Dodaj do ulubionych

Znów pozdrowienia dla zmarłych.Nie tylko Jurczyk !

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 06:22
Życzenia dla nieboszczyka

Parlamentarzyści Sojuszu Lewicy Demokratycznej wysłali list do osoby, która
od dwóch lat... nie żyje.
W liście życzą jej wiele zdrowia i spełnienia marzeń. Pod listem podpisali
się między innymi: wicepremier Jacek Piechota i szef zachodniopomorskiego SLD
Grzegorz Napieralski.
W związku z 60 rocznicą zakończenia II Wojny Światowej parlamentarzyści
Sojuszu Lewicy Demokratycznej z województwa zachodniopomorskiego wysłali
specjalne podziękowania do kombatantów z naszego regionu.
Jeden z listów został wysłany do Stanisława Dreli ze Stargardu. W liście
parlamentarzyści podziękowali za udział w wojnie, za walkę o Polskę.
Podziękowali także „za każdą chwilę tamtych lat” i życzyli „wiele zdrowia i
życzliwości, aby marzenia się spełniły, plany zrealizowały, a dzieło życia
zostało niezapomniane”. Stanisław Drela listu od parlamentarzystów nie
odebrał, ponieważ od dwóch lat nie żyje. List odebrał kilka dni temu syn pana
Stanisława. Jest oburzony zachowaniem członków SLD.
- Nie wiem dlaczego mój ojciec dostał ten list - dziwi się Lesław Drela ze
Stargardu. - Żadnych takich listów wcześniej nie dostawał, a tu po śmierci
członkowie jakiejś partii mu go wysyłają. Mój ojciec nie był w żadnej partii.
Czy ci ludzie nie potrafią sprawdzić, czy ktoś żyje czy nie?
Pod listem do Stanisława Dreli, w czasie wojny żołnierza Armii Krajowej,
podpisało się dwanaście osób z SLD: Bogdan Błaszczyk, Wojciech Długoborski,
Czesława Christowa, Witold Gładkowski, Czesław Marzec, Grzegorz Napieralski,
Stanisław Kopeć, Elżbieta Piela-Mielczarek, wicepremier Jacek Piechota,
Ryszard Tomczyk, Bogusława Towalewska i Zofia Wilczyńska.
Stargardzki poseł Stanisław Kopeć osobno złożył na liście wyrazy szacunku dla
Stanisława Dreli. Teraz tłumaczy, że nie wiedział o śmierci adresata i że
list nie był wysłany z winy parlamentarzystów SLD.
- Listę nazwisk kombatantów z naszego regionu otrzymaliśmy z Urzędu do Spraw
Kombatantów i Osób Represjonowanych - tłumaczy poseł Stanisław Kopeć. -
Jeżeli rodzina tego pana czuje się dotknięta to go przepraszamy. Chciałbym
jednak podkreślić, że jest to pierwszy tego typu sygnał, a tych listów do
kombatantów ze Stargardu i powiatu stargardzkiego wysłaliśmy 200-250.



Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka