Gość: Fugazi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.04.05, 20:39
Gó..any interes.
Przeszukując „zagramaniczną” prasę i natchniony misją szukania pieniędzy
na „becikowe” / ewentualnie szukania pieniędzy leżących na ulicy mam nową
propozycję dla decydentów z UM (po Gońcach, skype i OpenOffice).
I tu wzywam ich do zbadania sprawy. Bo pieniądź nie śmierdzi.
Chodzi mianowicie o zarabianiu na psim gó..e.
Znany temat i wielokrotnie poruszany na forum a i ośmieszany (Dzień Świra),
tj karanie za zanieczyszczanie miasta.
Zagadnienie wydaje się nierozwiązywalne bo jak tu złapać psa za ogon podczas
załatwiania potrzeby a raczej właściciela za rękę w przypadku pozostawienia
gówna na chodniku lub trawniku.
I tu z pomocą przyszedł prawicowy radny Drezna (choć pomysł podobno
hiszpański).
1.Padła propozycja aby w momencie rejestracji psa ( i czipowania) pobrać i
skatalogować DNA pupila - nie właściciela!
2.Potem np Straż „Gó..ana” zbiera kupy a
3.Miasto finansuje laboratorium detektywistyczne (jak w policji) które bada
DNA psich odchodów i lokalizuje producenta odchodów oraz jego właściciela.
4.UM dostarcza mandat karny pokrywający badania wraz z sensowną „górką” aby
właściciel pupila dopilnował sprzątania przy następnej okazji.
Jak dla mnie to fenomenalny pomysł na:
a) czystość w mieście i to bez idiotycznych odkurzaczy
b) zbieranie pieniędzy na becikowe
oto link z prasy:
www.bild.t-online.de/BTO/news/2005/03/30/hunde__DNA/hunde__dna__test.html
Czekam na uwagi ad wykonalności a może i własne przemyślenia.
Pozdrawiam
Fugazi