Co najbardziej lubisz w Szczecinie ?

IP: 10.10.10.* / *.vx.pl 09.09.01, 13:50
Widząc zastój na naszym forum, postanowiłem rozpocząć nowy temat, mianowicie
powiedzcie co najbardziej lubicie w naszym ukochanym grodzie, czy może portowy
charakter albo niepowtarzalną architekturę naszego miasta, nadsyłajcie swoje
opinie.
    • Gość: Angela Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.ger.univ.szczecin.pl 10.09.01, 17:13
      Cafe Galerya, Piwnice przy Krypcie, Teatr Wspolczesny(jego grupe aktorska),
      poza tym chyba niewiele...
      • Gość: pakuz Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.09.01, 19:56
        najbardziej w szczecinie lubię z niego wyjeżdżać !
        • Gość: Crazy Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: 172.25.17.* / *.ciech.waw.pl 11.09.01, 09:41
          Gość portalu: pakuz napisał(a):

          > najbardziej w szczecinie lubię z niego wyjeżdżać !

          A ja wręcz przeciwnie....
          Jak Jadę InterCity do Szczecina, to już od Krzyża nie moge się doczekać a w kilka
          minut za Stargardem Szczecińskim to już latam od jednego do drugiego okna ;-)))
          Szczecin Dąbie, a potem Sanktuarium na Słonecznym (wiele razy wychodziłem stamtąd
          do Częstochowy), potem po prawej stronie piękna panorama na lewobrzeża z
          podświetlonymi w kolejności: Katedrą, Zamkiem, i Suwnicą Stoczni Szczecińskiej,
          potem jest już gorzej z widokami, ale jeszcze wzruszam sie przy wierzy
          ciśnieniowej Browaru z wielkim logo "BOSMAN" kiedyś było Pepsi nie wiedziałem
          dlaczego, ale kilka lat temu zminili i jest to ważny dla mnie punkt Szczecina.
          A potem na Dworcu przesiadam się do samochodu ojca i dalsza część wycieczki:
          mostem Długim na prawobrzeże, potem powrót Trasą Zamkową przejazd koło kościoła
          polsko-katolickiego (chyba pod wezwaniem św. Piotra i Pawła ale nie jestem
          pewien) potem była siedziba PBKS-u (czasem przejeżdżamy koło Radissona) do pl.
          Grunwaldzkiego, Plac Armii Krajowej, Jasne Błonie (mieszkałem na Wąskiej - koło
          WDS i z córką chodziłem na spacery), dojeżdzamy do Wojska Polskiego, po prawej
          Tor Kartingowy i były Motocrossowy (wiele razy kolana zdarłem pędząc na nim
          rowerem), Lasek Arkoński (w którym bawiliśmy się w wojnę jest jeszcze tam parę
          wykopanych "okopów" na czołgi), Tor Kolarski (z moją żoną chodziliśmy tam na
          randki cieć pilnujący Toru zawsze się wściekał i przeganiał nas, a potem weszło
          nam w krew żeby się z nim podroczyć i chodziliśmy tam z przyzwyczajenia) no i
          jestem u Siebie na Zawadzkiego.
          Kiedyś ojciec dziwił się, że chce mi się taki kawałek objechać po podróży, ale od
          jakiegoś czasu nic nie mówi, tylko się uśmiecha, może zrozumiał, że jego syn po
          wyjeździe stał się Szczecinofilem.
          Bez tej rundki nie czułbym że jestem u siebie.
          Jeszce jest Mickiewicza którą nie przejeżdzam, ale jest tam kilka ważnych miejsc:
          Kino Bałtyk, moja uczelnia na Mickiewicza i oczywiście STADION na Twardowskiego
          gdzie z POGONIĄ cieszyłem się ze zwycięstw i martwiłem porażkami.
          Szpital przy Unii Lubelskiej i stary stadion w dole, moja podstawówka nr 53 zaraz
          obok...
          To są moje tajemnicze miejsca w Szczecinie (pewnie nie wszystkie) ale napiszcie o
          swoich, może jakieś są wspólne?
          • Gość: Jano Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 10:11
            Gość portalu: Crazy napisał(a):

            > Gość portalu: pakuz napisał(a):
            >
            > > najbardziej w szczecinie lubię z niego wyjeżdżać !
            >
            > A ja wręcz przeciwnie....
            > Jak Jadę InterCity do Szczecina, to już od Krzyża nie moge się doczekać a w kil
            > ka
            > minut za Stargardem Szczecińskim to już latam od jednego do drugiego okna ;-)))
            > Szczecin Dąbie, a potem Sanktuarium na Słonecznym (wiele razy wychodziłem stamt
            > ąd
            > do Częstochowy), potem po prawej stronie piękna panorama na lewobrzeża z
            > podświetlonymi w kolejności: Katedrą, Zamkiem, i Suwnicą Stoczni Szczecińskiej,
            >
            > potem jest już gorzej z widokami, ale jeszcze wzruszam sie przy wierzy
            > ciśnieniowej Browaru z wielkim logo "BOSMAN" kiedyś było Pepsi nie wiedziałem
            > dlaczego, ale kilka lat temu zminili i jest to ważny dla mnie punkt Szczecina.
            > A potem na Dworcu przesiadam się do samochodu ojca i dalsza część wycieczki:
            > mostem Długim na prawobrzeże, potem powrót Trasą Zamkową przejazd koło kościoła
            >
            > polsko-katolickiego (chyba pod wezwaniem św. Piotra i Pawła ale nie jestem
            > pewien) potem była siedziba PBKS-u (czasem przejeżdżamy koło Radissona) do pl.
            > Grunwaldzkiego, Plac Armii Krajowej, Jasne Błonie (mieszkałem na Wąskiej - koło
            >
            > WDS i z córką chodziłem na spacery), dojeżdzamy do Wojska Polskiego, po prawej
            > Tor Kartingowy i były Motocrossowy (wiele razy kolana zdarłem pędząc na nim
            > rowerem), Lasek Arkoński (w którym bawiliśmy się w wojnę jest jeszcze tam parę
            > wykopanych "okopów" na czołgi), Tor Kolarski (z moją żoną chodziliśmy tam na
            > randki cieć pilnujący Toru zawsze się wściekał i przeganiał nas, a potem weszło
            >
            > nam w krew żeby się z nim podroczyć i chodziliśmy tam z przyzwyczajenia) no i
            > jestem u Siebie na Zawadzkiego.
            > Kiedyś ojciec dziwił się, że chce mi się taki kawałek objechać po podróży, ale
            > od
            > jakiegoś czasu nic nie mówi, tylko się uśmiecha, może zrozumiał, że jego syn po
            >
            > wyjeździe stał się Szczecinofilem.
            > Bez tej rundki nie czułbym że jestem u siebie.
            > Jeszce jest Mickiewicza którą nie przejeżdzam, ale jest tam kilka ważnych miejs
            > c:
            > Kino Bałtyk, moja uczelnia na Mickiewicza i oczywiście STADION na Twardowskiego
            >
            > gdzie z POGONIĄ cieszyłem się ze zwycięstw i martwiłem porażkami.
            > Szpital przy Unii Lubelskiej i stary stadion w dole, moja podstawówka nr 53 zar
            > az
            > obok...
            > To są moje tajemnicze miejsca w Szczecinie (pewnie nie wszystkie) ale napiszcie
            > o
            > swoich, może jakieś są wspólne?

            tak jak w twoim watku, lepiej sie wraca niz wyjezdza.
            a poza tym uwielbiam w Szczecinie parki, i wszechobecna zielen. szkoda ze drzewa
            przy "alei kwiatow" nie sa juz pomalowane na niebiesko, ladnie w lato wygladaly.
          • Gość: Mike Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.*.*.* 11.09.01, 11:09
            Gość portalu: Crazy napisał(a):

            > Gość portalu: pakuz napisał(a):
            >
            > > najbardziej w szczecinie lubię z niego wyjeżdżać !
            >
            > A ja wręcz przeciwnie....
            > Jak Jadę InterCity do Szczecina, to już od Krzyża nie moge się doczekać a w kil
            > ka
            > minut za Stargardem Szczecińskim to już latam od jednego do drugiego okna ;-)))
            > Szczecin Dąbie, a potem Sanktuarium na Słonecznym (wiele razy wychodziłem stamt
            > ąd
            > do Częstochowy), potem po prawej stronie piękna panorama na lewobrzeża z
            > podświetlonymi w kolejności: Katedrą, Zamkiem, i Suwnicą Stoczni Szczecińskiej,
            >
            > potem jest już gorzej z widokami, ale jeszcze wzruszam sie przy wierzy
            > ciśnieniowej Browaru z wielkim logo "BOSMAN" kiedyś było Pepsi nie wiedziałem
            > dlaczego, ale kilka lat temu zminili i jest to ważny dla mnie punkt Szczecina.
            > A potem na Dworcu przesiadam się do samochodu ojca i dalsza część wycieczki:
            > mostem Długim na prawobrzeże, potem powrót Trasą Zamkową przejazd koło kościoła
            >
            > polsko-katolickiego (chyba pod wezwaniem św. Piotra i Pawła ale nie jestem
            > pewien) potem była siedziba PBKS-u (czasem przejeżdżamy koło Radissona) do pl.
            > Grunwaldzkiego, Plac Armii Krajowej, Jasne Błonie (mieszkałem na Wąskiej - koło
            >
            > WDS i z córką chodziłem na spacery), dojeżdzamy do Wojska Polskiego, po prawej
            > Tor Kartingowy i były Motocrossowy (wiele razy kolana zdarłem pędząc na nim
            > rowerem), Lasek Arkoński (w którym bawiliśmy się w wojnę jest jeszcze tam parę
            > wykopanych "okopów" na czołgi), Tor Kolarski (z moją żoną chodziliśmy tam na
            > randki cieć pilnujący Toru zawsze się wściekał i przeganiał nas, a potem weszło
            >
            > nam w krew żeby się z nim podroczyć i chodziliśmy tam z przyzwyczajenia) no i
            > jestem u Siebie na Zawadzkiego.
            > Kiedyś ojciec dziwił się, że chce mi się taki kawałek objechać po podróży, ale
            > od
            > jakiegoś czasu nic nie mówi, tylko się uśmiecha, może zrozumiał, że jego syn po
            >
            > wyjeździe stał się Szczecinofilem.
            > Bez tej rundki nie czułbym że jestem u siebie.
            > Jeszce jest Mickiewicza którą nie przejeżdzam, ale jest tam kilka ważnych miejs
            > c:
            > Kino Bałtyk, moja uczelnia na Mickiewicza i oczywiście STADION na Twardowskiego
            >
            > gdzie z POGONIĄ cieszyłem się ze zwycięstw i martwiłem porażkami.
            > Szpital przy Unii Lubelskiej i stary stadion w dole, moja podstawówka nr 53 zar
            > az
            > obok...
            > To są moje tajemnicze miejsca w Szczecinie (pewnie nie wszystkie) ale napiszcie
            > o
            > swoich, może jakieś są wspólne?

            Jesli ja wracam pociagiem po dluzszej nieobecnosci to zawsze wypatruje dzwigow
            portowych jak przejezdzam przez most na Odrze.
        • Gość: Mike Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.*.*.* 11.09.01, 11:07
          Gość portalu: pakuz napisał(a):

          > najbardziej w szczecinie lubię z niego wyjeżdżać !

          nie urodziles sie w Szczecinie, co nie?
          • Gość: jawal Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 11:41
            Gość portalu: Mike napisał(a):

            > Gość portalu: pakuz napisał(a):
            >
            > > najbardziej w szczecinie lubię z niego wyjeżdżać !
            >
            > nie urodziles sie w Szczecinie, co nie?

            Błąd.
            Pakuz mieszka w Szczecinie chyba od urodzenia, ale jest przewrotny - stąd ten
            post ;)
            Poza tym dźwigi widzi codziennie, więc już go nie bawią :))


            pozdro
            jawal
            • Gość: Mike Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.*.*.* 11.09.01, 12:03
              Gość portalu: jawal napisał(a):

              > Gość portalu: Mike napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: pakuz napisał(a):
              > >
              > > > najbardziej w szczecinie lubię z niego wyjeżdżać !
              > >
              > > nie urodziles sie w Szczecinie, co nie?
              >
              > Błąd.
              > Pakuz mieszka w Szczecinie chyba od urodzenia, ale jest przewrotny - stąd ten
              > post ;)
              > Poza tym dźwigi widzi codziennie, więc już go nie bawią :))

              > pozdro
              > jawal

              No tak, ale by go bawily, gdyby je wital wracajac, a on sie cieszy ze je zegna.
              Kiedy ja wyjezdzam z miasta to ani sie nie ciesze ani nie smuce. Lubie podroze.
              Ale kiedy wracam zawsze sie ciesze.
        • Gość: Crazy Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: 172.25.17.* / *.ciech.waw.pl 11.09.01, 11:14
          Gość portalu: pakuz napisał(a):

          > najbardziej w szczecinie lubię z niego wyjeżdżać !

          Nawet jak się w Szczecinie urodziłeś to wyjedź na dłużej - i przyznaj, że
          tęsknisz, bo miasto jest jak żadne inne.
          • Gość: pakuz Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 15:19
            jawal oczywiście ma rację , urodziłem się i mieszkam w szczecinie
            i podtrzymuję - najbardziej lubie ze szczecina wyjeżdżać !
            a wasze opinie i magiczne miejsca jak je nazywacie najlepiej
            wyglądają na pocztówkach i w waszej wyobraźni
            każde z tych niewątpliwie pięknych miejsc po bliższych oględzinach
            okazuje się być brudne , odrapane , śmierdzące moczem i psimi odchodami
            nie popadajmy w samozachwyt - szczeci jest brudny i niechlujny
            a najlepiej to widać właśnie wracając do szczecina po dłuższej nieobecności
            przykro mi tylko , że wracacie z miejsc , ktore są jeszcze bardziej brudne
            i niechlujne niż szczecin - to wam psuje perspektywę
            pozdrowienia
            szczecinianin z urodzenia i zamieszkania
            pakuz
            • Gość: Crazy Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: 172.25.17.* / *.ciech.waw.pl 12.09.01, 08:32
              Gość portalu: pakuz napisał(a):

              > jawal oczywiście ma rację , urodziłem się i mieszkam w szczecinie
              > i podtrzymuję - najbardziej lubie ze szczecina wyjeżdżać !
              > a wasze opinie i magiczne miejsca jak je nazywacie najlepiej
              > wyglądają na pocztówkach i w waszej wyobraźni
              > każde z tych niewątpliwie pięknych miejsc po bliższych oględzinach
              > okazuje się być brudne , odrapane , śmierdzące moczem i psimi odchodami
              > nie popadajmy w samozachwyt - szczeci jest brudny i niechlujny
              > a najlepiej to widać właśnie wracając do szczecina po dłuższej nieobecności
              > przykro mi tylko , że wracacie z miejsc , ktore są jeszcze bardziej brudne
              > i niechlujne niż szczecin - to wam psuje perspektywę
              > pozdrowienia
              > szczecinianin z urodzenia i zamieszkania
              > pakuz

              Być może za rzadko wyjeżdżasz, bo ja od kilku lat zauważam pozytywne zmiany.
              Szczecin się zmienia i to jest fakt!
            • Gość: ZetKa Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: 192.168.240.* / *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.09.01, 15:06
              > jawal oczywiście ma rację , urodziłem się i mieszkam w szczecinie
              > i podtrzymuję - najbardziej lubie ze szczecina wyjeżdżać !
              > a wasze opinie i magiczne miejsca jak je nazywacie najlepiej
              > wyglądają na pocztówkach i w waszej wyobraźni
              > każde z tych niewątpliwie pięknych miejsc po bliższych oględzinach
              > okazuje się być brudne , odrapane , śmierdzące moczem i psimi odchodami
              > nie popadajmy w samozachwyt - szczeci jest brudny i niechlujny
              > a najlepiej to widać właśnie wracając do szczecina po dłuższej nieobecności
              > przykro mi tylko , że wracacie z miejsc , ktore są jeszcze bardziej brudne
              > i niechlujne niż szczecin - to wam psuje perspektywę
              Pakuz, czy uwazasz np. Poznan za wzorzec? Wiele osob uwaza... i faktycznie rynek
              w miare ladnie odnowiony, ale...
              a) jeszcze ratusza do konca nie odremontowali, a juz najblizsze mu kamieniczki
              wymagaja oczyszczenia (znaczy nie sa tragiczne, widac, ze tylko tak srednio dawno
              temu byly remontowane, ale juz sa szare)
              b) to odnosnie rynku... a zobacz sobie okolice np. Politechniki (slawetne jezioro
              Maltanskie), albo drugi koniec - w okolice Strzeszynskiej... jak to widze, to
              stwierdzam, ze moje polickie leningrady sa naprawde piekne...

              ZetKa
            • Gość: Jano Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.09.01, 16:58
              Gość portalu: pakuz napisał(a):

              > jawal oczywiście ma rację , urodziłem się i mieszkam w szczecinie
              > i podtrzymuję - najbardziej lubie ze szczecina wyjeżdżać !
              > a wasze opinie i magiczne miejsca jak je nazywacie najlepiej
              > wyglądają na pocztówkach i w waszej wyobraźni
              > każde z tych niewątpliwie pięknych miejsc po bliższych oględzinach
              > okazuje się być brudne , odrapane , śmierdzące moczem i psimi odchodami
              > nie popadajmy w samozachwyt - szczeci jest brudny i niechlujny
              > a najlepiej to widać właśnie wracając do szczecina po dłuższej nieobecności
              > przykro mi tylko , że wracacie z miejsc , ktore są jeszcze bardziej brudne
              > i niechlujne niż szczecin - to wam psuje perspektywę
              > pozdrowienia
              > szczecinianin z urodzenia i zamieszkania
              > pakuz

              Narzekac zawsze mozna. Gdyby nawet w Szczecinie odnowili wszystkie kamienice,
              bramy nie smierdzialyby moczem, drogi byly bez dziur a chodniki proste i czyste
              (utopia co? ;)) to i tak mozna by nazekac ze woda w odrze nie nadaje sie do picia
              (do kompieli z reszta tez), samochody za bardzo smrodza a trawniki sa za malo
              zielone. Trzeba cieszyc sie tym co sie ma, a nie marudzic co maja inni a my nie
              mamy. Szczecin jest dla mnie piekny i nie przekonasz mnie ze jest inaczej.
              pozdrowionka
              • Gość: ZetKa Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: 192.168.240.* / *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.09.01, 09:43
                > Narzekac zawsze mozna.
                No wlasnie. Jak zauwazylem (chociazby po forum gazety w roznych miastach)
                narzekaja wszyscy - nawet ci z miast, ktore maja duzo lepiej.
                Mysle, ze Pakuz jest po prostu ofiara coraz powszechniejszego obecnie dekdandyzmu
                i marudzenia. On najzwyczajniej ulegl sidlom mody, ktora nakazuje wszystkim
                marudzic, ze jest zle, beznadziejnie, zamiast cos zrobic zeby bylo lepiej.
                Bo taka tendencje daje sie zauwazyc wszedzie - nie tylko w Szczecinie.

                ZetKa
                • Gość: pakuz Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.09.01, 12:18
                  nie marudzę i nie narzekam
                  zawsze uważałem , że szczecin JEST piękny - ale to nie nasza zasluga
                  wkurza mnie natomiast brud i niechlujstwo
                  urząd miasta wydaje mase forsy na "aktywizacje zawodową bezrobotnych"
                  z ktorej nic nie wynika , te same pieniadze mozna spożytkowac na roboty
                  publiczne z duzo wiekszym powodzeniem.
                  przecież to nie filozofia , zeby przystrzyc trawniki , ktore zarastają
                  chwastami do pasa.
                  druga sprawa - czy ktoś z was ma pomysł , co zrobić z żulami okupującymi centrum
                  szczecina , na aleję fontann nie można się wybrać nawet na lody z dziećmi
                  bo wkolo pełno żulostwa (deptak Bogusława - same story )
                  albo dni morza (dni chamstwa) - wybralem się dwa lata temu , więcej nie pójdę
                  pelno gówniarstwa z piwem (nieletni !!!!) rzucającego mięsem na prawo i lewo
                  nikt nie reaguję - macie na to jakiś pomysł ?
                  mam wrażenie , że dorosla i w miarę kulturalna część mieszkańców naszego miasta
                  jest teroryzowana przez żuli i gówniarstwo
                  że zaczynamy zamykać się w kręgu praca-dom-praca , bo wyjście do miasta
                  wieczorem przestalo być przyjemnością (zauważyliście jak puste i wymarłe
                  są ulice szczecina po 21 )
                  szczecin ma całą masę pięknych miejsc , z ktorymi jestem związany emocjonalnie
                  ale wkurza mnie samozachwyt niektorych z gości forum - jacy my piękni młodzi i
                  bogaci , gdy tymczasem szczecin stacza się do roli miasta trzecioplanowego
                  bez zagranicznych inwestycji , z upadającymi dużymi firmami , odciętym
                  komunikacyjnie od reszty kraju
                  wydaję się jakbyście nie czytali relacji mlodych ludzi , którzy kończąc studia
                  w szczecinie zmuszeni są do wyjazdu , bo tu nie mogą znaleźć pracy
                  samozachwyt nie jest siłą sprawczą do zmian dlatego sprowokowałem was z lekka
                  wymyślmy coś aby ożywić to miasto - w końcu jesteśmy inteligencją
                  siłą sprawczą wszelkiego rozwoju
                  pozdrowienia - pakuz
                  • Gość: Patryk Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.chello.pl 15.09.01, 18:39
                    Najbardziej lubię kurwy w NEPTUNIE. Tanie i idą chętnie na anala !
                  • Gość: Mike Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.*.*.* 17.09.01, 17:29
                    Gość portalu: pakuz napisał(a):

                    Jesli mozna wtrace slowko...

                    > zawsze uważałem , że szczecin JEST piękny - ale to nie nasza zasluga

                    Nasza czyli kogo - obecnych mieszkancow? Jesli masz na mysli odbudowe miasta po
                    hekatombie nalotow dywanowych - to rzeczywiscie mozna to bylo zrobic duzo lepiej,
                    ale mozna tez bylo duzo, duzo gorzej (przyklady: Warszawa, srodmiescie Gdanska,
                    nowe dzielnice Krakowa itp.) Natomiast po 1989 roku powstalo sporo niezlych badz
                    bdb architektonicznie budynkow.

                    > wkurza mnie natomiast brud i niechlujstwo
                    > urząd miasta wydaje mase forsy na "aktywizacje zawodową bezrobotnych"
                    > z ktorej nic nie wynika , te same pieniadze mozna spożytkowac na roboty
                    > publiczne z duzo wiekszym powodzeniem.
                    > przecież to nie filozofia , zeby przystrzyc trawniki , ktore zarastają
                    > chwastami do pasa.

                    tu sie zgadzam. Niestety jest to tzw. polska norma. I niestety rowniez brud
                    widzialem w wiekszosci miast USA badz Europy Zachodniej (do dzis jestem
                    wstrzasniety jak brudny jest Paryz badz Amsterdam). Co nie jest oczywiscie zadnym
                    rozgrzeszeniem...

                    > druga sprawa - czy ktoś z was ma pomysł , co zrobić z żulami okupującymi centru
                    > m szczecina , na aleję fontann nie można się wybrać nawet na lody z dziećmi
                    > bo wkolo pełno żulostwa (deptak Bogusława - same story )

                    tu masz calkowita racje. uwazam ze jest to jeden z najwazniejszych problemow w
                    tym miescie. chyba nigdzie na swiecie nie ma sytuacji ze degeneraci mieszkaja
                    sobie w 120-metrowych apartamentach (za ktore czesto od lat nie placa) w centrum
                    miasta. w berlinie, ktory ma b. podobne srodmiescie - takie kamienice to
                    najbardziej luksusowe domy w centrum.

                    > albo dni morza (dni chamstwa) - wybralem się dwa lata temu , więcej nie pójdę
                    > pelno gówniarstwa z piwem (nieletni !!!!) rzucającego mięsem na prawo i lewo
                    > nikt nie reaguję - macie na to jakiś pomysł?

                    tak - zmienic formule z "dni piwa" na "dni morza" i wlaczyc te impreze w
                    cykl "kieler woche" i "hansa sail".

                    > mam wrażenie , że dorosla i w miarę kulturalna część mieszkańców naszego miasta
                    > jest teroryzowana przez żuli i gówniarstwo
                    > że zaczynamy zamykać się w kręgu praca-dom-praca , bo wyjście do miasta
                    > wieczorem przestalo być przyjemnością (zauważyliście jak puste i wymarłe
                    > są ulice szczecina po 21)

                    przyczyna wymarlych ulic jest rownez to, ze szczecin ma bardzo rozwleczone
                    centrum i nie ma mowy o tym by sobie chodzic od knajpy do knajpy (jak to jest np.
                    w hiszpanii czy wloszech), trzeba albo przejechac taksa albo siedziec w jednym
                    miejscu.

                    > szczecin ma całą masę pięknych miejsc , z ktorymi jestem związany emocjonalnie
                    > ale wkurza mnie samozachwyt niektorych z gości forum - jacy my piękni młodzi i
                    > bogaci , gdy tymczasem szczecin stacza się do roli miasta trzecioplanowego
                    > bez zagranicznych inwestycji , z upadającymi dużymi firmami , odciętym
                    > komunikacyjnie od reszty kraju

                    w tym watku mowimy o tym co lubimy - wic nikt nie powie ze jego ulubiona rzecza w
                    szczecinie jest zbankrutowany gryf czy wiskord. zagraniczynych inwestycji nie
                    bedzie - trzeba sobie to niestety uswiadomic. nie ma u nas zadnej specjalnej
                    strefy ekonomicznej (przegrywamy na dzien dobry z prawie kazdym miastem w
                    zachodniej polsce), na dokladke fatalne polozenie logistyczne (najdalej do
                    warszawy) - zadna firma produkcyjna nie postawi to swojej siedziby, no i
                    kiepsciutenski rynek zbytu (60% jest za granica albo to zalew i morze) - a mimo
                    to mieszkania na tkackiej po 3000/m2 zostaly wykupione. jak to mozliwe?

                    > wydaję się jakbyście nie czytali relacji mlodych ludzi , którzy kończąc studia
                    > w szczecinie zmuszeni są do wyjazdu , bo tu nie mogą znaleźć pracy

                    z moich blizszych znajomych nikt nie wyjechal ze szczecina po studiach. z
                    dalszych (np. z LO) moze bym znalazl 3 osoby (oczywiscie Warszawa). za to znam co
                    najmniej 10 osob z Koszalina, Slupska, Kolobrzegu i mniejszych miejscowosci,
                    ktore u nas po studiach zostaly.

                    > samozachwyt nie jest siłą sprawczą do zmian dlatego sprowokowałem was z lekka
                    > wymyślmy coś aby ożywić to miasto - w końcu jesteśmy inteligencją
                    > siłą sprawczą wszelkiego rozwoju
                    > pozdrowienia - pakuz

                    niewlasciwie odbierasz ten watek i ten o magicznych miejscach - ja uwazam ze to
                    fajnie jak ktos wymienia swoje ulubione miejsce w miescie bo moze dostrzega cos
                    czego ja nigdy nie zauwazalem, przegapialem badz nigdy o tym nie wiedzialem. np.
                    dopiero na studiach odkrylem kamienice na wojciecha 1 - z niezwykla secesja i
                    pieknym podworkiem (z fontanna).

                    a jak widzisz na tym forum nie tylko pieje sie z zachwytu. np. watek o colleonim
                    i odzew na te akcje najlepszym tego przykladem

                    pozdrawiam
                    • Gość: Jano Re: Co najbardziej lubisz w Szczecinie ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 16:27
                      > (zauważyliście jak puste i wymarłe są ulice szczecina po 21)
                      > przyczyna wymarlych ulic jest rownez to, ze szczecin ma bardzo rozwleczone
                      > centrum i nie ma mowy o tym by sobie chodzic od knajpy do knajpy (jak to jest n
                      > p.
                      > w hiszpanii czy wloszech), trzeba albo przejechac taksa albo siedziec w jednym
                      > miejscu.

                      Tak jak zgadzam sie co do kwestii gowniarstwa i zulow, to nie moge zgodzic sie co
                      do pustek na miescie. W piatki i soboty miedzy brama portowa a pl. rodla przewija
                      sie mnostwo ludzi, i to gdzies do godziny 0:00.
                      pozdrawiam
    • Gość: ksdfkj Re: Moment wyjazdu z tego miasta. IP: *.*.*.* 17.09.01, 16:40
      • Gość: Mike Re: Moment wyjazdu z tego miasta. IP: *.*.*.* 17.09.01, 17:04
        Gość portalu: ksdfkj napisał(a):

        A gdzie lubisz przyjezdzac jesli wolno spytac? Bo ja w Polsce spotkalem po kolei
        same rozczarowania. W wiekszoscia miasta sa przechwalone i wiecej w tych
        opowiesciach mitoligii niz rzeczywistosci. Uwazam ze wsrod tego co mozna znalezc
        u nas Szczecin to zdecydowanie 1. liga.
        • Gość: nostromo nie lubie wyjazdow IP: 10.25.1.* / 165.21.83.* 18.09.01, 06:36
          szczecin jest i to wszystko...
          jest jaki jest i nie ma po co analizowac go jako miasta, tkanki ulic
          czy ich czystosci

          szczecin jest i do tego wlasnie sie teskni
          i to raduje gdy sie wraca i napelnia radoscia - nostromo


Pełna wersja