Niemieckie perły Bałtyku wabią szczecinian

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 09:16
a co w tych dziurach jest do zachwalania? niesympatyczni ossi ktorzy znaja
tylko niemiecki i udaja ze nie znaja ruskiego (english was???)? ten sam
brudny baltyk tyle ze ogrodzony plotami "hotelow"? platne toalety za 4zlote?
brzydkie stare kobiety (i te mlode piekne po 80tce)? cos im sie chyba
pomylilo, czechom niech wciskaja te dobrodziejstwa my mamy swoje rownie nedzne
    • Gość: Mzimu Re: Niemieckie perły Bałtyku wabią szczecinian IP: *.inet.pl 19.05.05, 12:14
      A co z przejściem granicznym Świnoujście/Ahlbeck? Da się w końcu przejechać
      samochodem?
      • Gość: stett Re: Niemieckie perły Bałtyku wabią szczecinian IP: *.szaf.anax.pl / 195.136.80.* 19.05.05, 12:16
        nie
        • Gość: See Re: Niemieckie perły Bałtyku wabią szczecinian IP: *.cable.net.pl 19.05.05, 21:04
          Linia lotnicza Goleniow - Uznam?? Coz to za bzdura?? Do Goleniowa i tak trzeba
          dojechac, odprawa itp, i jaki koszt???
    • Gość: Fugazi ja tam jak byłem na rowerze ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 12:35
      > a co w tych dziurach jest do zachwalania?
      Do zachwalania jest różnica. Różnica klas i lat "świetlnych".
      Do tego czysto, porządnie i dobrze zorganizowane.

      > tylko niemiecki i udaja ze nie znaja ruskiego (english was???)?
      Jak zajechałem rowerem pod knajpkę na piwo obsługa mówiła po polsku. I byli to
      Niemcy. Może był to wyjątek. Nie wiem.

      > brudny baltyk tyle ze ogrodzony plotami "hotelow"? platne toalety za 4zlote?
      Nieprawda że ogrodzony. Plaże są otwarte i często strzeżone ale i płatne.

      > brzydkie stare kobiety (i te mlode piekne po 80tce)? cos im sie chyba
      > pomylilo,

      To jedyna prawda z całego postu. Dodałbym, że rozebrane do rosołu.
      Jeżeli wobec tego idziesz na podryw a nie na komedię (często grają lub biegają
      na golasa) to nie polecam choć z alternatywy plażowania Ś-cie -
      Ahlbeck/Bansin/Herinsgdorf (czy jakoś tak) wybieram tą drugą. Jest i spokojnie
      i śmiesznie.
      O ścieżkach rowerowych nie wspominam choć warto.

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • Gość: kanibalistyk Re: ja tam jak byłem na rowerze ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 23:33
        z twojego postu wynika za masz bardzo dobry rower i nic wiecej:)
        • Gość: tomek Re: ja tam jak byłem na rowerze ... IP: *.2.12.vie.surfer.at 20.05.05, 09:34
          z tego postu wynika ze jestesmy zacofanym, brudnym zadupiem.
          • Gość: kanibalistyk Re: ja tam jak byłem na rowerze ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:52
            ktorym nie jestesmy porownujac nrd-owskie "metropolie"
            • Gość: Fugazi Re: ja tam jak byłem na rowerze ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 13:59
              Żadne tam metropolie. Ot miasteczka i osady turystyczne.
              Jednak wrażenie robią ładnych, zadbanych i przemyślanych.
              Uczmy się porządnej roboty, architektury krajobrazu i organizacji zaplecza
              turystycznego.
              Warto podpatrywać jak to robią i lepsi i bogatsi.

