czy Zyta Gilowska powróci na łono PO?

IP: 62.69.200.* 22.05.05, 19:13
odejście pani zyty to prawie tragedia. takie komentarze w tvn i innych
pokazują jak wielką stratę poniosła prawica polska.
po prawdzie, to tak wielkich grzechów ona nie ma porównując np. z lwicą
lewicy która również odeszła.

mp
    • blackexit duza 22.05.05, 19:22
      klasa i duza strata dla polskiej polityki. mam nadzieje ze kiedys powroci.
      pozdrawiam black
      • Gość: Marian Paździoch Re: duza IP: 62.69.200.* 22.05.05, 19:33
        też tak sądzę. musi się tylko wyspowiadać. tylko czy ona, czy tusk?

        pozdrawiam serdecznie!mp
      • kurde.felek Re: duza 22.05.05, 20:18
        Blacky - o jakiej ty klasie mówisz? Nepotyzm = to "klasa"?
        Pani prof. Zyta było doskonałą w finansach, ale za to nie bardzo mieściła się w
        kategoriach etycznych w życiu publicznym.
        Gdyby była z klasą - wypowiedziła by swoje członkostwo nie przez Polska Agencję
        Prasową - ale dyskretniej. Rola obrażonej królewny, bo ktoś miał odwagę
        wygarnąć, że zatrudnia rodzinę - nie uchodzi wiceszefowej PO.
        Tusk i władze partii chciały, tak jak w przypadku każdego członka PO -
        rozstrzynąć jej problemy sądem koleżeńskim, prof. Gilewska uważa, ze to hańba
        na honorze. Ot i cały problem.
        Jako fachowca - fakt, szkoda. Ale jeśli PO ma rządzić i walczyć z nepotyzmem,
        korypcją i innymi plagami w życiu publicznym, nie może tolerować u swojej
        wiceszefowej tego ...co ma tępić. Chyba to jasne?!
        Jak prof. Gilowska nie potrafiła sprostać pryncypiom - to lepiej, że jej w PO
        nie ma.
        Ryba śmierdzi od głowy i jeśli trzeba walczyć z narodową gangreną - to i takie
        skrobanie kości, jak w przypadku casusu Zyty - też jest potrzebne, a nawet -
        nieuniknione.
        Gdyby SLD od samego poczatku tak postępowała, dzisiaj nie staczałoby się do
        smietnika historii.
        • blackexit Re: duza 22.05.05, 20:25
          kurde.felek napisał:

          > Blacky - o jakiej ty klasie mówisz? Nepotyzm = to "klasa"?

          nie nie nepotyzm. klasa to odejscie. pokazanie z enie jest przyspawana do
          stanowiska i nie musi byc ministrem. cos na co w tym panstwie chyba nie stac
          innego polityka.


          >> Gdyby SLD od samego poczatku tak postępowała, dzisiaj nie staczałoby się do
          > smietnika historii.

          no dlatego dobrze ze po l;adnie sobie z tym radzi. moze gronkiewicz godnie
          zastapi pania zyte albo pani zyta powroci juz jako minister finansow
          (niezalezny) pozdrawiam black
          • Gość: e.beata Re: duza IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.05, 22:49
            "nie nie nepotyzm. klasa to odejscie. pokazanie z enie jest przyspawana do
            stanowiska i nie musi byc ministrem."

            Klasa???????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Gdyby miała klasę to by nie miała teraz problemów.
            O jakiej klasie black mówisz?
            Raczej najlepsze jakie może być w tej sytuacji wyjście. Bez sądu koleżeńskiego.
            Papiery partyjne będą czyste.

            Zaskoczyła mnie, wydawało się, że jest odporna na chorobę władzy, ale jak widać
            ją też dopadło i zdolności przewidywania nie stało.
    • Gość: mamoniowa Re: czy Zyta Gilowska powróci na łono PO? IP: 62.69.200.* 22.05.05, 20:21
      No i roznica w samej rezygnacji. Jakubowska wołami trzeba bylo wyciagac z jej
      partii.
      • piotr33k2 Re: czy Zyta Gilowska powróci na łono PO? 22.05.05, 21:39
        zbyt zadufana w sobie i nie znosząca jakiegolowiek sprzeciwu czy polemiki,
        zbyt ortodoksyjna politycznie nawet gdy ewidętnie nie miała racji czy
        argumentów a jej merytoryczna wiedza nie była weryfikowalna co nie znaczy że
        jej nie miała ale nie wiadomo jak to by wyglądało w praktyce,nie był to polityk
        z mojej bajki ale szanowałem ją ,jednak osób o podobnej wiedzy czy poziomie
        ekonomicznym jest wiele tylko o o wiele przyjemniejszym zgodnym charakterze i
        predyspozycjach bardziej odpowiadajacych potrzebom politycznym .
        • kurde.felek Re: czy Zyta Gilowska powróci na łono PO? 22.05.05, 22:51
          Casus Zyty, bo tak to mozna nazwać ma znacznie szerszy aspoekt iż nam się
          wydaje.
          edia trochę skąpią relacji, ale można poszukać i z wypowiedzi Donalda Tuska
          jasno wynika, że prof. Gilewska w uprawianym przez siebie nepotyźmie ...nic
          złego nie wdziała.
          Tusk nim skierował sprawę do sądu koleżeńskiego najpierw rozmawiał ze swoją
          wiceprzewodnicząca. Stwierdził po nich, ze instynkt rodzinno-macierzyński u
          pani profesor wziął górę nad dobrem publicznym i instynktem polityka.
          Problem z casusuem czy lepiej "syndromem Zyty" tkwi w tym, że nepotyzm nie jest
          generalnie uznawany za zło i działanie społecznie naganne.
          Nawet u ludzi z tytułam profesorskimi przed nazwiskami, chociaż można
          domniemywać, że są inteligentami i zasady życia publicznego w państwie
          demokratycznym powinne być im znane.
          Okazuje się, że są zwolennikami teży iż - owszem nepotyzm można potępiać, ale
          nie w przypadku własnej rodziny.
          Relitywizm moralny, komformizm i wykorzytywanie swojej przynależności czy
          pozycji partyjnej, w kreowaniu nepotyzmu i prywaty - jest cechą nagminna w
          naszym życiu publicznym, jak widać bez względu na prowinienicje polityczne,
          wykształcenie, tytuły naukowe czy stanowiska partyjne.
          To że Tusk dał aż tak radykalny szlaban na nepotyzm - jest objawem nie tylko
          dojrzałosci politycznej szefa PO, ale też jednoznacznym sygnałem do
          społeczeństwa, że takie zachowania są jednak naganne w życiu publicznym naszego
          państwa. Nie ma zamiatania pod dywan.
          I to jest najważniejsze w sprawie z prof. Zyta Gilewską.
          • piotr33k2 Re: czy Zyta Gilowska powróci na łono PO? 22.05.05, 23:08
            zgadzam sie ,zamiast piać z zachwytem nad decyzją gilowskiej o odejściu z po.
            trzeba bardziej pochwalić samą po. za determinację w zwalczaniu owego nepotyzmu
            u samej góry w swoich szeregach co nie jest przecież specjalnie stosowane w
            innych partiach a wręcz przeciwnie .odnosi sie to szczególnie do sld.
            samoobrony i jak zwykle tradycyjnie od szeregu lat psl-u.
            • Gość: KumoterSzyszkownik Re: czy Zyta Gilowska powróci na łono PO? IP: 62.69.200.* 22.05.05, 23:39
              I wy tak na poważnie myślicie, że to operacja "czyste ręce" w PO? Wg mnie, to
              raczej chodzi o "silne łokcie". Kogo tam jeszcze znacie poza Tuskiem, czy
              Rokitą? Przecież cały "terenowy pion" tej partii, to uciekinierzy-aferzyści z
              innych ugrupowań, którzy wykorzystali zamieszanie towarzyszące powstawaniu "na
              szybkiego" nowej siły politycznej i nikt tam ich nie miał czasu lustrować. Ba!
              Oni okopali sie na kluczowych stanowiskach partyjnych i zobaczycie na co ich
              stać po wyborach. Z "Trzech tenorów" pozostał jeden, poleciała Zyta, komisja
              sledcza już nie winduje sondaży. Pozostanie Tusk na usługach neoPęczaków z PO i
              wszystko bedzie po staremu....
    • Gość: Antyknajak Sprawa przykra ale napawa duzym optymizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 06:25
      Bez wątpienia był to nepotyzm i to nie pierwszy u pani Zyty. Brawo Platforma za
      to, że umie podjąć trudną decyzję i ją wytłumaczyć.
      Ktoś w końcu rozumie, że lepiej teraz podjąć tę decyzję niż wysłać złotoustych
      do mediów , zlekceważyć sprawę w imię związków partyjnych i .... skończyć jak
      prawdziwi mężczyżni z SLD.
      • jacek.zienkiewicz Re: Sprawa przykra ale napawa duzym optymizmem 24.05.05, 00:55
        Więc może i u nas będzie honorowo (jak w niemczech)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=24256143
    • Gość: krust Re: czy Zyta Gilowska powróci na łono PO? IP: 83.168.106.* 24.05.05, 07:24
      Co Wy tu gadacie.
      Lubi się prosić.
      Jak każda baba.
      Na początku tylko nie, nie i nie.
      A potem człowiek odczepić się nie może.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja