolandu i za kare
                      nie chca nas do paktu przyjac :)
                      wszystko to sprawia , ze mamy do czynienia z zalamaniem idei wspolnej europy
                      wcale bym sie nie zdziwil , gdyby na skutek olbrzymiego bezrobocia ( ponad 4mln)
                      wladze w niemczech przejeli populisci gloszacy wystapienie z unii
                      to takie sobie czarne wizje
                      mam nadzieje , ze nastapi wielki gospodarczy boom i wizje te sie nie spelnia
                      • ja_aska o.s. 14.04.05, 15:27
                        • ja_aska Re: o.s. 14.04.05, 15:28
                          moim zdaniem początek o naszej końcówka o wspólnej.
    • krzysztofsf Re: Tako rzecze Rokita - i jeszcze tu 14.04.05, 14:41
      info.onet.pl/1081851,11,item.html
      Zdaniem Rokity, przez ostatnie 15 lat, gdy Polska dostosowywała się do standardów unijnych, to Europa zachodnia wzywała nas do otworzenia rynku, wpuszczenia zagranicznych inwestorów i nie obawiania się konkurencji z Zachodu. Dziś mam wrażenie, że koło historii się odwróciło - powiedział Rokita.

      :))) Dostali co chcieli, naobiecywali :) a teraz juz nie trzeba :)
    • mojrzesz_mionrzsz głupi szczyl z politologii 14.04.05, 14:42
      dzięki za to sformułowanie,bo mi uświadomiliście z kim próbuje polemizować
      bez pozdrowień
      i oby tacy w kraju mieli jak najmniej do powiedzenia,bo wtedy i nawet
      maluczkim,taki jak ja będzie lżej
      • anika31 Re: głupi szczyl z politologii 14.04.05, 14:53
        Daj spokój nie bierz inwektyw forumowych osobiście, jeśli chcesz zostać
        politykim lub dziennikarzem musisz zachowywać spokój, używać mózgu, i nie
        obrażać się jak dziecko w piaskownicy inaczej nieb ędziesz lepszy od tych
        których obecnie krytykujesz. A swoja drogą rozumiem ze konstytucję przeczytałes
        i uraczysz mnie jakims streszczeniem, co bym starych oczu przed ekranem nie
        męczyła
      • xyz-xyz Re: głupi szczyl z politologii 14.04.05, 14:54
        Drogi kolego, poczytaj swoje teksty kierowane do ja_aski czy do mnie i nie dziw
        się, że ktoś kto za twoją formacją nie przepada odpowiedział ci twoim
        językiem. Nie szukaj więc pretekstu do wycofania się rakiem z dyskusji. Wyżej
        gardłowałeś, że nie ma tłumaczonego projektu Konstytucji UE. Jest go pełno,
        tylko tobie wystarczą słowa twojego guru zamiast inwencji. Udowodniłem ci żeś
        kiep, zaś ty tekst zilbeera (mój wg aniki:)) traktujesz jako zasłonę dymną.
        Porażki tez trzeba umieć przyjmować.
        • ja_aska Re: głupi szczyl z politologii 14.04.05, 14:57
          a ja nie używam do ciebie inwektyw a i tak mnie obrażasz. więc o co chodzi?
          • anika31 ja -aska 14.04.05, 15:01
            Przepraszam kto jest adresatem powyzszego - zgubiłam się chyba
            • ja_aska anika 14.04.05, 15:26
              "prorok".
              • schutzengel1 Re: "proroku mojrzeszu " 14.04.05, 16:23
                jak już się zapoznasz z tekstem Konstytucji, to wskaż te, 50 błędów w
                tłumaczeniu.
    • mojrzesz_mionrzsz łyk innej optyki 15.04.05, 09:02

      28 lutego 2005


      Wprost o eurokonstytucji

      06:17 Konstytucją dla kosmitów nazywa traktat Unii Europejskiej Robert
      Gwiazdowski na łamach tygodnika "Wprost". Szef Centrum imienia Adama Smitha
      przypomina, że niebawem kopię eurokonstytucji zabierze na Międzynarodową Stację
      Kosmiczną włoski astronauta. Rzecznik Komisji Europejskiej zapewnił, że choć
      konstytucja poleci w kosmos, ale tam nie zginie i wróci na Ziemię. "A szkoda" -
      komentuje Gwiazdowski. Za konstytucją opowiada się ponad 70 procent Polaków.
      Zdaniem Gwiazdowskiego, jest tak, gdyż ludzie tego strasznie długiego i
      zawiłego dokumentu nie czytali. Autor dowodnie i obszernie wykazuje braki i
      błędy w konstytucji. Według Gwiazdowskiego, wcale nie jest ona Unii
      Europejskiej niezbędna. Z jego przekonującą argumentacją można się zapozmać w
      artykule "Kosmiczna konstytucja" w najnowszym "Wprost". iar/smogo/pul




      • xyz-xyz Re: łyk innej optyki 15.04.05, 09:12
        Ty się zabierz za czytanie traktatu, a nie królowego szmatławca.
    • mojrzesz_mionrzsz 2 łyk innej optyki 15.04.05, 09:06


      Konstytucja UE
      Polska/ Truszczyński: w tłumaczeniu Traktatu Konstytucyjnego UE niemal 100
      błędów
      02.02.2005 Warszawa (PAP) - W polskiej wersji językowej Traktatu
      Konstytucyjnego UE znaleźliśmy blisko 100 błędów lingwistycznych lub
      przeinaczeń - poinformował w środę w Senacie sekretarz stanu w MSZ Jan
      Truszczyński. Dodał, że rząd wystąpi niebawem do depozytariusza Traktatu -
      rządu Włoch - o naniesienie poprawek do tekstu tłumaczenia.

      Senatorowie pytali Jana Truszczyńskiego m.in. o błędy w polskiej wersji
      językowej tłumaczenia Traktatu. Wiceminister wielokrotnie podkreślał, że rząd
      był jedynie konsultantem polskiej wersji językowej Traktatu. Dodał, że błędy w
      tekście tłumaczenia Traktatu to "nie powód do rozdzierania szat", bowiem "błędy
      w tego typu tekstach są nie do uniknięcia".

      Wiceminister zapowiedział, że niebawem rząd RP skieruje do depozytariusza
      Traktatu wniosek o dokonanie poprawek w tłumaczeniu. Dodał jednak, że "nie
      można dać gwarancji, że wszystkie poprawki zostaną uwzględnione".

      Truszczyński podkreślił, że w kwestii Traktatu Konstytucyjnego potrzebna jest w
      Polsce szeroko zakrojona działalność informacyjna. Zapowiedział przygotowanie,
      wspólnie z katedrami prawa europejskiego polskich uczelni, serii konferencji
      publicznych poświęconych Traktatowi.

      Poinformował też, że niebawem pojawią się publikacje popularyzatorskie na temat
      Traktatu. Zapowiedział też wydanie glosariusza zawierającego wyjaśnienia
      trudniejszych pojęć pojawiających się w tekście Traktatu.

      Wiceminister podkreślił, że końcowy kształt Traktatu stawia Polskę "w szeregu
      najbardziej znaczących państw Unii Europejskiej".

      "Polska da sobie radę w Unii Europejskiej jeśli będziemy mieli sprawnie
      działających polityków, urzędników i ekspertów" - ocenił
      Truszczyński. "Będziemy mogli wówczas skutecznie oddziaływać na treść
      tworzonego w Unii prawa" - dodał.

      W ocenie Truszczyńskiego, Traktat uwzględnia postulaty zgłaszane przez rząd RP
      w zakresie odpowiadającym interesom Polski. Jako najważniejsze osiągnięcia
      Traktatu wymienił m.in. te fragmenty, które mówią o wzmocnieniu pozycji
      parlamentów narodowych w procesie podejmowania decyzji w UE oraz o korzystnym
      dla naszego kraju systemie podziału głosów w Radzie Unii. [powrót]

      • ja_aska Re: 2 łyk innej optyki 15.04.05, 09:30
        czyli nie przeczytałeś? a protestujesz na zasadzie : bo ludzie mówili.
    • mojrzesz_mionrzsz 3 łyk innej optyki 15.04.05, 09:29
      Czym jest "eurokonstytucja"
      Wszelkie sondaże w spawie akceptacji eurokonstytucji w Polsce wskazują, że
      olbrzymia większość obywateli wyraża zgodę na jej przyjęcie. Sprawiać to może
      wrażenie, że wiemy o co chodzi i świetnie znamy traktat, który będziemy oceniać
      w referendum. W istocie jest całkiem przeciwnie. Bardziej tu widać owczy pęd
      (bycie "za" jest modne), niż poczucie odpowiedzialności i znajomość rzeczy.
      Sprawa dotyczy nie tylko rzesz obywateli, ale też i polityków, a więc ludzi,
      którzy powinni w tej sprawie wiedzieć praktycznie wszystko. Ci zaś, którzy
      dobrze wiedzą, co się święci, liczą na efekt podobny, jak w sprawie konstytucji
      z 1997 roku - do jej akceptacji w referendum nie była potrzeba wiedza,
      wystarczyła odpowiednia, długotrwała i masowa propaganda. Co ciekawe, opierała
      się ona nie na racjonalnych przesłankach, popartych znajomością dokumentów.
      Mówiąc wprost - wygrywa ten, czyja demagogia jest bardziej skuteczna, a to
      zależy od dostępu do środków masowego przekazu.
      W tym wszystkim najważniejszy jest, jak się wydaje, aspekt psychologiczny.
      Przeciwnicy - jak zwykle, będą straszyć konsekwencjami, roztaczać ponure wizje,
      natomiast mało będzie w tym racjonalnych argumentów, przykładów z dnia
      codziennego, przyziemnych, ale jednoznacznie określonych. Zwolennicy zaś są w
      stanie obiecać dosłownie wszystko, z rajem na ziemi włącznie. Kto nie lubi
      takich marzeń, że lada chwila, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki,
      nasze życie się odmieni i wszystko zacznie iść jak z płatka? W takim ujęciu
      wiadomo, kto wygra - ten, kto więcej obieca.
      "Eurokonstytucja" nie jest, wbrew obiegowym sądom, konstytucją w pełnym tego
      słowa znaczeniu. Jest to umowa międzynarodowa, wynegocjowana przez uprawnionych
      przedstawicieli państw członkowskich UE (oraz państw wówczas kandydujących) i
      każdy kraj wybiera następnie ścieżkę ratyfikacyjną: czy robi to parlament
      narodowy, czy też odbędzie się to w drodze referendum. "Eurokonstytucja" nie
      wejdzie w życie, jeśli wszystkie kraje członkowskie nie dokonają aktu
      ratyfikacji. Dlatego też wiedza o tym traktacie musi być powszechnie dostępna.
      Jest on bardzo obszerny i szczegółowy, stąd też bierze się niechęć do jego
      studiowania, a ponadto jest on napisany trudnym, biurokratycznym językiem,
      niezrozumiałym nawet dla większości wykształconych obywateli, a tacy przecież w
      każdym społeczeństwie stanowią mniejszość. Z tego powodu tzw. ogół nie bardzo
      wie, z czym mamy do czynienia i wiedzieć nie będzie.
      "Eurokonstytucja" diametralnie zmienia warunki naszego uczestnictwa w UE.
      Mówiąc obrazowo - wstępowaliśmy do zupełnie innej struktury ponadnarodowej niż
      ta, jaka ma się wyłonić na podstawie tego traktatu. Ponadto konwent,
      przygotowujący jego projekt, w minimalnym stopniu uwzględniał wnioski i
      postulaty państw kandydujących, bo szykował traktat na miarę i potrzeby tych
      państw członkowskich, które odgrywają w UE rolę decydującą, przede wszystkim
      Francji i Niemiec.

      Co mamy przeczytać?

      Fot. CAL EC
      Najważniejszą sprawą z zakresu poznawania tego traktatu, jest ustalenie jego
      treści. To rzecz skandaliczna - jego polskie tłumaczenie byłoby co najwyżej
      śmieszne, gdyby nie fakt, że jest to dokument, który ma wytyczyć ramy naszej
      przyszłości.
      Najważniejszą sprawą z zakresu poznawania tego traktatu, jest ustalenie jego
      treści. To rzecz skandaliczna - jego polskie tłumaczenie byłoby co najwyżej
      śmieszne, gdyby nie fakt, że jest to dokument, który ma wytyczyć ramy naszej
      przyszłości. Odpowiedzialna za to jest brukselska biurokracja (co też świadczy
      o jej faktycznym podejściu do problemów społeczeństw członkowskich), ale i SLD-
      owskiej proweniencji biurokracja w Polsce nie jest bez winy. Mamy więc tekst,
      napisany najgorszą do wyobrażenia "nowomową", niezrozumiałą nawet dla
      specjalistów. Co więcej, takie niejednoznaczne zapisy, w razie przyjęcia
      traktatu w takiej formie, rodzą szereg trudnych do przewidzenia komplikacji na
      przyszłość.
      Co może pomyśleć Kowalski po przeczytaniu takich "mądrości" na temat np. Rady
      ds. Ogólnych, która zapewnia spójność różnych składów rady, a przygotowując
      posiedzenia Rady Europejskiej, zapewnia ich kontynuację w powiązaniu z
      przewodniczącym Rady Europejskiej i Komisją.
      Jeśli zaś będzie mu tego mało, to może się jeszcze zastanawiać, kto mu wyjaśni
      taki zapis: prezydencję składów Rady sprawują na zasadzie równej rotacji
      przedstawiciele państw członkowskich w radzie, zgodnie z warunkami
      przewidzianym w decyzji europejskiej Rady Europejskiej. Przecież uroczy
      Koziołek-Matołek (ale on nie był... Europejczykiem) wyrażał się jaśniej!
      Jak konkretnie będą podejmowane decyzje w Unii? A tak: są przyjmowane w sposób
      jak najbardziej otwarty i zbliżony do obywatela. A co to oznacza? Po prostu nic
      i to ma być właśnie "eurokonstytucja".
      Bełkotliwy eurodokument liczy aż 349 stron i już wiadomo, że będzie obudowany
      egzegezami, prawdopodobnie równie jasnymi, jak przytoczone powyżej. Nic nie
      wskazuje, że może być inaczej. Wystarczy wejść na strony internetowe Urzędu
      Komitetu Integracji Europejskiej (UKIE) i poczytać, ile tzw. sprostowań
      zawierają unijne dokumenty, już obowiązujące w Polsce. Dotyczą ona ponad 300
      aktów prawnych i ich liczba stale rośnie. W każdym z nich do kilkudziesięciu
      poprawek... Jedne śmieszne, inne straszne a to wszystko powoduje, że mamy do
      czynienia z unijnym talmudem, w którym komentarze do komentarzy żyją własnym
      życiem i stają się ważniejsze od zasadniczej treści.
      Już rodzi to olbrzymie konsekwencje, szczególnie z zakresu spraw gospodarczych.
      Duże i bogate firmy stać na najlepsze kancelarie, które pracują na oryginalnych
      wersjach przepisów i dokonują dobrych tłumaczeń na własne potrzeby. Ale cała
      reszta cierpi na tym, bo tłumaczenia, ze taka jest polska wersja przepisów, w
      instytucjach UE i innych krajach członkowskich nie jest honorowana.
      A błędy nie są błahe: "zakaz" mylony jest z "nakazem", "wwóz" z "wywozem", "1,5
      procent" z "15 procent". Dodajmy do tego sprawę błędnych spójników, przecinków,
      nazw a ponury obraz sytuacji po prostu przeraża. Do tej pory (zaledwie po kilku
      miesiącach członkostwa Polski w UE) wysłaliśmy do Brukseli 4,5 tysiąca
      stron "propozycji sprostowań" do unijnego, już obowiązującego prawa. Nie
      wiadomo, czy i kiedy zostaną one rozpatrzone i opublikowane, bo dopiero wtedy
      wejdą w życie. A co robić w międzyczasie? Posługiwać się bzdurnym prawem, czy
      też wynajmować drogich prawników, aby każdą interpretację sprawdzali i
      zaopatrywali w jednoznaczną opinię?

      Co dalej?
      "Eurokonstytucja" zawiera co najmniej kilkadziesiąt kardynalnych błędów,
      ponadto setki błędnych zapisów i niejasności, które uniemożliwiają posługiwanie
      się nią. I nie pomoże tłumaczenie biurokratów, że w razie niejasności należy
      sięgać do języka oryginału. Po pierwsze, przeciętny obywatel nie zna tych
      języków (a jeśli nawet, to nie poziomie takiej szczegółowości, jaka jest
      zawarta w tym dokumencie). Po drugie zaś, językiem urzędowym w Polsce jest
      język polski i żaden inny. To pokazuje, jak bardzo odbiegamy od elementarnych
      zasad demokracji. To kiedyś było tak, że najeźdźca narzucał nowym poddanym
      swoje prawa oraz język, którym się posługiwał.
      Skandaliczny tekst polskiej wersji "eurokonstytucji" został opublikowany
      w "Dzienniku Oficjalnym UE" i uzyskał w ten sposób taką samą moc prawną, jak
      wersje angielska i francuska. Ale w przypadku ogromnych rozbieżności co do
      interpretacji (a z tym mamy do czynienia), wersja polska przestaje obowiązywać.
      Czy taki dokument może trafić pod obrady polskiego Sejmu? Nie, i świadomość
      tego mają nawet euroentuzjaści, że byłaby to całkowita kompromitacja. W związku
      z tym należy liczyć się z faktem, że termin euroreferendum może się znacznie
      oddalić, nawet o wiele miesięcy.

      ** ** **
      Ten czas należy dobrze wykorzystać. Potrzebna jest szeroka akcja informacyjna,
      która nakłada się na bieżącą w
    • mojrzesz_mionrzsz Re: Tako rzecze Rokita - mądrze ! 15.04.05, 09:49
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2655362.html
      Jan Rokita twierdzi ,że polityka zagraniczna staje się przedmiotem wewnętrznej
      debaty,sporu w wyniku którego definiowana jest racja stanu.
      Teraz mamy możliwość wyboru w kształtowaniu polityki zagranicznej.
      I takiej debacie podlega eurokonstytucja,której przyjęcie będzie aktem wyboru
      całego społeczeństwa,ale po uprzednim zapoznaniu się z eurokonstytucją.Sam
      minister Truszczyński podkreśla ,że z powodu niezrozumiałości eurokonstytucji
      należy zwrócić się do uniwersyteckich kateder prawa europejskiego o pomoc.
      Eurokonstytucja nie zbuduje nowych autostrad,ani nie zmniejszy bezrobocia ani
      nie zlikwiduje konfliktu bliskowschodniego,ani nie przesądzi ostatecznie o
      prwadziwości teorii Darwina.
      Należy zauważyć ,że przedstawiony zarys wizji polityki zagranicznej kandydata
      na przyszłego premiera jest ciekawy,i przebija z niego dbałość o interesy
      Rzeczypospolitej.
      Chciałbym przypomnieć że poprzedni kandydat na premiera, opierał swoją politykę
      na dawaniu fałszywego świadectwa o premierze Buzku( sfałszowano listę zarzutów
      wobec rządu Buzka,co udowdnił NIK) operowaniu banałami o likwidacji bezrobocia
      i poparciu Wielkiego Brata zza Wielkiej WOdy jako niezłomnego sojusznika(skąd
      to znamy?), obiecywaniu w sposób dosłowny gruszek na wierzbie i że troska o lud
      nie pozwoli aby ludzie głodowali i zamarzali,jak to się porusza na forum, na
      ulicach przy bierności władz państwowych.Jak wiadomo,nic po objęciu teki
      premiera przez Leszka Millera się nie zmnieniło na lepsze,oprócz komisji
      śledczych przed którymi i sam premier musiał się tłumaczyć.Bezrobocie
      wzrosło,polscy żołnierze giną w Iraku,a ich przełożeni nabijają sobie kabzy,co
      wkurza sojusznika z USA,który odmawia łożenia na taki biznes,poziom korupcji i
      nepotyzmu osiągnął takie rozmiary,że w sondażach wyborcy preferują partie które
      wzywają do odnowy moralnej...
      Jako clou podam przesłuchania przed komisjami śledczymi 3 premierów,gdzie
      Premier Jerzy Buzek wypadł najlepiej,nie posługując się banialukami typu ,jest
      panem zerem ,czy znam Dżenifer Lopez.
      Tylko rzeczowo i kulturalnie odpowiadał na pytania zadawane mu przez powołanych
      prawnie do tego posłów,pokazał klasę.
      Włomierz Lenin twierdził ,że państwo policyjne to takie w którym policjant
      zarabia więcej od nauczyciela.
      Jakie jest więc państwo ,w którym działacze rządzącego SLD zarabiają więcej od
      lekarza,policjanta i nauczyciela razem wziętych..
      Czekamy na expose Jana Rokity,który ma prawo w demkratycznym kraju przedstawiać
      swoją wizję Rzeczpospolitej i ubiegać się w wyborach powszechnych o mandat do
      realizacji takiej wizji.
      Jak każdy inny obywatel tego kraju.
    • mojrzesz_mionrzsz min.Pietras-czekamy z eurokonstytucją! 15.04.05, 10:33
      Polska poczeka na Francję
      nik 14-04-2005, ostatnia aktualizacja 14-04-2005 20:54

      Rząd już wie, jak będzie informował społeczeństwo o unijnym Traktacie
      Konstytucyjnym. Ale żadne poważne działania informacyjne nie zostaną
      uruchomione, a data polskiego referendum nie wyznaczona, dopóki nie wyjaśni się
      sprawa plebiscytu we Francji

      Rząd jest gotów wydać nieco ponad 28 mln zł na zaznajomienie obywateli z unijną
      konstytucją. Jak poinformował w czwartek minister ds. europejskich Jarosław
      Pietras, gotowe są już szczegółowe plany "działań informacyjnych", jakie
      zamierza podjąć rząd.

      Jednak te działania nie wystartują, dopóki nie będzie wiadomo, czy Francuzi
      poparli (bądź odrzucili) unijną konstytucję w swoim referendum, 29 maja. -
      Jeśli Francja odrzuci w majowym referendum Traktat Konstytucyjny, Polska
      powinna zaczekać z referendum do decyzji unijnego szczytu [w czerwcu - red.],
      który powie, co dalej z procesem ratyfikacji konstytucji - powiedział Pietras. -
      Jeśli będzie "nie" we Francji, to nie ma sensu robić referendum w Polsce.

      Planowane przez rząd "działania informacyjne" byłyby pozbawione propagandy.
      Rząd chce jedynie zagwarantować, by obywatele mogli sami zapoznać się z tekstem
      konstytucji (a w próbnej, polskiej wersji książkowej jest to prawie 500 stron!).


      nik




      --------------------------------------------------------------------------------

      Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA

      --------------------------------------------------------------------------------
      • schutzengel1 o to słowo proroka mojrzesza ! 15.04.05, 12:00
        nauczaj dalej oświecony !
    • mojrzesz_mionrzsz A Francja nie chce eurokonstytucji ! 17.04.05, 06:37
      A mocarstwowa Francja, grająca z Niemcami I skrzypce w UE nie chce
      eurokonstytucji !!!! To bardzo niedojrzałe społeczeństwo okazuje się, musimy
      natychmiast wesprzeć bratnią Francję naszymi ambasadorami eurokonstytucji !!!!
      Józef Oleksy ,piewca i żarliwy eurokonstytucjowyznawca może być
      superambasadorem!!!!!Musimy wstrzymać wybory i przedłużyć kadencję Sejmu,do
      czasu przekonania Francji !!!!!
      cytat:

      Większość Francuzów przeciwko konstytucji UE
      IAR, pi 16-04-2005, ostatnia aktualizacja 16-04-2005 16:51

      Prezydent Jacques Chirac nie przekonał Francuzów, by głosowali za europejską
      konstytucją. Jej przeciwnicy wciąż stanowią większość

      Telewizyjną debatę z udziałem ponad 80 młodych Francuzek i Francuzów oglądało 7
      i pół miliona widzów. Prezydentowi nie udało się jednak przyciągnąć przed
      telewizory młodzieży, która w większości wybrała program rozrywkowy na innym
      kanale.

      Chirac nie nakłonił rodaków, aby zmienili swoją postawę wobec konstytucji
      europejskiej. Ponad połowa ankietowanych jest zdania, że ich prezydent wypadł
      podczas debaty nieprzekonująco.

      Wciąż tylko 44 procent Francuzów popiera ratyfikację konstytucji, a 56 procent
      chce jej odrzucenia. Według unijnych ekspertów, gdyby tak się stało, proces
      integracji i budowy rozszerzonej Europy zostałby raptownie zahamowany.
      Rozpoczełoby się natomiast na wielką skalę przenoszenie przedsiębiorstw
      ze "starej" do "nowej" Europy, a właśnie tego najbardziej obawia się
      społeczeństwo francuskie.


      IAR, pi




      --------------------------------------------------------------------------------

      Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA

      --------------------------------------------------------------------------------
Inne wątki na temat:
Pełna wersja