              Pozdrawiam
              Fugazi
              • asdf401 Re: ja tam jak byłem na rowerze ... 20.05.05, 14:36
                Lepiej zobaczcie jak pięknie Szczecin jest położony i jakie przed nami w związku
                z tym perspektywy! Kto wykona prace to już inna sprawa.
                visibleearth.nasa.gov/images/1595/modis_poland_lrg.jpg
                • Gość: kanibalistyk lepsi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 16:51
                  fajny link.
                  Fugazi w czym oni sa lepsi? W tym ze bogaty wujek probuje ich ucywilizowac? Ja
                  nie bylem tam na rowerze ale bylem tam z dziewczyna ze szwecji (bezstronny
                  swiadek). Poszlismy tam na piechote (kawalek w sumie, a byl to rok 2002) i
                  pamietam jak zesmy nie mogli dopytac sie gdzie toaleta (nie znamy
                  niemieckiego). Kompletna amba a najgorsze ze pytalismy mlodych ludzi. Kawal
                  trzeba bylo doginac aby znalezc wejscie na plaze (niezle kalambury pokazazac
                  plaze na migi), bo byla obgrodzona przez te osrodki co sie wlasnie reklamuja.
                  Najlepsze bylo jej stwierdzenie na koniec (ona czesto bywa w Bremen) czy aby
                  napewno tu zniesiono granice, czy zostawiono to jako skansen ku przestrodze
                  potomnym:) Tak wiec prosze daruj sobie:) No chyba ze tak wpompowali ojro przez
                  te 3 lata i sciagneli nowych mieszkancow, wtedy sie zgodze. A tak na marginesie
                  jesli tam jes tak super to czemu ich staruchy jezdza do polski na moczenie w
                  soli? Tak tylko pytam...
                  • kurde.felek Zastanów się nad tym co piszesz 20.05.05, 17:30
                    bo tak się składa:
                    po piersze - że w Niemczech a i całej Europie także, wzrasta odsetek ludzi po
                    60-tce i widok, jak pisz "starchów" - będzie coraz bardziej powszechny. Stary
                    człowiek też ma prawa do wypoczynku nad morzem i korzystania z plaż nudystów -
                    więc musisz sobie szukać dla popieszczenia oka plaż nudystów do lat 20-tu a nie
                    ogólniedostępnych albo zorganizuj sobie indywidualną z ograniczeniem wieku i
                    tuszy.
                    Po drugie - żę, od lat bywam od lat w Alhbecku i zaręczam, zę z toaletami nie
                    ma problemów, są strzałki, takie z powszechnie znanymi znaczkami (kółkiem i
                    trójkątem), są też toalety w każdej kawiarni, pizzeri, hotelu itp. Trafić -
                    nie trudno.
                    Po trzecie - uważam, że ta Twoja Szwedka wydziwia - bo szwedzkie plaże
                    nadbałtyckie np. między Ystad a Trreleborgiem są denne, morze parszywie brudne
                    i w życiu tam bym nie plażował. Plaże od strony np. wschodniej Ystad - są
                    wąskie, także o nie najlepszym piasku i słabo zagospodarowane.
                    Akurat byłem tam w ubiegły weekend.
                    Szwedzi lubią wygrzewać się na piaskach plaż byłego NRD i wcale tego nie
                    ukrywają. Ganiają promami między Skanią a Meklemburgią i Pomorzem Przednim jak
                    tramwajami.
                    Uznam i jego kurorty są urokliwe, zadbane i dobrze zorganizowane, na polską
                    kieszeń drogie, ale to wina kursu euro. Ja z reguły mieszkam w Świnoujsciu ale
                    całe dnie spędzam po niemieckiej stronie Uznamu, korzustajac albo z ichnej
                    kolejki uzdrowiskowej, autobusu albo roweru.
                    Imprezy kulturalne, zwłaszcza Muzyczny Uznam w sezonie letnim, mają swoją
                    europejską renomę i niejednego sławnego muzyka tam wysłuchałem.
                    • Gość: kanibalistyk :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 00:57
                      oj wydziwiala ta moja szwedka wydziwiala:) i dalej nie mam odpowiedzi czemu
                      starcy z niemiec majac takie perly jada do nas?:)
                      • Gość: Fugazi Re: :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 10:15
                        przecież wiadmo - taniej
                        + dodatkowy folklor
                        + gościnność

                        Pozdrawiam
                        Fugazi
                  • Gość: Fugazi Re: lepsi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 19:08
                    Właściwie już dostałeś odpowiedź niżej, zanim się za to zabrałem. W skrócie
                    przyznam, że różnica pomiędzy rokiem 2002 a 2005 jest też zauważalna. Wtedy
                    większość domów i pensjonatów przechodziła lifting, toteż często można było
                    zamiast cieszyć oko widokiem zadbanej kamienicy oglądać plac budowy. Dzisiaj
                    podobnie bywam w Ś-ciu (ze względu na rodzinę) ale z miłą chęcią wyjeżdżam
                    najczęściej rowerem aż do Zinowic (czy jakoś tak). To co widzę po drodze to
                    inny świat. Okolica i przyroda jest tak wyeksponowana, że wspaniale współgra z
                    charakterem budynków. Urokliwe miejsca, parki, promenada, baseny, fontanny i
                    muszle koncertowe, kasyna i hotele to jakby z innej bajki porównując do Ś-cia
                    czy Międzyzdrojów. Ogląda się z zazdrością. To prawda, że finanse płyną z innej
                    części Niemiec lecz nie o tym rozprawiamy.
                    Jak dla mnie to powinniśmy naśladować dobre rozwiązania (np. promenada, mola i
                    wydmy) z zachowaniem historycznego charakteru zamiast oprawiać pstrokaciznę i
                    szajs. Te nasze budy - jarmarki, srające konie dorożki i ciuch-stragany, te
                    badziewiane promenady, ławki, lampy, kosze na śmieci, chodniki, drogi a nawet
                    badziewiana gastronomia piwna to wszystko MUSI zniknąć. Zazdroszczę im, że mają
                    tak profesjonalne władze urzędnicze, dbające o harmonię i styl i które nie
                    dopuściły do powstania koszmarków i tandety.
                    Tak czy inaczej warto tam poprzebywać i poplażować aby na chwilę odreagować
                    Ązję którą niestety mamy u nas.
                    Mieszkanie tam to inna bajka, lecz jeżeli idzie o wypoczynek, czy turystykę to
                    miejsca te szczególnie polecam.

                    Pozdrawiam
                    Fugazi
    • Gość: Staliniec Re: Niemieckie perły Bałtyku wabią szczecinian IP: *.chello.pl 20.05.05, 19:41
      Mylisz się oni tylko udają ,że mówią po niemiecku: mowią miejscowym zasranym
      Plattem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja